Co trzeba zrobić, aby mieć szansę poznać prawdę?

Ostatnio życie mnie nauczyło, że nie wystarczy czytać Biblię, żeby mieć właściwe poznanie. Poznałem kilku ludzi, którzy po lekturze Biblii stracili wiarę. Dlaczego tak się stało? Bo odkryli sprzeczności i przestraszyli się.

Doświadczenie nauczyło mnie, że ludzi można podzielić na 2 grupy:

– tych co wiedzą co się dzieje na świecie (lub próbują się dowiedzieć)

– tych co nie wiedzą, że nic nie wiedzą

Jeśli ktoś opiera swoje opinie o informacje z telewizji, radia, gazet i internetu, ale z mediów głównego nurtu, to błądzi. Bo nie wie nic na temat działalności Szatana i jej skali. Wtedy zawsze taka osoba będzie należeć do drugiej grupy.

Jedynym medium, gdzie można znaleźć nieocenzurowane informacje jest internet. I to dzięki niemu wzrasta obecnie poznanie wśród tych, którzy szukają… Ale i na nich są zastawione pułapki. Trzeba umieć odcedzić śmieciowe strony od tych wartościowych. Jak to zrobić?

Nauczyłem się stosować prostą metodę, która zawsze działa:

Jeśli autor strony pisze o czymkolwiek trzymając się ogólnie przyjętych schematów myślenia, a jednocześnie nie demaskuje działalności Szatana, to oznacza, że albo o niej nie wie, albo… celowo zwodzi ludzi. W takiej sytuacji jego strona nie jest godna uwagi, chyba, że traktujemy ją jako źródło informacji pobocznych do jakiegoś tematu.

Ludzie którzy nic nie wiedzą o działalności Szatana nie są w stanie wyciągać prawidłowych wniosków i nie można im ufać co do kluczowych kwestii, od których zależy nasze zrozumienie. Bo nawet nie wiadomo czy robią to świadomie czy nie. Cechuje ich najczęściej strach przed teoriami spiskowymi lub niechęć do przyswajania kontrowersyjnych informacji i analizowania ich.

Nie da się dojść do prawdy czytając samą Biblię, ponieważ w niej znajduje się opis tego co dzieje się na świecie. Tak więc bez wiedzy o tym co obecnie dzieje się na świecie nie da się zrozumieć Biblii. Trzeba umieć połączyć jedno z drugim. I mówię tu o analizie świata, który nas otacza, ale także o analizie historii. Biblia nie jest książką oderwaną od historii, ale wyjaśniającą historię.

Brain Breaker

Advertisements

2 thoughts on “Co trzeba zrobić, aby mieć szansę poznać prawdę?

  1. Mała Mi

    Po pierwsze: wspaniały blog! Dopiero zaczęłam czytać, ale to czego do tej pory zasmakowałam tutaj, jest odpowiedzią na moje wołania do Boga! Ktoś w końcu nazwał rzeczy po imieniu, odważnie, innowacyjnie, i tak trafnie, że aż strach ale tylko…dla szatana i demonów!

    Mam pytanie, jako że jestem rozdarta w ocenie tego, czy masz jakieś rozeznanie, czy taka manipulacja byłaby możliwa?
    http://redoctobermsz.wordpress.com/2014/06/08/1575/

    Pozdrawiam serdecznie:)

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Dziękuję za miłe słowo.

      Co do problemu zaginionej Jerozolimy to jest z tą teorią masa olbrzymich problemów, i jest ona tak rewolucyjna, że wywraca Biblię do góry nogami. Mariusz tak jakby tego nie dostrzega. Na podstawie mojego zrozumienia uważam, że to nie jest prawda. Oni tego nie udowadniają, a kontrargumenty przemilczają, tak jak mój komentarz do tematu, którego Mariusz oczywiście nie umieścił. Zamieszczam go tutaj.

      Mariusz,

      Ktoś Ci podsunął teorię Fomienki i łyknąłeś to bez zastanowienia. Wiesz co, ja też mam pomysł na nową teorię spiskową: idę na kibel, bo mam parcie, a spisek polega na tym, że nie działa spłuczka!
      Zainteresuj się tym, radzę Ci.
      Cokolwiek co ma w sobie choć odrobinę spisku, łykasz w całości bez refleksji. Zapędziłeś się w kozi róg. Oszalałeś.

      Czy uważasz, że taki Fomienko, który jest systemowym naukowcem, mógłby głosić prawdę tak otwarcie należąc do systemu? Przecież gdyby to była prawda, to by ją dawno stłamsili, a jego zabili. On jest dezinformatorem. Manipulacje historią są możliwe, ale jak można wierzyć komuś, kto nie wie, że Isus nie urodził się 25 grudnia? To są podstawy wiedzy o Biblii. Wierzysz komuś, kto wygaduje takie brednie?
      Obliczając datę urodzenia Isusa ułożyli pewien program komputerowy, w którym określili pewne założenia. Mieli kilka wariantów ewentualnych dat. Czy nie rozumiesz, że jak ustawi się błędne założenia wejściowe (wstępne), to cały efekt końcowy jest bez sensu?
      Ustawili, że Isus ma się urodzić 25 grudnia, tylko nie wiedzieli którego roku. I wyszło im że tego 1152. To są barany. 25 grudnia to urodził się Mitra i inne diabelskie bóstwa. Wiesz o tym czy nie wiesz?

      Druga sprawa.
      Jeśli oni mówią, że najpierw Joros było Jerozolimą, a potem została przeniesiona do Konstantynopola, i nastąpiło to w momencie wynalezienia armat, bo dopiero wtedy mogli kontrolować cieśninę w pobliżu Konstantynopola (która jest szersza niż przy Joros) to ja mam pytanie: to co, świątynię przeniesiono z Joros do Konstantynopola? Góra Syjon zmieniła swoje położenie? Najpierw zbudowano świątynię w Joros, a potem kilka wieków po śmierci Isusa przeniesiono ją to Konstantynopola?
      W ogóle jak oni mogą w ogóle dopuszczać, że świątynią Salomona jest ten meczet w Konstantynopolu. To oni nie wiedzą, że świątynia jest obecnie zburzona? To jest taka żenada, że zastanawiam się jak to możliwe, że to łyknąłeś.

      Jest taka zasada w dochodzeniu do prawdy. Zanim coś rozsądzisz, to musisz to dogłębnie przeanalizować, bo inaczej wystawiasz się na pośmiewisko. A Ty robisz dokładnie odwrotnie: rzucasz nieprzemyślany temat jakoby on już był 100% prawdą, a potem brniesz w niego, a jak już zabrniesz, to nie umiesz się wycofać.

      Heniek umie się przyznać do błędów, a Ty?

      Like

      Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s