“Noe – wybrany przez Boga” – czyli diabelskie pranie mózgu trwa w najlepsze

film noe
Obejrzałem ten film na jednym z portali i pod filmem znajdowało się bardzo dużo pozytywnych komentarzy. Tak więc wszystkim tym ludziom, którzy uważają, że to dobry film mam do powiedzenia następujące rzeczy:
Ten film to diabelska manipulacja prawdą. Można się było tego spodziewać po hollywoodzkiej produkcji. W podpunktach wymienię najważniejsze kłamstwa, które zauważyłem, ale jest tego więcej.
 

1. Demony zostały przedstawione jako ci, którzy przyszli ludziom z pomocą. Ludzie po prostu sami zaczęli grzeszyć, a demony chciały im pomóc. I przyszli na ziemię pomóc ludziom i w ten sposób przeciwstawili się Bogu. Bo Bóg na to nie pozwolił.

PRAWDA: Demony same na początku sprzeciwiły się Bogu i postanowiły zstąpić na ziemię, aby kopulować z kobietami ludzkimi, bo te były bardzo piękne. A Bóg nie stworzył aniołów, aby Ci mieszali się genetycznie z ludźmi. Dlatego oni sprzeciwili się Bogu, bo złamali Jego zakaz.
 
2. Demony zostały przedstawione jako zupełnie nie podobni do ludzi, jako istoty duchowe.
 
PRAWDA: Oni byli podobni do ludzi, skoro kobiety ludzkie z nimi kopulowały.
 
3. Demony nauczyły ludzi technologii i powiedziały im wszystko o stworzeniu. Dzięki temu ludzie stali się potężni.I to jest przedstawione jako coś dobrego.
 
PRAWDA: Demony nauczyły ludzi technologii, żeby zrobić Bogu na złość, żeby zepsuć stworzony przez Niego świat. Bo zamiarem Boga było, aby ludzie sobie spokojnie szczęśliwie żyli tak, jak Bóg to stworzył.
 
4. W filmie widzimy, że demony współpracowały z Noem i broniły go przed potomstwem Kaina.
 
PRAWDA: Demony współpracowały tylko i wyłącznie ze swoimi dziećmi – potomstwem Szatana, plemieniem Kaina.
 
5. W filmie powiedziano, że ludzie w którymś momencie zaczęli walczyć z demonami i ich zabijać zamiast okazać im wdzięczność za przekazaną technologię. I temu wszystkiemu przeciwstawił się dziadek Noego – Melchizedek.
 
PRAWDA: Ród Adama, a więc przodkowie Noego nigdy nie współpracowali z demonami, tylko z Bogiem. Za wojny i zniszczenie świata byli odpowiedzialni dzieci Szatana, a nie dzieci Boże.
 
6. Za całe zło odpowiadają sami ludzie, a nie demony i ludzie.
 
PRAWDA: To grzech demonów, a więc zmieszanie się genetyczne z kobietami ludzkimi doprowadziło do potopu. Gdyby nie to, to pewnie potopu by w ogóle nie było. Czyli Szatan jako pierwszy odpowiedzialny jest za potop a nie tylko ludzie
 
7. TERAZ DOBRE:
Bóg potopem chciał zgładzić tylko ludzi, a pozostawić same zwierzęta, i Noe od początku o tym wiedział.
 
PRAWDA: Bóg chciał zgładzić niegodziwość spowodowaną przez dzieci diabła – ród Kaina.
 
8. Według filmu do arki weszło 7 osób, w tym Cham i Jafet nie zabrali swoich żon. Do tego ten potomek Kaina załapał się na gapę. Jeszcze do tego na pokładzie urodziły się bliźniaki.
 
PRAWDA: Do arki weszło 8 osób: Noe z żoną i trzej synowie z żonami.
 
9. Film unika Boga jak ognia, Bóg się w ogóle nie odzywa. Do tego Bóg przedstawiony jest jako wyjątkowo okrutny, mściwy, bez sumienia.
 
10. Demony zostały wzięte z powrotem do nieba (jako nagroda – wychodzi na to, że byli dobroczyńcami) za to, że broniły Noego przed atakiem ludzi z plemienia Kaina.
 
PRAWDA: Nic takiego nie miało miejsca. Bóg wydał na nich wyrok już wtedy jak zobaczył, że zmieszali się z kobietami ludzkimi i powiedział, że wszyscy zostaną osądzeni w dniu sądu ostatecznego. A co z nimi dokładnie się stało? Tu by trzeba to dokładnie prześledzić, bo nie pamiętam i wymaga to prześledzenia księgi Henocha i Biblii – żmudna praca. Nie ulega jednak wątpliwości, że nie zostały one w nagrodę wzięte do nieba za to co zrobiły.
 
11. Przedstawiono KRETYŃSKĄ DIABELSKĄ WIZJĘ stworzenia świata poprzez wielki wybuch i ewolucję i starano się to pogodzić z tym, że trwało to 6 biblijnych dni – tak jak w opisie.I do tego to diabelskie kłamstwo, że najpierw życie było w wodzie! Przeczytaj sobie jak było naprawdę: najpierw życie powstało na lądzie! Do tego pokazano ziemię jako – PLANETĘ:) i ogromny kosmos.
 
PRAWDA: Wszystko działo się dokładnie tak jak opisuje to księga rodzaju bez żadnego wielkiego wybuchu i ewolucji. Wszystko zostało STWORZONE w 6 dni. A co do przedstawionej ziemi, to już śmiech przez łzy….. dla tych którzy w to wierzą…. ECH! Zostawię to, można już wiele na ten temat poczytać w sieci i ruszyć głową. W każdym razie ziemia i wszechświat nie wyglądają tak jak nas się uczy w szkole, to wszystko to diabelstwo, a ci co w to wierzą, wierzą w SOLARNY KULT DIABŁA ZABRONIONY W BIBLII. W księdze Henocha np. jest napisane, że słońce i księżyc są jednakowych rozmiarów:) CIEKAWE !!!! Ktoś wam wszystkim zrobił wodę z mózgu, a tym kimś jest diabeł.
 
12. Przedstawiono Boga jako tego, który wymagał od Noego aby zabił dwójkę tych nowo narodzonych dziewczynek.
BEZ KOMENTARZA
 
13. Na końcu filmu okazało się, że Bóg przekazał Noemu wybór co zrobić, czy zachować gatunek ludzki czy nie!
 
PRAWDA: Bóg chciał zachować ludzi aby zaludnili ziemię po potopie.
 
14. Gdzieś jest powiedziane, że Bóg potopem chciał przywrócić raj.
 
PRAWDA: Jest to totalne kłamstwo. Bóg po potopie zmienił warunki życia na ziemi i nie miało to być już tak jak przed potopem: mniejsze ciśnienie powietrza, mniejsze stężenie tlenu i pewnie także inne rzeczy zmienił. W tym oczywiście skrócił życie człowieka do 120 lat. Bo przed potopem ludzie żyli nawet 900 lat.
 
15. Na końcu nie ma ani śladu po tym, że Bóg zawarł z Noem przymierze po wyjściu z arki.
 
PRAWDA: Bóg zawarł z Noem przymierze na konkretnych warunkach.
 
16. Po wyjściu z arki Cham został przedstawiony jako ten który się od nich odłączył.
 
PRAWDA: To nie Cham się odłączył i poszedł w swoją stronę tylko Sem.
 
17. Ci z was, którzy nie znają Biblii i Księgi Henocha nie są w stanie wyciągać prawidłowych wniosków po obejrzeniu tego filmu. Film ten zrobiono aby wyprać ludziom mózgi. Szatana i demony przedstawić jako dobroczyńców ludzkości, a Boga jako tego, który chciał nas zniszczyć.
 
18. Ludzie którzy zrobili ten film musieli DOSKONALE widzieć jak było na prawdę, skoro zrobili wszystko na odwrót. Po co to zrobili? Bo to potomkowie Kaina, potomstwo diabła.
 
19. A wy drodzy widzowie, którzy piszecie komentarze pod tym filmem (gdziekolwiek w sieci), że fajny, że super, macie wyprane mózgi przez diabła. Zdumiewające jakich baranów z was zrobił. Tylko kilku myślących napisało, że to bzdurny film. I taki jest dokładnie odsetek ludzi myślących w stosunku do otumanionego motłochu w naszym społeczeństwie, ale i na całym świecie.
 
20. I jeszcze jedno: potomek Kaina w pewnym momencie zaczął zachowywać się jak zwierzę i jeść żywe zwierzę. I mówił, że Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo. Czyli takimi okrutnymi. A Bóg w Torze zabronił jedzenia żywych zwierząt (tak dla przypomnienia).
MAMY TU PODWÓJNE KŁAMSTWO: Po pierwsze Bóg nie stworzył dzieci diabła, tylko diabeł. Po drugie przesłanie tego miało być takie, że skoro Bóg jest okrutny (a taki obraz Boga został wykreowany w tym filmie), to my również jesteśmy okrutni, bo jesteśmy stworzeni na jego podobieństwo.
 
21. I może najważniejsze, co nasuwa się po obejrzeniu tego filmu:
Został nakręcony przez dzieci diabła, to już wiemy. Ale jeśli umiemy logicznie myśleć to zauważymy, że wszystko jest zrobione na przekór Bogu, a to oznacza to, że Ci “ludzie” (potomstwo Kaina):
– doskonale wiedzą, że Bóg istnieje, skoro tak usilnie działają na przekór Niemu
– wiedzą jakie jest Jego Prawo, skoro tak perfidnie potrafią je obrócić w pył i wmawiać ludziom, że tak można
– a więc mimo tego, że oni wiedzą, że jest Bóg, to i tak nie są mu posłuszni, wybierają posłuszeństwo Szatanowi – to jest kolejny dowód na to, że to po prostu dzieci diabła, oni czczą swojego ojca, a nie Boga – ojca dzieci Bożych
 
Tak więc ostatecznie obejrzenie tego filmu zadziałało na mnie budująco, bo to kolejny dowód na istnienie Boga. Skoro oni tak usilnie Go atakują, to On musi istnieć. Inaczej, po co by to robili?
 
 
Brain Breaker
 
 
 
 
Advertisements

17 thoughts on ““Noe – wybrany przez Boga” – czyli diabelskie pranie mózgu trwa w najlepsze

  1. Irelan

    Dzięki za ten artykuł. W sumie to nawet nie mam ochoty już obejrzeć tego filmu. W zasadzie wszystkie tkz. biblijne filmy produkcji Hollywood napawały mnie obrzydzeniem.
    Chyba nie trudno zauważyć, że prawdziwych sług Bożych przedstawiano w nich jako szaleńców, ludzi bez wiary, tchórzów, ciągle wątpiących w Boga i Jego moc, itd. Po prostu nie dało się tych wytworów oglądać.
    Skoro cały świat jest w mocy szatana, a Hollywood to jedno z jego najpotężniejszych narzędzi, to czego możemy się spodziewać?

    Like

    Reply
  2. Ola

    Ech… Jaka Księga Henocha…?:(( Nigdzie demony nie były nazwane “Synami Bożymi” w Biblii, jak można w ogóle takie wnioski formułować! Wg słów Jezusa w Mat. 22,30 aniołowie nie są seksualni. Cieszę się, że obalasz ukryte kłamstwa na temat Boga w tym filmie, ale jeśli podejmujesz się pokazać prawdę, to rób to na podstawie Biblii, to jedyne wiarygodne źródło.
    Nie będę tu pisać długich argumentacji, polecam wykład znawcy hebrajskiego:

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Witaj Olu

      Jesteś tu świeża…, bo jeśli próbujesz mi wytłumaczyć, że księga Henocha jest “be” to musiałbym wywalić do kosza większość tego co do tej pory napisałem… Jeśli nie rozumiesz tego, że upadłe anioły zmieszały swoje geny z genami ludzi, to Twoje poznanie dopiero gdzieś tam raczkuje…
      Tak więc zastanawiam się jaki jest sens puszczania tego typu komentarzy jak Twój…
      Olu, jak będziesz korzystać z samej Biblii, to Twoje poznanie się w którymś momencie zatrzyma w miejscu… Biblia jest skażona. To są takie podstawy…opisane w… księdze Henocha 🙂
      Choć także w Biblii mamy tego dowody, chociażby Daniel 7:25…
      Co do tego fragmentu Mateusza, który dałaś, to tak mnie zaintrygował, że chyba zrobię z tego osobny artykuł, bo aż się prosi… Już dawno o tym myślałem, a tym komentarzem tylko mnie w tym utwierdziłaś.

      Aha, a wiesz gdzie mamy napisane, że synowie Boży to aniołowie? Zobacz:
      Hiob 1:6. Otóż zdarzyło się pewnego dnia, ze
      przybyli synowie Boży, aby się stawić
      przed Panem, a wśród nich przybył tez i
      szatan.

      Wśród synów Bożych był także szatan… Hmm… Interesujące…

      Pozdrawiam i życzę dalszego poznania…

      Like

      Reply
  3. ImmerseA

    ja akurat księgę hioba traktuje jako zmyśloną opowiastkę o nieugiętym strażniku wiary, wzorze do naśladowania przez starożytnych wyznawców WŁADCY IZRAELA. Wierz pomimo wszystkiego

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Nawet jeżeli założę, że możesz mieć rację, to i tak nie ma to znaczenia jeżeli chodzi o moją argumentację co do określenia “synowie Boży”… Autorzy tzw ST używali tego określenia do nazywania aniołów i to wszystko.

      Księga Hioba jest dziwna i nie zrozumiałem jej do końca po jej przeczytaniu, ale ma też bardzo ciekawe miejsca… np. opis największego z dinozaurów (smoków) zamieniony przez dzieci diabła na opis hipopotama:)

      Like

      Reply
  4. Ola

    Zgadza się, trafiłam tu przez link z fb do tego konkretnego posta, ale nie hejtuję bezsensownie tego co piszesz, podaję konkretne argumenty, a chyba o to chodzi? Masz rację – moje argumenty są negujące to, co piszesz, ale skoro masz większe poznanie to nie powinno to być dla Ciebie problemem, żeby je odeprzeć.

    Synami Bożymi nazwani są Ci, którzy są Bożymi sługami (przykład: Jana 1,12, w wersji angielskiej brzmi to bardziej dobitnie: “But as many as received him, to them gave he power to become the sons of God, even to them that belive on his name.”)
    A co do tekstu z Hioba: tam jest rozdzielenie, że przyszli synowie Boga i szatan. Nie znaczy to, że szatan jest nazwany synem Boga. Oczywiście zależy z jakiego przekładu korzystasz.

    Księga Henocha nie jest spójna z treścią Biblii, tak więc albo jedna albo druga ma rację. Trzymając się Biblii muszę odrzucić Księgę Henocha. Ty uznając Księgę Henocha musisz uznać, że Biblia się myli. To naturalna kolej rzeczy, bo oboje podchodzimy do sprawy uczciwie. Oczywiście możemy wejść w polemikę, ja mogę pisac dlaczego uznaję Pismo Święte za słowo Boże i z automatu to będzie dyskwalifikować Księgę Henocha, Ty możesz pisać dlaczego nie uważasz Biblii za słowo Boga (bo jeżeli jest skażona to nie może pochodzić od Boga) lub ewentualnie możesz udowadniać dlaczego Księga Henocha jest jedynym wiarygodnym źródłem wiedzy. Co prawda nie sądzę że ktokolwiek kogokolwiek przekona, ale jeżeli podejmiesz wyzwanie możemy spróbować, nawet ze względu na tych, co będą to czytać. Rozumiem, jeżeli się nie zgodzisz, bo to twój blog i to może być denerwujące, że ktoś wypisuje komentarze negujące to, co jest podstawą tego, o czym piszesz. Aczkowiek na tym polega szczęście i nieszczęście wolności słowa, które mam nadzieję respektujesz 🙂

    Odniosłeś się jedynie do tego, co pisałam, ale mam ogromną prośbę do Ciebie. Czy obejrzałbyś filmik, do którego podałam link w komentarzu? Bo to jest to, co chciałam napisać, ale byłoby to zbyt długie. Trwa 40 minut, mam nadzieję, że Cię to nie zniechęci. Czekam na Twoje przemyślenia na ten temat.

    Mam nadzieję, że mnie nie zignorujesz i będziesz mieć na tyle pokory żeby podjąć jakąś próbę “zewangelizowania” mnie 😉

    Na koniec chciałabym się odnieść do tekstu z Dan. 7,25, który użyłeś jako argument. Jest napisane, że siła zła będzie chciała zmienić zakon. Ale nie jest napisane, że zmieni Boże Słowo. Ludzie chcą zmieniac wiele rzeczy w Biblii, zwłaszcza tych niewygodnych dla nich. Dlaczego przykazania w katechizmie Kościoła Katolickiego są zupełnie inne niż te w Biblii (2 Mojż. 20 rozdział i 5 Mojż 5)? Dlaczego wyrzucono zupełnie drugie przykazanie o nie oddawaniu czci podobiznom i rozbito ostatnie przykazanie na 2 części? Dlaczego zmieniono czwarte przykazanie, żey nie było “dzień sabatu” ale “dzień święty”? Dlatego, że oddaje się cześć podobiznom (posągom, obrazom) i nie świętuje się sabatu (soboty) tylko niedzielę. To jest zmiana zakonu, która jak ulał pasuje do proroctwa z Dan. 7,25.

    Pozdrawiam i zapewniam, że szukam poznania

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      OK, z racji tego, że na swoim blogu napisałaś, że “Kocham Boga całym sercem i chcę żyć tak, jak On chce” (źródło: http://moj-ogrod.blogspot.com/2014/11/gliniana.html)
      to pogadajmy, bo do takich ludzi mi blisko, bo sam taki jestem.

      Obejrzałem póki co początek i facet podaje 2 pierwsze argumenty na to, że synowie Boży to nie są upadli aniołowie:

      1. Twierdzi, że z Rdz 6:4 wynika, że giganci istnieli przedtem, zanim synowie Boży spółkowali z kobietami ludzkimi.

      6:1 A kiedy ludzie zaczeli rozmnazac sie na ziemi i rodziły im sie córki,
      2. ujrzeli synowie bozy, ze córki ludzkie były piekne. Wzieli wiec sobie za zony te
      wszystkie, które sobie upatrzyli.
      3. I rzekł Pan: Nie bedzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze, gdyz jest on tylko ciałem. Bedzie wiec zycie jego trwac sto dwadziescia lat.
      4. A w owych czasach, równiez i potem, gdy synowie bozy obcowali z córkami ludzkimi,
      byli na ziemi olbrzymi, których im one rodziły. To sa mocarze, którzy z dawien dawna byli sławni.

      Uważam, że się myli, bo nie rozumie, że “także i potem” oznacza czas po potopie, kiedy to upadłe anioły kontynuowały swoje dzieło i stąd wziął się np. Goliat, Anakici itd.

      2. Facet uważa, że giganci to po prostu kanaanejczycy – mieszkańcy Kanaanu, bo tłumaczy, że potem Biblia podaje, że wśród kanaanejczyków byli giganci – po prostu usiłuje skojarzyć gigantów z kanaanejczykami

      To jest szukanie argumentów na siłę, na przekór logice. Ale nade wszystko, aby tak twierdzić trzeba co najmniej ignorować księgę Henocha, gdzie wszystko jest pięknie wyjaśnione ze szczegółami. Z tego powodu dzisiejszy świat diabła nie znosi księgi Henocha…

      3. Podaje, że Mesjasz powiedział, że anioły nie mogą się żenić, a więc także i kopulować… Znamy ten fragment, kiedy uczeni w piśmie pytają Mesjasza co będzie z kobietą, która miała 7 mężów po zmartwychwstaniu.

      No na ten temat to napiszę osobny artykuł jak zbiorę do kupy wszystko w temacie, ale wstępnie tylko Ci powiem, że jeśli wywyższasz ewangelie ponad tzw. ST, to jest droga donikąd. Chcesz wiedzieć dlaczego? Wszystko zaczyna się od satanizmu Pawła.

      4. Dojechałem do 10 minuty i zaniemogłem, bo gość twierdzi, że synowie Boży to potomkowie Seta, a córki ludzkie, to kobiety z plemienia Kaina i tłumaczy to tym, że mamy kontekst 4,5,6 rozdziału…

      Ten argument już jest tak beznadziejny, że jego komentowanie jest zbędne. To jest klasyka lipy z rodzaju: wymyślmy sobie cokolwiek, aby tylko odciągnąć ludzi od Prawdy. Wybacz, ale nie będę tu wchodził w szczegóły, bo wystarczy, że poczytasz sobie moje artykuły i sama zdecydujesz w co wierzysz. Dlaczego tam nie jest napisane “mężczyźni z rodu Seta kopulowali z kobietami z rodu Kaina”… Po co to całe zamieszanie? Nie można było w takim razie tego uprościć? Po co jacyś synowie Boży… Nie mam siły dalej oglądać tego filmu, ten gość wygląda mi na dezinformatora, a argumenty które podaje jako pierwsze (czyli według niego te najważniejsze) są niedorzeczne. Aha: uwielbiam jak ktoś tłumaczy coś poprzez “kontekst” – to jest klasyka lipy, którą bardzo często używają chrześcijanie gdy np. bronią Pawła, ale przy tym połykają wielbłąda, bo nie widza kontekstu Biblii – czyli tego, że Prawo obowiązuje. Argument o kontekście stosuje się tam, gdzie nie chce się logicznie spojrzeć na sytuację – to tak z mojego doświadczenia.

      Pewien Czytelnik (cyppl) zapytał mnie w temacie “potomstwa diabła” w tym miejscu.
      https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2014/07/28/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-7-czyzby-mariusz-mial-racje-co-do-milosci-do-nieprzyjaciol/comment-page-1/#comment-49
      Poczytaj sobie dyskusję, choć niestety jego linki do jego pełnych wypowiedzi nie działają (on udzielał odpowiedzi także na forum na którym pisuje, a cały wątek chyba usunięto z jego forum… Ciekawe dlaczego…? Ktoś wie?).

      Cytat
      “Synami Bożymi nazwani są Ci, którzy są Bożymi sługami (przykład: Jana 1,12)”

      Biblia nie jest spójna, bo jest skażona, a autorzy ST inaczej rozumieli to pojęcie. Z resztą to jest temat na długie badanie pod kątem przekładów, najlepiej w grece, bo tzw. NT napisano po grecku i Septuagintę także napisano po grecku.

      Cytat
      ” Dlaczego wyrzucono zupełnie drugie przykazanie o nie oddawaniu czci podobiznom i rozbito ostatnie przykazanie na 2 części? Dlaczego zmieniono czwarte przykazanie, żeby nie było “dzień sabatu” ale “dzień święty”? Dlatego, że oddaje się cześć podobiznom (posągom, obrazom) i nie świętuje się sabatu (soboty) tylko niedzielę. To jest zmiana zakonu, która jak ulał pasuje do proroctwa z Dan. 7,25.”

      Zapewniam Cię, że Watykan zrobił o wiele więcej niż to, o czym napisałaś. Jeśli poczytasz mojego bloga, to zrozumiesz co mam na myśli. Zmiana zakonu oznacza według mnie manipulację Biblią w taki sposób, aby wmówić ludziom, że Tora ich nie obowiązuje. Wiem, że to mocne i trudne do przyjęcia, ale do takiego wniosku doszedłem po intensywnym badaniu Biblii i innych źródeł. Wybacz, że moje odpowiedzi są pisane w takim tonie, ale mam do tego prawo po tym, co pokazałem na tym blogu.

      A co do samej księgi Henocha, to owszem, nie wszystko tam jest dla mnie zrozumiałe, ale poznanie jakie otrzymałem po jej szczegółowej lekturze jest ogromne.
      https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2014/10/12/dlaczego-ksiega-henocha-jest-tak-wazna/

      Like

      Reply
  5. Ola

    Zastanawiam się czym się musisz zajmować na codzień, że znalazłeś czas na odpisanie na mojego posta wysłanego przed północą, jeszcze sprawdziłeś kim jestem na moim blogu i nawet obejrzałeś początek przesłanego filmu:P Chapeau bas!

    Ja pofatygowałam się, żeby poczytać trochę Twojego bloga i widze że mamy wiele wspólnych punktów. Zachowuję nakazy ST, w tym sabat, wstrzymywanie się od pokarmów nieczystych (jestem wegetarianką, to wiele ułatwia) i inne, na ten temat Biblia dość jasno się wypowiada. Jestem Adwentystką, więc w przeciwieństwie do Ciebie przyznaję się do konkretnego wyznania, choć nie przynależność do wyznania decyduje o zbawieniu, wierzę że na przestrzeni historii Bóg zawsze miał lud, który zachowywał Jego Słowo. Podobnie rozumiem proroctwa z księgi Daniela i Apokalipsy a propos papiestwa i czasów końca i wierzę, że lud ostatków będzie można rozpoznać po tym, że “przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa.” (Ap 14,12) Wierzę, że przyjście Jezusa poprzedzi globalny kryzys, który spowoduje że cały świat połączy się przeciwko sprawcom nieszczęść, czyli ludowi Bożemu. Wszystkie kościoły zjednoczą się w głównych ideach (a kwestią łączącą jest przede wszystkim święcenie niedzieli), tak więc każdy kto odmówi pracy w sobotę i święcenia niedzieli będzie prześladowany ekonomicznie, a ostatecznie karany (w Biblii jest napsiane, że będzie czas, że nawet karą śmierci). I dlatego kwestią odróżniającą lud Boży będą zgodnie z proroctwem przykazania… Polecam książkę “Wielki Bój” E. White, jasno opisuje cały kontekst historyczny aż do czasów końca.

    Nie mogę się zgodzić jednak co do skażenia Biblii. Zgadzam się z Tobą, że poszukiwanie prawdy to niełatwa droga i opieranie się na tym co mówią inni bez włączenia własnego myślenia to zwiedzenie, ale wierzę że Bogu jeszcze bardziej zależy na tym, żeby ludzie poznali prawdę niż nam samym. Dlatego zapewnił ludziom każdego pokolenia dostęp do Jego Słowa, które przetrwało do dzisiejszych czasów. Zakładając, że pozostawił nam skażone słowo, można wysunąć wnioski, że Bóg chce ludzi świadomie wprowadzić w błąd, aby nie doszli do poznania prawdy. Ewangelia jest prosta, zrozumiała również dla dzieci i ludzi nieuczonych, dostępna dla każdego, bo Bóg jest sprawiedliwy i pozostawia każdemu wybór. Tak jak Adamowi i Ewie dał wybór od samego początku, tak każdemu dziś daje – dlatego wierzę, że każdy w swoim życiu musi choć raz spotkać się z prawdą. Po to była Biblia – wszystko co potrzebne żeby uwierzyć w Boga, prawda objawiona nam przez Boga. Nie mogę zgodzić się z tym, że do poznania prawdy jest potrzebne cokolwiek innego, w tym Księga Henocha, niedostępna dla większości ludzi na przestrzeni wieków. Właśnie w tym widzę argument przemawiający za Pismem Świętym, że Bóg zapewnił Jego dostępność, najpierw w ustnych przekazach, potem na piśmie. Szatan miesza, ale pamiętaj że Bóg jest silniejszy i tak jak ogień nie mógł strawić Szadracha, Meszacha i Abed-Nega gdy Bóg ich ochronił, tak Bóg ochronił Swoje Słowo. Sam Jezus mówi, że “ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie” (Mat.5,18).

    Dla mnie wykład Stephena Bohra jest spójny i logiczny. Wychodząc z założenia, że na pewno nie ma racji nie dziwię Ci się, że Tobie się taki nie wydaje, mnie z kolei nie przekonuje zupełnie Twoja argumentacja. Dla mnie tekst Jezusa o aniołach jest klarowny i dosłowny, odniesienie do potomków Seta (w kontekście używania określenia “synowie Boży” do ludzi wiernych Bogu) logiczne. Odniosę się nieco obszerniej tylko do używania szerszego kontekstu… Jestem przekonana, że jest to niezbędne w studiowaniu Biblii, księga Daniela i Apokalipsa się uzupełniają, mimo że są odrębnymi księgami, tak samo jest z wieloma fragmentami Biblii. To jest argument na niezmiennośc Boga i dowodem, że to On jest źródłem natchnienia wszystkich autorów ksiąg Biblijnych. Gdyby ludzie w czasach Jezusa mieli szerszy kontekst w spojrzeniu na Jego misję (przypomnieli sobie proroctwa na temat Jezusa z różnych ksiąg ST, które skrupulatnie się wypełniały), to rozpoznaliby w nim Boga i Mesjasza. A tak widzieli tylko to, co tu i teraz – nagiego, przegranego, umierającego człowieka na krzyżu. A to był ich Stwórca.

    Ciężko nam dyskutować, dla Ciebie spora część NT nie jest autorytetem, dla mnie Księga Henocha nie jest. Myślę, że zgadzamy się co do ST, co jest dla mnie dość unikatowym zjawiskiem, bo przeważnie, kiedy z kimś rozmawiam, to dla większości ST nie jest autorytetem i dlatego szukam tekstów z NT, w rozmowie z Tobą jest dokładnie odwrotnie. Jest to ciekawe doświadczenie i choć z wielu kluczowych kwestiach się rozmijamy, ciesze się, że ostatnio natrafiam na tylu poszukujących ludzi, którzy nie boją się myśleć. Odbieram to jako znak, że zbliża się wytęsknione przyjście Jezusa, bo Bóg sam poszukuje swoje dzieci w różnych częściach świata. Powiniem to być też powód do wstydu dla mnie, że nie głoszę ewangelii tak, jak powinnam, że Bóg sam interweniuje, bo jego lud jest wciąż za cicho.

    Widzę, że wśród komentatorów jest sporo osób aktywnie poszukujących, zastanawiam się gdzie tacy ludzie się chowają, bo tak rzadko trafia się na nich w realu! Pozdrowienia dla was wszystkich 🙂 Wierzę, że “gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem, objawię się wam – mówi Pan.” (Jer. 29,13-14) Wierzę, że każdy kto szuka Boga ze wszystkich sił, znajdzie Go, bo On pragnie tego bardziej niż my. Życzę tego nam wszystkim.

    Like

    Reply
  6. theredbrainbreakerkstian Post author

    A to proste, bo nie chodzę na rano do pracy i mogę sobie pozwolić na siedzenie w nocy kiedy mam ochotę:)
    No cóż, przewidywałem, że co do meritum pozostaniemy przy swoim…
    Ale ciekawe jest to, że gdy ludzie czytają jak Mesjasz mówił do faryzeuszy “plemię żmijowe”, to nie wiedzą przy tym, że On wiedział co mówi – znał ich pochodzenie i wiedział, że to fizyczne potomstwo diabła. I tutaj gdyby nie księga Henocha, to bym w życiu na to nie wpadł…

    “przyznaję się do konkretnego wyznania, choć nie przynależność do wyznania decyduje o zbawieniu”
    @@@ to brzmi jak ekumenizm… nie ważne jaka jest nasza religia, bo i tak wszystkie zostaną zjednoczone w czysty lucyferianizm tuż po 3 wojnie światowej podczas NWO… byłbym ostrożny przed takim pisaniem
    Widzisz, ja myślę że od nas Bóg wymaga więcej niż od poprzednich pokoleń, bo mamy dostęp do informacji.

    “Wszystkie kościoły zjednoczą się w głównych ideach (a kwestią łączącą jest przede wszystkim święcenie niedzieli)”
    @@@@ myślę, że nie święcenie niedzieli ale negacja Prawa Mojżeszowego, bo nie wszystkie religie święcą niedzielę, np. pierwszy lepszy z brzegu – islam ma bodajże piątek

    Nie czytałem książki “Wielki Bój” E. White, bo ta pani… wiem że to zaboli, ale cóż…była satanistką. Kto sobie robi masońskie obeliski na własnym grobie? https://www.google.pl/search?q=ellen+white+obelisk&espv=2&biw=1024&bih=677&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=6T-0VObVAsLiywOYgoGICw&ved=0CCgQsAQ
    taki sam obelisk, tylko że większy jest na placu w Watykanie i przed Białym Domem – świątynią Zeusa. Dobra nie będę jechał na adwentystów, bo jak ktoś chce, to sam może sobie poszukać… Ale to tylko tak apropos książki, w której niewątpliwie jest trochę prawdy, ale podanej jako przynęta

    “Dlatego zapewnił ludziom każdego pokolenia dostęp do Jego Słowa, które przetrwało do dzisiejszych czasów. Zakładając, że pozostawił nam skażone słowo, można wysunąć wnioski, że Bóg chce ludzi świadomie wprowadzić w błąd, aby nie doszli do poznania prawdy.”
    @@@ to nie tak… I znowu kłania się księga Henocha… tam jest odpowiedź na to arcyważne stwierdzenie… uważam, że każdy to musi przetrawić sam, bo choćbym tutaj Ci wszystko opisał, to i tak Cię nie przekonam, ale wiedz, że ja znam odpowiedź na to pytanie i nie jest tak jak piszesz

    “Ewangelia jest prosta, zrozumiała również dla dzieci i ludzi nieuczonych”
    @@@ hm, aż mnie zamurowało… Ja widzę tyle sprzeczności…

    Ok, ogólnie fajnie że tu wpadłaś i fajnie się gada, ale to raczej do niczego nie prowadzi…
    Ale mam dla Ciebie takie “osobiste proroctwo” (nie trzeba być prorokiem, aby rozumieć co nam diabeł szykuje). Wiesz, myślę, że zrozumiesz, że synowie Boży to upadłe anioły, gdy w NWO Szatan ujawni nam swoje potomstwo wśród ludzi…Zostanie to upublicznione, ale podane w ten sposób: Szatan będzie udawał kosmitę, który zasiał życie na ziemi miliardy lat temu i potem powie nam, że jako kosmita mieszał swoje geny z mieszkańcami ziemi…
    Masz co do tego wątpliwości? Bo ja nie… Wystarczy ruszyć głową. Będę musiał zrobić z tego artykuł, bo widzę, że rzeczy które dla mnie są oczywiste, dla innych są ukryte, a odwiedza mnie tutaj coraz więcej przypadkowych ludzi i nie będę za każdym razem tłumaczył tego samego…

    Życzę dalszego wzrastania w Panu

    Krystian

    Like

    Reply
  7. ImmerseA

    przez 2 lata uczęszczałem na foksal. Faszerowano mnie książkami obłąkanej pisarki, mającej diaboliczne wizje, a jej lanie wody to istny kunszt i talent. Maria Waltorta i tak bije każdą wypocinę ellen swoim POEMATEM O BOGU CZŁOWIEKU… Adwentyzm jest przedszkolem dla szukających DROGI WŁADCY. Jest 1/5 poznania i stosowania TANACHU w życiu, bije laikatem i duchowym chłodem, są kliki towarzyskie, i teologia skażona pismami żony masona white. Olu nie pisze tego by Ci jakos dowalić, lecz po to byś otworzyła się na krytyczne aspekty adwentowego chrześcijaństwa

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Jakie to piękne, że po opuszczeniu krk nie poszedłem nigdzie… Bóg mnie przed tym uchronił… Ile bym stracił sił na naukę pawłowych watykańskich doktryn… Ale to jeszcze nic… Najgorzej potem z tego się wyplątać… To zostawia w człowieku ślady, które ciągną się całe życie. Wyobrażam sobie, że po iluś takich zmianach wyznania człowiek jest bez sił i czuje się oszukany, ale także może stracić wiarę. Ile człowiek zyskuje, gdy rozumie, że każdą jedną religię stworzył Szatan, a Biblia nie jest w całości Słowem Bożym… Bo ten cały wózek diabła właśnie na tym jedzie, na tym kłamstwie podstępnie sprzedawanym ludziom od maleńkości. Owszem, z chrześcijan najbardziej lubię adwentystów, bo oni przynajmniej zachowują Sabat i inne przepisy, ale to jest tylko raczkowanie w poznaniu… Odbyłem kilka ciekawych rozmów z adwentystami i zawsze powtarza się to samo – nie przebijesz się przez beton pawła.

      Liked by 1 person

      Reply
  8. ImmerseA

    no ja szukałem społeczności szabatowej, i poznając adwentyzm, byłem gorliwym krzewicielem nowego wyznania. Potem poznałem pewnego bibliśte z którym to zaczęliśmy masakrować książki ellen g, white, że potem już nas na spotkania nie chcieli zapraszać. Straszny beton w umysłach moich znajomków nie pozwalał przebić się logicznej prawdzie. Tak to jest kiedy od urodzenia poddawany jest się indoktrynacjom. Wierze że wielu z adwentystow będzie zbawionych , choć i to podlega wątpliwości z powodu nieobrzezania ciała, o którym pisze jeremiasz w proroctwie o nowym JERUSALEM , NIEOBRZEZANI NA CIELE NIE WEJDĄ DO MIASTA ŚWIĘTEGO. ! Paweł o tym wiedział, więc sprytnie anulował i zdegradował obrzezkę do minimum, w słynnym liście do rzymian 2. Ten paskudny faryzeusz w końcu działał przeciw poganom, choć poganie myśleli inaczej i myślą tak do dziś. Od OBRZEZKI zaczyna się każde przymierze z BOGIEM ABRAHAMA IZAAKA I JAKUBA.

    Like

    Reply
  9. Ola

    Dzięki za odpowiedzi i wasze myśli. Jesteście dla mnie zupełnie nową grupą ideologiczną, choć wydawało mi się, że naprawdę wiele już widziałam. Zgadzam się, że nasze pokolenie ma dostęp do większej wiedzy, również w księdze Daniela było to przepowiedziane: “Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę, aż do czasu ostetecznego! Wielu będzie to badać i wzrośnie poznanie.” (Dan.12,4) Dlatego też ciąży na nas większa odpowiedzialność.

    Pisze w formie “wy”, czyli do Ciebie Krystianie i do Ciebie ImmerseA, tak żeby była jasność 🙂

    Chciałam dopytać: gdzie w Jeremiaszu jest napisane o tym, że tylko obrzezani wejdą do Nowego Jeruzalem? Czy mógłbyś ImmerseA podać konkretny werset, bo się trochę naszukałam i nie znalazłam. Ewentualnie podaj przekład z którego korzystasz.

    Przeczytałam Księgę Henocha. Widzę tam wiele niezgodności, wręcz bluźnierstw. Takie myśli na świeżo:
    – Henoch jako pośrednik pomiędzy upadłymi aniołami a Bogiem – czy nie to zgubiło KK, że znaleźli sobie setki pośredników, podczas kiedy to właśnie Jezus dzięki temu, że jest człowiekiem i Bogiem jest jedynym pośrednikiem? Aniołowie też nie są pośrednikami.
    – dusze zmarłych wołające po śmierci – inaczej naucza Biblia na temat stanu człowieka po śmierci: “Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego.” (Ps.146,4)
    – siedem gór o których tyle napisano – jakoś tak mi się mocno kojarzy z Obj.17,9… Ale to może nadinterpretacja.
    – ” Ludzie bowiem nie zostali stworzeni po to, aby wzmacniali swoją wiarę piórem i atramentem.” Na podstawie tego tekstu nie można żadnej księgi traktować jako natchnionej… Księgi Henocha też.
    – Noe przedstawiony jako niemalże dziecko aniołów – a przecież to człowiek jak każdy inny, który również popełniał grzechy (upił się i spał nagi w namiocie). Dziwna wizja dziecka, nawet Jezus jako dziecko był “przeciętny”, dopiero jako bardziej rozumne dziecko zrozumiał swoją misję i zaskoczył tym swoich rodziców. Każdy z wielkich Bożych mężów zaczynał misję jako świadoma osoba.
    – przerażająca wizja Boga znajdującego upodobanie w karaniu bezbożnych. A Ezechiel pisał: “Ja przecież nie znajduję żadnego upodobania w śmierci tego, który ma umrzeć. Taki jest wyrok Boga i Pana. Nawróćcie się więc, abyście mogli pozostać przy życiu.” (Ez.18,32). Podobne słowa są w Ez.33,11.
    – kwestia pochodzenia, która predestynuje ludzi do zbawienia. Kto jest osłem, jest osłem, kto jest baranem, jest baranem. A przecież na tym polega Boża sprawiedliwośc i miłosierdzie, że każdy może Go wybrać. Jeśli zechce. Poza tym symbole są niespójne z tymi, które są używane w Piśmie Świętym.
    – teksty “prorockie” opisują przede wszystkim to, co było do czasów Chrystusa, co jest już w ST, tematy dotyczące czasów ostatecznych są stylizowane na księdze Daniela. Wg danych historycznych tekst powstawał między II w. p.n.e. a I w. n. e. To dość logiczne.
    – samo imię Boga użyte w Księdze Henocha… czy występuje gdziekolwiek indziej w Biblii?

    Wiele rzeczy zupełnie nie wiążących się z Biblią, cała księga jest zupełnie inna niż Biblia. Teraz rozumiem dlaczego musiałeś uznać ją za skażoną, wybierając jako autorytet Księgę Henocha. Ja jednak nadal będę się trzymać Bożego Słowa, spójnego i natchnionego. To świeży temat dla mnie, pewnie wiele myśli i modlitw przede mną.

    Ja uznaję Ellen White jako proroka. Spodziewam się, że macie na nią jeszcze więcej zarzutów niż ja wobec Księgi Henocha, bo sądzę że dłużej zgłębiacie temat, podejrzewam że Ty ImmerseA przeczytałeś kilka jej książek. Widzę sporo goryczy w Twoich wypowiedziach na jej temat, mocno emocjonalnie piszesz. Wierzę, że wszyscy poszukujemy Boga i ufamy, że mimo naszej grzeszności i zupełnej niezdolności do świętości, On nas prowadzi i zmienia w nas to, co złe i przeciwne Bogu w coś pięknego i kiedyś poznamy to dzieło w pełni.
    Zawsze przypomina mi w takich sytuacjach tekst z Mat. 7,16: “Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?” Czas wiele pokazuje 🙂

    Pozdrawiam was serdecznie

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      “Przeczytałam Księgę Henocha. Widzę tam wiele niezgodności, wręcz bluźnierstw. Takie myśli na świeżo:
      – Henoch jako pośrednik pomiędzy upadłymi aniołami a Bogiem – czy nie to zgubiło KK, że znaleźli sobie setki pośredników, podczas kiedy to właśnie Jezus dzięki temu, że jest człowiekiem i Bogiem jest jedynym pośrednikiem? Aniołowie też nie są pośrednikami.”
      @@@ ja nie wiem czy Jezus jest człowiekiem i Bogiem… Biblia jest tutaj sprzeczna. Mamy stół szwedzki i każdy wierzy w co chce… do wyboru do koloru. Pośrednictwo między aniołami a Bogiem to nie to samo co pośrednictwo między ludźmi a Bogiem, odróżniam to, gdybym chciał byś wścipski, to by Ci powiedział, żebyś uważała, czy aby Paweł nie stał się Twoim pośrednikiem między Tobą, a Jezusem

      “– dusze zmarłych wołające po śmierci – inaczej naucza Biblia na temat stanu człowieka po śmierci: “Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego.” (Ps.146,4)”
      @@@@ tu też Biblia jest sprzeczna, a co powiesz na ten fragment Łukasza 16:20. Był tez pewien zebrak, imieniem Łazarz, który lezał u jego wrót owrzodziały.
      21. I pragnał nasycic sie odpadkami ze stołu bogacza, a tymczasem psy przychodziły
      i lizały jego rany.
      22. I stało sie, ze umarł zebrak, i zaniesli go aniołowie na łono Abrahamowe; umarł
      tez bogacz i został pochowany.
      23. A gdy w krainie umarłych cierpiał meki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka
      Abrahama i Łazarza na jego łonie.
      24. Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj sie nade mna i poslij Łazarza,
      aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi jezyk, bo meki cierpie w tym
      płomieniu.

      To jest dopiero jazda, kiedy odnajdujemy sprzeczności w Biblii, którą wszyscy uważają za natchnioną w 100%. Ja akurat wiem, że Łukasz to bezczelnie wymyślił, ale Ty masz tutaj problem… Jak ma się do tego ten psalm? Widzisz, ja jestem przyzwyczajony do sprzeczności, więc nie widzę problemu w sprzecznościach między księgą Henocha i Biblią, skoro sama Biblia jest skażona… Księga Henocha nie jest dla mnie w pełni zrozumiała, ale to nie szkodzi, bo Biblii także nie rozumiem w 100%. Bóg będzie ujawniał nam prawdę stopniowo, a poznanie, które dostałem po lekturze księgi Henocha jest bezcenne

      “– siedem gór o których tyle napisano – jakoś tak mi się mocno kojarzy z Obj.17,9… Ale to może nadinterpretacja.”
      @@@ zdecydowanie tak

      “– Noe przedstawiony jako niemalże dziecko aniołów – a przecież to człowiek jak każdy inny, który również popełniał grzechy (upił się i spał nagi w namiocie). Dziwna wizja dziecka, nawet Jezus jako dziecko był “przeciętny”, dopiero jako bardziej rozumne dziecko zrozumiał swoją misję i zaskoczył tym swoich rodziców. Każdy z wielkich Bożych mężów zaczynał misję jako świadoma osoba.”
      @@@ no cóż, kiedy orientujesz się z ewangeliami jest problem, to dociera do Ciebie, że może być tak, że naprawdę mało wiemy jak to było z narodzeniem Mesjasza i mało wiemy o Nim… Co do Noego nie widzę problemu w tym co napisałaś… To jest subiektywne

      “– przerażająca wizja Boga znajdującego upodobanie w karaniu bezbożnych. A Ezechiel pisał: “Ja przecież nie znajduję żadnego upodobania w śmierci tego, który ma umrzeć. Taki jest wyrok Boga i Pana. Nawróćcie się więc, abyście mogli pozostać przy życiu.” (Ez.18,32). Podobne słowa są w Ez.33,11.”
      @@@ tutaj jest tak, że Bóg nie ma upodobania w śmierci, ale traktuje ją jako zło konieczne – szczególnie tam, gdzie zabijał dzieci diabła (kanaanejczyków). Tutaj kłania się Tora. Wielokrotnie pisałem o tym, ze Watykan sfałszował nam obraz Boga, ale także i Mesjasza, który wcale nie był tak och ach do rany przyłóż

      “– kwestia pochodzenia, która predestynuje ludzi do zbawienia. Kto jest osłem, jest osłem, kto jest baranem, jest baranem. A przecież na tym polega Boża sprawiedliwośc i miłosierdzie, że każdy może Go wybrać. Jeśli zechce. Poza tym symbole są niespójne z tymi, które są używane w Piśmie Świętym.”
      @@@ no niestety taka jest prawda jak uświadomisz sobie o istnieniu ludzi skażonych genami diabła – oni nie mają szans na zbawienie – jest to jeden z wielu przełomowych momentów w poznaniu. Natomiast do końca nie wiadomo jak to jest, bo jeśli ktoś nie jest baranem (izraelitą), ale nie nosi genów diabła, to może stać się baranem poprzez obrzezkę i przestrzeganie prawa – o tym jest 56 rozdział Izajasza i wiele miejsc w Torze

      “– teksty “prorockie” opisują przede wszystkim to, co było do czasów Chrystusa, co jest już w ST, tematy dotyczące czasów ostatecznych są stylizowane na księdze Daniela. Wg danych historycznych tekst powstawał między II w. p.n.e. a I w. n. e. To dość logiczne.”
      @@@ No i właśnie tutaj bardzo się mylisz… to jest blef na który dają się nabierać ludzie. Teksty proroków są jak najbardziej na czasie, bo bardzo duża ilość proroctw dotyczy naszych czasów i czeka na wypełnienie – to tak w skrócie

      “– samo imię Boga użyte w Księdze Henocha… czy występuje gdziekolwiek indziej w Biblii?”
      @@@ chyba nie… no i co teraz? odrzucamy księgę Henocha? 🙂

      “Wiele rzeczy zupełnie nie wiążących się z Biblią, cała księga jest zupełnie inna niż Biblia. Teraz rozumiem dlaczego musiałeś uznać ją za skażoną, wybierając jako autorytet Księgę Henocha.”
      @@@ to nie było tak, że uznałem Biblię za skażoną, bo przeczytałem księgę Henocha. Pawła odrzuciłem zanim wiedziałem o istnieniu tej księgi. Także to zupełnie nie tędy droga…

      “Zawsze przypomina mi w takich sytuacjach tekst z Mat. 7,16: “Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?” Czas wiele pokazuje ”
      @@@ po owocach odrzuciłem Pawła

      Jesteś ciekawą osobą, bo usłyszałaś listę zarzutów pod adresem E. White i przyjęłaś to na klatę. Większość chrześcijan z Twojego wyznania dostałaby białej gorączki, tak samo jak katolicy dostają tej gorączki jak im się poważa matkę boską. Także nie żałuję, że tu piszemy, bo widać, że szukasz szczerze… To jest bardzo cenna cecha, którą ma naprawdę niewiele ludzi…
      A co do księgi Henocha to trzeba ją czytać wielokrotnie tak samo jak i całą Biblię, bo Bóg stopniowo udziela poznania.
      🙂

      Like

      Reply
      1. ImmerseA

        w czasach przed Mesjaszem to prorocy i kapłani byli pośrednikami między ludźmi a NIM, więc zarzut chybiony OLU. Szabbat szalom

        Like

        Reply
  10. ImmerseA

    przepraszam Olu. W księdze IZAJASZA to jest powiedziane przez WŁADCĘ BOGA ABRAHAMA 🙂 Moje “przejęzczenie” “Przebudź się i powstań, przyodziej się w twą siłę, Syjonie! Wdziej na siebie twoje najwspanialsze szaty. O ty, Jerozolimo, Miasto Święte! Już bowiem nigdy nie przyjdzie do ciebie nieobrzezany lub jakiś nieczysty.” (Izajasza 52:1).

    Like

    Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s