Satanista Paweł z Tarsu cz.4: “Paweł i babilońska sekta vs. prawdziwi apostołowie”

Zrobimy sobie taki przerywnik w analizowaniu listów Pawła i zerkniemy w książkę „Historia kościoła katolickiego” liczącą sobie 1050 ! stron, autorem jest ks. prof. dr hab. Marian Banaszak (1926-1997).

Zacząłem w pewnym momencie czytać tę książkę, bo chciałem się dowiedzieć jakby od drugiej strony co się wydarzyło w czasach apostołów – chciałem wiedzieć jak na to patrzy kościół. Po drugie chciałem zdobyć informacje o życiu i nauczaniu wszystkich 12 apostołów, bo spodziewałem się, że skoro tak książka ma aż 1050 stron, to z pewnością autor poświęcił trochę uwagi apostołom – „filarom kościoła” według nauczania samego kościoła.

A więc co znalazłem? Na początek cytuję wstęp do pierwszego rozdziału (s.17):

„Życie i działalność Jezusa Chrystusa, omawiane szczegółowo w biblistyce, interesują historię Kościoła o tyle, o ile jest On jego Założycielem.

Z Chrystusowego ustanowienia stało się Kolegium Dwunastu Apostołów bezpośrednio odpowiedzialnym za rozwój Kościoła. Nazwa Apostołowie, utworzona przez pierwszych chrześcijan i częsta w Dziejach Apostolskich i Listach, obejmuje nie tylko Dwunastu, lecz i tych, którzy byli naocznymi świadkami życia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa oraz zostali powołani do przepowiadania Ewangelii. Paweł z Tarsu oparł własne prawo do tytułu Apostoła na widzeniu Chrystusa pod Damaszkiem oraz na niezachwianym dawaniu świadectwa o Nim i na swoim posłannictwie, ustanowionym od dawna przez Boga.

Bezpośredni uczniowie Apostołów cieszyli się szczególnym autorytetem nie tylko u współczesnych sobie, ale i u następnych pokoleń chrześcijan. Tych z nich, którzy stali się pisarzami na przełomie I i II wieku, nazwano. w XVII wieku Ojcami Apostolskimi, gdyż ich pisma, choć nie uznawane za natchnione, cieszyły się w starożytności chrześcijańskiej podobną wartością, jak księgi kanoniczne.”

Hm, a więc nawet nie wiadomo od czego tu zacząć, tyle tu kłamstw. Ale nie o to chodzi. Nie chcę pisać oczywistości, tylko zwrócić wam uwagę na to, że autor stawia tezę, że

–         dwunastu apostołów było bezpośrednio odpowiedzialnych za rozwój kościoła i według niego, nie było wśród nich Pawła – on był jakby tym spoza dwunastki. Czyli co? Najważniejsi według tego księdza są jakby… apostołowie (w sensie tych 12), a nie Paweł.

–         Potem pisze już o wszystkich razem, że WSZYSCY cieszyli się szczególnym autorytetem nie tylko u współczesnych sobie, ale i u następnych pokoleń chrześcijan.

–         Ostatnia informacja, na którą chcę zwrócić uwagę, to stwierdzenie, że pisma ojców kościoła – pisarzy wczesnochrześcijańskich (tzw. apokryfy) cieszyły się w tamtych czasach podobną wartością, jak księgi kanoniczne. TO BARDZO CENNA I TRAFNA INFORMACJA, A DO TEGO PRAWDZIWA! W kolejnej części serii przyjrzymy się jednemu z takich apokryfów, aż włos się jeży na głowie jak się go czyta.

To teraz przejdźmy dalej, autor opisuje nam po raz pierwszy Pawła:

 „Kulturę helleńską znał dobrze Paweł Apostoł, który po nawróceniu działał w Antiochii i pomógł w rozwiązaniu trudnych problemów chrześcijan z dwóch kręgów kulturalnych, żydowskiego i helleńskiego. Jego stanowisko uzyskało aprobatę tzw. soboru apostolskiego, nie cofnął się więc przed wyciągnięciem wszystkich wniosków z soborowej decyzji i wygrał spór z Piotrem ,którego nie przestał uważać za filar Kościoła. Przez trzy wielkie podróże misyjne pozyskał dla Ewangelii ówczesny świat grecki. Kościołowi dał pierwszą, fundamentalną teologię i nowe elementy do jego struktury.”

To, że stanowisko Pawła wygrało na „pierwszym soborze jerozolimskim” (dzieje 15) jest oczywiste. Co jest jednak interesujące, Łukasz, autor dziejów nie raczył odnotować ani jednego pawłowego zdania podczas dyskusji na tym soborze. Choć to jego stanowisko wygrało! Paweł nie powiedział nic godnego odnotowania. Mówi Piotr, a po nim Jakub. Paweł tak jakby siedzi cicho i nie wypowiada się w tej kluczowej kwestii, która legła u podstaw sporu i zwołania soboru (mówi na inny temat). Czyli jak czytasz te dzieje 15, to widać, że zakon został sprowadzony tylko do 4 przepisów ustami… nie Pawła, tylko Piotra i Jakuba. Hm, bardzo interesujące. Gdzie tu jest prawda? Nie było tego soboru wcale, to jest zmyślone przez bandę Pawła. Nie mam tu wątpliwości, bo wiem, że między Pawłem a apostołami była zażarta walka – wynika to z listów Pawła. O tym później, w kolejnych odcinkach.

Co jest jeszcze ciekawe, ksiądz przyznaje, że to Paweł dał kościołowi pierwszą fundamentalną teologię i nowe elementy jego struktury. A więc nie Piotr, tylko PAWEŁ.

Teraz zerknijmy na to co podobno Isus miał powiedzieć do Piotra:

Mat 16:18

18. A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go.

To ja mam pytanie: to na kim Isus rzekomo zbudował kościół? Bo według Mateusza na Piotrze, a według tego księdza, na Pawle. I UWAGA! Według wszystkich badaczy i znawców tematu (w tym już i mnie, bo sporo się naczytałem na ten temat), jeśli używamy w ogóle takiego pojęcia, że „Isus na kimś zbudował swój kościół”, co jest według mnie już torowaniem umysłu, to na PAWLE! Bo to Paweł jest autorem chrześcijańskich doktryn i zwyczajów. Według mnie Piotr nie miał z tym nic wspólnego.

Najlepiej by było, gdybyście sobie sami przeczytali te kilkadziesiąt początkowych stron tej książki, a zobaczylibyście, jak bardzo ten ksiądz zachwala Pawła. Wszędzie, gdzie się da jest Paweł. A co z pozostałymi? A co z prawdziwymi apostołami? To o nich chciałem się dowiedzieć decydując się na lekturę tej 1050 stronicowej książki.

Zobaczmy, co mamy o apostołach w takim razie (s.26-27):

Misje dwunastu

Misyjna działalność Pawła jest dość dobrze znana, natomiast bardzo mało, czasem nawet zupełnie nic nie wiadomo o misjach Dwunastu Apostołów poza Jerozolimą.

Piotr po soborze apostolskim udał się przez Antiochię do Rzymu i działał tam przez wiele lat.

Jan, z pochodzenia Galilejczyk, syn Zebedeusza i brat Jakuba Starszego, jeden z najbardziej zaufanych i umiłowanych uczniów Pana Jezusa, działał w Kościele jerozolimskim, z Piotrem udał się do Samarii, wziął udział w soborze apostolskim i odwiedził Kościoły lokalne Palestyny. Wybuch powstania żydowskiego w 66 roku zastał go w Jerozolimie, skąd rzekomo z innymi chrześcijanami udał się do miasteczka Pełła w Zajordani. Później dotarł przez Azję Mniejszą do Efezu. Podczas prześladowania cesarza Domicjana zesłany na wyspę Patmos, wrócił do Efezu i zakończył w nim długie życie, wsławiony – według tradycji – opieką nad Najświętszą Maryją Panną. Co do jego powtórnego pobytu w Efezie prowadzono wiele dyskusji ze względu na wzmiankę o jakimś prezbiterze Janie. W Ewangelii (według świętego Jana), w trzech Listach, i Apokalipsie przedstawił naukę o Jezusie Mesjaszu, Synu Bożym. Wprowadził do niej termin Logos, znany w czasach przedchrześcijańskich, ale nadał mu chrześcijańską treść. Obraz Logosu, Syna Bożego, który każdemu człowiekowi przynosi światło i życie, a tym samym zbawienie, przekazał Jan na końcu I wieku następnym pokoleniom chrześcijan. Plastycznie ukazał istotę Kościoła w obrazach Owczarni Chrystusowej i Winnicy Pańskiej. Według niego, Kościół ten żyje we wrogim sobie świecie, daje świadectwo o Zmartwychwstałym i zbawieniu, a prowadząc walkę ze światem aż do przelewu krwi, jest Kościołem męczenników, którzy zwycięsko pokonują śmierć i osiągają niebo, łącząc Kościół ziemski z niebieskim. Przez taki obraz Kościoła, Apokalipsa Janowa stała się pociechą i siłą chrześcijan w czasach prześladowań.

O innych Apostołach, po opuszczeniu Jerozolimy, mówią pisma dopiero z II i III wieku, budząc na dodatek wątpliwości co do swych informacji, jeżeli nawet nie są apokryfami. Często bowiem wzorują się na antycznej literaturze o bohaterach, nie jest też pewne, czy nie powstały w kręgach gnostyckich, które chętnie łączyły swoje wywody z osobami Apostołów. Jedno wszakże jest w tych informacjach wartościowe. Można na ich podstawie poznać geograficzny zasięg Kościoła przy końcu okresu apostolskiego posługiwania.

W Ewangelii według świętego Mateusza występują Apostołowie w kolejności: Szymon Piotr, Andrzej, Jakub Starszy i Jan, Filip, Bartłomiej, Tomasz i Mateusz, Jakub syn Alfeusza, Tadeusz, Szymon Kananejczyk i Judasz, na którego miejsce wszedł do Kolegium Dwunastu Maciej Apostoł.

Andrzej, brat Szymona Piotra, rozwinął misyjną działalność w Scytii, Tracji, Epirze, Grecji i na Krymie. Śmierć męczeńską poniósł (ok. 70) w Patras na krzyżu, który miał kształt litery X (krzyż św. Andrzeja). Jego relikwie złożono (357) w Konstantynopolu, potem przewieziono do Włoch i dopiero papież Paweł VI oddał je (1964) katedrze w Patras. Późna tradycja słowiańska podaje, że Andrzej odbył podróż misyjną aż do Nowogrodu Wielkiego.

Jakub Starszy nie zdołał podjąć misji poza Jerozolimą, w której zginął śmiercią męczeńską jako pierwszy z Apostołów.

Filip Apostoł, często mylony z Filipem diakonem, miał działać w Azji Mniejszej i w kraju Fartów, poniósł zaś męczeńską śmierć w Hierapolis (Frygia).

Bartłomiej, utożsamiany najczęściej z Natanaelem, udał się prawdopodobnie do Arabii Południowej, którą mylnie w relacjach o nim nazywano Indiami. Poniósł śmierć męczeńską w 71 r., odarty żywcem ze skóry, jak podaje późniejsza tradycja.

Tomasz, zwany Didymus, jest podawany jako misjonarz ludów między Syrią, Persją i Indiami. Chrześcijanie rytu malabarskiego uważają go za założyciela swego Kościoła. Umęczony najprawdopodobniej w Kalamina, został pochowany w Mailapur, przedmieściu dzisiejszego Madras. Jego relikwie przeniesiono w III wieku do Edessy, a później do Ortona w Italii.

Mateusz (Lewi), syn Alfeusza, prowadził misję w Palestynie, ewentualnie dalej, wśród ludów znających język aramejski, w którym, jako ojczystym, spisał Ewangelię. Powszechnie uważa się go za męczennika, choć zupełnie nieznane jest miejsce i okoliczność śmierci.

Jakub Młodszy, syn Alfeusza, zwany także bratem Pańskim, prawdopodobnie nie opuścił nigdy Jerozolimy, w której stał na czele Kościoła lokalnego i poniósł śmierć męczeńską.

Juda Tadeusz, brat Jakuba Młodszego, autor Listu, zaliczonego do pism Nowego Testamentu, był misjonarzem najpierw w Palestynie, później w Arabii, Mezopotamii i Syrii, gdzie został umęczony w Arad, blisko Bejrutu.

Szymon, zwany Kananejczykiem lub Zelotą, zajmował się misjami nad Morzem Czarnym, może też w północnej Afryce i Persji. Nieznane jest miejsce jego męczeńskiej śmierci.

Maciej, przyjęty do Kolegium Dwunastu po tragicznej śmierci Judasza, miał prowadzić misje wśród mieszkańców Etiopii i Kolchidy. Wiele legend o nim znała starożytność chrześcijańska. Zginął śmiercią męczeńską w Kolchidzie. Przekazy tradycji nie podają nawet w przybliżeniu daty śmierci siedmiu Apostołów. Pięciu Apostołów jest autorami kanonicznych pism Nowego Testamentu, ale prawie wszystkich podaje się jako autorów apokryfów, którym chciano w ten sposób zapewnić jak największy autorytet.

Czy to wymaga komentarza? Babilon (kościół) sam się przyznaje, że o apostołach niewiele wiadomo. Ale zaczęto im przypisywać autorstwo wielu apokryfów, które powstały w kolejnych wiekach, aby…no właśnie, po co? Czy po to, aby zapewnić im jak największy autorytet? Absolutnie. Chciano w ten sposób stworzyć ułudę, jakoby oni mieli cokolwiek wspólnego z kościołem. Przypomnijmy jeszcze raz słowa autora ze wstępu (s.17):

„Życie i działalność Jezusa Chrystusa, omawiane szczegółowo w biblistyce, interesują historię Kościoła o tyle, o ile jest On jego Założycielem. Z Chrystusowego ustanowienia stało się Kolegium Dwunastu Apostołów bezpośrednio odpowiedzialnym za rozwój Kościoła.”

To ja pytam, jeśli oni są tak ważni, dlaczego tak mało o nich wiemy i nie mamy ich dzieł tylko jakieś strzępki, które nie są w pełni wiarygodne?

Domyślam się, że oni zostali zamordowani, a ich pisma zniszczone i nie mamy do nich dostępu. To co znajduje się w tzw. Nowym Testamencie przeszło przez babilońską cenzurę, czego dowodem jest chociażby słynny werset z 2 listu Piotra, 3:15-16:

15. A cierpliwość Pana naszego uważajcie za ratunek, jak i umiłowany brat nasz, Paweł, w mądrości, która mu jest dana, pisał do was; 16. tak też mówi we wszystkich listach, gdzie o tym się wypowiada; są w nich pewne rzeczy niezrozumiałe, które, podobnie jak i inne pisma, ludzie niewykształceni i niezbyt umocnieni przekręcają ku swej własnej zgubie.

Z tego wynika, że podobno Piotr – prosty (pewnie niepiśmienny) rybak mówi o Pawle, że jest OK, w zasadzie to jest jego umiłowanym bratem, jest mądry. A jeżeli ktoś czegoś nie rozumie z jego listów, to jest niewykształcony… To jest czysty debilizm!

Sam Piotr był niewykształcony, więc tak jakby tym tekstem sam by sobie pluł pod nogi.

Po drugie, jest to obiektywny, historyczny, niepodważalny dowód w sprawie. Bo jeśli ktoś zdecydował się dopisać coś takiego jako wypowiedź Piotra, świadczy to o tym, że:

–         coś nie grało między naukami Piotra i Pawła, a tym sposobem, ktoś chciał tak jakby zatrzeć ślady

–         niektórzy nie rozumieli nauk Pawła!

W dziejach i listach Pawła mamy sytuacje, które stwarzają wrażenie, że Piotr i Paweł się spierali. Czyli mamy jakieś ślady prawdy. Bo dzieje są oczywiście spreparowane i nie można mieć do nich zaufania, co udowadniam np. tu i tu.

Co do autorstwa listów Piotra znajdujących się w tzw. NT, znalazłem bardzo ciekawą informację w Biblii Tysiąclecia (tej katolickiej – dla niewtajemniczonych). Otóż przed każdym listem znajduje się tam wstęp napisany przez osoby redagujące Biblię. I piszą tak:

O pierwszym liście:

„(…) od dość dawna jednak wysnuwano również wątpliwości co do jego Piotrowego autorstwa, wydaję się bowiem wielu krytykom, że pismo musiało powstać znacznie później niż żył Piotr, bo znajdujemy w nich liczne zapożyczenia z niektórych listów Pawła (Rz, Ef), z Listu Jakuba oraz tradycji ewangelijnej. Lecz zjawisko paulinizmów w listach Piotra względnie łatwo wytłumaczyć tym, że listy redagował Sylas, który był jak się zdaje, nieźle obeznany z teologią Pawła.”

O drugim liście:

„Mimo licznych podobieństw do 1 listu Piotra, Piotrowe autorstwo drugie listu od dawna jest poddawane w wątpliwość. Trudno stwierdzić, kto mógłby być jego redaktorem. Sylas jako sekretarz w tym liście w ogóle nie jest wspominany. Sam autor przedstawia się jako Piotr (1,1) i daje do zrozumienia, że był świadkiem przemienienia Pańskiego (1,16-18), a pierwszy list Piotra uważa jako swoje wcześniejsze pismo. Wszystko to sprawia, że tradycja przypisuje św. Piotrowi autorstwo tego listu zawierającego cenną wypowiedź na temat natchnienia Pisma Świętego (1,20n)”

Przytoczymy teraz 2 list Piotra 1:20-21 według Biblii Warszawskiej:

20. Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. 21. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.

A teraz według Biblii Tysiąclecia:

20. Przede wszystkim jednak pamiętajcie o tym, że nikt nie jest w stanie sam zrozumieć żadnego z proroctw zawartych w Piśmie. 21. Albowiem nie z woli ludzkiej powstały proroctwa; to jakby Duchem Świętym niesieni przemawiali święci mężowie.

Widzisz jak zmanipulowali tekst? Kościół usiłuje nam wmówić, że nie jesteśmy w stanie samodzielnie zrozumieć żadnego proroctwa. Czyli co? Potrzebujemy do tego kogo? Kościoła!

Bo to kościół ma Ducha Świętego, tego samego którego mieli prorocy… Zwykli ludzie nie mogą tego zrozumieć. Piękne prawda?

Teraz zwróćmy uwagę, że ci, którzy nam dali Biblię, sami się przyznają do tego, że np. autorstwo listów Piotra jest co najmniej wątpliwe. Tylko, że ci sami ludzie wmawiają nam, że cała Biblia jest natchniona. Czy widzicie jakich baranów z nas zrobili?

 

Brain Breaker

Advertisements

7 thoughts on “Satanista Paweł z Tarsu cz.4: “Paweł i babilońska sekta vs. prawdziwi apostołowie”

  1. Angelika

    Kościół Katolicki (Watykan) jak wiemy, to Wielka Nierządnica, zatem co do zasady nie można już mówić o jakimkolwiek autorytecie w jakiejkolwiek sprawie.
    Apostołów było 12, tak jak bram w Jerozolimie i 12 synów Jakuba.
    Paweł był “apostołem” dla pogan, podczas gdy pierwotna 12-tka była posłana jak Jezus do owiec zaginionych z domu Izraela.
    Opoką, na której zbudowano kościół nie jest ani Piotr ani Paweł, tylko sam Jezus. Szkoda, że ludzie nie znają fundamentu swojej wiary.
    Piotr, prosty rybak, nie umiał pewnie pisać. Ale mógł się nauczyć od prostego cieśli Jezusa, który umiał i miał ok. 3,5 roku, żeby nauczyć wszystkich swoich uczniów. Ponadto jak został wylany DŚ w dniu pięćdziesiątnicy i dał dar mówienia językami, to mógł ofiarować dar pisania i czytania.
    Jakub Młodszy i Juda Tadeusz to bracia… i bracia Jezusa. Czyli synowie dziewicy Marii.
    Nie wiem kto napisał 2 list Piotra 2, ale on jest bardzo podobny do listu Judy. Idąc po podobieństwach można szukać dalej. I co? Wszystko Pawła robota? albo Watykanu?
    To jak dojść do prawdy, skoro droga prowadzi tylko i wyłącznie przez manowce?

    Krystian! Myślę, że powinieneś bardziej uszanować “inteligencję” swoich czytelników, albowiem rozprawiasz się w większości z katolicyzmem i ich bredniami, natomiast w necie jest już cała masa ludzi, którzy już wyszli z Babilonu i szukają prawdy. To sorry!
    Jak powiesz Jezusek Baal do katolika to słusznie nim wstrząśniesz i wywołasz burzę, ale jak powiesz to samo do nowonarodzonego/ przebudzonego, to jest większe prawdopodobieństwo, że zrozumie prawdziwą intencję. Ja się “nie obraziłam” do momentu, w którym zrozumiałam, ze Ty nie wierzysz… Bo z ust niewierzącego, tak jak z ust posłańca Watykanu, nie wychodzi prawda tylko jad…
    Zadanie domowe
    Przemyśl znaczenie słowa “wiara”.

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Słuchaj Angelika, zaczyna mnie to męczyć.
      Piszesz:
      “Kościół Katolicki (Watykan) jak wiemy, to Wielka Nierządnica, zatem co do zasady nie można już mówić o jakimkolwiek autorytecie w jakiejkolwiek sprawie.”

      Tymczasem to kościół jest autorem nowego testamentu. Tak więc jeśli wierzysz w nowy testament, to tak jakbyś respektowała autorytet krk, który podarował ci te pisemka. Jestem już dość mocno zmęczony taką sytuacją, że chrześcijanie powtarzają ciągle te same watykańskie kłamstwa, które im nakładziono do głowy. Niby opuszczają krk, a dalej w nim siedzą. Diabeł ma z nich niezły ubaw. Właściwie to z wszystkich, którzy wierzą w “NT”,a uważają się za niezależnych od watykanu.
      Po drugie wielka nierządnica to dla mnie wymysł apokalipsy, której ja nie uznaję. Przeczytasz moje artykuły, to zrozumiesz dlaczego.
      Dla mnie kościół to Babilon, a nie wielka nierządnica.

      Proponuję, że dopóki nie zaznajomisz się z moimi artykułami, które odłożyłaś sobie na potem – a więc tymi najbardziej wymagającymi, to do tego czasu przestań pisać komentarze. Ja szanuję to, że wierzysz w jezusa, każdy może wierzyć w co chce, ale tutaj jakby budowanie swojej wiary w oparciu o jezusa jest bluźnierstwem, bo to najzwyklejsze bałwochwalstwo. Naskoczyłaś na mnie nie mając wiedzy, a to nie jest mądre i dlatego mi się to nie spodobało.
      Jeśli nie widzisz tego absurdu, który opisałem w tym artykule, to sory.
      Może dlatego, że nie byłaś katoliczką, to nie zwracasz na to uwagi. Tyle razy mówi się katolikom, że kościół zbudowano na Piotrze – skale – co samo w sobie już jest manipulacją, bo sfałszowano tekst w tym miejscu.
      Absurd polega na tym, że skoro tak twierdzi krk, to ukrywa rzeczywiste nauki Piotra, a na jego miejsce wprowadza Pawła i do tego otwarcie się do tego przyznaje. W ten sposób zrobiono z ludzi idiotów.
      Co do tego, że kościół zbudowano na jezusie, to zgadzam się, bo jezus jest diabłem, także wszystko tutaj pasuje.

      Piszesz w taki sposób, że nie wiem czy żartujesz czy piszesz na poważnie. Co ma znaczyć:
      ” Ponadto jak został wylany DŚ w dniu pięćdziesiątnicy i dał dar mówienia językami, to mógł ofiarować dar pisania i czytania.”
      Wiesz dobrze że nie było żadnego wylania ducha z księgi Joela, co najwyżej nastąpiło wylanie ducha diabła na chrześcijan. Piotr nie był chrześcijaninem. Przebrnij przez WSZYSTKIE moje teksty o Pawle, to dowiesz się dlaczego nie był. Jak mógł nim być SKORO NAUCZAŁ OBRZEZANIA SIUSIAKA i o to toczył się nieustanny konflikt z Pawełkiem???!!!
      Dlatego na Piotra diabeł nie wylewał swojego ducha, co najwyżej na pawła i jego podwładnych.

      I nie rozumiem tego co napisałaś pod koniec. Jeśli twierdzisz, że ja nie wierzę, to tylko pluję jadem, to masz do tego prawo. Ja będę pluł dalej. Na pawła i jego wyznawców chrześcijan. Śliny mam dużo.

      Like

      Reply
        1. Brain Breaker Post author

          Tak, jestem winien wytłumaczenie.
          Angelika napisała, że będzie czytać moje wszystkie artykuły, ale te najtrudniejsze zostawi na koniec. Tak więc na razie nie wie kto się kryje za jezusem. Napisała również, że lubi trzepać dywany a nie zamiatać pod dywan. Wobec tego zobaczymy do jakich wniosków dojdzie na koniec. Na razie toleruje jej wiarę z jezusa tylko z powodu jej niewiedzy. Jak przeczyta wszystko i nadal będzie pisać o jezusie to już będzie co innego.
          Ponadto, piszę te komentarze ostatnio na koniec dnia, jak już jestem zmęczony i chcę jak najszybciej… Dlatego zdarza mi się nieprecyzyjnie wysławiać.

          Like

          Reply
            1. Brain Breaker Post author

              Nie, to było do niej. Czasami ktoś pisze mi coś w komentarzu, którego nie pokazuję z jakiś tam powodów, albo maila, a potem kiedy odnoszę się do tego w komentarzach, to inni nie wiedzą o co chodzi. I tak było tym razem.

              Like

              Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s