Co Szatan zrobił z Biblią cz.4 – psalm 69, ewangelie i satanizm Łukasza

W tym odcinku serii zajmiemy się psalmem 69 i ewangeliami, które również poruszają tematykę tego psalmu. Jak zobaczycie na końcu, dojdziemy do ciekawego wniosku. Ale po kolei.

Czy ktoś z was kiedyś pił ocet? Wiecie jak to okropnie smakuje? Wyobraźcie sobie, że umieracie na krzyżu, straciliście mnóstwo krwi, czujecie pragnienie, czujecie, że zaraz skonacie i w tym momencie ktoś podaje wam do picia…ocet. Na pewno nie było to dla Isusa nic pokrzepiającego.

Jak wiadomo, psalm 69 to proroctwo o Isusie umierającym na krzyżu. Niektórzy się spierają i twierdzą, że tak, ale nie w całości. Ja tego nie przesądzam, ale to nie jest istotne z punktu widzenia mojego toku rozumowania, bo fragment, który analizuję z pewnością dotyczy Isusa i tutaj nie ma żadnych wątpliwości.

Przeczytajmy sobie ten piękny psalm, a na czerwono zaznaczę miejsce, które nas interesuje.

Psalm 69

1. Przewodnikowi chóru. Na nute: ”Lilie…”

2. Wybaw mnie, Boże, Bo wody grożą duszy mojej!

3. Ugrzęzłem w głębokim błocie i nie mam oparcia dla nóg, Dostałem się w głębokie wody, a nurt zalewa mnie.

4. Zmęczyłem się wołając, wyschło gardło moje; Zamroczyły się oczy moje od czekania na Boga mego.

5. Więcej niż włosów na głowie mojej Jest tych, którzy mnie nienawidzą bez przyczyny, Silniejsi niż kości moje są ci, Którzy mnie zwalczają niesłusznie. Czy mam zwrócić to, czego nie zrabowałem?

6. Boże, Ty znasz głupotę moja, A winy moje nie są ci tajne.

7. Niech się nie zawiodą z mego powodu Ci, którzy cię oczekują, Boże, Panie Zastępów! Niech przeze mnie nie okryją się hańbą Ci, którzy cię szukają, Boże Izraela!

8. Bo to dla ciebie znoszę hańbę, Wstyd okrywa oblicze moje.

9. Stałem się obcy braciom moim I nieznany synom matki mojej,

10. Bo gorliwość o dom twój pozera mnie, A zniewagi urągających tobie spadły na mnie.

11. Umartwiałem się postem, A stało się to hańbą dla mnie.

12. Wziąłem jako szatę swa wór pokutny, I stałem się dla nich pośmiewiskiem.

13. Rozmawiają o mnie siedzący w bramie I do gry na strunach śpiewają o mnie pijacy.

14. Ale ja modle się do ciebie, Panie, czasu łaski; Boże, wysłuchaj mnie w wielkiej dobroci swojej, w prawdzie zbawienia twojego!

15. Wyrwij mię z błota, abym nie ugrzązł, Wyzwól mnie od nieprzyjaciół moich i z głębin wód!

16. Niech nie zaleją mnie fale, Niech nie pochłonie mnie głębina I czeluść niech nie zawrze nade mną swej paszczy!

17. Wysłuchaj mnie, Panie, bo dobra jest łaska twoja, Według wielkiego miłosierdzia twego wejrzyj na mnie!

18. Nie zakrywaj oblicza swego przed sługą swoim, Kiedy jestem strapiony. Rychło wysłuchaj mnie!

19. Zbliż się do mnie, wyzwól mnie; Wybaw mnie przez wzgląd na nieprzyjaciół moich!

20. Ty znasz hańbę, wstyd i zelżywość moją; Przed tobą są wszyscy dręczyciele moi!

21. Hańba skruszyła serce moje i sił mi zabrakło, Oczekiwałem współczucia, ale nadaremnie, I pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.

22. Dodali żółci do pokarmu mego, A w pragnieniu moim napoili mnie octem.

23. Niechaj stół ich stanie się dla nich pułapka, A ich uczty ofiarne potrzaskiem!

24. Niech zaćmią się oczy ich, by nie widzieli; Spraw, by biodra ich zawsze się

chwiały!

25. Wylej na nich zapalczywość swoja, Niech dosięgnie ich żar gniewu twego!

26. Niech zagroda ich stanie się pustkowiem, A w namiotach ich niech nie będzie

mieszkańców.

27. Bo prześladują tego, któregoś Ty uderzył, I pomnażają ból zranionego przez ciebie.

28. Przydaj winy do winy ich, Niech nie dostąpią sprawiedliwości twojej!

29. Niech będą wymazani z księgi życia, A ze sprawiedliwymi niech nie będą zapisani!

30. Ja zaś jestem nędzny i zbolały; Niech zbawienie twoje podniesie mnie, Boże!

31. Wysławiać będę pieśnią imię Boże I dziękczynieniem będę je uwielbiał.

32. A będzie to milsze Panu niż wół, Niż byk z rogami i racicami.

33. Niechaj ujrzą to pokorni i rozradują się! O, wy, co szukacie Boga, niech ożyje serce wasze!

34. Bo Pan wysłuchuje biednych I nie gardzi więźniami swymi.

35. Niechaj go chwalą niebiosa i ziemia, Morza i wszystko, co w nich się porusza!

36. Albowiem Bóg wybawi Syjon I odbuduje miasta ziemi judzkiej, I zamieszkają tam, i posiada ją.

37. Potomkowie sług jego odziedziczą ją I osiądą w niej ci, którzy miłują imię jego.

 

Na początku zauważmy, że wersety 36,37 dotyczą… Królestwa Bożego na ziemi, czyli nowego przymierza, które dopiero będzie. A wcześniej werset 33 mówi nam o tym, że zanim to nastanie odbędzie się zmartwychwstanie. Czyli kolejność jest taka: najpierw zmartwychwstanie, potem utworzenie Królestwa Bożego na ziemi. Widzicie jaka Biblia robi się spójna, jak to wiemy? Ale to tak na marginesie.

W naszej analizie, najbardziej interesują nas wersety 20-29.

Cały ten fragment tego psalmu opowiada nam o Isusie, i podaje bardzo istotne szczegóły.

Tutaj Isus wyraźnie prosi Boga o to, aby tych, którzy podadzą Mu ocet do picia…WYMAZAŁ Z KSIĘGI ŻYWOTA. Co wydaje mi się najważniejsze, to fakt, że nie przebaczył tym, którzy Go napoili octem i wypowiada się w sposób bardzo podobny do tego jak traktował faryzeuszy w ewangeliach. Przypominacie sobie… Plemię żmijowe itd.

Jeśli już to kojarzymy, że Isus najbardziej stanowczo wypowiadał się przeciwko faryzeuszom i to ich uważał za swoich głównych wrogów, dochodzimy do wniosku, że słowa tego fragmentu psalmu, to modlitwa Isusa wypowiedziana wobec faryzeuszy, bo to oni byli odpowiedzialni za Jego śmierć – to wszystkim wiadomo. Jak również nam wiadomo, faryzeusze to byli głównie dzieci diabła (plemię Kaina), plemię żmijowe. A więc czyniąc takie założenia wszystko się wydaje logiczne i rozumiemy, dlaczego Isus mógłby nie mieć dla nich litości. Bo wiedział, że na nich zapadł wyrok już w Edenie. Jak już mamy pewien obraz sytuacji, to teraz zobaczmy jak to zostało zrelacjonowane w ewangeliach:

 

Mat 27:46-49

46. A około dziewiątej godziny zawołał Isus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? 47. Niektórzy zaś z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten Eliasza woła. 48. I zaraz pobiegł jeden z nich, wziął gąbkę, napełnił octem, włożył na trzcinę i dał mu pić. 49. A inni mówili: Poczekaj, zobaczymy, czy Eliasz przyjdzie, aby go wyratować.

Mar 15:34-36

34. O godzinie dziewiątej zawołał Isus donośnym głosem: Eloi, Eloi, lama sabachtani? Co się wykłada: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? 35. A niektórzy z tych, co stali obok, gdy to usłyszeli, mówili: Oto Eliasza woła. 36. I przybiegł jeden, napełnił gąbkę octem, włożył ja na trzcinę i dał mu pić, mówiąc: Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby go zdjąć.

Jan 20:25-30

25. A stały pod krzyżem Isusa matka jego i siostra matki jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. 26. A gdy Isus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój! 27. Potem rzekł do ucznia: Oto matka twoja! I od owej godziny wziął ja ów uczeń do siebie. 28. Potem Isus, wiedząc, ze się już wszystko wykonało, aby się wypełniło Pismo, powiedział: Pragnę. 29. A stało tam naczynie pełne octu; włożywszy wiec na pręt hizopu gąbkę nasiąkniętą octem, podali mu do ust. 30. A gdy Isus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha.

Czy widzimy, że Marek i Mateusz relacjonują, że tymi, co podali Isusowi do picia ocet byli Żydzi? (jeśli to połączymy to z naszą wiedzą, to wiemy, że to nie genetyczni Żydzi, tylko dzieci diabła)

Jan tak jakby nie wskazuje konkretnie na nikogo, tylko stwierdza fakt, że podano Mu ocet do picia.

Teraz Łukasz 23:36

36. Szydzili z niego także i żołnierze, podchodząc doń i podając mu ocet,

Czy nie wydaje się wam dziwne, że Isus mógł prosić Boga o to, aby wymazał z księgi żywota żołnierzy, którzy Go przybili do krzyża? Przecież oni byli na służbie, takich wyroków wykonywali setki, a Isus był dla nich tylko kolejnym skazańcem. Z pewnością nie zdawali sobie sprawy kim On jest i co oni robią.

A więc co tu nie gra? Dlaczego Łukasz jako jedyny wskazuje, że to żołnierze rzymscy napoili Isusa octem? Ten obrazek mam w pamięci od dziecka, bo na wszystkich filmach o Isusie, które oglądałem jako dziecko, była ta scena, jak podchodzi do Isusa żołnierz i daje Mu do picia ocet. I mam to gdzieś zakodowane w podświadomości, a wy?

Jeśli założymy, że to żołnierze rzymscy dali Isusowi do picia ocet, to jaki wydźwięk nabiera psalm 69? Taki, że jest to o żołnierzach rzymskich. Czyli w tym psalmie Isus prosi Boga o to, aby wymazał ich z księgi żywota.

Skoro tak, to oznaczałoby, że Isus jako swoich głównych przeciwników i winowajców postrzegał nie faryzeuszy, ale żołnierzy rzymskich.

Czy to jest prawdopodobne, żeby psalm 69 był skierowany przeciwko żołnierzom rzymskim? Dla mnie to absurdalne. Mając wiedzę o pokoleniu Kaina, od razu skojarzyłem, że proroctwo tego psalmu odnosi się do potępienia faryzeuszy – tak jak relacjonują Marek i Mateusz.

Dlaczego Łukasz jako jedyny podaje, że to żołnierze podali Isusowi ocet do picia? Zaraz wszystko stanie się jasne.

Zerknijmy teraz na inny werset Łukasza, dosłownie 3 wersety wcześniej, jako jedyny ewangelista wspomina nam również o takim zdarzeniu: Łuk 23:33

33. A gdy przyszli na miejsce, zwane Trupią Czaszka, ukrzyżowali go tam, także i złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy.

34. A Isus rzekł: Ojcze, odpuść im, bo nie wiedza, co czynią. A przy dzieleniu się jego szatami rzucali losy.

Podsumujmy:

–         jeśli to żołnierze według Łukasza napoili Isusa octem, to psalm 69 jest modlitwą Isusa skierowaną przeciwko nim

–         idąc dalej widzimy, że jednak Isus im przebaczył, skoro poprosił Boga o wybaczenie im tego co robią, bo nie wiedzą co czynią

Czy widzicie, że te 2 tezy postawione razem są wzajemnie sprzeczne, bo:

–         zaprzeczają, jakoby Isus miał prosić Boga w psalmie 69 o karę dla tych, którzy go zabijają ?

–         albo jeszcze lepiej: pokazują, że to co zostało zapisane w psalmie (według Łukasza – nieaktualnym ST) nie obowiązuje i Isus po raz kolejny zaprzeczył księgom proroków, bo miał do tego prawo, skoro ustanowił nowe przymierze, czyli mógł robić co Mu się podoba. Efekt jest taki, że to nas utwierdza w fałszywym przekonaniu o trwającym już nowym przymierzu

Ale co mnie najbardziej uderzyło, to jeszcze coś innego.

Jeśli Łukasz twierdzi, że Isus widział swoich winowajców jako żołnierzy rzymskich, a do tego jeszcze im przebaczył, to oznacza, że tak naprawdę nie ma winnego Jego śmierci, tzn. nie mamy się nawet nad tym zastanawiać, skoro On im wybaczył. Ogólnie wszystko jest git, muzyczka gra, cieszmy się, że Isus jest tak wspaniałomyślny, że wybacza każdemu jak leci…

Wiecie o co tu chodzi? O odwrócenie uwagi od istoty rzeczy. Bo my wiemy kto był głównym sprawcą całego przedsięwzięcia, które doprowadziło do śmierci Isusa: faryzeusze – nasienie diabła, plemię żmijowe.

Jest to zgodne nie tylko z przekazem ewangelii, ale również z Objawieniem 18:24 i proroctwem o Babilonie Wielkim:

24. W nim tez znaleziono krew proroków i świętych, i wszystkich, którzy zostali pomordowani na ziemi.

Jeśli Isus w Objawieniu mówi nam, że Wielki Babilon zabił wszystkich sprawiedliwych, to oznacza, że oni zabili także Isusa. A więc potwierdza się teza, że faryzeusze przepoczwarzyli się w Watykan. To jedno i to samo badziewie, plemię Kaina.

W innym miejscu Isus mówi to bardziej dosłownie (Mat 23:29-32):

29. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że budujecie grobowce prorokom i zdobicie nagrobki sprawiedliwych,

30. i mówicie: Gdybyśmy żyli za dni ojców naszych, nie bylibyśmy ich wspólnikami w przelaniu krwi proroków.

31. A tak wystawiacie sobie świadectwo, ze jesteście synami tych, którzy mordowali proroków.

32. Wy też dopełnijcie miary ojców waszych.

A więc kto zabił Isusa w naszym rozumieniu? Na pewno nie żołnierze rzymscy, a przynajmniej na pewno nie ponoszą za to winy, oni tylko wykonali kolejny rozkaz. W powszechnym przekonaniu wśród katolików i ludzi, którzy nie znają tematu mówi się, że Isusa zabili… Żydzi.

A ja powiadam: no to bardzo pięknie, ale kto to są ci Żydzi? Bo Żydzi są genetycznymi potomkami rodu Seta, a nie Kaina. Tak więc kto wymyślił to kłamstwo? Watykan. Po co? Żeby winę za zabicie Isusa zrzucić na Zydów – jedno z plemion Izraela (tak w uproszczeniu). W ten sposób sprawił, że katolicy w większości mają niechęć do Żydów, a część ich nienawidzi – znamy to doskonale. Jak się okazuje, to nie jest przypadek, ale celowe działanie Watykanu. To Watykan chce, abyśmy nienawidzili Żydów. Może dlatego, że oni przestrzegają w jakimś stopniu prawa mojżeszowego?

W uproszczeniu, najprościej jak się da, aby było jasne, bo to bardzo ważne: Watykan, który sam zabił Isusa wmawia nam, że to nie oni, tylko Żydzi Go zabili. Jaka jest prawda? Zabili Go faryzeusze, którzy udawali Żydów, a w rzeczywistości byli dziećmi diabła, a nie dziećmi bożymi czyli Żydami. Widzicie jaką wodę z mózgu zrobił ludziom Szatan?

Wróćmy do wątku głównego, a więc psalmu 69 i octu i tych, którzy go podali Isusowi do picia…

Zastanówmy się, co chciał osiągnąć Łukasz tą manipulacją, jakoby to żołnierze rzymscy podali Isusowi ocet do picia?

Dla mnie to jest jasne. Wspólnie z Pawłem chciał pokazać, że Isus przebaczył tym, którzy Go zabili, a do tego, nie byli to faryzeusze, tylko żołnierze. Wiecie po co to zrobili? Bo Paweł miał ciężki orzech do zgryzienia, bo wiadomo było, on sam był…faryzeuszem. Sam o sobie tak mówił… Czy to nie jest logiczne, że chciał odwrócić uwagę ludzi od oczywistej winy faryzeuszy za zabicie Isusa, skoro sam był jednym z nich? Jednym z dzieci diabła, pomiotem szatańskim? To jest prawdziwy cel tej łukaszowej machinacji. Łukasz pracował dla swojego mistrza Pawła. Widzicie co narobili? Ile takich jeszcze zmian dokonali? Wszystko będzie ujawnione, tak jak nam obiecał Isus.

Na koniec zastanówmy się dlaczego tak mało ludzi sobie stawia takie pytania i nie widzą problemu w tym, że Łukasz podaje, że żołnierze podali ocet Isusowi, a Mateusz i Marek podają, że to Żydzi (z kontekstu tak wynika, ale na pewno nie żołnierze).

–          nie znają psalmu 69?

–          nie widza problemu w tym, bo myślą, że Łukasz uzupełnia relację Mateusza i Marka?

–          nie wiedzą, że Łukasz i Paweł byli satanistami?

–          nie wiedzą o manipulacjach w Biblii i traktują ją jako w 100% natchnione Słowo Boga?

Dla mnie jest jasne, że nie ma przypadków w takich sytuacjach, kiedy pojawiają się takie sprzeczności. I to jest trop, którym musimy iść.

Brain Breaker

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s