Co Szatan zrobił z Biblią cz.8 – co Paweł miał do powiedzenia na temat miłości?

W poprzedniej części starałem się pokazać wam, że kościół babiloński sfałszował nam obraz Boga jaki nasuwa się z lektury Biblii. Oni bardzo pragną tego, abyśmy uważali, że Bóg jest nieograniczoną miłością i kocha wszystkich ludzi nie stawiając im wielkich wymagań, poza chodzeniem do kościoła itd. Posłużyli się w tym celu nie tylko Pawłem i Łukaszem, ale także niestety pozostałymi ewangeliami, w które powplatali te nauki… Ale wiedząc już, że wszystko zaczęło się od Pawła, a nie od Isusa, bo to Paweł i spółka dali nam ewangelie, a nie prawdziwi apostołowie (świadomie upraszczam – wiadomo, że ewangelię dostaliśmy od Konstantyna w 325 roku, a on był sojusznikiem chrześcijan – czyli pawłowej bandy), sięgnijmy do samego źródła, do najlepszego źródła jakim są listy Pawła. Przekonajmy się jak to jest z tą miłością. A więc popatrzymy w 1 list do Koryntian.

Zanim przejdziemy do hymnu o miłości, który wszyscy znamy, to zobaczmy najpierw co Paweł pisze do Koryntian, tzn. co się działo w Koryncie i co go sprowokowało do napisania listu. Paweł pisał ten list w sytuacji, kiedy w Koryncie zaistniał konflikt, zobaczmy:

1:10. A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania. 1:11. Albowiem wiadomo mi o was, bracia moi, od domowników Chloi, ze wynikły spory wśród was. 1:12. A mówię to dlatego, ze każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja  Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy.

Z powyższych wersetów wynika coś bardzo interesującego: istniał podział między tymi, którzy posłuchali Piotra, a tymi, którzy posłuchali Pawła. Był także jeszcze jakiś Apollos – ciekawe kto to? Po czyjej on stał stronie? A może tworzył swoją religię? Co do tego, że jedni nazwali się Chrystusowymi, to mam tutaj zastrzeżenie: czy ktokolwiek mógłby powiedzieć, że jest albo Kefasowy, albo Chrystusowy, skoro Kefas nauczał zgodnie z nauką Chrystusa?

Co dalej Paweł pisze?

4:16. Prószę was tedy, bądźcie naśladowcami moimi.

A więc widzimy w jaki sposób Paweł chciał doprowadzić do jednomyślności u Koryntian – wszyscy mieli się stać naśladowcami… Pawła

Zobaczmy, co jeszcze do nich napisał:

4:18. A niektórzy wzbili się w pychę, myśląc, że nie przyjdę do was;  4:19. ja jednak przyjdę do was wkrótce, jeśli Pan zechce, i zapoznam się nie ze słowem pysznych, lecz z ich mocą. 4:20. Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy. 4:21. Czego chcecie? Czy mam przyjść do was z rózgą, czy tez z miłością i w duchu łagodności?

Paweł straszy Koryntian, że jak nie staną się „pawłowi” to przyjdzie z rózgą. Czy Isus też chodził z rózgą po ludziach i nawracał ich na siłę? Nie bardzo… To, co Paweł napisał, to groźba, przypomina mi sposób działania inkwizycji.

A więc Paweł sam przyznaje, że okaże miłość Koryntianom warunkowo, pod warunkiem, że staną się „pawłowi”.

Teraz zobaczmy co Paweł pisze na temat miłości (którą on rzekomo czuł także wobec Koryntian):

13:1 Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięcząca lub cymbałem brzmiącym. 2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał cała wiedze, i choćbym miał pełnie wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. 3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. 4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, [tutaj Paweł zaprzecza sam sobie, bo jeszcze niedawno pisał do Koryntian, że przyjdzie do nich z rózgą] 5. nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, [tu to samo – po prostu szok, że to umyka ludziom jak to czytają] 6. nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; 7. wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. [czy można powiedzieć, że miłość wszystkiemu wierzy? Diabłu i jego dzieciom też ?] 8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustana, jeśli wiedza, wniwecz się obróci. [skoro miłość nigdy nie ustaje, to czemu Paweł grozi Koryntianom, że przyjdzie do nich z rózgą?] 9. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie; 10. lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie.

Zwracam wam uwagę, że według tego opisu, miłość nie jest warunkowa, tymczasem jak wrócicie do tego co przedtem pisał Paweł, to on mówi do Koryntian: okażę wam miłość, jak staniecie się moimi naśladowcami! A więc zaprzecza sam sobie – ileż to razy znalazłem podobne miejsca, które go kompromitują.

Ale teraz spójrzmy na te słowa, tak jakby Paweł opisywał miłość Boga względem ludzi – bo wielu, bardzo wielu ludzi tak to odbiera. Buszuję ostatnio trochę po facebooku i widzę jak ludzie uwielbiają ten hymn… Cytują go, a potem to już odchodzi zawsze to samo wodolejstwo w stylu “Bóg nas kocha, Jezus jest miłością itd.” i piszą pod spodem swoje wiersze.

13:1 Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięcząca lub cymbałem brzmiącym. 2. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał cała wiedze, i choćbym miał pełnie wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. 3. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. 4. Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, 5. nie postępuje  nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego,  6. nie raduje się z  niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; 7. wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. [Tutaj wchodzę w słowo, ponieważ ja nie uważam, aby miłość Boga względem ludzi była jednocześnie cierpliwa, dobrotliwa i wszystko znosząca.

Jeśli tak, to dlaczego Bóg nakazał karę śmierci za najcięższe grzechy? Dlaczego kazał Mojżeszowi pozabijać mieczem bałwochwalców, którzy czcili złotego cielca? Dlaczego sprawił, że część Izraelitów, którzy sprzeciwili się Bogu pochłonęła ziemia? Dlaczego Bóg już w Edenie wydał wyrok na diabła i jego dzieci? Z Biblii rysuje się zupełnie inny obraz Boga.

To nie jest tak jak nam wmawia pawłowy kościół babiloński. Bóg nas kocha, ale wymaga tego, abyśmy okazali Mu posłuszeństwo. Nasza miłość do Boga powinna wyrażać się tym, że przestrzegamy Jego prawa]

8. Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustana, jeśli wiedza, wniwecz się obróci.

[to na tej podstawie kościół babiloński zbudował tezę, że dobroć Boga nigdy nie ustaje i jest względem nas pobłażliwy? To czyste diabelstwo. Miłość Boga nie trwa wiecznie. Każdy ma szansę ją odczuć, ale najpierw trzeba pokazać Bogu, że Go stawiamy na 1 miejscu]

Można by zapytać, czy złagodzenie wizerunku to było coś co było dla Pawła i jego bandy korzystne? Odpowiedź jest jednoznaczna i nasuwa się sama: oczywiście, że tak. W końcu to oni głosili unieważnienie zakonu i zbawienie przez wiarę. To oni ludziom wmówili, że Isus przyszedł zbawić wszystkich ludzi, bo ich wszystkich bardzo kocha i wystarczy, że w niego uwierzą. To oni wymyślili, tą idiotyczną fikcyjną rozmowę Isusa z łotrem, żeby dać umocowanie tym diabelstwom w ewangeliach. Gdyby tego nie zrobili, o wiele trudniej było by im przeforsować swoje nauki. To oni wymyślili, że mamy kochać nieprzyjaciół i nie sprzeciwiać się złemu za wszelką cenę, nawet za cenę łamania przykazań bożych (patrz poprzednia część serii).

Na koniec przypomnijmy, że to wszystko udało się im tylko dlatego, że wymyśli kłamstwo o trwającym już nowym przymierzu od momentu śmierci Isusa i podzielili Biblię na pół. Dzięki temu uzyskali możliwość wmówienia nam, że mamy starotestamentowego Boga, ale On się zmienił w nowotestamentowego. To z kolei umożliwiło im także przedstawienie Isusa w ewangeliach jako takiego, który robił co chciał i nie zważał na prawo mojżeszowe, bo przyszedł wprowadzić nowe prawo…nieograniczonej miłości bez specjalnych wymagań. Czy to wszystko nie układa się w jedną spójną całość?

Brain Breaker

Advertisements

One thought on “Co Szatan zrobił z Biblią cz.8 – co Paweł miał do powiedzenia na temat miłości?

  1. damgrath

    Uważam,że masz rację. Długo myślałem nad tą sprawą, przeczytałem kontr-post Cyryla, ale jakoś Twoja teoria wyjątkowo dobrze układa się w całość i wyjaśnia naprawde dużo znaków zapytania odnośnie ”nowego testamentu”. Stwierdzam, że rozwiązałeś jedną z najtrudniejszych zagadek wiary (oczywiście nie zapominając o ogromnym wkładzie pracy na początku p. Henryka i podobno Mariusza). To rozwiązanie jest kluczem do poznania Boga. Jakżeł łatwiej jest mi teraz przestrzegać praw Bożych. W końcu wiem czego oczekuje dzisiaj ode mnie Bóg i Chrystus.

    Like

    Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s