Satanista Paweł z Tarsu cz.5 – List do Galacjan – BARDZO WAŻNY ARTYKUŁ

Po lekturze tego artykułu przybliżysz się do uzyskania odpowiedzi na pytania:

1. Czego nauczali prawdziwi apostołowie?

2. Czy takie samo prawo obowiązuje wszystkich ludzi?

3. Czy obrzezanie obowiązuje nadal?

W tej części serii o Pawle spojrzymy na najważniejszą kwestię, jaka wyłania się po szczegółowej analizie jego listów. Poszukamy prawdy między wierszami listu do Galacjan.

Zanim zerkniemy w list do Galacjan, to tytułem wstępu, zobaczmy króciutko, co Paweł pisze w innych listach. Na początek 1 Koryntian. Co się działo w Koryncie i co sprowokowało go do napisania listu? Paweł pisał go w sytuacji, kiedy w Koryncie zaistniał konflikt, zobaczmy:

1 Kor 1:10. A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania. 1:11. Albowiem wiadomo mi o was, bracia moi, od domowników Chloi, ze wynikły spory wśród was. 1:12. A mówię to dlatego, ze każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja  Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy.

Z powyższych wersetów wynika coś bardzo interesującego: istniał podział między tymi, którzy posłuchali Piotra, a tymi, którzy posłuchali Pawła. Był także jeszcze jakiś Apollos – ciekawe kto to? Po czyjej on stał stronie? A może tworzył swoją religię? Co do tego, że jedni nazwali się Chrystusowymi, to mam tutaj zastrzeżenie: czy ktokolwiek mógłby powiedzieć, że jest albo Kefasowy, albo Chrystusowy, skoro Kefas nauczał zgodnie z nauką Chrystusa? Chyba nikt w to nie wątpi…

Co dalej Paweł pisze?

4:16. Prószę was tedy, bądźcie naśladowcami moimi.

A więc widzimy w jaki sposób Paweł chciał doprowadzić do jednomyślności u Koryntian – wszyscy mieli się stać naśladowcami… Pawła

Teraz spójrzmy w 2 List do Koryntian:

2 Kor 11.1 Obyście umieli znieść odrobinę niedorzeczności z mojej strony. W samej też rzeczy znosicie. 2. Zabiegam bowiem o was z gorliwością Bożą; albowiem zaręczyłem was z jednym mężem, aby stawić przed Chrystusem dziewicę czystą, 3. obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoja zwiódł Ewę, tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego oddania się Chrystusowi. 4. Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością. 5. Lecz uważam, ze ja w niczym nie ustępuję tym arcyapostołom

Tutaj robimy do tego małą wstawkę z listu do Galacjan, żeby zobaczyć kto to mogą być ci arcyapostołowie:

Galacjan 2:9 otóż, gdy poznali okazaną mi laskę, Jakub i Kefas, i Jan, którzy są uważani za filary(…)

Czy widzisz, że Paweł wiedział, że w jego czasach filarami byli Jakub, Kefas i Jan – apostołowie powołani przez samego Mesjasza? Jeśli gdzie indziej używa pojęcia „arcyapostołowie”, to jak myślisz, kogo może mieć na myśli? Myślę, że sam Paweł rozwiał nasze wątpliwości…nie ma to jak spytać u samego źródła i dostać odpowiedź.

4 i 5 werset doskonale wyrażają istotę zagadnienia: Paweł przyznaje się, że tymi, którzy poprawiają jego herezje byli… sami prawdziwi apostołowie… Co jeszcze z tego wynika? Że koryntianie z łatwością odrzucili Pawła, bo połapali się w jego herezjach, jak przyszli do nich prawdziwi apostołowie. Odrzucili Pawła ze względu na autorytet prawdziwych apostołów, których Paweł nazywał „arcyapostołami” w swoim liście do Koryntian. Kolejny dowód potwierdzający tą tezę znajduje się nieco dalej w tekście:

12:10. Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, w  prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny. 11. Stałem się głupi; wyście mnie do tego zmusili. Wyście bowiem powinni byli mnie polecić. Bo w niczym nie ustępowałem owym arcyapostołom, chociaż jestem niczym.

Czyżby było tak, że kiedy prawdziwi apostołowie dotarli do Koryntu, to koryntianie wyparli się Pawła?

Logiczny wniosek jaki się mi nasuwa po przeczytaniu tych wersetów jest taki, że Paweł wiedział o tym, że nie jest apostołem i zdawał sobie sprawę z tego, że nie ma szans wygrać z ich autorytetem w sytuacji gdy dochodziło do konfrontacji między jego, a ich naukami.

Ale to był tylko wstęp do tematu, najlepsze dopiero przed nami.  Przeanalizujmy List do Galacjan

Gal 1:1 Paweł, apostoł nie od ludzi ani przez człowieka, lecz przez Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który go wzbudził z martwych, 2. i wszyscy bracia, którzy są ze mną, do zborów Galacji: 3. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa, 4. który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego, 5. któremu chwała na wieki wieków. Amen. 6. Dziwie się, ze tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, [pierwsze zdanie już zdradza cel pisania tego listu, Paweł prosto z mostu jedzie: ktoś was odwiódł od mojej ewangelii?] 7. chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. [czyżby ci „inni ludzie” to byli prawdziwi apostołowie?]  8. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelie odmienną od tej, która myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! [jedne z najmocniejszych słów Pawła – cytowane przez wielu chrześcijan nie zdających sobie sprawy z ich prawdziwego znaczenia] 9. Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty! [dwukrotnie powtórzył to samo, aby to do nich dotarło] 10. A teraz, czy chcę ludzi sobie zjednać, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Bo gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusowym. 11. A oznajmiam wam, bracia, że ewangelia, którą ja zwiastowałem, nie jest pochodzenia ludzkiego; [ z pewnością Paweł ma rację…, wiemy już, że pochodzi prosto od diabła] 12. albowiem nie otrzymałem jej od człowieka, ani mnie jej nie nauczono, lecz otrzymałem ją przez objawienie Jezusa Chrystusa. 

[zerknijmy teraz do 1 Listu Jana:

4:1 Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat. 2. Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Isus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. 3.Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Isus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, ze ma przyjść, i teraz już jest na świecie. 4. Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie. 5. Oni są ze świata; dlatego mówią, jak świat mówi, i świat ich słucha. 6. My jesteśmy z Boga; kto zna Boga, słucha nas, kto nie jest z Boga, nie słucha nas. Po tym poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu.

Czy rozumiecie prawdziwe znaczenie tych słów? Zobaczcie, Jan mówi nam, że w nie mamy się spodziewać przyjścia Isusa poza ciałem tzn. jako ducha ukazującego się wybrańcom, tylko oczekiwać Jego ponownego przyjścia w ciele w celu utworzenia Królestwa Bożego na ziemi. Jan zwraca nam uwagę, że jeżeli ktoś będzie nam mówił, że miał objawienie i widział Isusa, to nie widział Mesjasza, tylko Szatana.

Spójrzmy w jaki sposób Jan uzyskał Objawienie na wyspie Patmos, kiedy pisał Apokalipsę:

1 Objawienie Isusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać sługom swoim to, co ma się stać wkrótce; to też wyjawił On za pośrednictwem zesłanego anioła swojego słudze swemu Janowi,

Janowi nie ukazał się Isus, tylko anioł boży. Jest różnica? Każdy kto twierdzi, że widział Isusa jako ducha ma problem, bo to nie może być Isus. Isus przyjdzie w CIELE. A na razie jest w niebie u Ojca. Przypominacie sobie widzenia siostry Faustyny? Podobno Isus kazał jej namalować…swój obraz…dobre!

Co ciekawe Jan pisał w liście, że duch antychrysta już w tamtym momencie był na świecie… Może Paweł się łapał pod tą definicję? On podobno widział Isusa, aż nawet stracił wzrok… Kontynuujemy list Pawła:]

 13. Słyszeliście bowiem o moim dawniejszym postępowaniu w żydostwie, że srodze prześladowałem zbór Boży i niszczyłem go, [tu może uściślijmy, bo musimy wiedzieć, że Paweł prześladował Żydów pod zakonem, którzy przyjęli Isusa jako Mesjasza. Paweł nie prześladował chrześcijan, bo oni jeszcze wtedy nie istnieli, wiemy już, że dopiero Paweł stworzył chrześcijaństwo, a nazwy „chrześcijanin użyto pierwszy raz dopiero potem – nazwano tak zbór wyznawców Pawła. Czy widzicie kogo diabeł najbardziej nienawidzi? Tych co zachowują zakon i wierzą w Isusa. Rękoma Pawła najpierw ich mordował, a potem perfidnie wyniszczył inną metodą, sprytniejszą, bo znaleźli się między młotem (Żydami judaizmu) a kowadłem (chrześcijanami, którzy jako jedyni uzurpowali sobie prawo do wiary w Isusa) – o tym wspominam także w innych artykułach.] 14. i że prześcigałem w żarliwości dla żydostwa wielu rówieśników mojego pokolenia, będąc nader gorliwym zwolennikiem moich ojczystych ustaw. [możemy tutaj się zastanowić czemu Paweł tak to podkreśla… Może dlatego, że kreuje z siebie znawcę prawa i w ten sposób podnosi swój autorytet u ludzi, którzy nie znają prawa, a słyszeli od Pawła: zakon się nie liczy, tylko wiara zbawia?] 15. Ale gdy się upodobało Bogu, który mnie sobie obrał, zanim się urodziłem i powołał przez łaskę swoją, [bardzo ciekawe twierdzenie, Bóg upatrzył sobie Pawła zanim się urodził i pozwolił mu mordować niewinne dzieci Boże zachowujące Torę z wiarą w Isusa? Czyli Paweł twierdzi, że to się działo z woli Boga? Spójrzmy co nam mówi Objawienie o tych, którzy mordują dzieci Boże, kto to jest…?

Obj 18:24 24. W nim tez znaleziono krew proroków i świętych, i wszystkich, którzy zostali pomordowani na ziemi.

A mowa oczywiście o kim? O Babilonie Wielkim. Tak więc widzimy, że Paweł stoi po stronie Babilonu, a nie po stronie dzieci Bożych – po raz kolejny podkreślam to samo, tym razem z innej strony.

Działalność Pawła opisuje nawet Łukasz: Dzieje 8:1-3

1. A Saul również zgadzał się z tym zabójstwem. W owym czasie rozpoczęło się wielkie prześladowanie zboru w Jerozolimie i wszyscy, z wyjątkiem apostołów, rozproszyli się po okręgach wiejskich Judei i Samarii. 2. Szczepana zaś pogrzebali bogobojni mężowie i opłakiwali go wielce. 3. A Saul tępił zbór; wchodził do domów, wywlekał mężczyzn i niewiasty i wtrącał do wiezienia.

oraz

9:1 A Saul, dysząc jeszcze groźbą i chęcią mordu przeciwko uczniom Pańskim, przyszedł do arcykapłana 2. i prosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł, jeśliby znalazł jakich zwolenników drogi Pańskiej, zarówno mężczyzn jak i kobiety, uwięzić ich i przyprowadzić do Jerozolimy.]

16. żeby objawić mi Syna swego, abym go zwiastował między poganami, ani przez chwilę nie radziłem się ciała i krwi, 17. ani też nie udałem się do Jerozolimy do tych, którzy przede mną byli apostołami, ale poszedłem do Arabii, po czym znowu wróciłem do Damaszku. [ci którzy znają temat, to wiedzą, że Heniek jako pierwszy rozpoznał to kłamstwo, bo w dziejach apostolskich pisze co innego: Paweł w drodze do Damaszku doznał objawienia, dotarł do Damaszku, a potem poszedł do Jerozolimy, dla przypomnienia:

9:21. Wszyscy zaś, którzy go słuchali, zdumiewali się i mówili: Czy to nie ten, co prześladował w Jerozolimie tych, którzy wzywają imienia tego, i po to tu przyszedł, aby ich w więzach odprowadzić do arcykapłanów? 22. Lecz Saul coraz bardziej umacniał się i wprawiał w zakłopotanie Żydów, którzy mieszkali w Damaszku, dowodząc, ze Ten jest Chrystusem. 23. Po upływie dłuższego czasu  knuli Żydzi spisek na jego życie; 24. ale Saul został powiadomiony o ich spisku. A strzegli bram we dnie i w nocy, aby go zabić. 25. Lecz uczniowie zabrali go w nocy, przerzucili przez mur i spuścili go w koszu. 26. A gdy przybył do Jerozolimy, starał się przyłączyć do uczniów, ale wszyscy się go bali, nie wierząc, ze jest uczniem.

Właściwie to nie wiemy czy Paweł czy Łukasz mówi prawdę, a może żaden z nich, bo obaj byli kłamcami, wracamy do listu:]

18. Potem, po trzech latach, poszedłem do Jerozolimy, żeby się zapoznać z Kefasem, i przebywałem u niego dni piętnaście; [to ciąg dalszy tej sprzeczności] 19. a innego z apostołów nie widziałem oprócz Jakuba, brata Pańskiego. [tu jest ciekawy temat, bo Jakub brat Isusa nie był apostołem, nic nam nie wiadomo, aby się stał apostołem – może to on wszedł za Judasza, a nie Maciej? Nie wiem, spekuluję…] 20. A pisząc wam to, Bóg świadkiem, nie kłamię. [to już jest problem, ogromny problem. Wystarczy chwilę pomyśleć. Jak ktoś się zapiera, że nie kłamie, to co to oznacza? ŻE KTOŚ INNY MU ZARZUCA, ŻE KŁAMIE! ] 21. Potem udałem się w okolice Syrii i Cylicji. 22. A osobiście byłem nieznany zborom Chrystusowym w Judei. [czyli Żydom mesjańskim pod zakonem wierzącym w Mesjasza] 23. A tylko niektórzy słyszeli, że ten, który niegdyś nas prześladował, teraz szerzy wiarę, którą dawniej zwalczał, 24. i wysławiali Boga za mnie.

Rozdział 2:1Potem po czternastu latach udałem się z Barnabą znowu do Jerozolimy, zabrawszy z sobą i Tytusa; 2. a udałem się tam na skutek objawienia i wyłożyłem im na osobności, zwłaszcza znaczniejszym, ewangelię, którą zwiastuję miedzy poganami, żeby się czasem nie okazało, że daremnie biegnę czy biegłem. 3. Ale nawet Tytusa, który był ze mną, chociaż był Grekiem, nie zmuszono do obrzezania, [no nareszcie Paweł mówi o co chodzi i zmierza do sedna problemu… chodzi o to, że niektórzy uważali, że należy się obrzezać, a byli to przeciwnicy Pawła oczywiście… I to oni nawrócili Galacjan. Teraz Paweł szuka argumentów, aby ich od tego odwieść. Z tego co tu napisał wynika, że podobno apostołowie nie zmusili Tytusa – ucznia Pawła do obrzezania kiedy przybył z nim do Jerozolimy i według Pawła, to jest dowód na to, że Galacjanie nie mają się obrzezywać. Trudno mi sobie wyobrazić, że apostołowie mieli chęć ich do tego zmuszać, bo traktowali ich zapewne jak wrogów, kiedy już się na nich poznali ] 4. nie bacząc na fałszywych braci, którzy po kryjomu zostali wprowadzeni i potajemnie weszli, aby wyszpiegować naszą wolność, którą mamy w Chrystusie, żeby nas podbić w niewolę, [czyżby ci “szpiedzy zostali wysłani przez apostołów – bardzo prawdopododne – oni nie byli tacy głupi jak nam Paweł i Łukasz przedstawiają. Druga sprawa: czy gdziekolwiek w innym miejscu w Biblii obrzeska była przedstawiana jako akt niewoli? Nie… to wymysł Pawła stworzony na potrzeby swoich herezji zbawienia przez samą wiarę. Musiał jakoś anulować obrzezkę, bo to było równoznaczne z przystąpieniem do zakonu] 5. a którym ani na chwilę nie ustąpiliśmy, ani się nie poddaliśmy, aby prawda ewangelii u was się utrzymała. [już widzimy, o co była wojna: o obrzezkę! Paweł pisze, że nigdy nie ustąpił tym, co nauczali obrzeski] 6. A co się tyczy tych, którzy cieszyli się szczególnym poważaniem – czym oni niegdyś byli, nic mnie to nie obchodzi; Bóg nie ma względu na osobę – otóż ci, którzy cieszyli się szczególnym poważaniem, niczego mi nie narzucili, [no i tutaj mamy SEDNO. O kim to jest? O prawdziwych apostołach! Przypominacie sobie co napisałem na wstępie tego artykułu? Udowodniłem, że kiedy Paweł pisał o tych, co cieszyli się szczególnym poważaniem, miał na myśli apostołów: Jakuba, Piotra, Jana… Paweł pisze, że oni stracili swój autorytet i w momencie pisania listu raczej ich za bardzo nie szanował – ale z listu do Galatów wynika co innego, bo to oni swoim autorytetem nawrócili Galatów do zakonu. A to że Paweł ich nie szanował, wydaję się logiczne i oczywiste] 7. raczej przeciwnie, gdy zobaczyli, że została mi powierzona ewangelia między nieobrzezanymi, jak Piotrowi miedzy obrzezanymi [OJ tutaj mamy znowu problem, bo Łukasz pisze w dziejach 15 co innego (to Piotr sam o sobie mówi, że jest apostołem skierowanym do pogan): 

Dzieje 15:6. Zgromadzili się wiec apostołowie i starsi, aby tę sprawę rozważyć. 7. A gdy to już długo rozpatrywano, wstał Piotr i rzekł do nich: Mężowie bracia, wy wiecie, że Bóg już dawno spośród was mnie wybrał, aby poganie przez usta moje usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli.]

8. bo Ten, który skutecznie działał przez Piotra w apostolstwie miedzy obrzezanymi, skutecznie działał i przeze mnie między poganami – [co za sprzeczność, dlaczego ludzie wierzą w te bzdury?] 9. otóż, gdy poznali okazaną mi laskę, Jakubi Kefas, i Jan, którzy są uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na dowód wspólnoty, abyśmy poszli do pogan, a oni do obrzezanych; [tutaj doszliśmy do tego bardzo ważnego miejsca, które cytowałem już wcześniej – nie ma wątpliwości kogo Paweł ma na myśli] 10. mieliśmy tylko pamiętać o ubogich, czym się tez gorliwie zająłem i co starałem się wykonać. [i to dlatego zbierał pieniądze po swoich zborach tak? Zbierał na ubogich z polecenia apostołów? Marny żart, już nawet mnie to nie bawi. Zbierał na odstępczy kościół babiloński, który stworzył.] 11. A gdy przyszedł Kefas do Antiochii, przeciwstawiłem mu się otwarcie, bo też okazał się winnym. [bardzo ciekawa sytuacja, czyżby między Pawłem a Piotrem iskrzyło??] 12. Zanim bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani. [co do jadania Piotra z poganami, to a ja pytam: to jak miała się roznieść dobra nowina między zagubione owce Izraela jeśli Piotr według Pawła miał się izolować od pogan, wśród których tych owiec było najwięcej, bo zostały rozproszone 500 lat wcześniej? Co do drugiej części zdania, to ja w to po prostu nie wierzę. Dlaczego Piotr miałby się czegokolwiek wstydzić przed Żydami pod zakonem z Jakubem na czele, jeśli wiemy, że oni stanowili jeden obóz? Czyżby Paweł chciał stworzyć ułudę, jakoby Piotr sprzeczał się z Jakubem? Czy Piotr się spoufalał z poganami i naśladował ich obyczaje, czy raczej nauczał ich, że mają naśladować jego samego i przystąpić do zakonu z wiarą w Mesjasza? Paweł chce tutaj zrobić idiotę z Piotra] 13. A wraz z nim obłudnie postąpili równie pozostali Żydzi, tak że i Barnaba dał się wciągnąć w ich obłudę. 14. Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii, powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, po pogańsku żyjesz, a nie po żydowsku, czemuż zmuszasz pogan żyć po żydowsku? [Piotr postępuje po pogańsku, bo jada z poganami i namawia ich do przestrzegania zakonu…? Czyżby to miał Paweł na myśli? Ja bym to nazwał głoszeniem prawdy wśród zaginionych owiec Izraela, które zatraciły swoją tożsamość – tego samego oczekuje od nas Bóg i dzisiaj. Owszem wiadomo, że Żydzi się separowali od ludzi, którzy nie przestrzegali prawa, bo narażali się w ten sposób na to, że sami zaczną grzeszyć, ale zastanówcie się jak wy to sobie wyobrażacie? Jak dobra nowina miała się rozejść na świat? Jeśli Piotr jadał z poganami, to już musi oznaczać, że jadł nieczyste pokarmy lub przejmował inne pogańskie obyczaje? Najciekawsza jest druga część zdania: PIOTR ZMUSZA POGAN DO ŻYCIA PO ŻYDOWSKU. Dziękujemy zatem Pawełkowi, że mu się omskło i napisał prawdę o postawie Piotra względem pogan… nie mam więcej pytań] 15. My jesteśmy Żydami z urodzenia, a nie grzesznikami z pogan, [ale podobno według Pawła urodzenie przestało mieć znaczenie i od momentu śmierci Isusa, Izraelem duchowym stają się wszyscy ci, co wierzą w pawłowego Jezusa. Skoro urodzenie nie ma już znaczenia, to czemu Paweł jest  niekonsekwentny? Po co w ogóle wspomina o swoim pochodzeniu, skoro powinien się jego wstydzić, bo wiemy, że to na Żydów zrzucono winę za śmierć Isusa? Tutaj doszliśmy przez przypadek do ciekawego miejsca: wiemy, że Paweł nie był nawet Żydem (Żydzi pochodzą z rodu Seta), tylko był dzieckiem diabła udającym Żyda (czyli był faryzejskim plemieniem żmijowym – pochodził z rodu Kaina)] 16. wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. [tego rodzaju wersety to już omawiałem nie raz i nie chcę mi się w nieskończoność tłuc tego samego: pawłowego zbawienia przez samą wiarę – to przewija się przez wszystkie listy] 17. A jeśli szukając usprawiedliwienia w Chrystusie i my sami okazaliśmy się grzesznikami, to czy Chrystus jest sługą grzechu? Z pewnością nie. 18. Bo jeśli znowu odbudowuję to, co zburzyłem, samego siebie czynię przestępcą. 19. Albowiem ja przez zakon umarłem zakonowi, abym żył Bogu. [bzdury niemożliwe – to już u Pawła normalka] 20. Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie. [skąd on to powymyślał? Miał bujną wyobraźnię, ale to nie jest nic dziwnego, jak już wiemy, że miał demona] 21. Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł. [NO TUTAJ TO PRZEGIĄŁ! A po co Isus umarł? Za nasz grzech odstąpienia od zakonu… A więc logiczne jest to, że skoro wiemy czym zawiniliśmy, to powinniśmy się nawrócić do zakonu i spróbować w jakiejś części wymazać swoje winy przed Bogiem tj. okazać Mu skruchę. Dokładnie tego chce od nas Bóg. A więc nie uważam, żeby była w tym jakakolwiek sprzeczność, Isus nie umarł daremnie, bo bez Jego ofiary nie mielibyśmy co marzyć o zbawieniu, a sprawiedliwość jest dokładnie właśnie przez zakon. Nie wierzysz? Przeczytaj 18 rozdział Ezechiela]

Rozdział 3:1 O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? [tutaj niektórzy twierdzą, że Paweł zarzucał Galacjanom bałwochwalstwo, tymczasem wystarczy spojrzeć w następny werset, żeby przekonać się co Paweł miał na myśli] 2. Chce dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą? [widzimy: oni szukali usprawiedliwienia w zakonie, a nie tak jak Paweł chciał: w samej wierze] 3. Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie? [czytaj: posłuchaliście mnie i mojej ewangelii zbawienia przez samą wiarę, a teraz nawróciliście się do zakonu?] 4. Czy daremne były tak liczne wasze doznania? Rzeczywiście, byłyby daremne. [tutaj Paweł pewnie wspomina cuda, które uczynił wśród nich mocą demona, którego w sobie nosił] 5. Czy ten, który daje wam Ducha i dokonuje wśród was cudów, czyni to na podstawie uczynków zakonu, czy na podstawie słuchania z wiarą? [na podstawie zgromadzonego do tej pory materiału dowodowego, nie mam wątpliwości, że te wszystkie chrześcijańskie obrzędy jak nakładanie rąk, mówienie językami itd. to są dary pochodzące od diabła. Gdyby diabeł nie pomógł Pawłowi, to nie udałoby się mu stworzenie chrześcijaństwa. Odsyłam to artykułu „Czym jest chrześcijaństwo cz.1”] 6. Tak Abraham uwierzył Bogu i poczytano mu to ku usprawiedliwieniu. 7. Z tego możecie poznać, że ci, którzy są z wiary, są synami Abrahama. [to jest nadużycie, bo oni wszyscy przestrzegali zakonu] 8. A Pismo, które przewidziało, że Bóg z wiary usprawiedliwia pogan, uprzednio zapowiedziało Abrahamowi: W tobie będą błogosławione wszystkie narody. [Paweł robi z nas idiotów, ponieważ po pierwsze pismo niczego takiego nie mówi, że poganie będą zbawieni z wiary… To jest tylko i wyłącznie wymysł Pawła. Pismo mówi, że cudzoziemcy mają się obrzezać i przystąpić do zakonu] 9. Tak więc ci, którzy są ludźmi wiary, dostępują błogosławieństwa z wierzącym Abrahamem. [j.w.] 10. Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu. [ zobaczmy 5 Mojżeszowa 27:26

26. Przeklęty, kto nie dochowa słów tego zakonu, aby je spełnić. A cały lud powie: Amen.

Czyli np. wiemy, że Dawid zgrzeszył przeciwko zakonowi. Skoro tak, to z tego wynika, że jest przeklęty… Hm, a może wobec tego nie będzie zbawiony? Mało tego, w Biblii znajdują się jego psalmy… No cóż… Absurd prawda?

Chyba nie o to chodzi w tych słowach drogi Pawle, ponieważ Isus poniósł śmierć, aby nas z tego przekleństwa wykupić, ale nie oznacza to już, że zakon nas nie obowiązuje!]

11. A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie. [Tak? A czy Paweł czytał np. 18 rozdział Ezechiela, gdzie Bóg wyraźnie mówi, że ten kto zachowuje zakon, będzie od tego żył? Nie będę tu cytował, bo bym musiał przytoczyć cały 18 rozdział, lepiej sami sobie to sprawdźcie] 12. Zakon zaś nie jest z wiary, ale: Kto go wypełni, przezeń żyć będzie. [a więc jednak wygląda na to, że Paweł o tym słyszał? Powinien, skoro był faryzeuszem, uczniem wielkiego Gamaliela…] 13. Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie, [nie, to nie tak, po prostu Isus umarł za nasz grzech odstąpienia od zakonu i więcej nam nie trzeba (tj. pawłowych herezji), żeby poznać wolę Boga względem nas] 14. aby błogosławieństwo Abrahamowe przeszło na pogan w Jezusie Chrystusie, my zaś, abyśmy obiecanego Ducha otrzymali przez wiarę. [czyżby Paweł wspominał o słynnym już fragmencie Dziejów, który to omówiłem szczegółowo w artykule „Co Szatan zrobił z Biblią cz.2”? Najwyraźniej tak. A więc widzimy, że manipulacja Biblią zaczęła się od niego i od Łukasza, bo obaj perfidnie przekręcili proroctwo o nowym przymierzu i otrzymaniu nowego ducha – dla niewtajemniczonych w temat wyjaśniam, że Paweł i Łukasz wmówili chrześcijanom, że proroctwo o otrzymaniu nowego ducha wypełniło się już w tamtych czasach, a wiemy, że to nieprawda – odsyłam do wskazanego artykułu. Paweł miał demona i czynił cuda, co pomogło mu przekonać biedne dzieci Boże do swojej religii diabła] 15. Bracia, przytoczę przykład ze stosunków ludzkich: Nawet uprawomocnionego testamentu jakiegoś człowieka nikt nie obala ani do niego nic nie dodaje. 16. Otóż, obietnice dane były Abrahamowi i potomkowi jego. Pismo nie mówi: I potomkom – jako o wielu, lecz jako o jednym: I potomkowi twemu, a tym jest Chrystus. [nie wiem który fragment Paweł cytuje, ale pewnie chodziło o Izaaka, ale potem także i jego potomstwo, a więc Jakuba i jego synów, czyli cały Izrael. Więc po raz kolejny Paweł perfidnie manipuluje Pismem i wciska ludziom kit] 17. Powiadam więc to: Testamentu uprzednio przez Boga uprawomocnionego nie unieważnia zakon, który został nadany czterysta trzydzieści lat później, tak żeby obietnica była unicestwiona. [wyjaśniam o co chodzi Pawłowi: twierdzi, że skoro zakon był nadany długo po Abrahamie, to jego nadanie nie unieważnia tego, że obietnica dana Abrahamowi miała się skończyć na Isusie – przeczytajcie to uważnie jeszcze raz… Jeszcze raz najprościej jak się da: Bóg dał obietnicę Abrahamowi, która skończyła się na Isusie, a zakon tej obietnicy (Testamentu) nie unieważnił, czyli obietnica dana Abrahamowi skończyła się na Isusie] 18. Jeśli bowiem dziedzictwo wywodzi się z zakonu, to już nie z obietnicy. Bóg zaś obdarzył nim łaskawie Abrahama przez obietnice. [ Paweł twierdzi, że dziedzictwo wywodzi się obietnicy danej Abrahamowi, a nie z zakonu. Wobec tego, skoro ta obietnica skończyła się w momencie przyjścia Isusa, to nastąpił koniec tego etapu w dziejach i od tego momentu mamy nowy – zapewne Paweł ma na myśli nowe przymierze i wszystkie manipulacje jakich dokonał wspólnie z Łukaszem w Biblii.

Tutaj muszę już wyjaśnić jaka jest prawda… Po pierwsze, nic się nie skończyło w momencie przyjścia Isusa na ziemię, nie mamy nowego przymierza (to już wiemy). Po drugie cały ten wywód jest zbudowany na kłamstwie, jakoby Isus był końcem i wypełnieniem obietnicy danej Abrahamowi. Ten argument jest tak ohydny i kłamliwy, że nie mam mentalnej ochoty, żeby go obalać – każdy kto choć odrobinę zna Biblię, wie o tym, że to nie prawda. Ale zobaczmy co dalej pisze Paweł:] 19. Czymże wiec jest zakon? Został on dodany z powodu przestępstw, aż do przyjścia potomka, którego dotyczy obietnica; a został on dany przez aniołów do rąk pośrednika. [no tak, jeśli czytaliście moją analizę Dialogu Justyna Męczennika z Żydem Tryfonem, to wiecie, że Justyn tam wyraźnie używa tego samego argumentu co Paweł, tzn. twierdzi, że zakon został nadany tylko Żydom z powodów ich grzesznej natury – tak jakby tym twierdzeniem zrobiono z Żydów (a właściwie wszystkich Izraelitów) głupców i ofiary losu, traktowane przez Boga z pogardą. Czy widzicie skąd się wzięła nienawiść do Żydów, na której zbudowano całe chrześcijaństwo? Dla mnie to jest jasne: od Pawła. Po drugie, Paweł twierdzi, że zakon przestał obowiązywać w momencie przyjścia Isusa… Co za absurdalne twierdzenie… Czytanie tych jego bredni gorszy mnie i upokarza] 20. Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden. 21. Czy wiec zakon jest przeciw obietnicom Bożym? Bynajmniej! Gdyby bowiem został nadany zakon, który może ożywić, usprawiedliwienie byłoby istotnie z zakonu. [Paweł twierdzi, że zakon nie może ożywić. A co na to Bóg? Jak zwykle mówi nam odwrotnie, tj. to od przestrzegania zakonu będziemy żyć, czyli zostaniemy zbawieni… Ponownie odsyłam do Ezechiela 18, ale nie tylko, w Torze również jest dużo tego typu miejsc np. 5 Mojżeszowa 30:6

6. I obrzeże Pan, Bóg twój, twoje serce i serce twego potomstwa, abyś miłował Pana, Boga twego, z całego serca twego i z całej duszy twojej, abyś żył.

Wiemy, że karą za grzech, czyli odstąpienie od zakonu jest śmierć. Natomiast tam, gdzie Bóg mówi o życiu, czy aby nie mówi o życiu wiecznym…? Rozważcie to sobie sami.

22. Lecz Pismo głosi, ze wszystko poddane jest grzechowi, aby to, co było obiecane, dane było na podstawie wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą. [a gdzie Paweł znalazł coś takiego? W księgach proroków nic takiego nie czytamy…] 23. Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona. 24. Tak wiec zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. 25. A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieka przewodnika. [czyli według Pawła nie jesteśmy już pod opieką zakonu – patrz werset 24] 26. Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. [tutaj ponownie Paweł posługuje się tą diabelską doktryną, jakoby Izraelici stracili swoją uprzywilejowaną pozycję, a ich błogosławieństwo przeszło na pawłowych chrześcijan tzn. wszystkich, którzy uwierzą w pawłowego Jezusa – ci chrześcijanie według Pawła stali się „Izraelem duchowym” – to samo bardzo szeroko opisuję w części 3 (List do Rzymian), a konkretnie doktryna ta pojawia się w 11 rozdziale] 27. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa.[no i tutaj mamy arcyciekawe stwierdzenie, bo przyznam szczerze, że na dzień dzisiejszy (14.08.2014 – muszę się posłużyć tą diabelską datą) mam takie przypuszczenie co do chrztu, że jest to wymysł Pawła. Przypuszczam, że wymyślił chrzest, bo potrzebował przeciwwagi dla obrzeski… Inna możliwość jest taka, że chrzest jest OK. i Isus faktycznie chrzcił, ale to nie wiązało się z unieważnieniem obrzeski. Choć przyznaję, że uważam, że bardziej prawdopodobne jest to, że chrzest to wymysł Pawła. Ale póki co nie mam pewności, myślę nad tym i gromadzę dowody, takie jak ten. Bo zobaczcie w jakim kontekście Paweł wspomina o chrzcie: kiedy opowiada o unieważnieniu zakonu.] 28. Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. [ ilu ludzi cytuje ten werset i na jego podstawie twierdzi, że obrzezanie ich nie dotyczy, prawo ich nie dotyczy itd. – to jest doktryna, która zasiała ogromne spustoszenie w umysłach ludzi, bo doskonale wiecie, że dla Boga liczy się tylko genetyka i to, kto z jakiego jest nasienia, ponieważ z Abrahamem zawarł przymierze, że rozmnoży jego potomstwo i to przymierze nadal obowiązuje. Na koniec zobaczcie piękne podsumowanie jakie Paweł napisał:] 29. A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy. [ czyli tak: jeśli uwierzymy w pawłowego Jezusa, to stajemy się jakimś cudem potomkami Abrahama, a mało tego, prawo nas już nie dotyczy… jest to dla wielu ludzi tak przyjemne myślenie, że nie mogą z niego zrezygnować – biedaki idą na zatracenie, ale również przez własną głupotę. Na koniec warto dodać: jeśli jesteś białym człowiekiem, to są ciekawe dowody na to, że jesteś genetycznym potomkiem Abrahama, a więc Izraelitą]

Rozdział 4:1 A mówię: Dopóki dziedzic jest dziecięciem, niczym się nie różni od niewolnika, chociaż jest panem wszystkiego, 2. ale jest pod nadzorem opiekunów i rządców aż do czasu wyznaczonego przez ojca. 3. Podobnie i my, gdy byliśmy dziećmi, byliśmy poddani w niewole żywiołów tego świata; 4. lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, [a więc Paweł przyznaje, że prawdziwy Isus podlegał ZAKONOWI!!!!! To jest bardzo mocne, bo jeżeli tak, to jakim cudem w ewangeliach mamy takiego Isusa, który zmienia zakon?] 5. aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili. [ czyli według Pawła, Isus był pod zakonem po to, abyśmy my już nie musieli być pod zakonem – co za absurd, dlaczego ludzie wierzą w takie bzdury? Do jakiego stopnia sięga pranie mózgów?] 6. A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze! [tutaj Paweł ponownie nawiązuje do rzekomego zesłania ducha świętego, które opisałem tutaj i udowodniłem, że nic takiego nie mogło się wydarzyć z woli Boga, a co najwyżej z woli diabła, ponieważ Bóg powiedział przez Jeremiasza 31:31-40, że odnowi ludziom ducha w taki sposób, że WSZYSCY będą przestrzegać zakonu] 7. Tak więc już nie jesteś niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem przez Boga. [tutaj nie wiem o co chodzi, chrześcijaństwo uważa Mesjasza, za jedynego Syna Bożego prawda? To dlaczego Paweł stawia nas na równi z Mejaszem? Ja nie czuję się Synem Boga, tylko dzieckiem Boga – takie mam póki co  zrozumienie.] 8. Lecz dawniej, gdy nie znaliście Boga, służyliście tym, którzy z natury bogami nie są; [czyli wtedy, kiedy obowiązywał jeszcze według Pawła zakon?] 9. teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie? [ czyli czemu zawracacie znowu do zakonu?] 10. Zachowujecie dni i miesiące, i pory roku, i lata! [czyżby Pawłowi chodziło o to, że zachowują Sabat i pozostałe święta biblijne, a on ich do tego nie zachęcał?? Kiedy tak naprawdę zaczęło się niedzielne odstępstwo? Tego chyba nie wiemy dokładnie. Tutaj niczego nie przesądzam, ale co innego może mieć na myśli pisząc to? Ale zobaczmy na dzieje, bo mamy jeden ślad, na który powołują się katolicy, kiedy argumentują, że niedziela to dzień pański, spójrzmy

Dzieje 20:7

7. A pierwszego dnia po sabacie, gdy się żebraliśmy na łamanie chleba, Paweł, który miał odjechać nazajutrz, przemawiał do nich i przeciągnął mowę aż do północy.

Czy z tego wynika, że banda Pawła zachowywała Sabat? Niekoniecznie. Wynika tylko to, że wiedzieli kiedy przypada Sabat, a łamanie chleba – czyli satanistyczny obyczaj wymyślony przez Łukasza i Pawła (dla niewtajemniczonych: tylko Łukasz dopisał, że podczas ostatniej wieczerzy Mesjasz nakazał to czynić „na Jego pamiątkę” – czyli powtarzać w czasie) zostawili sobie na dzień przypadający po Sabacie. W innym miejscu dziejów jest napisane, że łamali chleb po domach codziennie. Z tego katolicy utworzyli nakaz codziennego odprawiania babilońskiej mszy satanistycznej. Zostawmy to i idźmy dalej] 11. Boję się, że może nadaremnie mozoliłem się nad wami. [ czyli głosiłem wam swojego Jezusa i zbawienie przez samą wiarę] 12. Proszę was, bracia, bądźcie tacy, jak ja, gdyż i ja jestem taki, jak wy. W niczym mnie nie skrzywdziliście; [tutaj Paweł próbuje im powiedzieć, że nie gniewa się na nich za to, że odrzucili jego nauki i się obrzezali] 13. wiecie przecież, że z powodu choroby ciała zwiastowałem wam za pierwszym razem ewangelię. 14. I chociaż stan mój cielesny wystawił was na próbę, to jednak nie wzgardziliście mną ani nie plunęliście na mnie, ale mnie przyjęliście jak anioła Bożego, jak Chrystusa Jezusa. 15. Cóż się tedy stało z tą waszą szczęśliwością? Albowiem daje wam świadectwo, że gdyby to było możliwe, wyłupilibyście sobie oczy i mnie je oddali. 16. Czy stałem się nieprzyjacielem waszym dlatego, że wam prawdę mówię? 17. Gorliwie o was zabiegają, ale nie w dobrych zamiarach, bo chcą was odłączyć, abyście wy o nich zabiegali. [o kim Paweł mówi? O tych, co przyszli poprawiać Pawła nauki…to jest jasne. Czy byli to prawdziwi apostołowie, czy może tylko ci, którzy znali ich nauki…? Przeczytaj sobie jeszcze raz początek artykułu, aby to ocenić. Sytuacja była taka, że do Galacjan najpierw przyszedł Paweł i swoją mocą pochodzącą od diabła czynił cuda i przekonał Galacjan, że mówi prawdę o Isusie. Na to wszystko przyszli jacyś ludzie, którzy podważyli autorytet Pawła. Kim oni mogli być, jak nie samymi apostołami? W obliczu zgromadzonego materiału dowodowego, ja nie mam żadnych wątpliwości…] 18. A dobra to rzecz zawsze zabiegać gorliwie o dobrą sprawę, a nie tylko wtedy, gdy jestem pośród was obecny, 19. dzieci moje, znowu w boleści was rodzę, dopóki Chrystus nie będzie ukształtowany w was; [czyli nawracam was na swoją herezję] 20. a chciałbym już teraz być u was i odmienić głos mój, ponieważ jestem, gdy o was chodzi, w rozterce. 21. Powiedzcie mi wy, którzy chcecie być pod zakonem, czy nie słyszycie, co zakon mówi? [ Galcjanie wybrali zakon, zamiast nauk Pawła! ROZUMIECIE??? MIĘDZY WIERSZAMI ZNAJDUJEMY PRAWDĘ! Ale zwróćcie uwagę, że Paweł im nie zarzuca, że nie wierzą w Isusa. Na ten temat nie ma ani słowa. Zarzuty padają tylko za to, że chcą przestrzegać zakonu. Jaki z tego wniosek? Prawdziwi apostołowie przyszli do Galacjan i nawrócili ich do zakonu z wiarą Isusa jako Mesjasza, który umarł za ich grzech odstąpienia od zakonu.] 22. Napisane jest bowiem, ze Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. 23. Lecz ten, który był z niewolnicy, według ciała się urodził, ten zaś, który był z wolnej, na podstawie obietnicy. 24. A to jest powiedziane obrazowo: oznaczają one dwa przymierza, jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę, a jest nim Hagar. 25. Hagar jest to góra Synaj w Arabii; odpowiada ona teraźniejszemu Jeruzalem, gdyż jest w niewoli razem z dziećmi swymi. [czy Pawłowi chodzi o to, że zbór jerozolimski z apostołami na czele jest w niewoli rzymskiej czy niewoli zakonu? Z pewnością w niewoli zakonu, ponieważ Galacjanie również znajdowali się pod panowaniem rzymskim i nie byłoby sensu o tym do nich pisać w ten sposób i stawiać ich w sytuacji lepszej niż Żydzi mesjańscy w Jerozolimie, bo ich sytuacja była pod tym względem jednakowa! A więc, jeśli Paweł miał na myśli niewolę zakonu, to tym samym przyznał się przed Galacjanami do tego, że uważa, że Żydzi mesjańscy błądzą, bo są pod zakonem, a on nauczał czegoś innego.] 26. Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą. [ Jeruzalem które jest w niebie jest wolne od zakonu?! Bez komentarza. Tutaj pojawia się inne pytanie: skąd Paweł wiedział o istnieniu niebiańskiego Jeruzalem, skoro wtedy jeszcze Apokalipsa nie byłą spisana? Chyba, że już była? Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi…] 27. Jest bowiem napisane: Raduj się, niepłodna, która nie rodzisz, wydaj okrzyk radości i wesel się głośno, ty, która nie znasz bólów porodowych, bo więcej dzieci ma opuszczona niż ta, która ma męża. [ to zapewne cytat z proroków, kiedy Bóg napomina Izraelitów do nawrócenia – pawłowy chrześcijański kościół babiloński zrobił z Żydów przestępców, którzy są głupcami i spotyka ich zasłużona kara i to stało się podstawą do uformowania się chrześcijaństwa jako religii odrębnej od zakonu] 28. Wy zaś, bracia, podobnie jak Izaak, dziećmi obietnicy jesteście. 29. Lecz jak ongiś ten, który się według ciała narodził, prześladował urodzonego według Ducha, tak i teraz. [chodzi o Kaina i Abla? Pogubiłem się] 30. Lecz co mówi Pismo? Wypędź niewolnicę i syna jej; nie będzie bowiem dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej. [nie znam tego przepisu – pewnie z powodu niewiedzy, bo dopiero uczę się prawa, jak ktoś ma ochotę, to może sprawdzić gdzie to jest w Torze i porównać, ale i tak nie ma to znaczenia dla nas tutaj w tym momencie] 31. Przeto, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej! [to jest diabelska manipulacja umysłami biednych dzieci Bożych] 

5:1 Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie wiec niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli.[twierdzi, że Mesjasz nas wyzwolił z zakonu i nas nie obowiązuje] 2. Oto ja, Paweł, powiadam wam: Jeśli się dacie obrzeżać, Chrystus wam nic nie pomoże. [Bardzo mocne twierdzenie, zapożyczone od samego diabła. Wiemy przecież, że sam Isus był obrzezany, a także apostołowie. Gdzie Isus zabronił obrzeski swoim naśladowcom? Nigdzie, tylko Paweł tak nauczał] 3. A oświadczam raz jeszcze każdemu człowiekowi, który daje się obrzeżać, ze powinien cały zakon wypełnić. [zgadzam się z tym, i wiem, że nie dam rady wypełnić całego zakonu w tym życiu, dlatego musiał za mnie umrzeć Mesjasz] 4. Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski. [ten werset jest największym żartem jaki znajduje się w Biblii. Paweł pisze wprost: ci, co się obrzezają, nie będą zbawieni! Nigdy nie widziałem większej herezji niż ta. Sam się kiedyś obrzezam i w tym momencie według Pawła nie mam co liczyć na zbawienie. To jest największe diabelstwo, jakie odważył się napisać. Dlaczego? Ponieważ nic nie stało na przeszkodzie, aby się obrzezać i przyjąć Isusa jako zapowiedzianego Mesjasza. To Paweł jest twórcą tego przeciwstawienia: albo się obrzezasz i przystąpisz do zakonu, albo uwierzysz w Mesjasza] 5. Albowiem my w Duchu oczekujemy spełnienia się nadziei usprawiedliwienia z wiary, 6. bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości. [Na te diabelstwa to już nie mam słów, cały czas to samo: zbawienie przez samą wiarę bez zakonu.

Musimy sobie coś wyjaśnić. Spytajmy Boga co ma do powiedzenia na temat obrzezania. Wiemy już że to u Mojżesza mamy szukać prawa, bo obowiązujące nowe przymierze jest pawłowym kłamstwem.

Wiemy o tym, że Mesjasz stał się prawdziwym barankiem ofiarnym, na który Izraelici przelali swój grzech. To spytajmy Boga, co należy zrobić, żeby skorzystać z ofiary Mesjasza. Przez lata Izraelici obchodzili Paschę w taki sposób, że zabijali baranka i spożywali go. Widzę związek między tym obrzędem (czyli spożyciem baranka upieczonego na ogniu), a skorzystaniem z ofiary Mesjasza (prawdziwego baranka). Co trzeba było zrobić, aby móc obchodzić Paschę (a dziś byśmy spytali: co trzeba zrobić, aby móc skorzystać z doskonałej ofiary prawdziwego Baranka – Mesjasza i przelać na Niego swój grzech)?

Wyj 12:43-49

43. I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona: Oto ustawa o ofierze paschalnej: Żaden cudzoziemiec nie będzie z niej spożywał. 44. Lecz każdy niewolnik, nabyty za pieniądze, jeśli go obrzezasz, może z niej spożywać. 45. Obcy mieszkaniec albo najemnik nie będzie z niej spożywał. 46.Wjednym i tym samym domu ma być spożyta, ani kawałka tego mięsa nie wyniesiesz z domu na zewnątrz; ani kości z niej nie złamiecie. [ widzicie aluzję do tego, że Isusowi nie połamano kości na krzyżu?] 47. Cały zbór izraelski będzie tego przestrzegał! 48. A jeśli zatrzyma się u ciebie cudzoziemiec i będzie chciał obchodzić Paschę Pana, spraw wpierw, żeby wszyscy męscy członkowie jego rodziny zostali obrzezani, i wtedy może brać udział w święcie, i będzie zrównany z tubylcem; lecz żaden nieobrzezany nie będzie z niej spożywał. 49. Jedno prawo obowiązywać będzie tubylca i cudzoziemca, goszczącego wśród was.

Natrafiłem na te wersety, jak chciałem obchodzić Paschę zamiast diabelskiej wielkiejnocy. I ku mojemu zdziwieniu dowiedziałem się, że aby obchodzić Paschę muszę się obrzezać i mojego syna też.

To bardzo dało mi do myślenia. Bo z tego wynika, że aby spożyć paschalnego baranka (inaczej skorzystać z ofiary Mesjasza), trzeba się obrzezać (kobiety mają po prostu przestrzegać Prawa, a ich mąż ma zostać obrzezany oraz synowie, jeśli takowi istnieją). Zobaczcie jakie to logiczne. Zakon wskazywał na Mesjasza. Mesjasz dał doskonałą ofiarę, ale żeby z niej skorzystać, trzeba być pod zakonem – to jest bardzo spójne z moją wiedzą i poznaniem.

Jeszcze jedna kluczowa informacja wypływa z tych słów. Werset 49 mówi o tym, że dla wszystkich ludzi jest jednakowe prawo. Podobnych wersetów w Torze jest dużo. 56 rozdział Izajasza też wskazuje na to samo: takie same prawo obowiązuje wszystkich ludzi.

Czy teraz rozumiecie, że Mesjasz przyszedł krzewić zakon i wziąć na siebie nasz grzech odstąpienia od zakonu?

Przechodzimy dalej do listu Pawła.]

7. Biegliście dobrze; któż wam przeszkodził być posłusznymi prawdzie? [słuchaliście mnie (Pawła) i wierzyliście w zbawienie przez samą wiarę, ale ktoś was od tego odwiódł] 8. Namawianie takie nie pochodzi od tego, który was powołuje. [Paweł się przyznaje, że on nie namawiał do obrzeski – to oczywiste] 9. Trochę kwasu całe ciasto zakwasza. [czyli wystarczy, że się obrzezali i już wypadli z łaski – patrz powyżej werset 4] 10. Jestem co do was przekonany w Panu, że nie inaczej myśleć będziecie; a ten, kto was niepokoi, kimkolwiek by był, poniesie karę. [dobrze, że dopisał „kimkolwiek by był”, bo domyślam się, że byli to prawdziwi apostołowie] 11. A ja, bracia, jeśli jeszcze obrzezanie głoszę, za co jeszcze jestem prześladowany? Przecież wtedy ustaje zgorszenie krzyża. [nie rozumiem tego zdania, przed chwilą Paweł pisał, że on nie głosił obrzezania] 12. Bodajby siebie uczynili rzezańcami ci, którzy was podburzają.

Inne tłumaczenia tego wersetu są takie:

Biblia Tysiąclecia: Bodajby się do końca okaleczyli ci, którzy was podburzają.

Biblia Gdańska: Bodajże i odjęci byli, którzy wam niepokój czynią.

Biblia Wujka: Bodajby i zostali odcięci ci, co was podburzają.

Biblia Brzeska: Boże daj to, aby byli wycięci, którzy was niepokoją.

KJV: I would they were even cut off which trouble you. (Chodzi o to samo, co w Biblii Brzeskiej)

W Septuagincie rzecz jasna nie mamy NT.

Biblia Warszawska i Tysiąclecia wskazują na to, że Pawłowi chodziło o to, żeby ci którzy nawrócili Galatów się wykastrowali, bo sprawdziłem w wiki, że rzezaniec to inaczej eunuch lub trzebieniec – wykastrowany mężczyzna.

Szczególnie ciekawy jest przekład Biblii Tysiąclecia, gdzie nie mamy wątpliwości o co chodzi. Według tego przekładu, samo obrzezanie jest okaleczeniem, ale Pawłowi chodziło, aby się okaleczyli do końca, czyli wykastrowali.

Pozostałe przekłady podają raczej coś innego, czytamy, że Paweł złorzeczy tym, którzy nawrócili Galatów, bez takich szczegółów.

Jedno jest pewne: W przekładzie Biblii Warszawskiej słowo „rzezaniec” oznacza wykastrowanego mężczyznę – eunucha.

Możemy postawić śmiałą hipotezę, że ci którzy nawracali Galatów od nauk Pawła, sami byli obrzezani. To wydaje się naturalne, inaczej Galaci by ich nie posłuchali. Pomyślcie:

Paweł dał Galacjanom miłą i łatwą ewangelię zbawienia przez samą wiarę. Po nim przyszedł ktoś, kto wytłumaczył im, że mają się obrzezać i przestrzegać zakonu. Postawcie się w sytuacji Galacjan. Czy myślicie, że oni poszli by na to, gdyby ten „ktoś” sam swoim życiem nie dawał przykładu, czyli sam nie był obrzezany? Wracamy do listu:]

13. Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. [jak ktoś mi mówi o wolności pawłowej to zaraz wiem co ma na myśli…] 14. Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego. [Tak? To mi trąci New Age – czyli miłujmy się wzajemnie, a Boga usuńmy precz. Myślałem, że Isus powiedział tak:

Mat 22: 36. Nauczycielu, które przykazanie jest największe? 37. A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. 38. To jest największe i pierwsze przykazanie. 39. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. 40. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.

15. Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili. 16. Mówię wiec: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej. 17. Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie. 18. A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem. [widzimy, że jak Paweł mówi o postępowaniu według ducha, to ma na myśli zbawienie przez wiarę i unieważnienie zakonu] 19. Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, 20. bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, 21. zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. [czy nie rzuca się wam w oczy, że Paweł 1000 razy więcej odnosił się do zakonu i jego ważności lub nie zamiast do głoszenia dobrej nowiny o nadchodzącym Królestwie Bożym na ziemi? Tak poza tym, nie przypominam sobie, aby nawet raz wspomniał o tym, że Królestwo Boże będzie na ziemi.] 22. Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23. łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. [Co? Zakon jest przeciwko wszystkim, którzy go nie zachowują i to zakon naprowadza na dobrą drogę, bo został nadany przez Boga. Paweł po raz kolejny manipuluje pojęciami i robi ludziom wodę z mózgu] 24. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. [nieprawda, każdy z nas ma za sobą karierę chrześcijanina (chociaż pewnie niektórzy z was do tej pory się nimi czują) i wiecie doskonale, że człowiek jest grzeszny całe życie. Może to dlatego Bóg dał jednoznaczne prawo, aby jego przestrzeganie nas uświęcało i nie dopuszczało do nas tak łatwo grzechu?] 25. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha tez postępujmy. 26. Nie badamy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc.

Rozdział 6:1 Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, bacząc każdy na siebie samego, abyś i ty nie był kuszony. [ chodzi o to, że jak jakiś pawłowy babiloński chrześcijanin przyłapie innego na tym, że ten się obrzezał, to ma go napinać, ale uważać, aby sam nie dał się odwieść od chrześcijaństwa] 2. Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy. [jaki zakon? Przepraszam, ale ja nie znam zakonu Chrystusowego, jeśli on się różni od zakonu mojżeszowego… Zakon jest jeden: mojżeszowy, a wtedy można go także nazwać Chrystusowym, bo Isus go przestrzegał] 3. Jeśli bowiem kto mniema, ze jest czymś, będąc niczym, ten samego siebie oszukuje.4. Każdy zaś niech bada własne postępowanie, a wtedy będzie miał uzasadnienie chluby wyłącznie w sobie samym, a nie w porównaniu z drugim. 5. Albowiem każdy własny ciężar poniesie. [ nieprawda, Bóg mówi co innego:

3 Mojżeszowa 19:17:

17. (…) Będziesz gorliwie upominał bliźniego swego, abyś nie ponosił za niego grzechu.

Jakieś pytania?

6. A ten, którego się naucza Słowa Bożego, niechaj się dzieli wszelkim dobrem z tym, który naucza. [hahahahahaha, dobre! Czyżby Paweł już ustanawiał ofiary na chrześcijański kościół babiloński?] 7. Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek sieje, to i żąć będzie. 8. Bo kto sieje dla ciała swego, z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie żywot wieczny. [ bez komentarza, bo chyba już jest zbędny] 9. A czynić dobrze nie ustawajmy, albowiem we właściwym czasie żąć będziemy bez znużenia. [dobrze, czyli według nakazu Pawła] 10. Przeto, póki czas mamy, dobrze czyńmy wszystkim, a najwięcej domownikom wiary. [czyli pawłowym babilońskim chrześcijanom] 11. Patrzcie, jak wielkimi literami własnoręcznie do was napisałem. 12. Ci wszyscy, którzy chcą się podobać od strony cielesnej, zmuszają was do obrzezania, byle tylko nie cierpieć prześladowania dla krzyża Chrystusowego. [tutaj coś nie gra, bo to z chrześcijan zrobiono największych męczenników, a o Żydach uznających Mesjasza historia jakoś milczy… Wymordowano ich skrycie? Sam Paweł ich mordował, a nie tak dawno Hitler.] 13. Bo nawet ci, którzy poddają się obrzezaniu, sami zakonu nie przestrzegają, ale chcą, abyście wy się obrzezywali, by mogli z ciała waszego się chlubić. [chyba Paweł nie mówi tu o apostołach, bo to by była kompromitacja, raczej chodzi mu o swoich utraconych wyznawców – pogan nawróconych z chrześcijaństwa do zakonu – czyżby oni nie przestrzegali zakonu? Być może byli i tacy… Nie zmienia to faktu, że dla ludzi tamtych czasów sprawa obrzezania nie była tak oczywista jak dla dzisiejszych chrześcijan. Czyżby Isus tego nie wyjaśnił za życia apostołom? Jakie to dziwne, że w ewangeliach nie mamy na ten temat ANI SŁOWA. Na całe szczęście dostaliśmy apostoła Pawła – apostoła narodów… czytaj: skundlone dziecko diabła] 14. Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata. 15. Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie. [ nieprawda, jak przekonaliśmy się przed momentem, dla Boga obrzezanie oznacza możliwość skorzystania z ofiary Baranka – Mesjasza] 16. A pokój i miłosierdzie nad tymi wszystkimi, którzy tej zasady trzymać się będą, i nad Izraelem Bożym. 17. Odtąd niech mi nikt przykrości nie sprawia; albowiem ja stygmaty Jezusowe nosze na ciele moim. [ jeśli to prawda, to pochodzenia diabelskiego – tak jak u pana Pio] 18. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym, bracia. Amen.

Na deser mamy fragment listu do Filipian

Filipian 3:1 Ponadto, bracia moi, radujcie się w Panu. Pisać do was jedno i to samo nie przykrzy mi się, dla was zaś jest to zabezpieczeniem. 2. Strzeżcie się psów, strzeżcie się złych pracowników, strzeżcie się przesady w obrzezywaniu. 3. My bowiem jesteśmy obrzezani, my, którzy czcimy Boga w duchu i chlubimy się w Chrystusie Jezusie, a w ciele ufności nie pokładamy.

Czyżby Paweł nazwał prawdziwych apostołów „psami”?

Na podstawie zgromadzonego do tej pory materiału dowodowego, możemy postawić twierdzenie, że Paweł posiadał moc od demona, który go opanował. W mocy tego demona miały swoje źródło wszystkie cuda jakich dokonywał Paweł. Zobaczmy jak się szczycił swoją mocą:

Spójrzmy, jak straszył Koryntian:

4:18. A niektórzy wzbili się w pychę, myśląc, że nie przyjdę do was; 4:19. ja jednak przyjdę do was wkrótce, jeśli Pan zechce, i zapoznam się nie ze słowem pysznych, lecz z ich mocą. 4:20. Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy. 4:21. Czego chcecie? Czy mam przyjść do was z rózga, czy tez z miłością i w duchu łagodności?

Skoro to napisał, to musiał dysponować jakąś mocą, która pomogła mu założyć chrześcijaństwo, inaczej po przyjściu do Korytnian został by wyśmiany. Spytali by go: a gdzie Twoja moc, o której pisałeś? Gdyby wtedy okazało się, że jej nie posiadał, byłoby po Pawle. Wiemy także, że Szatan przyznał się do tego, że pomógł w założeniu chrześcijaństwa.

A więc, jeśli wiemy, że Paweł dysponował mocą demona, którego nosił w sobie, to postawmy pytanie:

Czy Galacjanie odstąpiliby od nauk Pawła, gdyby przyszli ich nawracać przypadkowi ludzie z ulicy nie posiadający takiego autorytetu i co najmniej takiej mocy jak Paweł?

Z pewnością nie.

To musieli być ludzie, którzy przewyższali Pawła autorytetem oraz posiadali możliwość zdemaskowania Pawła jako apostoła – wiemy, że dysponowali mocą, którą dostali od samego Isusa, zobaczmy:

Mat 9:37-38, 10:1

9:37. Wtedy rzekł uczniom swoim: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. 9:38. Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje. 10:1 I przywołał dwunastu uczniów swoich, i dał im moc nad duchami nieczystymi, aby je wyganiali i aby uzdrawiali wszelką chorobę i wszelką  niemoc.

To też jest ciekawe, że nie ma mowy o tym, że apostołowie potem mają tę moc komuś przekazać. To jest wymysł Pawła i Łukasza.

Paweł pisał, że Galacjanie szybko odstąpili od jego nauk, przypomnijmy:

1:6. Dziwie się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii.

Czy możemy zaryzykować twierdzenie, że skoro tak, to nie mieli wątpliwości co do słuszności podejmowanej decyzji? Wiemy, że kiedy człowiek nie ma pewności co do jakiejś decyzji, to potrzebuje czasu na przemyślenie. Tymczasem Galacjanie tego czasu nie potrzebowali…

Podsumujmy:

Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że prawdziwi apostołowie:

– byli w ciągłej wojnie z Pawłem

– nauczali pogan obrzeski i przystąpienia do zakonu mojżeszowego z wiarą w Isusa, jako tego, kto umarł za nasz grzech odstąpienia od zakonu

– głosili Słowo Boże zgodne ze słowami proroków, tzn. wymagali od pogan przyłączenia się do Żydów i zachowywania ich obyczajów, co jest zgodne z tym, że sam Isus do końca pobytu na ziemi był Żydem pod zakonem

– nie mieli nic wspólnego z babilońskim chrześcijaństwem i jego satanistycznymi rytuałami jak picie krwi i jedzenie ciała Mesjasza, bo one zostały wymyślone przez Pawła

Nasuwa się pytanie: co z chrztem? Czy apostołowie chrzcili i jednocześnie wymagali obrzeski, czy wymagali samej obrzeski? Daję sobie jeszcze czas, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Wierzę, że w swoim czasie, z Bożym błogosławieństwem, uda się wszystko rozpracować. Mesjasz obiecał nam, że wszystko będzie ujawnione. A może zrobi to ktoś z was?

Brain Breaker

Advertisements

11 thoughts on “Satanista Paweł z Tarsu cz.5 – List do Galacjan – BARDZO WAŻNY ARTYKUŁ

  1. Monika

    1:12. A mówię to dlatego, ze każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy.

    Ja uważam że tam był tylko konflikt pomiędzy dwoma nurtami ewangelii: Pawłowej (Paweł i Łukasz) i Chrystusowej (Apostołowie). Dla mnie użycie 4 odnośników przez Pawła miało na celu rozmydlenie tego podziału w celu by było tych rozłamów o wiele więcej, i żeby im i właśnie nam “zamydlić oczy” “kłótniarską” naturą człowieka a nie podziałem między Prawdą a Kłamstwem! Chrystus kontra szatan…

    Like

    Reply
  2. Monika

    Jak by były dwie alternatywy to jest łatwiej dokonać oceny, ale jak masz cztery…Myślisz, to nie ma już takiego znaczenia, bo np. ludzie mają tendencję do kłótni i walki o swoje widzimisię…. ot i jeden z punktów dzieci diabła by nam zamydlać oczy!
    Więc uważam, że tam były TYLKO DWA PODZIAŁY: Pawła i Chrystusa! Koniec. kropka.

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Tu też masz rację, ponieważ wyobraźmy sobie, że Paweł miałby wspomnieć tylko wyznawcach Kefasa… Od razu wszyscy by się połapali, że coś z Pawłem jest nie tak! A tak nikt nic nie podejrzewa – klasyczna diabelska sztuczka.
      Ale ale! TO JEST LOGICZNE, ŻE CHODZIŁO TYLKO O JEDEN OBÓZ PRZECIWNIKÓW PAWŁA!Wiesz dlaczego? Zwróć uwagę, że cały list jest o obrzezaniu i zakonie i jest napisany w taki sposób, że Paweł prostuje tylko jedną, uznaną przez siebie herezję, a nie więcej. Gdyby Apollos głosił co innego niż Piotr, a Piotr co innego niż Chrystus, to Paweł powinien napisać ten list tak: wyznawcom Apollosa mówię tak: bla bla bla, wyznawcom Piotra tak: bla bla bla itd. Nic takiego w tym liście nie obserwujemy. Paweł broni siebie samego i swoje herezje przed jednomyślnym obozem swoich przeciwników 🙂

      Like

      Reply
  3. Monika

    Naprawdę wielkie dzięki Bogu za Twoje działanie na tym blogu Brain!

    J 4:3.Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Isus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, ze ma przyjść, i teraz już jest na świecie

    Od razu nasunęła mi się myśl z tą publikacją Świadków Jehowy:

    Mój wpis tutaj:
    http://zbawieni.com/showthread.php?tid=435
    “Dzisiaj wpadłam na takie pisemko ŚJ odnoszące się do potrzeby utworzenia Rządu Światowego! Jest tam wyjaśnione, że Jezus będzie tam rządził z …nieba! Podstęp jakich mało, by autoryzować wśród naiwnych członków tej religii struktury NWO! Zapoznajcie się sami z tą broszurką.
    http://www.jw.org/pl/publikacje/czasopis…9Bwiatowy/

    Fragment:
    Cytat:
    1. Dlaczego ludzkość potrzebuje rządu światowego?

    Współczesne problemy często mają wymiar globalny. W niektórych krajach przeważająca część społeczeństwa to osoby biedne i uciśnione. W innych wielu ludzi ma więcej, niż w gruncie rzeczy potrzebuje. Jedynie rząd o zasięgu światowym mógłby sprawiedliwie rozdzielić ziemskie zasoby. Przeczytaj Kaznodziei 4:1; 8:9.

    3. Czy idea rządu światowego naprawdę jest możliwa do zrealizowania?

    Bóg postanowił, że Jego Syn będzie sprawował rządy nad ziemią z nieba (Daniela 7:13, 14). Podobnie jak człowieczy przywódca nie musi być fizycznie obecny w każdym mieście podległym jego władzy, tak Jezus nie musi przebywać na ziemi, by móc rządzić ludzkością. Przeczytaj Mateusza 8:5-9, 13.

    Czy każdy uzna władzę Jezusa? Nie. Poprą go tylko osoby miłujące dobro. Ludzi, którzy odrzucą tego życzliwego i sprawiedliwego Władcę, Jehowa usunie z ziemi. Przeczytaj Mateusza 25:31-33, 46.”

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Tak Moniko, to okropne jak SJ dali się zmanipulować. Ostatnio byli u mnie w domu i dali mi broszurkę, na której było zaproszenie na kongres, na którym miał zostać wygłoszony wykład “Dlaczego potrzebujemy rządu światowego”. Ja na to do nich: ale wy wiecie o NWO? A oni: nie. W tym momencie struchlałem.
      Jak przeżyjemy III wojnę światową to zobaczymy jak to będzie… Myślę że może być tak, że w NWO z Jerozolimy i odbudowanej przez syjonistów świątyni będzie rządzić światem sam Szatan.

      Like

      Reply
  4. Mastjer

    ”Tutaj doszliśmy przez przypadek do ciekawego miejsca: wiemy, że Paweł nie był nawet Żydem (Żydzi pochodzą z rodu Seta), tylko był dzieckiem diabła udającym Żyda (czyli był faryzejskim plemieniem żmijowym – pochodził z rodu Kaina)]”- To ciekawe, bo po potopie ocalał tylko Noe z rodu seta. Więc jak Paweł mógł pochodzić z rodu Kaina?

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Księga Henocha się kłania, bo Cham był w niej przedstawiony jako czarny byk, a to wskazuje na diabelskie geny, a więc pokolenie Kaina. Zwróć uwagę, że Bóg w Edenie zapowiedział, że pokolenie diabła będzie współistnieć z pokoleniem dzieci Bożych aż do samego końca.

      Like

      Reply
  5. Angelika

    Cyt. “Czy z tego wynika, że banda Pawła zachowywała Sabat? Niekoniecznie”
    No i super!
    Wszyscy jesteśmy drużyną narodową tj. bandą Pawła…
    Apostolstwo pogan zobowiązuje… do pewnych poglądów i zachowań…

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Bardzo bym prosił o precyzyjne wysławianie się w taki sposób, abym nie musiał dopytywać o co chodzi tak jak w tym przypadku, bo nie zrozumiałem. O czym ty mówisz?

      Like

      Reply
  6. Pingback: Pawłościaństwo – Nr.2 Autentyczność Listów Piotra – Ewangeliusz Nathanielski

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s