Metody działania Szatana cz.3 – zmieszaj prawdę z kłamstwem i podaj jako czystą prawdę

W tym krótkim arcie przedstawię wam raczej słabo identyfikowaną metodę działania Szatana. O niej mówi się niewiele i może dlatego tak wielu z nas ma kłopot, żeby ją uchwycić.

O co chodzi? Szatan bardzo często używa takiej metody: prawdę miesza z kłamstwem i podaje to jako czystą prawdę. Po co to robi? Aby uniemożliwić nam znalezienie czystej prawdy. Chce, abyśmy krążyli między jednym a drugim jego kłamstwem – w ten sposób ma nas pod kontrolą. Przykład?

Wychodzimy z krk, wędrujemy np. do pawłowego zboru zielonoświątkowców. Załóżmy, że potem odkrywamy satanizm Pawła, a więc co dalej? Konwertujemy się na judaizm… Potem zaczynamy czytać także talmud i kabałę i uważamy, że to są księgi zawierające nauki Boga. I tak można wymieniać długo potencjalny scenariusz. Krążymy w ten sposób między diabelskimi religiami. Jak to możliwe? Ponieważ, każda nowa religia oferuje nam trochę prawdy, ale w zamian za to pcha nas prawdę zmieszaną z kłamstwem. Dlatego dla diabła nie ma znaczenia jaką religię wyznajesz. Jeśli identyfikujesz się z jakimkolwiek oficjalnym ruchem religijnym, to jesteś w jego ramionach.

Dokładnie to samo dzieje się także w innych sferach. Weźmy np. takiego Davida Icke’a. Mówi bardzo mądre rzeczy, ale oczywiście pcha nas w kierunku new age. Kontaktuje się z demonami, które są jego informatorami. Ukazują mu one prawdę, ale tylko w zamian za jego lojalność, a więc głoszenie bzdur new age. A więc kiedy już jesteśmy tego świadomi, to dopiero jesteśmy gotowi, żeby posłuchać, co ma do powiedzenia. Bo to np. dzięki niemu zrozumiałem, że nie powinienem szczepić dziecka. Ale gdybym był głupi, to bym ślepo słuchał wszystkiego co on mówi, a wtedy miałbym problem.

Inny przykład. Ostatnio znowu zrobiło się gorąco wokół tematu płaskiej ziemi i pani Jezusnonstop, która zrobiła nawet film o Mariuszu i jego guru :), w którym twierdzi, że skoro pan Steven z Australii (człowiek, który ukazuje mechanizm działania niebocentryzmu) jest opętany, to nie powinniśmy wcale korzystać z jego materiałów o niebocentryzmie. Trzeba się zgodzić z panią Jezusnonstop, że ten pan Steven jest opętany, ale… Czy nie możemy wobec tego korzystać z jego materiałów, które gromadzi? No cóż… Jeśli jesteśmy świadomi, że Szatan może się posługiwać metodą mieszania prawdy z kłamstwem, to dlaczego mielibyśmy odrzucać w całości poglądy pana Stevena? Trzeba się nauczyć tej umiejętności, aby od każdego brać perełki i zbierać prawdę do kupy. Pani Jezusnonstop tego nie rozumie i raczej nie zrozumie, bo miałem ją okazję bliżej poznać.

Kolejny przykład. Cyryl zarzuca mi, że korzystam z książek Ehrmana, który pełni lukratywne funkcje na jezuickich uniwersytetach, a więc jest być może masonem. A nawet jeśli nie jest, to i tak jest pod kontrolą jezuitów. Cyryl twierdzi w związku z tym jego książki są do kasacji z miejsca, w całości. No cóż, gdybym był głupi, to bym tak właśnie zrobił. Ale jak jestem świadomy, że Ehrman również miesza prawdę z kłamstwem, (bo np. ostatnio przeczytałem, że twierdzi, że Apokalipsa nie jest natchnioną księgą – podobno o tym jest jedna z jego książek), to biorę od niego to, co najcenniejsze z mojej perspektywy. Co do Ehrmana, to nie wiem tylko, czy robi to świadomie czy nie, a to jest ważne.

Inny przykład. Wiemy, że Albert Pike dostał od diabła wizję rozpętania 3 wojen światowych, a przy okazji diabeł przyznał mu się do założenia chrześcijaństwa. Stawiam takie pytanie: czy wobec tego można brać informacje Pike’a na poważnie, skoro on był satanistą? Oczywiście, że tak. Dlaczego? Bo to wszystko bardzo ładnie pasuje do wszystkiego, co wiem. Korzystanie ze źródeł masońskich, to bardzo przydatna umiejętność w poszukiwaniu prawdy i każdy z was powinien się jej nauczyć. Od czytania samej Biblii w którymś momencie już nie przybędzie nam poznania i trzeba się rozejrzeć dalej pamiętając, że to Biblia jest podstawą do weryfikacji innych źródeł. Tak też czyni prof. Veight – autor serii “totalny atak”.

Inny przykład: Fomienko Nosowski – jeśli wiem, że oni zwariowali z teorią Jerozolimy w Turcji, to czy w związku z tym muszę ślepo odrzucić wszystko, co oni mówią bez zastanowienia? Ależ skąd. Ludzie nie daliby się nabrać na ich bajki, gdyby gdzieś między wierszami nie sprzedawali jakieś prawdy. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, bo przechodzimy do Ewangelii.

Heniek twierdzi, że to nie prawda, że Ewangelie dał nam Konstantyn w 325 roku, bo istniały dużo wcześniej. Załóżmy przez chwile, że ma rację. Ale czy to oznacza, że Babilon nie maczał palców przy redagowaniu Ewangelii? Ależ skąd! Oczywiście, że zrobił co chciał. A ostateczna wersja Kanonu Biblijnego powstała pod koniec 4 wieku. Tak więc to Babilon decydował, którą księgę umieścić w kanonie i dlaczego, jak już je odpowiednio spreparował. I tutaj Szatan rękoma swoich dzieci kopistów posłużył się metodą, o której piszę. A więc zmieszał prawdę z kłamstwem. Ewangelie według mnie są skażone, ale oczywiście nie w całości. Dlaczego nie całe? Ponieważ gdyby w nich nie było prawdy, to NIKT BY ICH NIE KUPIŁ! Gdyby w nich nie było w ogóle prawdy, to chrześcijaństwo nie dałoby rady się utrzymać “na diabelskim rynku religii” i szybko by zbankrutowało. Wiemy, że tak się nie stało… Jestem przekonany o tym, że ewangelie to mieszanka prawdy z kłamstwem i m.in. z tego powodu nie przejdę na judaizm. A znam kilka osób, które tak zrobiły po odrzuceniu Pawła. Myślę, że nie znali metod działania diabła i mieli małą wiedzę. Ponadto, tak samo w listach Pawła zdarza się czasem przeczytać prawdę – i to jest ta sama zasada…

Jeśli ludzie nie znają tej metody działania diabła, to bardzo błądzą. We wszystkim usiłują znaleźć 100% prawdy lub 100% kłamstwa… Tymczasem mądry człowiek wybiera perełki i składa je razem w całość.

BB

Advertisements

12 thoughts on “Metody działania Szatana cz.3 – zmieszaj prawdę z kłamstwem i podaj jako czystą prawdę

  1. Romek

    Zgadzam się z Toba i twoja teza oraz wnioskami., To powinno być oczywiste dla średnio inteligentnego człowieka.
    Diabeł to taki spryciaż najwyższej klasy który wie dobrze jak z nas zrobić w durniów, i mu się to bardzo dobrze udaje, jedyny sposób abyśmy się przed tym uchronili to pomoc Boga, ( ja się codziennie modlę nie moja wola ale Towja wola Panie Boże niech się dzieje w moim życiu, daj mi tę madrość abym umiał rozpoznawać Twoj Wolę))
    Ta metoda która opisujesz jest stosowana w każdej religi chrześcijańskiej, widze to dokładnie ponieważ tak prowadził mnie Pan Jesus że dotarłem na ta stronę nie odrazu ale po dwóch latach czytania Pisma Świętego i wielu różnych stronach w internecie.
    Krótko opiszę moja historię;

    Miałem problem z ogladaniem filmów pornograficznych, przez długi czas około 10 lat nie widziałem w tym żadnych problemów moi koledzy a nawet koleżanik tak samo robili więć nie było problemu, jakaś spowiedź i znowu to samo.
    Jednak gdy się ożeniłem ten problem po krótkim czasie wyszedł na jaw, że ogladam filmy pornograficzne, moja żona bardzo to przeżywała, starałem się ze wszystkich sił aby z tym wygrać jednak nigdy nie prosiłem o pomoc Pana Boga, i zawsze przegrywałem nie było to tak że musiałem codziennie ogladać jednak dłużej niż miesiac nigdy nie wytrzymałem.
    W tym czasie tak około dwóch lat temu zaczołem czytać Pismo Święte tz. Nowy Testament, i prosić Pana Jezusa o pomoc w zaprzestaniu ogladania filmów pornograficznych i stało się coś niesamowitego przestałem ogladać te filmy. W tym czasie zaczołem jeszcze więcej chodzić do kościoła i starać się bardziej przeżywać mszę.
    Stało się też coś niesamowitego co przedtem inaczej rozumiałem dziś też to inaczej rozumiem, opisze bo to bardzo ciekawe,
    Postanowiłem zrobić sobie taka spowiedź generalna, wziołem modlitewnik i bardzo szczegółowo analizowałem każde przykazanie i opisy do nich oraz wypisywałem wszystkie grzechy na kartce kosztowało mnie to dużo pracy napewno kilka dobrych godzin.
    I teraz idę taki zadowolony na spowiedź chce wchodzić do kościoła a tu patrzę nie mam tej kartki z grzechami gdzieś się zgubiła. I pomyślałem sobie to szatan pewnie za tym stoi nie chce abym się wyspowiadał. No nic wracam do domu i robię wszystko od nowa kolejne kilka godzin ( tak na marginesie dużo w tym czasie się wzruszałem i płakałem przy tym wypisywaniu grzechów). Podjechałem do innego kościoła aby pójść na ta spowiedź i uwierzycie albo nie znów zgubiłem tę kartkę. No nic trzeci raz to samo jadę rano w sobotę do franciszkanów, idę już z kartka w ręku do konfesjonału i zaczynam się spowiadać a tu po chwili franciszkanin mówi mi przepraszam musimy przerwać ta spowiedź bo zaraz będę odprawiał mszę, przyjdzie inny ojciec to pan się wyspowiada, no dobrze za chwilę przychodzi drugi franciszkanin i mówię mu że chcę się generalnie wyspowiadać z wszystkich grzechów a on mi na to że niema na to czasu, mam się tylko wyspowiadać od ostatniej spowiedzi no i tak zrobiłem.
    Na poczatku mojej drogi jeszcze tego w pełni nie rozumiałem a może nawet rozumiałem odwrotnie niż miałem. Teraz wiem iż Pan Bóg wybaczył mi te wszystkie moje grzechy już za pierwszym razem gdy je wypisałem na kartce, i nie potrzebna była ta cała spowiedź w kościele. Ale zrozumienie przychodzi do każdego z nas w swoim odpowiednim czasie, Pan Bóg doskonale wie ile lekcji powiniśmy przepracować aby dostać lepsze zrozumienie.

    Następnie tak cały czas czytam coddziennie Pismo Święte, i coraz więcej ksiażek protestanckich z różnych denominacji jednak najwięcej z adwentystów dnia siódmego. Odwiedzm zbory zielonoświatkowców i adwentystów. A jeszcze jedna bardzo ważna informacja na poczatki szperajac w internecie natrafiłem na jakaś stronkę gdzie pisało od dogmatach krk i jego histori i czytajac to nie mogłem w to uwierzyć i tego zaakceptować myślałem sobie ten ktoś to musi nienawidziś katolicyzmu wypisujac takie żeczy.

    Widzicie już mi Pan Bóg pomógł odnośnie pornografi, ale teraz dopiero przyszło dla mnie wezwanie podważenie wszelkich fundamentów na których budowałem Jego obraz.
    I tak zaczołem szperać w internecie kupiłem też ksiazkę ( ach mnustwo ich kupiłem i przeczytałem) ale ta była bardzo istotna Apokalipsa Jonatana Dankiela zwiazanego z adwntyzmem dnia siódmego. W tym czasie bardzo się skłaniałem ku adwentyzmowi i ich prorokini Helen Weicht. Wiedziałem już iż w krk jest wiele kłamstwa i oszustwa obłudy sa zmienione 10 przykazań i wiele wiele innych ich przekrętów, bardzo dużo adwentyści właśnie pisza o kłamstwach w krk. Ale po jakimś czasie może 3 miesięcy coś mie nie dawało spokoju z tymi adwentystami niby tyle prawdy odsłaniaja którwa w krk jest sfałszowana ale te nauki tej prorokini. I tu co znów Pan Bóg pomaga trafiam na filmik o prorokini i jej plagiatach i proroctwach które się nie sprawdziły, Tu już jakoś bez oporów widziałem że ta religia też nie jest ta właściwa.
    Szukajac w internecie jakiś 10 miesięcy temu trafiam na stronę Heńka Kubiaka i czytam wiele jego artykułów byłem oszołomiony poczatkowo tymi wszystkimi informacjami ale powoli się z nimi oswajam i w większości się z nimi zgadzam . Odnajduję także stronę internetowa Zbory Boże Chrześcijan Dnia Siódmego, bardzo cikawa strona wiele mi wyjaśniła i usystematyzowała, jednak cały czas jeszcze szukam bo coś tam do końca nie mam wyjaśnione.
    I tak gdzieś około 3 tygodnie temu ze strony Proroctwa Heńka Kubiaka trafiam tutaj do Ciebie na stronę i jestem nia bardzo pochłonięty i z tego na dzień dzisiejszy jakie mi daje poznanie Pan Bóg to jest ona dla mnie w samraz, abym sobie wszystko usystematyzował i odpowiednio poukładał.
    Ciekawy jestem co tam dalej ma dla mnie Pan Bóg przygotowane, jenak chce to podkreślić bo wydaje mi się to super ważne nie moja wola ale Twoja wola Panie Boże niech się w moim życiu dzieje, chociaż wiadomo ile razy ja ingoruję i nie dostrzegam, nie chce przez to powiedzieć iż nie jestem świadom swojej wolnej woli, ale w swojej wolnej woli bardzo pragnę szukać woli Ojca w Niebie.
    Troszkę się rozpisałem ale to i tak tylko te moim zaniem najważniesze punkty przedstawiłem dla zobrazowania mojej drogi i pokazania jak to szatan sprytnie zorganizował chcac abyśmy z jednej religi trafili do innej a i tak dalej byli pod jego wpływem.
    Teraz jak ja to widzę odnośnie np. Mariusza z teocentryzmem i Heńka z nauka miłości do nieprzyjaciół, że szatan znajac ich stara się podkładać takie tematy na których by się oni wyłożyli i ich zdeskredytować zarazem cały ich dorobek który w przypaku Heńka moim zdaniem jest ogromyny i niepodważalny dla osoby szukajacej prawdy o Bogu.

    Taki to przebiegły lis z szatana np. jeśli chodzi o religię i krk to tam chyba z jego nauki więcej jest bzdur niż czegoś pozytywnego, ale zarazem jak mówia tylko o Słowie Bożym bez tych ich wszystkich mszy, różańców, koronek to nie można zarzucić im kłamstwa ( na pozór bo już sami wiemy iż w Piśmie Świętym też sa błędy preparowane przez satanistów) a z drugiej storny jak ktoś taki jak Heniek osoba szukajaca Boga i ukazujaca cały ten zakłamany system, to najlepiej poddać mu jakiś temat na którym by się wyłożył i zakwestionować cały jego dorobek. Czyli to co napisałeś mieszanie prawdy z fałszem i to jest jego mistrzowska robota w której jest on specialista i my bez pomocy Pana Boga nie jesteśmy w stanie dojść prawdy.

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Romek, wniosłeś ciekawe spostrzeżenia do tematu, dzięki że opisałeś swoją historię, jest pouczająca, także ten numer z 3 krotnym podchodzeniem do spowiedzi… Ile podobnych przygód ma miejsce u innych… Każdy ma swoją drogę do Boga.
      Co do Heńka, to tak jak napisałeś – nie można przekreślać jego dorobku tylko dlatego, że nie ma poznania takiego jakbyśmy chcieli. Trzeba mu dać czas. Ja wierzę, że kiedyś to pojmie.
      Co do Mariusza, to tu sprawa jest trochę inna, bo on też ma na swoim koncie wiele dobrego – teocentryzm chyba jest najważniejszy, ale swoimi ostatnimi teoriami (Jerozolimą w Turcji i ziemią obiecaną w Europie) nadszarpnął moje zaufanie do niego – i pewnie nie tylko moje. Ale tak samo nie zamierzam go przekreślać tylko dlatego, że zabłądził. Zbyt dużo zawdzięczam i jednemu i drugiemu, żeby w jednej chwili o tym zapomnieć.

      Like

      Reply
  2. Irelan

    Krystian,

    dobry artykuł i ciekawe przemyślenia. Sam pisałem o czymś podobnym na wielu forach.
    Między innymi u Mariusza i Estery pisałem o przykładzie prostych ludzi, którzy są podzieleni politycznie na zwolenników PiSu czy PO. Nie będę już tego przytaczał, ale chodzi o to, że jak ktoś zakochany jest w Jareczku, i patrzy się na niego jak w święty i przysłowiowy obrazek, to DOSŁOWNIE uwierzy we wszystko, co pan prezes mówi i we wszystko co obiecuje! On nie może się mylić i nie może kłamać.

    Dla odmiany dla takiej osoby wszystko co powie słynny pan Donald jest kłamstwem. (no chyba, że jesteś zwolennikiem PO!!! to wtedy sądzisz inaczej).

    Nie ma możliwości, że Pan Jarek może się mylić! ON TYLKO MÓWI PRAWDĘ, a ja we wszystko wierzę. Dlatego będę głosował na PiS! Koniec kropka.

    Oczywiście podaję tutaj przykład zakłamanych polityków, którzy są mistrzami kłamstwa, pustych obietnic, obłudy i wszelakiego zła i przez to są winni zdrady Polski i polaków.

    Zgadza się, że trzeba wyłapywać prawdę w wielkiej ilości kłamstw.

    Dlatego Henryk zrobił świetną pracę na swoim forum, bo umiejętnie przedstawił wielu ludziom w jak strasznie zakłamanym świecie żyjemy i ile niebezpieczeństw na nas czeka!

    Co do Ewangelii również jest tak jak piszesz. Ja jako wieloletni badacz Biblii niejednokrotnie miałem wrażenie, że ich pisarze cierpieli na jakąś schizofrenię.

    Czasem miałem wrażenie, że jakieś słowa “Jezusa Chrystusa” są naprawdę mądre i wzniosłe, a czasem po prostu wydawało mi się, że pewne słowa raczej wypowiedział jakiś szaleniec, a nie ktoś tak mądry, jak Chrystus. Właśnie tak było między innymi z przyjaźnią do nieprzyjaciół, prześladowców, złych i niegodziwych…

    Ale na przykład jako młody mężczyzna, kiedy nim byłem, doświadczyłem jak każdy z nas, jaki wpływ mają na nas kobiety…jaka to jest siła, itd. Każdy wie o co chodzi…:-)

    I weźmy te słynne słowa z kazania na Górze o rzekomych radach Jezusa o cudzołóstwie.

    A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

    I co? Czy musiałem sobie wyłupać prawe oko i je odrzucić od siebie? I to wtedy gdy najbardziej burzyły się moje chormony? Albo miałem sobie chlasnąć prawą rękę i ją odrzucić od siebie?

    Trochę nie wygląda mi to na słowa Syna Bożego. Najzabawniejsze jest to, że wielu religiantów ma naprawdę duży problem z interpretacją tych słów. Pamiętam najróżniejsze próby ich wyjaśnień. Np. taką, że Chrystus oczywiście nie mówił o LITERALNYM wydłubaniu sobie oka, czy obcięciu ręki, ale w ten sposób chciał podkreślić jak WAŻNE jest unikanie nawet przelotnych myśli, które mogą później doprowadzić do niemoralności…

    Jasne, każdy wie, że Bóg brzydzi się niemoralnością. Zawarł przykazanie Nie cudzołóż i wielokrotnie je powtarzał później, a nawet mówił później o unikaniu różnego rodzaju zboczeń…
    Ale nigdy nie było potrzeby, aby On, jako stwórca i Bóg, posuwał się do takich przykładów czy obrazów, aby nas zastraszać.

    Po drugie jeśli Chrystus cytuje te słowa z przykazania Bożego, a za chwilę WIELOKROTNIE sugeruje, A JA WAM POWIADAM…to co nam sugeruje???

    Boże przykazania są mądre…ALE JA JESTEM MĄDRZEJSZY, bo one nie wystarczają nam…Jest przykazanie, ale ja, Chrystus, WAM POWIADAM…………….

    Kochani, czy tego można się spodziewać po Synu Bożym, który tak bardzo kocha swojego Ojca?
    Przytacza on przykazania samego Boga, a potem COŚ NAM POWIADA, i zmienia ich znaczenie albo sam od siebie dodaje do nich jakieś swoje mądrości?

    Mnie trudno w to uwierzyć…Nie wierzę, że Isus CHOĆBY w najmniejszym stopniu kiedykolwiek wywyższał samego siebie ponad Boga i nie wierzę, że pomniejszyłby w jakimkolwiek stopniu Boże przykazania poprzez ich zmiany albo dodatkowe interpretacje, używając jeszcze przy tym wszystkim wyrażenia…

    A JA WAM POWIADAM……

    Nie pasuje mi to tak samo jak miłość do nieprzyjaciół, prześladowców, złych i niegodziwych.
    Ale z drugiej strony są pewne mądre rzeczy czy przypowieści, które są zgodne z tkz. ST i które pasują do osobowości tego, który jest Synem Bożym i naszym zbawcą.

    Oczywiście trudno przypuszczać, że nie mielibyśmy żadnych zapisków jeśli chodzi o działalność Isusa i nauki, które głosił. Ale tak jak pisaliśmy wielokrotnie, nauki te muszą być mocno oparte na przykazaniach Boga, które są nam znane z wcześniejszych Pism. Jeśli jest jakiś zgrzyt, coś się nie zgadza, to warto dobrze zastanowić się, czy Chrystus coś takiego mógł mówić czy nauczać.

    I znów pisałem o tym dwukrotnie, ale jeszcze raz powtórzę. Jeśli ktoś przypisuje absolutną moc słów i czynów Chrystusa opisanych w Ewangeliach i nie wierzy, że jego słowa mogły być skażone, a jakieś działania przedstawione w kłamliwym świetle, NIE POWINIEN ODRZUCAĆ EWANGELII ŁUKASZA, DZIEJÓW AP. i LISTÓW PAWŁA.

    W Łukasza Chrystus nauczał o synu marnotrawnym (dobry, uczciwy syn przedstawiony jako zły, a cudzołożnik i pijak, który utracił cały swój majątek na prostytutki jako dobry, bo okazał skruchę, choć tak naprawdę wrócił do domu, bo był głodny i upokorzony), o nieuczciwym zarządcy (cwaniaku) czy o Bogaczu i Łazarzu (piekielne męki, rozmowa między tymi, którzy są w niebie, a tymi, którzy znajdują się w piekle), itd.

    Jeśli Chrystus powiedział w Dziejach Ap. “Szawle, czemu mnie prześladujesz”, A TO MU SIĘ PRZYPISUJE, to dlaczego odrzucać tę księgę????

    A jeśli nie odrzucimy Dziejów Ap., bo tam znajdują się słowa Chrystusa potwierdzające jego rozmowę z faryzeuszem Pawłem, to dlaczego odrzucamy Apostoła Pawła, którego sam Chrystus do siebie nawrócił???????????????????????

    Like

    Reply
  3. theredbrainbreakerkstian Post author

    Irelan,
    Mamy bardzo podobne spostrzeżenia. Podobno kiedy patrzysz pożądliwie na niewiastę już z nią cudzołożysz? To ja pytam: a jak Izrelici mieli po kilka żon, to jak mogli brać sobie kolejną żonę bez jej pożądania na samym początku? Tutaj nawet jest ciekawe to, czy Isus zabronił posiadać więcej niż 1 żonę, bo znam Żyda mesjańskiego, który twierdzi, że nie zabronił, a także znam kogoś kto od 30 lat studiuje Torę i twierdzi, że Isus tego zabronił. To jest dowód na to, jak bardzo Biblia jest spójna… Ogólnie temat cudzołóstwa mam w głowie, ale jeszcze zbieram materiał. Wygląda na to, że źle rozumiemy znaczenie tego przykazania. To jest bardzo ciekawy temat do badania w świetle tego, co już wiemy…
    Konstrukcja kazania na górze również naprowadza nas na to, że jego pisarz chciał stworzyć wrażenie, że Mesjasz zmienił Prawo. I z jego treści rzeczywiście tak wynika. Natomiast ciekawa jest tutaj postawa Żydów mesjańskich, którzy usiłują połączyć tzw ST i tzw NT w całość. Ogólnie – bredzą przez sen.
    Co do Ewangelii Łukasza, to ona tak jak piszesz jest arcyciekawa, bo zawiera najwięcej diabelskich machinacji i wypadałoby się kiedyś przez nią przegryźć werset po wersecie o ile starczy życia. Warto to zrobić, bo mogą wyjść kwiatki podobne do tych, jakie wyszły po analizie listów Pawła.
    Gdzieś w innym swoim komentarzu postawiłeś tezę, że nigdzie w Biblii nie mamy napisane, że Bóg miłuje złych ludzi… Ano mylisz się 🙂 u Łukasza mamy 🙂 sprawdź uzasadnienie miłości do nieprzyjaciół Łukasza – rozdział 6 bodajże 🙂
    o, znalazłem: Łk 6:35 Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych o dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza i synami Najwyższego będziecie, GDYŻ ON DOBROTLIWY JEST I DLA NIEWDZIĘCZNYCH I DLA ZŁYCH

    Like

    Reply
    1. Irelan

      Dobre! Zauważ jednak, że ON JEST DOBROTLIWY DLA NIEWDZIĘCZNYCH I DLA ZŁYCH,

      …ALE???

      ICH NIE KOCHA! 🙂 Przynajmniej nie ma tego napisane jednoznacznie.

      No ale jak ktoś się uprze? Faktycznie może tym wersetem się jakoś podeprzeć i próbować uzasadnić swoje przekonania!

      Co do pożądania kobiety, to faktycznie trudno sobie wyobrazić mężczyznę, który dopiero co pożąda swoją żonę W NOC POŚLUBNĄ.
      A co by się stało gdyby okazało się, że w ogóle jej nie pożąda, bo stosując się do tych słów z kazania na Górze, nie miał możliwości, aby sprawdzić, czy będzie miał do niej pożądanie?

      Przecież nie chciał się okaleczyć wyłupując sobie prawe oko, i też nie miał ochoty na odrąbanie sobie prawej ręki. A więc za wszelką cenę na nią się nie patrzył, chyba traktował ją jako nie kobietę, ale jako słup z kamienia, a tu nagle w noc poślubną…nic. Rozczarowanie.

      Oczywiście wszystko to jest niezbyt logiczne. Również jest to nierealne.

      Absolutnie jest jeszcze długa droga od porządliwego spojrzenia na kobietę, nawet chwilowego jej pożądania, do uprawiania seksu z taką kobietą. Tym właśnie różnimy się od zwierząt, które jak przyjdzie na nie pora, mogą ze sobą kopulować na środku ulicy, pośród setek ludzi, i wcale się tym nie przejmować.

      W każdym razie przygotuj ten artykuł. Na pewno będzie ciekawy, może i ja dorzucę swoje przemyślenia.

      Oczywiście gdy się już wie sporo na temat miłości do nieprzyjaciół, to i wiele innych słów przypisywanych Isusowi wydaje się bardzo dziwnych i nielogicznych.
      Nie jest to żaden atak na Ewangelię Mateusza, Marka czy Jana. Dziwne jest to, że ktoś odrzuca Łukasza całkowicie, a innym przypisuje kompletną nieomylność.

      Like

      Reply
  4. Grzegorz

    Dlaczego nazywacie Jezusa ISUS? Nie spotkałem się wcześniej z takim określeniem. Czy to jest jakaś sekta? Dlaczego zastanawiacie się nad wiarygodnością ksiąg Nowego Testamentu? Kto wam dał prawo aby je podważać? Pan Henryk czy Mariusz? Kim są ci ludzie? Dlaczego podważacie wiarygodność Pisma Świętego i słowa wypowiedziane przez samego Jezusa Chrystusa? Pan Brain Breaker napisał w nagłówku, że “szuka zbawienia”. A przecież w Piśmie Świętym jest napisane, że zbawienie mamy tylko i wyłącznie w Jezusie Chrystusie. Dalej w nagłówku czytamy, że pan Brain Breaker “kocha Boga, brzydzi się kłamstwa i nienawidzi diabła”. A którego boga pan kocha, panie Brain Breaker? Isusa?

    Odnoszę wrażenie, że wy wszyscy jesteście bardzo zagubieni ludzie, którzy zamiast wyznać Jezusa Chrystusa i oddać mu swoje życie poprzez szanowanie i zaakceptowanie Jego świętych słów z Pisma Świętego, to wy je bezcześcicie i staracie się być mądrzejszymi od samego Boga. Powinniście się wszyscy wstydzić. Jedyną trzeźwo myślącą osobą wspomnianą na tym forum jest pani Jezusnonstop, przez którą się tutaj znalazłem, którą bardzo szanuje za jej poglądy, gdyż nigdy nie usłyszałem aby kiedykolwiek podważyła ona cokolwiek zapisane w Piśmie Świętym i aby siała zwątpienie w ludziach co do wiarygodności Pisma Świętego i samego Jezusa Chrystusa, tak jak wy to czynicie najwyraźniej z panem Henrykiem, Mariuszem i Stevenem, o których pani Jezusnonstop właśnie nakręciła bardzo ciekawy film. Prawda jest tylko w Jezusie Chrystusie, nie w Isusie, w Jezusie.

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Witaj Grzegorzu, widzisz, ja też kiedyś z wieloma rzeczami się spotkałem pierwszy raz i ważne jest co wtedy robisz… Myślisz nad tym, czy odrzucasz bez żadnego zastanowienia. Poczytaj sobie stronę Heńka i Mariusza, oni wyjaśnili dlaczego nazywam Mesjasza Isus. Kto dał mi prawo podważać tzw. “NT”? Np. Henoch, a także mój rozum, moja wiedza i silna wiara w jedynego prawdziwego, prawdomównego Boga. Kocham Boga Izraela panie Grzegorzu oraz Mesjasza, tylko tego prawdziwego, a nie tego sfałszowanego przez Babilon Wielki na czele z Pawłem. Panią Jezusnonstop bardzo lubiłem dopóki nie zacząłem z nią rozmawiać – jakoś nam nie poszło, pewnie wina leży po obu stronach jak zwykle. Jeśli szukasz prawdy w pawłowym Jezusie, to wiedz o tym, że musisz ją przecedzić przez sito zwane Torą. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny 🙂

      Liked by 2 people

      Reply
  5. walirlan

    Witaj Grzegorzu,

    a cóż to za reakcja? Cóż to za gniew z ciebie wychodzi? Cóż to za frustracja?

    Widzisz, problem jest taki, że dopóki uznawaliśmy to co ty, dopóty byliśmy ofiarami fałszywych kościołów i sekt, a wszystkie one OPIERAJĄ SIĘ NA TYM, NA CZYM TY SIĘ OPIERASZ W TWOIM KOMENTARZU. Dlatego ty również jesteś taką ofiarą.

    My już mamy to za sobą.

    Słusznie zauważasz, że prawda jest w Isusie (niech będzie Jezusie dla ciebie), ale jakoś dziwnie się składa, że DZIESIĄTKI TYSIĘCY KOŚCIOŁÓW I SEKT rzekomo w oparciu GŁÓWNIE o księgi tkz. Nowego Testamentu twierdzi, że posiadło znajomość prawdy i zrozumienia tych ksiąg.

    Jakież to dziwne drogi Grzegorzu, prawda? Mamy NOWY TESTAMENT i MAMY TYSIĄCE KOŚCIOŁÓW I SEKT!

    I ty Grzegorzu należysz do jednej z nich i jak widzę rozpiera cię duma i pycha. Zarzucasz nam arogancję, a bije z ciebie złość, frustracja, nawet nienawiść.

    Uspokój się i poczytaj sobie wszystko na spokojnie. Prawda na pewno cię zaboli i będzie ci przykro, że byłeś przez tyle lat ofiarą oszustwa. Zapewne będziesz chciał przymknąć oczy i zamknąć uszy na głos prawdy, ALE TAK JAK KAŻDY Z NAS musiał to zrobić, ty też musisz przez to przejść.

    Myśmy też tkwili w błędzie przez wiele lat tak jak ty teraz i MY CIĘ ROZUMIEMY BARDZO DOBRZE.

    Jeśli się odezwiesz to ci pomożemy! Możesz na nas liczyć.

    Liked by 2 people

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Irelan,
      Ten komentarz to powinno być powitanie wszystkich “agresywnych chrześcijan” odwiedzających tego bloga. Ja nie gniewam się, że Grzegorz tu napisał w agresywnym tonie, ale jest to dowód na…. 😀 no właśnie! Na to, że chrześcijanie nie potrafią stosować miłości do nieprzyjaciół. Jeśli ktoś zna jednego takiego człowieka, który stosuje miłość do nieprzyjaciół, to niech go tutaj do nas zaprosi, albo ja pojadę do niego, żeby zaspokoić swoją ciekawość, choć oczywiście i tak wiem, że takiego nie ma. Grzegorz pięknie nas tutaj osądził, a tym samym dał piękny przykład na to, jak bardzo słucha Mesjasza i Jego rzekomych słów “nie sądźcie”. Grzegorzu, nie wiem czy widzisz to, ale chyba nie zasługujesz na zbawienie, skoro nie słuchasz swojego Jezusa… Lubię takie przypadki, bo one tylko potwierdzają to, że mam rację, a więc nauki Mesjasza zostały sfałszowane. Inaczej kto by zasługiwał na zbawienie, skoro nikt nie potrafi ich przestrzegać? Także koniec końców drogi Grzegorzu cieszę się, że tu wpadłeś i życzę Ci, żebyś na tym skorzystał na plus.

      Liked by 1 person

      Reply
  6. walirlan

    Dokładnie tak jest Krystian.

    Od tej chwili będę pisał jako walirlan, a nie Irelan. Za każdym razem po wylogowaniu automatycznie mam nick walirlan.

    Dlatego wielu przedstawicieli innych religii tak bardzo gardzi tak zwanymi chrześcijanami, którzy powołują się na “Jezusa”, twierdzą, że go kochają, A KOMPLETNIE, niemal w stu procentach kompletnie lekceważą, “robią sobie jaja” z jego nauk.

    Niestety tak wygląda chrześcijaństwo. Dlatego Gandi powiedział słynne słowa:

    Kocham Chrystusa, ale gardzę chrześcijanami ponieważ nie żyją oni tak jak on nauczał.

    Proste, prawda? Grzesiu jest typowym przykładem potwierdzającym słowa hinduskiego przywódcy.

    Znam całą masę “CHRZEŚCIJAN”, zapewne ty też, Krystian takich znasz, i na pewno Grzesiu też takich zna (a może sam jest takim przykładem), którzy zmieniają często partnerów, chodzą do domów publicznych, zdradzają mężów czy żony, SZCZYCĄ SIĘ TYM, ale nadal są chrześcijanami! :-):-):-)

    Grzesiu, wielu ludzi gdyby im dać tysiąc oczu i tysiąc par rąk, A ONI STOSOWALIBY SIĘ DO SŁÓW Z KAZANIA NA GÓRZE, to powinni i tak być bez prawej ręki i bez prawego oka!!!

    A i ty Grzesiu jesteś przykładem, że poszedłbyś do ognistego piekła wielokrotnie, albo czekałaby cię druga śmierć wielokrotnie (zależy do jakiej chrześcijańskiej religii należysz i w co wierzysz, bo tam jest do wyboru, do koloru. :-):-):-))

    I ja im wierzę. Oni są chrześcijanami. Dokładnie tak. Dokładnie tym jest CAŁE CHRZEŚCIJAŃSTWO. Tak i ty Grzesiu, zamiast napisać nam coś mądrego, w oparciu o nauki biblijne, to plujesz jadem, osądzasz, ogarnia cię furia i nienawiść, zachowujesz się jak typowy mocherowy beret przed radiem maryja. To typowe jak się nie ma argumentów i jest się bezsilnym.

    Ale tak jak pisałem. Jeśli jesteś szczerym człowiekiem, a mam nadzieję, że tak jest, to dojdziesz do prawdy w niedalekiej przyszłości.

    Teraz to bym się bał ciebie. Zapewne gdyby było średniowiecze to z twojej woli zapewne byłbym oddany w ręce świętej inkwizycji jako heretyk. 🙂

    Liked by 1 person

    Reply
  7. theredbrainbreakerkstian Post author

    Ja myślę, że Grzegorz po prostu napisał co myśli na tym etapie poznania, a wcześniej po prostu się nie mierzył z tymi zagadnieniami, które my tutaj już mamy za sobą. Wierzę, że przejdzie przez ten proces “z tarczą”, a nie “na tarczy” i przyjmie nasze argumenty na klatę i podyskutuje merytorycznie. Jeśli nie, to już go tutaj nie zobaczymy. Ale niech to będzie nauczka dla wszystkich innych, którzy zgadzają się Grzesiem i wchodzą na tego bloga z ciekawości, albo przypadkiem, albo żeby szukać dziury w całym. Jeśli ktoś nie szuka prawdy szczerym sercem, to nie ma po co się tutaj udzielać u mnie, bo szukanie prawdy szczerym sercem, to cecha charakterystyczna DZIECI BOŻYCH i tylko tacy są mile widziani. Reszta moherowych dzieci diabła niech spada na drzewo tak jak i ich ojciec – Szatan. Z resztą to samo pisze jak byk u góry strony, aby nikt się nie pomylił wchodząc tutaj.

    Liked by 1 person

    Reply
  8. walirlan

    Ja stawiam, że Grzesiu już tutaj nie zajrzy. ALE CHCIAŁBYM SIĘ MYLIĆ. Jeśli mnie mile zaskoczy, tu świetnie.

    Bo jedna rzecz mnie martwi u Grzesia. Ten jad i to plucie. I dzika zajadłość.

    Ja też czytając artykuły u Heńka przeżyłem szok wielokrotnie. Czytając artykuły na angielsko języcznych stronach było podobnie. Niekiedy coś było dla mnie tak szokującego, że oniemiałem. Można by powiedzieć, że mój świat przewrócił się do góry nogami. Moje dotychczasowe wieloletnie wierzenia padły jak domek z kart.

    I teraz tak. Nieraz szukałem dalej potwierdzeń dla nowej wiedzy. Coś się potwierdzało lub nie!

    Nie muszę się z czymś zawsze zgadzać, i nie muszę czegoś natychmiast odrzucać.

    ALE NIGDY, PRZENIGDY nie plułem na nikogo jadem, nie wpadałem w furię, nie wyzywałem nikogo czy nie groziłem mu jakimś piekłem lub wieczną zagładą! Nie sugerowałem też nikomu, że jest opętany przez demony skoro nie zgadza się z tym czy tamtym twierdzeniem.

    I myślę Krystian, że jest to jakaś taka dobra i wspólna cecha szczerych ludzi.

    Osobiście nigdy nie rozumiem takich ludzi. Oczywiście osąd ich należy do Boga i Isusa. Ja tak samo nie osądzam Grzesia, nie znam jego przeszłości, nie wiem kim jest na co dzień w życiu, ale bardzo nie podoba mi się takie nastawienie.

    Mam nadzieję, że się opamięta i tego mu życzę.

    Like

    Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s