Monthly Archives: November 2014

Satanista Paweł z Tarsu cz. 6 – Czy Mesjasz już był? A może to kłamstwo…? Spytajmy diabła i jego sługę Pawła!

Czy boisz się dopuścić do siebie myśl, że we wszystkich Ewangeliach mogą być matactwa? Jeśli mielibyśmy uznać, że to prawda i faktycznie tak jest, to drugi krok do zrobienia jest taki, że należy sobie postawić pytanie: Co w takim razie wiemy o Mesjaszu i o tym co się stało? Niektórzy ludzie są tego świadomi, ale boją się w ogóle dopuścić do głowy owe myśli, nie mówiąc o jakiejkolwiek próbie analizy tego tematu.

Kiedy się nawróciłem, miałem taki okres w poznaniu, że po odrzuceniu Pawła i Łukasza wziąłem sobie do serca pozostałe Ewangelie i to na nich budowałem swoje poznanie. Czułem, że na czymś muszę się oprzeć, a wtedy nie wiedziałem jeszcze o blefie nowego przymierza (świadomość tego kłamstwa przesuwa uwagę człowieka w kierunku Tory i z tzw. “starego testamentu”).

Tak więc postanowiłem uwierzyć Mesjaszowi tak “do końca” i brałem na poważnie każde słowo, które przeczytałem w tych Ewangeliach. Szybko jednak zauważyłem sprzeczności między nimi, których nie dało się wyjaśnić w żaden sposób. I zaczęły się schody. Wszystko co zrobiłem, to po prostu uwierzyłem Mesjaszowi całkowicie i starałem się Go naśladować. Niestety zbyt gorliwa postawa w tym względzie prowadzi  w kierunku “odrzucenia Mesjasza”. Jeśli człowiek widzi takie jawne sprzeczności, to zaczyna tracić wiarę. (Czasami ktoś mi mówi, że zna kogoś, kto właśnie tak uczynił) Dalszy scenariusz może się potoczyć na 3 sposoby:

1) Człowiek przestaje tak szczegółowo analizować Ewangelie, bo boi się stracić wiarę w Mesjasza, a to co mu do tej pory nie pasowało zamiata pod dywan, pod który już nie zagląda.

2) Człowiek uznaje, że Mesjasza nie było. Wtedy albo konwertuje się na judaizm albo całkowicie traci wiarę. Może też zmienić religię na jakąkolwiek inną – dla diabła to obojętne, bo wszystkie one są w jego rękach. Co ciekawe, ateizm to też religia diabła oparta na jezuickiej nałóce.

3) Człowiek idzie po śladach diabła i próbuje wychwycić kierunek owych diabelskich machinacji, aby móc odcedzić prawdę od kłamstwa, a ratunkiem staje się księga Henocha.

Ja wybrałem tę trzecią opcję. Dlaczego? Bo zauważyłem, że gdy się ją zastosuje, to znacznie wzrasta poznanie. W zasadzie to nie miałem innego wyboru, bo droga 1) to stanie w miejscu, a droga 2) to uwstecznianie się i jawny satanizm.

Jednak czasem przychodzą mi do głowy  takie myśli:

“Właściwie to skąd mam pewność, że Mesjasz w ogóle był ? A może to wszystko, to jedna wielka mistyfikacja i przekręt wszechczasów?”  Continue reading

Advertisements

Metody działania Szatana cz.4 – teza, antyteza i synteza. Po co diabłu masońskie państwo Izrael?

Jedną z najbardziej oklepanych (znanych) metod działania diabła, jest stworzenie tezy, antytezy i doprowadzenia do konfliktu między nimi, aby uzyskać syntezę czyli od początku zaplanowany cel. Bardzo ładnie opisuje to ten pan w jednym z odcinków serii “Totalny atak” https://www.youtube.com/watch?v=ZLfpJU3N81Q Jego wykłady naprawdę dużo mi dały. Ale jak zwykle nikt nie mówi całej prawdy. Niestety nawet jeśli ludzie są świadomi tego wszystkiego to i tak są ślepi i nie widzą wszystkiego, co się za tym kryje. Continue reading

Pij mleko! Będziesz trupem. “Jak UE, Monsanto i Watykan żerują na naszej niewiedzy, naiwności i ślepocie.”

Szanowny Czytelniku!

Czy zagadnienie takie jak np. dojenie krowy Cię śmieszy? Jeśli tak, to nie czytaj dalej, bo to tekst nie dla Ciebie. Okazuje się, że owa prozaiczna czynność taka jak dojenie krowy też została skontrolowana przez diabła. A więc moja rada dla tych, co nie interesują się tym co się dzieje dookoła nich jest taka: Udajcie się do najbliższego sklepu i kupcie syf zwany “mlekiem”.

Przepraszam was za ten sarkazm, ale jest on wymierzony we wszystkich tych, co są ślepcami i ignorantami. Ja nie jestem wszechwiedzący, ale mam taką cechę, że jak trafię na jakieś zagadnienie, to szperam, aby się upewnić co do istoty rzeczy w miarę możliwości czasowych i umysłowych.

Tak mi się ułożyło życie, że z kilka lat temu przeprowadziłem się z miasta na wieś i dzięki temu, że nie znałem się na rolnictwie, to zacząłem się temu przyglądać okiem niezależnego obserwatora. W międzyczasie Bóg mnie wyciągnął z matrixa i wtedy otworzyły mi się oczy. Zacząłem rozumieć prawdziwy sens tego co widziałem. Zamierzam teraz podzielić się z wami niektórymi informacjami, pewnie niektóre rzeczy wiecie. Muszę też to zrobić dla spokoju sumienia, ponieważ nie mogę zakładać, że odwiedzają mnie tu sami świadomi ludzie. Continue reading

2 bieguny nieba wykluczają płaską ziemię

Wiemy już na pewno, że nie żyjemy na planecie ziemia. Pozostają 3 opcje. Albo ziemia jest płaska, albo żyjemy w jej wnętrzu. Płaską ziemię promuje pani Jezusnonstop ( http://www.dailymotion.com/jezusnonstop ), a życie wewnątrz ziemi udowadnia Mariusz ( http://redoctobermsz.wordpress.com/ ). Trzecia opcja połączenie pierwszej i drugiej czyli, ziemia w kształcie wklęsłego półmiska.

Jak można połapać się w tych hipotezach i zorientować się która jest prawdą? To bardzo trudne, ale warto spróbować. Ostatnio trafiłem na facebookową stronę pani Jezusnonstop i po mojej wizycie zostałem przez nią zablokowany :). Następnie trafiłem na tę panią u Damgratha na blogu http://damgrath.blogspot.com/2014/10/gdzie-my-w-koncu-zyjemy.html#comment-form

Jak widzicie, gra to czy się o to, czy widzimy 2 bieguny nieba czy 1. Jeśli 1, to niebocentryzm Mariusza nie może być prawdą. Jeśli 2, to płaska ziemia i ziemia w kształcie półmiska nie może być prawdą. Continue reading

Co Szatan zrobił z Biblią cz. 13 – Ojcze nasz i odpuszczanie grzechów

Z trudem przychodzi mi pisanie tego arta, bo wnioski do jakich dojdę wydają mi się dramatyczne w skutkach. Na początek spójrzmy na bardzo często cytowany fragment kazania na górze:

Mat 5:17. Nie mniemajcie, ze przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem
rozwiązać, lecz wypełnić. 18. Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie. 19. Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.

W obliczu zgromadzonego do tej pory materiału dowodowego, twierdzę, że pawłowy Jezus zmienił Prawo. W takim razie co powinno się z nim stać, zgodnie ze słowami, które podobno sam wypowiedział? Powinien stać się… najmniejszy w Królestwie Niebios. Nie ma innej możliwości interpretacji tych słów. One są właściwie mistrzostwem zatrutego kłamstwa podanego na tacy. Ten fragment Mateusza stanowi jedyne bezpośrednie odniesienie pawłowego Jezusa do zakonu. W innych miejscach tzw. NT nigdzie nie wypowiedział się tak konkretnie o swoim stosunku do zakonu. Mówił coś o prawie, ale prawo to każdy może sobie interpretować już na swój sposób. Wobec tego, to miejsce jest bardzo często cytowane przez chrześcijan i Żydów mesjańskich o najróżniejszych poglądach. Każdy w nich widzi to, co chce. Mamy tak: Mesjasz nie zniósł Prawa (!), Mesjasz wypełnił Prawo (cokolwiek to znaczy!), a dalej w owym kazaniu Mesjasz znosi Prawo (twierdzenie chrześcijan !) albo jak kto woli, Mesjasz nic nie zniósł, ale zaostrzył Prawo (twierdzenie Żydów Mesjańskich!). Jeszcze inni Żydzi  mesjańscy twierdzą, że to właśnie kazanie na górze jest prawdziwą Torą, a pięcioksiąg Mojżeszowy został zmanipulowany! Jednym słowem mamy stół szwedzki: każdy bierze ile chce i co chce, je do syta i tworzy sobie takie urojenie, jakie mu pasuje. Continue reading