Jerozolima w Turcji? Niech Biblia broni się sama… Lekcja dla przedszkolaków

Od niedawna mam swoją Septuagintę i mogę sprawdzać interesujące mnie miejsca w tekście dość łatwo i bez konieczności tłumaczenia. Postanowiłem sprawdzić ów sławny fragment, naprowadzający poszukiwaczy przygód na Jerozolimę w….. Turcji… (podobno – jeden z wielu 😀 )

Ten temat mnie bardzo żenuje i jestem zły na siebie, że straciłem czas na jego analizowanie… Zastanawiałem się czy o tym pisać, czy to zostawić… W końcu Mariusz rozwiał moje wątpliwości po rozmowie na fb… On idzie w zaparte… A więc zobaczmy na jego “logikę” rozumowania:

https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/06/08/1575/comment-page-1/#comment-2983

No faktycznie – obecna Jerozolima nie pasuje do tego opisu z kanałami i rzekami, tu mamy jeszcze raz te fragmenty:

BW Iz 33:20. Patrz na Syjon, miasto naszych uroczystych świąt! Twoje oczy zobaczą Jeruzalem, siedzibę bezpieczną, namiot, którego się nie przenosi, którego kołków nigdy
się nie wyciąga i którego żaden sznur nie jest zerwany. 21. Gdyż wspaniała chwała nam przypadnie, źródło strumieni o szerokich brzegach, nie płyną po nich okręty z wiosłami ani nie jeździ po nich okazały statek.

Sept Iz 33:20. Patrz, oto miasto Syjon, nasze ocalenie. Twoje oczy oglądać będą Jeruzalem. To miast o zasobne. Namioty nie zostaną przewrócone, a paliki jego namiotu po wieczne czasy nie zostaną poruszone ani rozerwane jego linki. 21 Wielkie jest bowiem imię Pana dla was. Będzie mieć swoją siedzibę z rzekami oraz z szerokimi i rozległymi kanałami. Ty jednak nie podążysz tą drogą, nie popłynie też tamtędy szybki statek.

Ale Mariusz nie rozumie, że ten opis dotyczy Królestwa Bożego na ziemi. To nie jest opis dzisiejszej Jerozolimy. Dowód? Niech Biblia powie sama za siebie:

BW Iz 32:2. I będzie każdy jak kryjówka przed wiatrem i jak schronienie przed ulewą, jak
strumienie wód na suchym stepie, jak cień potężnej skały w ziemi spragnionej.

Sept Iz 32:2 Każdy człowiek będzie ukrywał swe słowa i będzie się chował jak przed zbliżającą się ulewą. I pokażę się na Syjonie jak wzbierająca rzeka, ceniona w spragnionym kraju.

BW Iz 44:3. Gdyż wyleje wody na spieczoną ziemię i strumienie na suchy ląd; wyleję mojego Ducha na twoje potomstwo i moje błogosławieństwo na twoje latorośle, 4. aby się rozkrzewiły jak trawa między wodami, jak topole nad ruczajami.

Sept Iz 44:3 Ja bowiem dam wodę, gdy dręczyć was będzie pragnienie przy przechodzeniu przez obszary bezwodne, umieszczę mojego ducha w twoim potomstwie i dary mojego błogosławieństwa w twoich dzieciach. 4 I rosnąć będą bujnie jak trawy w sąsiedztwie wód i jak wiklina przy płynących nurtach rzek

Jer 31:9. Oto przyjdą z płaczem, a Ja wśród pocieszenia poprowadzę ich i zawiodę do
strumieni wód drogą prostą, na której się nie potkną, gdyż jestem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim pierworodnym.

Sept Jer 38:7 Tak oto mówi Pan Jakubowi: “Cieszcie się i wołajcie radośnie wobec narodów, podnoście wrzawę i wychwalajcie. Mówcie: Pan lud swój ocalił, resztę Izraela. 8 Oto ja prowadzę ich z północy, pozbieram ich nawet z krańców ziemi na święto Fesek [Paschę]. Zbierze się wielki tłum. Powrócą tutaj. 9 Odchodzili z płaczem, a w radości powiodę ich z powrotem wzdłuż kanałów drogą prostą, na której nie zbłądzą. Jestem bowiem dla Izraela ojcem, a Efraim jest moim pierworodnym.

[Tak na marginesie…Powyższe cytaty z Jeremiasza dotyczą Nowego Przymierza po powrocie Mesjasza, które jest opisane kawałeczek dalej – słynne Jer 31:31-40 BW]

BW Ez 47:1 Potem zaprowadził mnie [Ezechiela] z powrotem do bramy przybytku; a oto spod progu przybytku wypływała woda w kierunku wschodnim, gdyż przybytek był zwrócony ku wschodowi, a woda spływała ku dołowi spod bocznej prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza. 2. Potem wyprowadził mnie przez bramę północna i oprowadził mnie wokoło drogą zewnętrzną do bramy zewnętrznej, zwróconej ku wschodowi; a oto woda wytryskała z południowej strony3. A gdy ten mąż ze sznurem mierniczym w reku wyszedł w kierunku wschodnim, wymierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę, która sięgała mi do kostek. 4. I znowu odmierzył tysiąc łokci, i kazał mi przejść przez wodę, która sięgała mi do kolan. I znowu odmierzył tysiąc łokci, i kazał mi przejść przez wodę, która sięgała mi do pasa. 5. A gdy znowu odmierzył tysiąc łokci, był to już potok, którego nie mogłem przejść, gdyż wody wezbrały, a były tak głębokie, że trzeba by było w nich pływać, potok, którego nie można było przejść. 6. Wtedy rzekł do mnie: Czy widziałeś to, synu człowieczy? Potem kazał mi iść z powrotem brzegiem potoku. 7. A gdy wracałem, widziałem na brzegu potoku bardzo dużo drzew, z jednej i drugiej strony. 8. I rzekł do mnie: Te wody płyną w kierunku okręgu wschodniego i spływają w dół na step i wpadają do Morza, do wody zgniłej, która wtedy staje się zdrowa. 9. I gdzie tylko potok popłynie, każda istota żywa i wszystko, od czego się tam roi, będzie żyło; i będzie tam dużo ryb, bo gdy ta woda tam dotrze, wtedy będzie zdrowa, a wszystko będzie żyć tam, dokąd tylko dotrze potok. 10. Rybacy będą stać nad nim, od Engedi aż do En-Eglaim, tam będzie suszarnia
sieci; jego ryby będą tego samego gatunku, co ryby Morza Wielkiego i bardzo liczne. 11. Lecz jego bagna i bajora nie będą zdrowe, będą przeznaczone do zdobywania soli. 12. Na obu brzegach potoku będą rosły rożne drzewa owocowe; liść ich nie więdnie i owoc się nie wyczerpie; co miesiąc będą rodzić świeże owoce, gdyż woda dla nich płynie ze świątyni. Owoc ich jest na pokarm, a liście ich na lekarstwo.

Sept Ez 47:1 Następnie poprowadził mnie przed frontowe wejście do domu. A tam woda wypływała spod ganku w kierunku wschodnim. Frontowa bowiem część domu skierowana była ku wschodowi. Woda płynęła spod prawej strony, czyli z miejsca leżącego na południe od ołtarza. 2 Z kolei wyprowadził mnie drogą wiodącą przez północną bramę i na zewnątrz powiódł mnie drogą w kierunku bramy wschodniego dziedzińca. Tam wybijała woda spod prawej strony. 3 Wtedy pojawił się z przeciwka jakiś mąż. W ręku trzymał miarę. Odmierzył nią tysiąc miar i przeszedł przez wodę. Było tej wody tyle, co przy źródle. 4 Znowu odmierzył tysiąc miar i przeszedł przez wodę: woda sięgała mu do ud. 5 A kiedy jeszcze raz odmierzył tysiąc miar i przeszedł: woda sięgała mu do bioder. 5 A kiedy jeszcze raz odmierzył tysiąc miar, już nie mógł przejść. Woda bowiem toczyła się z szumem jak w rwącym potoku, którego przebyć nie sposób. 6 Zapytał mnie wtedy: “Synu człowieczy, czy widziałeś to?” Potem wyprowadził mnie nad brzeg tej rzeki. 7 Kiedy zawróciłem, ujrzałem dwa drzewa na obu brzegach rzeki. Było ich bardzo dużo. 8 Rzekł: Ta woda płynie do wschodniej Galilei, dalej podąża w kierunku Arabii i dociera do morza: do ujścia wód. Uzdrawiać będzie tamtejsze wody. 9 Wszystko z bujnego rojowiska tamtejszych istot ożywionych, gdy dopłynie ta rzeka, stanie się bardzo żywotne. Będzie tam wielkie mnóstwo ryb, gdyż ta woda tam dotrze i sił dostarczy tak, że życiem napełni się wszystko, do czego dopłynie ta rzeka (…)

Zach 14:8. I stanie się w owym dniu, że popłyną żywe wody z Jeruzalemu, połowa do morza na wschodzie, a połowa do morza na zachodzie, i tak będzie w lecie i w zimie. 9. I będzie Pan królem całej ziemi. W owym dniu Pan będzie jedyny i jedyne będzie jego imię. 10. Cały kraj będzie przemieniony w równinę, od Geby aż do Rimmonu na południu. Lecz Jeruzalem będzie leżeć wysoko i pozostanie na swoim miejscu od Bramy Beniamina aż do Bramy Narożnej i od wieży Chananela aż do tłoczni królewskich. 11. Tam będą mieszkali, bo nie będzie już klątwy. Jeruzalem będzie żyć bezpiecznie. 

Sept Zach 14:8 W owym dniu żywa woda wypłynie z Jeruzalem: połowa w stronę morza bliższego, a połowa w stronę morza dalszego. I tak zostanie przez lato i wiosnę. 9 Pan będzie królem na całej ziemi. W owym dniu jeden będzie Pan i jedno Jego imię. 10 Ogarnie cały kraj i pustynie: od Gabe do Remmon, leżącego na południe od Jeruzalem. Rama pozostanie na swoim miejscu: od bramy Beniamina do miejsca po pierwszej bramie, dalej do bramy narożnej, do wieży Ananeela i aż do kadzi królewskich. 11 Zamieszkają w niej i już nie będzie objęta klątwą. Jeruzalem będzie trwać bezpiecznie.

BW Joel 3:23. W owym dniu góry będą ociekać moszczem, a pagórki opływać mlekiem, i wszystkie potoki judzkie będą pełne wody, a z przybytku Pana wypływać będzie źródło i nawodni Dolinę Akacji

Sept Joel 4:18 Owego dnia góry ociekać będą słodkim moszczem, z pagórków popłynie mleko, wszystkie judzkie koryta rzeczne wypełnią się wodą, źródło wytryśnie spod domu Pana i napełni koryto Strumienia Trzcinowego.

BW Obj 22:22 I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. 2. Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście
razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów.

(Miejscami widać ciekawe różnice w przekładzie…)

A więc to jest tak proste, że dziecko to pojmie. Obecnie na Jerozolimę nie spływa Boże błogosławieństwo, tylko klątwa… Dlatego wygląda tak jak wygląda… Wszystko się jednak zmieni po sprowadzeniu Izraelitów z powrotem do ziemi obiecanej, które jak wiadomo, jeszcze nie nastąpiło, a obecne masońskie państwo Izrael nie ma nic wspólnego z wypełnieniem się tego proroctwa (Izraelici cały czas są rozproszeni po całym świecie)

Spod góry Syjon wytryśnie woda, i popłynie kanałami…w Królestwie Bożym, a nie teraz.

Czy już rozumiemy dlaczego w którymś momencie Mariusz przyznał, że według niego tzw. ST to fałszerstwo? Bo mu to nie pasowało do teorii Jerozolimy w Turcji… Nawet Septuaginta, którą tak bardzo kocha wskazuje na to, co właśnie napisałem… Tylko, że w tym momencie żarty się tak jakby kończą, bo jeśli ktoś podważa pisma proroków, to nie zostaje już z niczym i powinien napisać swoją Biblię… A wtedy prowadzi innych (jak i siebie) na zatracenie. I zaznaczam, że nie chodzi o wyłapywanie matactw, tylko o podważanie całego sensu Słowa Bożego – tego dopuścił się Mariusz.

Cały czas czuję się upokorzony, bo czuję się jakbym małemu dziecku musiał tłumaczyć o czym opowiada Biblia… Dlaczego tak się dzieje z ludźmi tego pokroju co Mariusz?

Powiem jeszcze, że teorią Jerozolimy w Turcji Mariusz ośmiesza teocentryzm – a szkoda, bo to akurat z dużym prawdopodobieństwem może być prawdą… Ale jak ludzie bladzi w temacie widzą teocentryzm, a potem Jerozolimę w Turcji, a na końcu podważanie niemal całej Biblii dla swoich celów, to wszystko wrzucają do jednego wora i nie dziwię im się… I szkoda tego wywiadu, który został zaśmiecony wątkami niezwiązanymi z NC, bez tego byłby całkiem niezły…

Można by tu pisać godzinami, ale po co? Będzie jeszcze niejedna okazja jak sądzę, a tymczasem lepiej zająć się bardziej pożytecznymi rzeczami.

Aha Mariusz – i nie jęcz, że zabolało… W końcu ty innych traktujesz również tak samo ostro…

Brain Breaker

Advertisements

One thought on “Jerozolima w Turcji? Niech Biblia broni się sama… Lekcja dla przedszkolaków

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s