Sabat cz. 6 – Sabaty księżycowe: tłumaczenie Radtrapa to kolejna manipulacja (4 cz. ost)

Przed nami ostatnia część artykułów o Sabatach księżycowych. Tym razem zerknę w artykuł Radtrapa:

https://radtrap.wordpress.com/2014/12/16/dzien-swiety-swiecic-ani-sobota-ani-niedziela/

Na początku należy wyjaśnić, że Radtrap przetłumaczył tekst napisany przez niejakiego Joe’go na stronie viewzone.com, natomiast o wiele więcej materiałów można znaleźć na podstawowej stronie stworzonej przez Joe’go: world-calendar.info. A więc rzeczywistym autorem tego tekstu jest Joe, a nie Radtrap, który tylko przetłumaczył ten artykuł i dodał do niego swoje trzy grosze (które pokazały z resztą niewiedzę Rada w tym temacie). Dodał on swój komentarz w tym miejscu:

Warte odnotowania:

Kolego Rad, gdybyś przeanalizował teorię Sabatów lunarnych, w nigdy byś nie strzelił takiej gafy! Wiesz dlaczego? Bo jeżeli zakładamy, że Nów jest pierwszym sierpem księżyca (a tak w istocie jest, co potwierdza nam księga Henocha – odsyłam do poprzednich części), to cała teoria lunarnych Sabatów wędruje momentalnie do kosza. Dlaczego? Bo, załóżmy, że

29 wypada Sabat.

Czasem się zdarza, że potem jest 30 dzień – taki w którym nie widać księżyca…

Potem jest nów (czyli pierwszy sierpek) – 1 dzień miesiąca

teraz policz ile dni minęło od Sabatu 29 do następnego Sabatu 8 dnia miesiąca.

30,2,3,4,5,6,7 – 7!? Myślałem, że przykazanie mówi o 6 dniach pracy.

Mało tego. Jeśli założymy, że Nów też powinniśmy liczyć, to tych dni wyjdzie…8! To jest koniec tej teorii – najprostszy i najszybszy sposób na jej obalenie. Ale piszę dalej, bo przerobiłem to do końca.

Miałem okazję wymienić z Joe kilka maili i dowiedziałem się, że bada temat Sabatów lunarnych od połowy 2011 roku, a więc – długo. Co ciekawe, Joe po tak długim okresie badania tego tematu nie był w stanie znaleźć logiki w tej teorii i musiał dokonać pewnych przeinaczeń, aby to wszystko trzymało się kupy. Niech chcę tu relacjonować całej mojej rozmowy z tym gościem, ale tylko wniosek końcowy. Joe uważa, że UWAGA!

“Sabat zaczyna się o wschodzie słońca i kończy się o zachodzie słońca”.

A nie tak jak mamy w księdze kapłańskiej “od wieczora do wieczora”. Na potwierdzenie tej tezy Joe znalazł ten werset w Ew. Jana:

Jana 9:(4) Musimy wykonywać dzieła tego, który mnie posłał, póki dzień jest; nadchodzi noc, gdy nikt nie będzie mógł działać.

To wszystko co udało mu się znaleźć na poparcie swojej tezy. Uważam, że mamy do czynienia z człowiekiem wyjątkowym pod pewnym względem, bo tak idiotycznej tezy na temat Sabatu do tej pory nie słyszałem. Ten sam człowiek chce nas uczyć kiedy należy obchodzić Sabat… Szkoda, że Radtrap nie napisał tego pod swoim artykułem… A wypadałoby…

Ze strony Joe’go trafiłem na inne strony o podobnej tematyce i co ciekawe, rzuciło mi się w oczy, że ILU ZWOLENNIKÓW SABATÓW LUNARNYCH – TYLE RÓŻNYCH INTERPRETACJI JAK TO POWINNO WYGLĄDAĆ. To wszystko to jeden wielki cyrk i bajzel, ale każdy jest przekonany, że to właśnie on ma rację.

Trochę nie rozumiem konwencji którą zastosował Radtrap tłumacząc ten tekst i umieszczając na swoim blogu. Czy Rad popiera te bzdury, czy tylko umieścił to dla zabawy, albo z nudów? Nieważne. Przejdźmy do tego co przetłumaczył.

Czym różni się kalendarz u Radtrapa od kalendarza p. Szołtyska? Tym, że u Radtrapa mamy miesiące składające się z 29 lub 30 dni, podczas gdy u p. Szołtyska zawsze 30. Tu już widać pewien ukłon w stronę żydowskiego kalendarza… Dalej, na niebiesko pisze Radtrap:

DOWODY BIBLIJNE

Jeśli w Biblii identyfikowano szabat z jakąś numeryczną datą, to był to zawsze dzień nr 8, 15, 22 i 29. Jeśli więc wspominano taką datę, musiał to być szabat.

Takie bzdury jak ta można obalić w sekundę, wystarczy znajomość Tory. 7 dzień Święta Przaśników jest Sabatem, ale przypada 21 dnia 1 miesiąca. Czy nie da się udowodnić lunarnych Sabatów bez takich kłamstw jak to? Widocznie nie.

W Biblii nie ma żadnej wzmianki i sugestii jakoby używano jakiegoś innego kalendarza dla ustalania szabatu… Zauważmy że nie ma też w Piśmie żadnej wzmianki o sytuacjach gdy dzień święta „kolidowałby” z dniem szabatu, tak jak dzieje się to dzisiaj.

Ponieważ [Żydzi] stosują teraz kalendarz mieszany (słoneczno-księżycowy), rabini wymyślili „zasadę przesunięcia” aby unikać takich kolizji. Dla przykładu, nie chcą by Dzień Pojednania przylegał do szabatu. Kiedy jednak używamy kalendarza w pełni księżycowego, Jom Kippur wypada zawsze pięć dni po szabacie, tak więc nie ma z tym żadnego problemu. [to, że Żydzi powymyślali swoje bzdury, to jeszcze nie dowód na Sabaty lunarne. Żydzi oderwali kalendarz od obserwacji księżyca i to jest ich grzech. Nie powinno być żadnego problemu z przestrzeganiem dwóch Sabatów jeden po drugim. Przywódcom religijnym judaizmu to przeszkadza, bo to dzieci diabła. Robią to samo co biskupi katoliccy (wymyślają nakazy dla katolików)]

Biblia pisze bardzo dużo na temat świąt i szczegółów z nimi związanych, ale nigdy nie wspomina o „przesunięciach”. Dlaczego? Ponieważ Mojżesz i prorocy nie używali kalendarza mieszanego, nie musieli więc niczego przesuwać. [Biblia nie wspomina o wielu rzeczach w tym np. dodawaniu 13 miesiąca…, tego typu argumenty są nic nie warte. Pewnych rzeczy musimy się domyślać, szukać w innych źródłach itd. Nie sądzę, aby dla genetycznie czystych Izraelitów było problemem to, że mają 2 Sabaty 2 dni z rzędu. Z resztą, kalendarz oparty o Sabaty lunarne RÓWNIEŻ tak ma, bo 21 dnia pierwszego miesiąca wypada 7 dzień Przaśników, a zaraz po nim (według lunarnych sabatarian) Sabat 22 dnia miesiąca. Czyli mamy 2 Sabaty pod rząd.]

Można też zauważyć że obliczanie siódmego dnia szabatu w taki sam sposób jak oblicza się dni świąt (od początku miesiąca księżycowego), chroni kalendarz przed „kolizjami” tych dni, ani nie wymaga dodawania dodatkowych dni. Sam fakt istnienia tej rabinicznej „zasady przesunięcia” jest jak dymiąca lufa pistoletu, dowód zbrodni wykazujący że rabini nie używają biblijnego kalendarza do wyznaczania siódmego dnia Szabatu! [wtedy kiedy święta nakładały się na siebie, tego samego dnia składano ofiary przeznaczone na jedno i drugie święto i było po kłopocie. Jest to klasyczny przykład manipulacji, jakiej dopuszczają się lunarni sabatarianie. Fakt istnienia “zasady przesunięcia” nie świadczy o prawdziwości lunarnych Sabatów, a jedynie o tym, że Żydzi nawymyślali swoje ludzkie (diabelskie) reguły]

Większość Żydów obchodzących Święto Szałasów w czasach teraźniejszych napotyka na dwa problemy: szabat obchodzony w sobotę wypada gdzieś pomiędzy 15-tym a 22-gim dniem miesiąca księżycowego. To daje dwa szabaty w ciągu jednego tygodnia świątecznego.

  • Aby wypełnić zalecenia Kapł. 23:39, muszą obchodzić święto przez 8 dni (zamiast 7), i uczynić szabatem dzień ósmy (który zresztą i tak jest szabatem księżycowym, ale oni o tym nie wiedzą).

Dlaczego? Dlatego że używają równocześnie dwóch niekompatybilnych kalendarzy!

Po pierwsze, to żaden problem… Sabat przypada w któryś dzień Święta Szałasów.. No i co z tego? Nic.

Kapłańska 23:(39) Lecz piętnastego dnia siódmego miesiąca, gdy zbierzecie plony ziemi, obchodzić będziecie święto Pana przez siedem dni. W pierwszym dniu będzie całkowity odpoczynek i w ósmym dniu będzie całkowity odpoczynek.

Bóg nakazał, aby pierwszy i ósmy dzień to był świąteczny Sabat. Akurat Żydzi tutaj nic nie wymyślili. Jest to kolejna manipulacja. Bardzo żenująca.

BITWA POD JERYCHO

Podczas słynnej bitwy pod Jerycho, Izraelici maszerowali wokół miasta przez siedem dni, przez cały czas utrzymując gotowość bojową, i zaatakowali miasto siódmego dnia. Który z tych siedmiu dni był szabatem? Żaden.

Rozpoczęli marsz w dniu Nowego Księżyca, kontynuowali przez siedem dni, odpoczywali ósmego dnia miesiąca, czyli podczas szabatu. Nawet Księga Jaszera, która choć nie jest częścią Biblii jest użyteczna w sensie historycznym, potwierdza że marsz rozpoczął się podczas Nowego Księżyca.

Tutaj mamy jeden z najmocniejszych argumentów księżycowych sabatarian. Biblia nam nie wyjaśnia dlaczego w Sabat podejmowali działania wojenne. Jednak po długim badaniu tematu i zważeniu argumentów, uważam, że to nie może być dowód na Sabaty księżycowe. Po prostu nie wiemy o czymś… Być może Bóg dał im nakaz… Być może w czasach prowadzenia wojen z kananejczykami w Sabat można było prowadzić wojnę. Być może wtedy, kiedy Bóg błogosławił i walczył razem z Izraelitami, wojna była dozwolona. Nie wiemy wszystkiego. Musimy zaakceptować fakt, że wszystkiego w Torze pisanej nie mamy. W czasach kiedy Bóg nadawał Prawo było tak, że Izraelici pytali Mojżesza o to, co wolno, a czego nie wolno robić w Sabat. Do dzisiejszych czasów przetrwało to, co znajduje się w komentarzach żydowskich. Nie wiemy ile z tego jest prawdą i nie dowiemy się aż do przyjścia Chrystusa. Teoria Sabatów lunarnych jest tak absurdalna, że w życiu t nią nie uwierzę na podstawie opisu bitwy o Jerycho. Jeśli kogoś to przekonuje, to proszę bardzo. Ale trzeba by wtedy wytłumaczyć wszystko to, co się w tej teorii nie zgadza… A tego jest cała wywrotka. Co w takim razie robią księżycowi sabatarianie? Tworzą sobie swoją Biblię, czego przykład podałem na samym początku.

MANNA I PRZEPIÓRKI

Dokładnie jeden miesiąc księżycowy po tym jak opuścili Egipt, ludzie zebrali się 15-tego dnia miesiąca, wykorzystując okoliczność i zawiadamiając Mojżesza że mają za mało żywności. Historia opisana jest w Ks. Wyjścia 16.

Pisze tam że przepiórki mają pojawić się na wieczór, a chleb następnego ranka. Najprostszym wyjaśnieniem tego przedziału między wieczorem a porankiem jest to, że 15-ty dzień miesiąca to szabat, dlatego ludzie musieli czekać aż do wschodu słońca aby zacząć zbieranie żywności.

Przepiórki pojawiły się wieczorem po tym jak minął szabat [dzień w kalendarzu hebrajskim trwa od zachodu do zachodu słońca]. Manna zsyłana była każdego poranka w dniach pracujących i dwukrotnie tyle w dniu przygotowań do szabatu (dzień przed szabatem).

  • 1 miesiąc – Szabat Przaśników w dniu 15-tym.
  • 2 miesiąc – Szabat w którym narzekali Mojżeszowi wypadał w dniu 15-tym.
  • 3 miesiąc – Kiedy wypadał szabat?

Trzeciego miesiąca cała kongregacja zebrała się przed Najwyższym. Kiedy nastąpiło to zebranie? 15-tego dnia trzeciego miesiąca! Opuścili Egipt 15-tego pierwszego miesiąca, przybyli pod Synaj 15-tego dnia trzeciego miesiąca.

W trzecim miesiącu po wyjściu synów Izraela z ziemi egipskiej, tego samego dnia, przybyli na pustkowie Synaj.
–Wyjścia 19:1

To nie są dowody, tylko domysły i to w dodatku nielogiczne.

Wyj 19:(1) Pierwszego dnia trzeciego miesiąca od wyjścia synów izraelskich z ziemi egipskiej, przybyli na pustynię Synaj. (2) Wyruszyli z Refidim, a przybywszy na pustynię Synaj, rozłożyli się obozem na pustyni.

Czyli rozbijali obóz pierwszego dnia…

Wyj 16:(1) Potem wyruszyli z Elim i piętnastego dnia drugiego roku, po wyjściu ich z ziemi egipskiej, przybył cały zbór synów izraelskich na pustynię Sin, która leży między Elim a Synajem.

Tutaj z kolei wychodzi na to, że rozbijali obóz 15 dnia… W lunarny Sabat rozbijali obóz? Przecież obóz należało rozbić przed Sabatem, aby nie wykonywać tych czynności, kiedy nastanie wieczór sabatowy…

To samo mamy trzecim miesiącu. Joe – piszesz bzdury i na siłę szukasz argumentów, szkoda, że tego nigdy nie przeczytasz, bo nie znasz polskiego, a nie będę tego tłumaczyć tylko dla ciebie.

UWAGA, teraz będzie ostra jazda Joe’go

KALENDARZ JULIAŃSKI

Współczesny kalendarz zaczyna się w roku 46/45 p.n.e., gdy Juliusz Cezar po konsultacjach z astronomem Sosigenesem z Aleksandrii, ustanawia kalendarz juliański trwający 365.25 dni. Była to wielka innowacja, aby oddzielić tydzień od kalendarza księżycowego, i przeszczepić go na grunt nowego kalendarza jako nieprzerwany cykl. Użyto systemu ośmiodniowego tygodnia targowego, gdzie dni oznaczono zwykłymi literami „A,B,C,D,E,F,G,H”… [na to, że oddzielono kalendarz od kalendarza księżycowego –  brak dowodów historycznych, jest czysta fikcja stworzona na potrzeby Sabatów lunarnych, prawda jest natomiast taka, że przed kalendarzem juliańskim w Rzymie nie stosowano kalendarza lunarnego – kłania się tutaj wiedza, którą dość łatwo zdobyć. A przed samą reformą w imperium rzymskim panował taki bajzel, że pory roku się poprzenosiły, bo kalendarzem rządzili konsule i mogli robić co chcieli. To wstyd wypisywać takie brednie.]

Jeszcze przed pierwszym wiekiem naszej ery, siedmiodniowy tydzień używający nazw bogów i bogiń systemu słonecznego zaczął być używany w Rzymie, i powoli wypierał tydzień ośmiu dni. [dowodów BRAK! To są sprawdzalne fakty historyczne, a jeśli ktoś nie popiera tego dowodami historycznymi, to znaczy, że wyciąga to z d…]

7 dni systemu słonecznego:

1. Dzień Saturna (np. angielski Saturday, polska Sobota)
2. Dzień Słońca (np. niemiecki Sontag, angielski Sunday, polska Niedziela)
3. Dzień Księżyca (Poniedziałek)
4. Dzień Marsa (np. hiszpański Martes, francuski Mardi, polski Wtorek)
5. Dzień Merkurego (hiszpańskie Mircoles, francuskie Mercredi, polska Środa)
6. Dzień Jowisza (hiszpański Jueves, francuski Jeudi, polski Czwartek)
7. Dzień Wenus (hiszpański Viernes, francuski Vendredi, polski Piątek)

Teraz tak, to co tutaj mamy to klasyka lipy i kłamstwa wymyślonego na potrzeby lunarnych Sabatów. W poprzednich częściach już wspominałem jak to było. Pamiętamy? Skopiuję to tutaj:

Rzymianie mieli tak, że co 8 dzień był dniem handlu – wtedy ludność wiejska przychodziła handlować do miast. Ważne: TEN 8 DZIEŃ BYŁ POŚWIĘCONY SATURNOWI – zapamiętaj, bo to ważne – przyda się. Zerknijmy do źródła historycznego, które to potwierdza:

“Testimony to support this may be found in the fact that the markets held every eight days and called nundinae are considered sacred to Saturn, for it was the superabundance of the harvest that initiated buying and selling.”

źródło: http://penelope.uchicago.edu/Thayer/E/Roman/Texts/Plutarch/Moralia/Roman_Questions*/B.html#42

Teraz musimy zrozumieć, dlaczego jedni mówią o 9 dniowym cyklu, a jedni o 8 dniowym, bo tak naprawdę chodzi o to samo. Rzymianie liczyli dni “włącznie”. Co to oznacza?

1 dzień – nundinae – dzień handlu (dzień Saturna), następnie 2,3,4,5,6,7,8, 9 dzień – nundiane – dzień handlu (dzień Saturna)

Teraz zobacz, że ten dzień jest i pierwszym i ostatnim dniem każdego cyklu nundinae, ale przez to, że go się liczy 2 razy, to w rzeczywistości cykl ten jest 8 dniowy.

A teraz patrzymy, co napisał Joe na temat rzymskiego tygodnia:

Tak więc sobota – dzień Saturna – była pierwszym dniem tygodnia. [Po pierwsze – nie była to sobota w rozumieniu obecnego kalendarza gregoriańskiego, czy nawet w rozumieniu kalendarza żydowskiego (!), po drugie: NIE TYGODNIA, tylko rzymskiego 8 dniowego nundinae. A więc tak tak samo jak był to pierwszy dzień nundinae, można powiedzieć także, że był to 9 dzień nundinae. Stosując tę samą logikę co Joe, można śmiało powiedzieć, że owa “sobota” była ostatnim dniem tygodnia] 

Żydzi i chrześcijanie nie używali tego kalendarza aż do czasów Konstantyna. Powszechnie wiadomo że Konstantyn wymusił „Prawo Niedzieli” w roku 321, mało mówi się jednak o tym że zastąpił on jeden dzień tygodnia dniem następującym po nim. [nie udało mi się do tej pory dotrzeć do źródeł historycznych, ale wiem, że Konstantyn nienawidził wszystkiego co żydowskie, a więc z pewnością zakazał obchodzenia Sabatu 7 dnia tygodnia. Za to zalegalizował chrześcijanom 1 dzień tygodnia, o czym można już przeczytać np. w Kodeksie Justyniana. I tutaj mamy owe przesunięcie, o którym pisze Joe]Coś więcej? Tak, zmienił cały kalendarz

Warto się tutaj zatrzymać na chwilę, bo Joe przeszedł samego siebie. Najpierw napisał:

Jeszcze przed pierwszym wiekiem naszej ery, siedmiodniowy tydzień używający nazw bogów i bogiń systemu słonecznego zaczął być używany w Rzymie, i powoli wypierał tydzień ośmiu dni. [a zaraz potem:] Tak więc sobota – dzień Saturna – była pierwszym dniem tygodnia. Żydzi i chrześcijanie nie używali tego kalendarza aż do czasów Konstantyna.

A więc zaprzeczył sam sobie. Czy wiemy o tym, że chrześcijaństwo skutecznie zinfiltrowało struktury rzymskiego imperium aż w końcu Konstantyn musiał je zalegalizować? Czy uważamy, że do czasów Konstantyna chrześcijanie nie obchodzili satanistycznej niedzieli (1 dnia tygodnia), bo im nie było wolno? Chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu, tak samo jak Paweł z Tarsu (twórca chrześcijaństwa) wywodził się z judaizmu. A judaizm od zawsze posługiwał się 7 dniową rachubą dni tygodnia. Tak więc logiczne jest to, że chrześcijaństwo przejęło tę rachubę czasu, ale po upływie jakiegoś czasu ustanowili sobie 1 dzień tygodnia dniem świątecznym zamiast dnia 7. Te fragmenty pokazują nam jakim “badaczem” jest Joe.

KONSTANTYNOWA HYBRYDA KALENDARZA

W roku 321 Konstantyn zaproponował wielki kompromis. Połączył hebrajską ideę siedmiu dni tygodnia z juliańską koncepcją nieprzerwanego cyklu tygodniowego, a na koniec dodał jeszcze kult „Boga Słońce” z mitraizmu aby stworzyć nasz kalendarz. [brak jakichkolwiek dowodów – nie wspominając o dowodach historycznych] Wymusił stosowanie swojego kalendarza na całym Imperium Rzymskim – przy pomocy wojska, jeśli było potrzeba.

Konstantyn i Sobór Nicejski w 325 n.e. zastąpili Paschę Wielkanocą. Na pierwszy rzut oka, ta zmiana nie wydaje się być czymś szczególnie ważnym. Nie chodzi jednak tylko o zastąpienie jednego dnia innym dniem. Jest to kompletnie inny system zliczania dni, biorąc pod uwagę że Pascha nie jest obliczana za pomocą kalendarza juliańskiego. [nie wiadomo kiedy dokładnie cykl nundinae zastąpiono 7 dniowym tygodniem przejętym od Żydów i chrześcijan – omawiałem to w poprzednich częściach, ale to,co zrobił Konstantyn i biskupi chrześcijaństwa na soborze w Nicei, to po prostu takie ustalenie daty ustalenia satanistycznej chrześcijańskiej (katolickiej) wielkanocy (świąt bogini Isztar), aby nigdy nie wypadała ona w Żydowską Paschę. Ponadto Konstantyn chciał, aby wszyscy katolicy obchodzili ją tego samego dnia. To wszystko. A co tezy Joe’go, to Paschę zastąpiono Wielkanocą już o wiele wcześniej niż na soborze nicejskim]

To z powodu tych zmian, wymuszonych prześladowaniami w całym imperium, żydowski Sanhedryn zebrał się po raz ostatni w roku 350, aby zmodyfikować kalendarz do formy używanej przez większość dzisiejszych Żydów, gdzie szabat wypada w sobotę, lecz pozostałe święta obliczane są za pomocą nowej formy kalendarza księżycowego. [no nie bardzo. Konstantyn nienawidził Żydów i wszystkiego co żydowskie i zabronił żydowskiej rachuby czasu, która polegała na wyznaczaniu miesięcy w oparciu o nowie księżyca nad Judeą. Wtedy Hillel 2 wprowadził kalendarz dla Żydów na całym świecie, aby mogli obchodzić swoje święta niezależnie od faz księżyca, co jest sprzeczne z Torą. Tym samym Konstantyn do spółki z Hillelem 2 oderwali kalendarz Żydowski od faz księżyca i od tego momentu stał się on niebiblijny]

To koniec jeżeli chodzi o Sabaty lunarne w moim wydaniu. Jeśli chcecie, to zmierzcie się z tym, co Joe pisze na swojej stronce world-calendar.info, a także na stronach, które podaje. Ja przekopałem się przez to, ale nie widzę potrzeby aby to szczegółowo omawiać, bo szkoda mi czasu. Jak komuś mało w temacie sabatów lunarnych to można poczytać jeszcze wiele w języku angielskim, wystarczy wpisać w google “lunar sabath error”.

Skończyłem ten temat uff… Zrobiłem to tylko po to, aby sprawdzić, czy obchodzę Sabat we właściwym czasie. Nie napisałem jeszcze o jednym. Moje doświadczenie życiowe wskazuje na to, że kiedy postawiłem swoje życie na głowie tylko po to, aby zachowywać Sabat, to Bóg mi to wynagrodził i pobłogosławił.

Wychodzi na to, że mój pomysł, aby spytać diabła kiedy wypada Sabat okazał się trafiony i prawdą jest to, co tam napisałem.

Brain Breaker

Advertisements

2 thoughts on “Sabat cz. 6 – Sabaty księżycowe: tłumaczenie Radtrapa to kolejna manipulacja (4 cz. ost)

  1. obiektywny

    temat jest niezwykle skomplikowany, jeśli chce sie przez niego sumiennie przejść. Póki co niewiele z tych wywodów rozumiem. Jest jednak ciekawy fragment, może mało istotny, ale sugerujący, że nów i szabat nie muszą być ze sobą powiązane
    BM 2Krl 4 (22) (…) przywołała swego męża i rzekła: Przyślij mi, proszę, jednego ze sług i
    jedną oślicę, pośpieszę do męża Bożego i wrócę.
    (23) A on rzekł: Po co chcesz dzisiaj iść do niego, przecież ani to nów, ani sabat. Lecz
    ona na to: Daj spokój!

    Like

    Reply
  2. Bogdan

    Izraelici mają odpoczywać każdego 7-go dnia tygodnia oraz w każdy nów księżyca, czyli początek miesiąca.
    Cotygodniowy Sabat nie musi przypadać w nów księżyca. 

    Przesyłam link do kalendarza, który może być przydatny:
    http://www.karaite-korner.org/holiday_dates.shtml
    Cotygodniowy odpoczynek jest w tym kalendarzu ostatnim dniem tygodnia.
    Nowie, czyli początki miesiąca, są zaznaczone w kalendarzu i niekoniecznie muszą się pokrywać z cotygodniowymi Szabatami.

    Mam nadzieję, że będzie on pomocny,
    Bogdan

    Like

    Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s