Kilka słów do Henryka ( koniec marca 2015 )

Henryku

W ostatnim czasie już kilkakrotnie chciałem napisać kilka słów na Twój temat, ale nie po to, żeby Cię atakować, tylko dla własnego zdrowia psychicznego (aby w sobie tego nie dusić), a także po to, aby dać Ci szansę na spojrzenie z boku na to co robisz. To samo w pewnym sensie dotyczy osób, które u Ciebie pisują.

Piszę to w końcu, bo Twoje (i wasze) ostatnie wpisy na mój temat (ale nie tylko) mnie tego zachęciły.

2 lata temu zacząłem czytać Twoją stronkę i było to dla mnie bardzo odkrywcze. Dużo się od Ciebie nauczyłem. W zasadzie, to największym walorem tego co robisz jest to, że zebrałeś  w jednym miejscu tak dużo użytecznych informacji na temat tego co diabeł wyczynia. Napisałeś kilka świetnych artykułów, dzięki którym moje spojrzenie na Biblię się zmieniło w pozytywnym sensie. Np. artykuł o zaginionych pokoleniach Izraela – świetny. Masoński plan wywołania 3 wojen światowych – bardzo ważny. W zasadzie to najczęściej je linkuję ludziom do przeczytania. Poprawnie także interpretujesz to co się dzieje z obecnym masońskim państwem Izraela. No i w końcu jako pierwszy podważyłeś publicznie Pawła. Masz jeszcze kilka – kilkanaście dobrych artykułów, natomiast wadą ich wspólną wadą jest to, że gloryfikujesz pawłowe chrześcijaństwo.

Kiedy zacząłem pisać swojego bloga, to również z myślą o Tobie, aby Ci wytłumaczyć dlaczego podważanie Pawła prowadzi do podważenia chrześcijaństwa. Przez pierwszy okres miałem nadzieję, że to zrozumiesz, tymbardziej, że z Twoich wpisów na moim blogu wynikało, że rozumiesz, że to Paweł jest autorem podziału Biblii na pół i nie mamy obecnie nowego przymierza. To co się stało później dosyć mocno mnie zaskoczyło, bo w pewnym momencie zacząłeś się cofać. A jakiś miesiąc temu napisałeś, że “Chrystus ustanowił nowe przymierze”. Wtedy jakby wymazałeś to wszystko i cofnąłeś się do punktu wyjścia. 

Uważam, że Twoją największą wadą jest niekonsekwencja i notoryczne zmienianie zdania – bardzo często nie poparte dowodami. To po dłuższym czasie jest bardzo męczące dla czytelników – piszę tutaj nie tylko o sobie, ale także o przypadkowych ludziach, których spotykam na fejsie. Oni mówią, że Ty w ten sposób zmieniasz zdanie już od dawien dawna i dlatego zrazili się do Ciebie. Jakiś czas temu nadszedł moment, w którym sam to zauważyłem i poczułem to co oni. W tym momencie straciłem szacunek wobec Twojej osoby i zacząłem Cię traktować z przymrużeniem oka.Ale najgorsze jest co innego, bo ja przyznaję się przed każdym kto odwiedza moją stronę do tego, że czytałem stronę zbawienie.com. Efekt tego jest taki, że każdy kojarzy mnie z Kubikiem. A teraz mam tego powolutku dosyć, bo czuję coraz większy opór przed czytaniem tego co piszesz. Przestałem Cię traktować poważnie i to już dawno. Zaczęliśmy się tak bardzo różnić, że wspominanie o tym, że uczyłem się od Ciebie jest dla mnie wstydliwe. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo ja jestem konsekwentny, a Ty nie. Ktoś mi kiedyś szyderczo napisał, że uczeń (ja) przerósł mistrza (Ciebie) i akurat tutaj miał rację.

Natomiast nie chodzi tylko o mnie, bo zauważyłem, że jeśli ktoś podważa Pawła, to automatycznie jest nazywany wyznawcą Kubika. Pomyśl: Jeśli teraz ludzie znają Twój sposób działania i rozumowania, to choćbyś miał rację co do Pawła, to oni są tak bardzo zniechęceni w stosunku do Twojej osoby, że to ich skutecznie powstrzymuje przed badaniem tematu Pawła. Nie wszyscy mają dość oleju w głowie, żeby samemu wszystko badać, niektórzy patrzą na innych, naprawdę ludzie są różni. Zdarza się często, że ludzie nie czytają czyichś tekstów z uwagi na to, że mają złe doświadczenia z daną osobą itd. I ja obecnie staję się taką właśnie osobą w stosunku do Ciebie. Teraz pytanie jest takie: Jak myślisz, czy to że akurat Ty jako pierwszy podważyłeś Pawła jest dla Prawdy korzystne? Ja uważam, że nie. Przez to, że to byłeś Ty, to większość ludzi nie traktuje tego tematu poważnie. I jest cała masa zwiedzionych chrześcijan, którzy już dawno mogliby zauważyć satanizm Pawła, ale część z nich zapewne tego nie zrobiła z Twojego powodu. Tak uważam, ale nie mówię tego na podstawie swojego widzi mi się. Rozmawiam trochę z przypadkowymi ludźmi na fejsie. Robię użytek z tego satanistycznego wynalazku, ale wyciągam ze swojej obecności na fejsie to, co najlepsze. Tak też można. Obecność na fejsie daje człowiekowi także szansę na to, aby poczytać co inni ludzie sądzą na jego temat. Ty w ostatnim czasie odcinasz się od takich informacji, zaszywasz się w swojej norze i z niej nie wyglądasz, co na dłuższą metę prowadzi do zerwania kontaktu z rzeczywistością. Myślę, że przydałaby ci się obecność na fejsie z tego właśnie powodu.

Kilka słów odnośnie Twoich uprzedzeń personalnych. Masz taką przywarę, że jak ktoś Ci mocno nie podpasuje, to skreślasz go całkowicie. Tak zrobiłeś ze mną, tak samo z Mariuszem. Ostatnio jak czytam Twoje komentarze na temat płaskiej/wklęsłej ziemi, to potwierdza się to, co podejrzewałem na samym początku. Zacząłeś atakować niebocentryzm z uwagi na “niechęć” do Mariusza. Nie będę wchodził w szczegóły, bo to aż bije z Twoich komentarzy, ale wiedz, że to po prostu rzuca się w oczy – przynajmniej mi.

Ponieważ uczyłem się od Ciebie, to co jakiś czas zaglądam do Ciebie, żeby zobaczyć co słychać… Ponadto mam sporą awersję do czytania stron, których autorzy nie dostrzegają satanizmu Pawła. A więc przez to moja codzienna prasa internetowa jest bardzo uboga i raczej sam myślę i badam, bo za bardzo nie mam kogo czytać.Poza tym, człowiek zawsze ma jakąś tam nadzieję, że “może on w końcu coś zrozumie”.

Na koniec dodam, że uważam, że Bóg zatwardził Twoje serce, po tym jak pokazałeś, że na to zasługujesz. Bóg pozbawił Cię rozumu. Myślę, że ukarał Cię za coś. Za co? Sam sobie odpowiedz na to pytanie, ale nie widzę innego wytłumaczenia czytając co wypisujesz.

To tyle. Musiałem to napisać, aby uaktualnić informacje, które zamieszczam w zakładce “o mnie”. Skoro podaję, że czytałem Twoją stronę, to ludzie powinni wiedzieć co obecnie myślę na Twój temat.

P.S. Życzę Ci, abyś zaczął zachowywać 4 przykazanie. Po tak długim okresie badania Biblii jaki masz za sobą, już by wypadało. Bóg nigdy Ci nie pobłogosławi, jeśli będziesz bezcześcić Sabat. Możesz być tego pewien. A więc nie dostaniesz zrozumienia, dopóki nie pokażesz Bogu, że na nie zasługujesz.

Krystian

Advertisements

2 thoughts on “Kilka słów do Henryka ( koniec marca 2015 )

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s