Co Szatan zrobił z Biblią cz. 21: Kult Ozyrysa połączony z blefem nowego przymierza w 6 rozdziale ewangelii Jana

Właściwie, to myślałem, że niniejszy tekst okaże się jedynie formalnością, i zacząłem go pisać, bo spodziewałem się, że będzie potrzebny do dalszych artykułów, a okazało się, że znalazłem coś szokującego. Ostatnio często mi się to zdarza – szczegółowa analiza tekstu naprowadza mnie na bardzo daleko idące wnioski.

Punktem wyjścia do tego co tutaj napiszę jest 18 część serii “Co Szatan zrobił z Biblią”, z której dowiadujemy się, że Paweł i Łukasz byli wyznawcami kultu Ozyrysa, a ich katolicki Chrystus to właśnie ów Ozyrys.

Na początek przypomnijmy, że Tora zabrania picia spożywania krwi. Teraz skopiuję coś, co napisałem przy okazji omawiania Didache (starałem się uzasadnić zakaz spożywania krwi i sprzeczność jaką mamy między Torą, a tzw. “NT”):

Kapłańska 3:17. Ustawa wieczysta dla pokoleń waszych, we wszystkich siedzibach waszych
będzie to, ze żadnego tłuszczu i żadnej krwi spożywać nie będziecie

Kapłańska 7:26. Żadnej krwi ani z ptactwa, ani z bydła, spożywać nie będziecie we wszystkich
siedzibach waszych. 27. Każdy, kto będzie spożywał jakakolwiek krew, będzie wytracony spośród swego ludu..

Kapłańska 17:10. A ktokolwiek z domu izraelskiego albo z obcych przybyszów, którzy mieszkają
pośród nich, będzie spożywał jakakolwiek krew, zwrócę swoje oblicze przeciwko spożywającemu
krew i wytracę go spośród jego ludu,
11. gdyż życie ciała jest we krwi, a Ja dałem wam ja do użytku na ołtarzu, abyście
dokonywali nią przebłagania za dusze wasze, gdyż to krew dokonuje przebłagania
za życie.
12. Dlatego powiedziałem do synów izraelskich: Nikt z was nie będzie spożywał
krwi, także obcy przybysz, który mieszka pośród was, nie będzie spożywał krwi.
13. Każdy, kto z synów izraelskich i z obcych przybyszów mieszkających pośród
nich, upoluje zwierze albo ptaka, które wolno jeść, niech wypuści jego krew i przykryje
ja ziemią.
14. Gdyż życie wszelkiego ciała jest w jego krwi, w niej ono tkwi; dlatego powiedziałem
do synów izraelskich: Nie będziecie spożywać krwi z żadnego ciała, gdyż
życie wszelkiego ciała jest w jego krwi, wiec każdy, kto ja spożywa, będzie wytracony.

Tymczasem Mesjasz podobno powiedział:
Jana 6:53. Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie.

Jest to czysty satanizm. Czyżby Mesjasz nie znał Tory i nie wiedział czym jest krew?

Przykładowo – gdybyśmy przeczytali u Jana, że Mesjasz kazał, aby na Jego pamiątkę odprawiać orgie seksualne ze zwierzętami, to byśmy w to uwierzyli? Czym się różni ten grzech od grzechu spożywania krwi? Niczym. Jedno i drugie jest w Torze surowo zabronione. Jeśli wierzysz, że Mesjasz był tym Mesjaszem przepowiedzianym przez proroków, to On nie mógł zachęcać do niczego, co byłoby sprzeczne z Torą. Picie krwi zostało przez Boga surowo zabronione. Jest to typowo satanistyczny rytuał jak wiemy. Czy wyobrażasz sobie teraz, że nagle Mesjasz mówi do Izraelitów:

“Jan 6:54 Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Jan 6:55 Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem.
Jan 6:56 Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim. ”

Uważam, że Mesjasz nigdy by nie wypowiedział takich słów nawet w przenośni. To jest po prostu niemożliwe. Ci, co nie znają Tory, to nie zastanawiają się nad tym. Natomiast prawda jest taka, że gdyby On to powiedział do Izraelitów, to by Go WYŚMIALI I ZLINCZOWALI. Byłaby to totalna kompromitacja. Namawianie Izraelitów do spożywania krwi nawet w przenośni (jak sądzą niektórzy) jest diabelstwem, które by nigdy nie przeszło przez usta Mesjasza. Jeśli ktoś chce mi powiedzieć, że On to powiedział, a ja mam w to uwierzyć, to oznacza, że musiałbym uznać, że Mesjasz był fałszywym prorokiem.
Tutaj na ratunek przychodzi nam księga Henocha (JAK ZWYKLE!).

Henoch 98:11 Biada wam opornego serca, którzy popełniacie zło i pijecie krew. Od kiedy to tak dobrze jecie i pijecie i jesteście nasyceni? Albowiem [sycicie się] dobrami, które nasz Pan, Najwyższy, dał w obfitości na ziemi. [Dlatego] nie zaznacie spokoju.

Krwi nie wolno spożywać, bo we krwi jest życie, czyli dusza! Wiemy to z Tory. Tymczasem, mam uwierzyć w to, że Mesjasz zachęca mnie do tego, abym (nawet w przenośni) spożywał Jego krew, bo nie będę miał życia w sobie? Przecież Bóg dokładnie tego zabronił! Właśnie z tego powodu, że we krwi jest życie! To jest jawny, czysty satanizm. Jest to dopisane do Ewangelii Jana.


Wtedy na tym zakończyłem ten wątek. Kiedy pisałem ten tekst na temat spożywania krwi, nie wiedziałem jeszcze o kulcie Ozyrysa sprzedanym nam w ewangeliach przez pawłowy Babilon Wielki i okazuje się, że ponownie miałem “nosa”. Skoncentrowałem się wtedy na zakazie spożywania krwi i pominąłem wątek jedzenia chleba jako ciała Chrystusa – bo po prostu o nim nie wiedziałem.

Natomiast dziś łączę to co do tej pory udało mi się ustalić i zajmę się 6 rozdziałem ewangelii Jana. Wiedza, którą dysponuję pozwala stwierdzić kto napisał ten tekst i po co to zrobił. Przechodzimy do treści 6 rozdziału:

Jana 6:(1) Potem odszedł Jezus na drugi brzeg Morza Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. (2) A szło za nim mnóstwo ludu, bo widzieli cuda, które czynił na chorych. (3) Wstąpił tedy Jezus na górę i tam usiadł z uczniami swoimi. (4) A była blisko Pascha, święto żydowskie. (5) A Jezus podniósłszy oczy i ujrzawszy, że mnóstwo ludu przychodzi doń, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby mieli co jeść? (6) A mówił to, wystawiając go na próbę; sam bowiem wiedział, co miał czynić. (7) Odpowiedział mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy dla nich chleba, choćby każdy tylko odrobinę otrzymał. (8) Rzekł do niego jeden z uczniów jego, Andrzej, brat Szymona Piotra: (9) Jest tutaj chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest na tak wielu? (10) Rzekł Jezus: Każcie ludziom usiąść. A było dużo trawy na tym miejscu. Usiedli więc mężczyźni w liczbie około pięciu tysięcy. (11) Jezus wziął więc chleby i podziękowawszy rozdał uczniom, a uczniowie siedzącym, podobnie i z ryb tyle, ile chcieli. (12) A kiedy się nasycili, rzekł do uczniów swoich: Pozbierajcie pozostałe okruchy, aby nic nie przepadło! (13) Pozbierali więc, i z pięciu chlebów jęczmiennych napełnili dwanaście koszów okruchami, pozostawionymi przez tych, którzy jedli. (14) Wtedy ludzie ujrzawszy cud, jaki uczynił, rzekli: Ten naprawdę jest prorokiem, który miał przyjść na świat. (15) Jezus zaś poznawszy, że zamyślają podejść, porwać go i obwołać królem, uszedł znowu na górę sam jeden. (16) A gdy nastał wieczór, uczniowie jego zeszli nad morze (17) i wsiedli w łódź, i popłynęli na drugi brzeg morza do Kafarnaum. Ciemność już zapadła, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł. (18) Morze zaś burzyło się pod wpływem silnego wiatru. (19) Gdy więc przepłynęli około dwudziestu pięciu do trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa chodzącego po morzu i zbliżającego się do łodzi, i strach ich ogarnął. (20) A On odezwał się do nich: Ja jestem, nie bójcie się! (21) Chętnie więc zabrali go do łodzi, a łódź od razu przybiła do brzegu, do którego płynęli. (22) Nazajutrz lud, który pozostał na drugim brzegu morza, zauważył, że tam nie było innej łódki prócz tej jednej, w którą wstąpili uczniowie Jezusa, i że Jezus nie wszedł z uczniami swoimi do tej łodzi, ale że sami uczniowie jego odpłynęli. (23) Tymczasem nadeszły inne łódki od Tyberiady w pobliże tego miejsca, gdzie jedli chleb, nad którym Pan wypowiedział dziękczynienie. (24) Gdy więc lud zauważył, że tam nie ma Jezusa ani jego uczniów, wsiedli i oni do łódek i przeprawili się do Kafarnaum, szukając Jezusa. (25) A znalazłszy go za morzem, rzekli do niego: Mistrzu, kiedy tu przybyłeś? (26) Odpowiedział im Jezus i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, szukacie mnie nie dlatego, że widzieliście cuda, ale dlatego, że jedliście chleb i nasyciliście się. [widać, że cała historyjka nie jest opisana bez powodu, myślę, że od samego początku autorowi chodzi o legalizację owego spożywania ciała Ozyrysa. Dlaczego? Poczytajmy dalej…] (27) Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją. (28) Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? [czy widzisz, że pytania jakie padają wobec osoby Jezusa mają jeden cel: naprowadzić nas na kult Ozyrysa. Mi to się rzuca w oczy. Pewnie dlatego, że ten temat zbadałem dość szczegółowo] Odpowiedział Jezus i rzekł im: (29) To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał. [a gdzie tu wypełnianie Tory? Niby to takie oczywiste, a jednak nie ma o tym ani słowa… Dlaczego pawłowy Jezus tutaj nie mówi, wypełnianiu Tory, tylko nakazuje wierzyć w niego? Bo gdyby powiedział o konieczności przestrzegania Tory, to z automatu, to co powie dalej było jego autokompromitacją. Doczytaj do końca a dowiesz się dlaczego. Mógłby przecież powiedzieć: “wierzcie we mnie i wypełniajcie Torę”, ale nie… Zaraz się przekonamy o co tutaj chodzi] (30) Rzekli tedy do niego: Jaki więc znak czynisz, abyśmy widzieli i uwierzyli tobie? Jakie dzieło wykonujesz? (31) Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Chleb z nieba dał im, aby jedli. [to co tutaj mówią Izraelici, to jest dla mnie jawny cios poniżej pasa. Powiedzcie: czy w wiidzicie, że pytania które stawiają Jezusowi są tak skonstruowane, jakby oni już znali odpowiedź, której on udziela dalej? Po co oni mówią o tej mannie z nieba? ](32) Wtedy rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. [nie podoba mi się to zdanie, bo to nie Mojżesz dawał im chleb, tylko Bóg. Jest to delikatne umniejszenie Mojżesza i wskazanie na to, że to co było wtedy jest mniej ważne od tego co jest teraz… w czasach pawłowego Jezusa. Jest to bardzo subtelnie skonstruowane, ale jednak… Nakazuje czytelnikowi kierować się słowami Jezusa.](33) Albowiem chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje światu żywot. [to jest już zwykłym kultem Ozyrysa jak wiemy z części 18] (34) Wtedy rzekli do niego: Panie! Dawaj nam zawsze tego chleba! [nieco mnie razi to zdanie – nie wiem czemu, może to po prostu zbyt naiwne?](35) Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie. [I tu mamy jedno z wielu miejsc, w których pawłowy Jezus przydaje sobie chwałę należną Bogu. Wyjaśnijmy zatem i przetłumaczmy na nasz język: kto praktykuje diabelski kult Ozyrysa, ten nigdy nie będzie pragnąć… Mamy tu ciąg dalszy egipskiej religii] (36) Lecz powiedziałem wam: Nie wierzycie, chociaż widzieliście mnie. (37) Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz; (38) zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. [ po pierwsze: śmiem wątpić w owe zstąpienie z nieba: jeśli Jezus zstąpił z nieba, to ja także, bo nie było nic takiego jak poczęcie z ducha świętego, po drugie: czyżby Bóg Izraela posłał kogoś, kto miałby nas nauczać kultu Ozyrysa?] (39) A to jest wola tego, który mnie posłał, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym. (40) A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym. [GDZIE TU JEST TORA I NAKAZ JEJ WYPEŁNIANIA? Dlaczego mowa o samej wierze i to w Jezusa?](41) Wtedy Żydzi szemrali przeciwko niemu, iż powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba. (42) I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem? [no cóż – bardzo mądrze – ja przyłączam się w tym pytaniu do nich, tymbardziej że jestem mądrzejszy o to, że wiem, że chrześcijanie bezczelnie zmyślili historię o poczęciu z ducha świętego] (43) Wtedy Jezus odpowiedział i rzekł im: Nie szemrajcie między sobą! (44) Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. [czyli tu mamy taki klasyczny emocjonalny szantaż: jeśli czegoś nie rozumiemy, to mówiąc po chrześcijańsku: “nie mamy ducha świętego” lub po prostu tak jak mówi pawłowy Jezus: Ojciec nas nie pociągnął do Jezusa. No cóż, mnie Bóg Izraela nie pociągnął do tego Jezusa, o którym tutaj czytam i nawet wiem dlaczego: bo to Ozyrys] (45) Napisano bowiem u proroków: I będą wszyscy pouczeni przez Boga. Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie.

Tutaj mamy niezłą jazdę! Zaglądam sobie do katolickiej Biblii żeby sprawdzić, do którego fragmentu proroków odwołuje się ten werset. I co widzę? Tak jak się spodziewałem 🙂 Szok!

BT Izajasz 54:(13)Wszyscy twoi synowie będą uczniami Pana, wielka będzie szczęśliwość twych dzieci. 

oraz podobno także do Jeremiasza 31:33 🙂 Jak zapewne pamiętacie, jest to opis nowego przymierza – bardzo ważny fragment. A wiemy, że nowe przymierze jeszcze nie zostało zawarte Jednak zanim przejdziemy do Jeremiasza, to zerknijmy czego dotyczy 54 rozdział Izajasza. Można to łatwo stwierdzić nawet na podstawie Biblii katolickiej:

(1) Śpiewaj z radości, niepłodna, któraś nie rodziła, wybuchnij weselem i wykrzykuj, któraś nie doznała bólów porodu! Bo liczniejsi są synowie porzuconej niż synowie mającej męża, mówi Pan. (2)Rozszerz przestrzeń twego namiotu, rozciągnij płótna twego <mieszkania>, nie krępuj się, wydłuż twe sznury, wbij mocno twe paliki! (3) Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta. (4) Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia. Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości. I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa. (5) Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię – Pan Zastępów; Odkupicielem twoim – Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi. (6)Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg: (7) Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. (8) W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel. (9) Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego, kiedy przysiągłem, że wody Noego nie spadną już nigdy na ziemię; tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie ani cię gromić nie będę. (10) Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą. (11) O nieszczęśliwa, wichrami smagana, niepocieszona! Oto Ja osadzę twoje kamienie na malachicie i fundamenty twoje na szafirach. (12) Uczynię blanki twych murów z rubinów, bramy twoje z górskiego kryształu, a z drogich kamieni – cały obwód twych murów. (13)Wszyscy twoi synowie będą uczniami Pana, wielka będzie szczęśliwość twych dzieci. (14) Będziesz mocno osadzona na sprawiedliwości. Daleka bądź od trwogi, bo nie masz się czego obawiać, i od przestrachu, bo nie ma on przystępu do ciebie. (15) Oto jeśli nastąpi napaść, nie będzie to ode Mnie. Kto na ciebie napada, potknie się z twej przyczyny. (16) Oto Ja stworzyłem kowala, który dmie na ogień rozżarzonych węgli i wyciąga z niego broń, by ją obrobić. Ja też stworzyłem niszczyciela, aby siał zgubę. (17) Wszelka broń ukuta na ciebie będzie bezskuteczna. Potępisz wszelki język, który się zmierzy z tobą w sądzie. Takie będzie dziedzictwo sług Pana i nagroda ich słuszna ode Mnie – wyrocznia Pana.

54 rozdział Izajasza również opisuje zawarcie nowego przymierza! A więc opisuje przyszłość! Teraz nagle pawłowy Jezus mówi nam, że owe proroctwo już się wypełniło. Bierze sobie 13 werset i mówi, że to jest o tych, którzy przychodzą do niego i jedzą jego chleb – jego ciało. Normalnie szok! Widzimy jak daleko sięgają macki Pawła? Wiemy, że to Paweł stoi za tym kłamstwem o trwającym już nowym przymierzu, które zrobiło największe spustoszenie w umysłach chrześcijan, ale okazuje się, że ono jest rozsiane po całym tzw. “NT”! A więc widać kto jest autorem owego “NT” – Paweł i jego banda ostatecznie zredagowali te pisma. Jakby tego było mało, zerknijmy jeszcze w adekwatny fragment  Jeremiasza:

BT Jer 31:(33) Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach – wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem. (34) I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie – wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał.

A więc tutaj także pawłowy Jezus twierdzi, że to już się wypełniło. Tymczasem jak wiemy, jest to wszystko przed nami! 

Mam takie pytanie do pawłowego Jezusa: skoro Jer 33:34 już się wypełnił i Bóg już nie wspomina moich grzechów, to dlaczego:

– nad głową fruwają mi samoloty z toksynami od Monstanto?

– system w którym żyję zmierza do tego, żeby skrzywdzić moje dzieci toksycznymi szczepionkami?

– jedzenie, które kupuję w zwykłym sklepie jest tak toksyczne, że nie nadaje się nawet do karmienia psów?

Mam wymieniać dalej? Nie chce mi się. W skrócie: dlaczego Bóg pozwala na depopulację, skoro podobno już odpuścił nam grzechy? To jest kretynizm! To jest jawne kłamstwo krk i Pawła, na tej manipulacji zbudowali swoją ohydną religię.

Jestem w szoku. Tu dalej jest to, co mówi pawłowy Jezus:]

Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie. [ czyli te proroctwa się wypełniły i każdy pouczony przez Boga przychodzi do pawłowego Jezusa… Jest to jawna kpina.]  (46) Nie jakoby ktoś widział Ojca; Ojca widział tylko Ten, który jest od Boga. (47) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto wierzy we mnie, ma żywot wieczny. (48) Ja jestem chlebem żywota. (49) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i poumierali; (50) tu natomiast jest chleb, który zstępuje z nieba, aby nie umarł ten, kto go spożywa. (51) Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata.[JAWNY, ZWYKŁY, OHYDNY KULT OZYRYSA] (52) Wtedy sprzeczali się Żydzi między sobą, mówiąc: Jakże Ten może dać nam swoje ciało do jedzenia? [bardzo mądre pytanie i przyłączam się do tych, co je postawili] (53) Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. [czy nie sądzicie że Szatan jest bezczelny? Najpierw nam podaje na tacy kult Ozyrysa, ale mało mu i radzi nam również spożywać krew.] (54) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. (55) Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. [ O zgrozo! TO jest religia Egiptu w najczystszym wydaniu] (56) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim. (57) Jak mię posłał Ojciec, który żyje, a Ja przez Ojca żyję, tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze mnie. (58) Taki jest chleb, który z nieba zstąpił, nie taki, jaki jedli ojcowie i poumierali; kto spożywa ten chleb, żyć będzie na wieki. (59) To mówił, gdy nauczał w synagodze w Kafarnaum. (60) Wielu tedy spośród uczniów jego, usłyszawszy to, mówiło: Twarda to mowa, któż jej słuchać może? (61) A Jezus, świadom, że z tego powodu szemrzą uczniowie jego, rzekł im: To was gorszy? (62) Cóż dopiero, gdy ujrzycie Syna Człowieczego, wstępującego tam, gdzie był pierwej? (63) Duch ożywia. Ciało nic nie pomaga. [no tutaj aż mi się rzuciło w oczy: ILEŻ TO RAZY CZYTAM O OWYM DUCHU U KOLEGI PAWŁA! To Paweł stworzył ten podział na ducha i ciało. Cieleśnie postępują ci, co przestrzegają zakonu, a duchowo (czyli według Pawła – tak jak należy) postępują ci, co słuchają nauk Pawła. Mało tego, w rozmowach z chrześcijanami bardzo często się słyszy, że nie posiada się owego ducha… Ten duch im podobno wszystko tłumaczy…] Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem, (64) lecz są pośród was tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy są niewierzący i kto go wyda. (65) I mówił: Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli mu to nie jest dane od Ojca. [szantaż, który działa na tych, co są pod wpływem czarów krk] (66) Od tej chwili wielu uczniów jego zawróciło i już z nim nie chodziło. [kłamstwo na kłamstwie, kłamstwem pogania: Mesjasz nigdy nie wypowiedział tych słów, a więc jest to bajka dla dorosłych dzieci] (67) Wtedy Jezus rzekł do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? [wiemy, że apostołowie nauczali zakonu i im obce były nauki pawłowego Jezusa: Ozyrysa, a więc możemy to wyrzucić do śmietnika, ale zanim to zrobimy, to wyciągniemy wnioski] (68) Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. (69) A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. (70) Jezus odpowiedział im: Czy nie dwunastu was wybrałem? Ale jeden z was jest diabłem. (71) I mówił o Judaszu, synu Szymona z Kariotu, bo ten miał go wydać, a był jednym z dwunastu.

Tutaj mamy koniec pawłowej imprezy.

Zwróćmy uwagę na to, że pawłowy Jezus przy okazji głoszenia tej nauki ani razu nie wspomina o Torze, tylko mówi o wierze w niego i o tym, że tylko wybrani przez Ojca mogą to pojąć i przyjść do Jezusa. Teraz wiemy już dlaczego to jest tak napisane: skoro na końcu ów pawłowy Jezus zachęca nas wprost do łamania Tory (czego najlepszym przykładem jest spożywanie krwi), to celowo nie zawarto tutaj jakiegokolwiek odniesienia do Tory. Pawłowy Babilon stwierdził, że nie warto tutaj naprowadzać ludzi na właściwy trop, bo jeszcze by zechcieli to w Torze sprawdzić.


Po raz pierwszy udało mi się w tak oczywisty sposób pokazać macki Pawła w ewangelii Jana… Całość tej manipulacji jest zakotwiczona na kłamstwie nowego przymierza i jestem w szoku, bo mamy jak na dłoni napisane, że pawłowy Jezus to kłamstwo głosił i na jego podstawie budował swoje nauki. Mamy więc kolejny dowód na to kim jest ów pawłowy Jezus, którego kochają wyznawcy Babilonu WIelkiego. Jest diabłem.

Trudno ocenić jaka jest proporcja prawdy i kłamstwa w ewangeliach. Czy kiedykolwiek dowiemy się prawdy o prawdziwym Mesjaszu, który oddał swoje życie za nasz grzech odstąpienia od zakonu?

Podważenie 6 rozdziału ewangelii Jana to kolejny ważny krok, przez który przyszło mi przejść. Spodziewałem się tego już dawno, bo już na samym początku mojego krytycznego patrzenia na tzw. “NT” zaśmierdziało mi owe “picie krwi”.

Brain Breaker

Advertisements

8 thoughts on “Co Szatan zrobił z Biblią cz. 21: Kult Ozyrysa połączony z blefem nowego przymierza w 6 rozdziale ewangelii Jana

  1. theredbrainbreakerkstian Post author

    W Biblii tysiąclecia znalazłem taki oto komentarz do ewangelii Jana, a konkretnie 6 rozdziału:

    “(…) Eucharystia zajmuje u ewangelisty miejsce centralne (rozdz. 6).”

    Trudno się nie zgodzić z tym katolickim komentarzem. W rzeczy samej tak jest.
    Czy może wolimy się bawić w odkręcanie, badanie kontekstu, sprawdzanie tłumaczeń itd. ?
    Uważam, że nie ma co podważać związku 6 rozdziału z tym ohydnym satanistycznym rytuałem jakim jest spożywanie ciała Ozyrysa praktykowanym wspólnie przez masonów 33 stopnia i katolików. A więc spójrzmy z boku na to, jak krk przyznaje się do swoich tekstów, które to sam autoryzował i umieścił w naszych Bibliach jako Słowo Boże.

    Like

    Reply
  2. Szymon Pułkownik

    Krystianie, kiedy pokazałem sprzeczność w Biblii w komentarzu w Internecie, ktoś odpisał mi powołując się na wiadomo kogo: “Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne
    do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
    Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.”

    Like

    Reply
      1. Szymon Pułkownik

        Pawłowi dopiero w tym tkwią.

        http://www.analizy.biz/marek1962/dekalog.htm

        “Nowe Prawo pozbawione jest otoczki strachu – Bóg umarł za nas i nie chce nas potępić /Rz 8,34/(byłoby to idiotyczne – czychać na kogoś, kogo się za cenę własnego życia uratowało ?)”

        bluźnierstwo Bogu; Dawno nie czytałem większej głupoty.

        Typowe mieszanie Prawdy z kłamstwem; Autor oczywiście głównie powołuję się na Pawła, przez co sam się gubi

        Like

        Reply
  3. monika8000

    Krystianie, każdy kto widzi w Bogu prawdę, lojalność, stałosć i miłość do Jego Prawa i Rządów, powinien skomentować Twoje wnioski: DOKŁADNIE! Mnie osobiście już strach nie bierze na bycie uświadamianą, jak to kłamstwo zamieszkało na tym świecie pośród nas. Szatan jest tutaj bogiem i praktycznie wszystko zmanipulował i sfałszował pod siebie i swoje plany. Jednakże Nasz Kochany Stwórca odsłania nam te matactwa!!! To co odkryłeś tutaj jest na 100% oszustwem! Nie może Chrystus nas prowadzić przez satanistyczne dziwaczne praktyki do…Boga Ojca!! Dobra, bardzo dobra praca!

    Like

    Reply
  4. Roman

    Dokonam tu pewnego uproszczenia myślowego, ze zgromadzonego przez Ciebie materiału wynika jasno iż NT jest zmanipulowany i to w całości, najprawdopodobniej nie ma w nim ani jednej księgi przy której by nie manipulowali.
    Podstawowa zasada manipulacyjna mieszanie prawdy z kłamstwem najstarsza i najpewniejsza metoda szatana stosowana już od pierwszego grzechu w raju.
    Kontrastem dla NT jest Tora, a właściwie moglibyśmy to zawęzić do księgi powtórzonego prawa.
    Są tu widoczne sprzeczności których nie da się pogodzić, w NT jest pootwieranych wiele furtek które na pierwszy rzut oka niby nic nie zmieniają wprost w Torze, ale dają swobodę interpretacji i manipulacji, a obraz jaki to tworzy mamy dziś np. w krk..
    Twoja praca jest niesamowicie pożyteczna dla takich ludzi jak ja, ponieważ daje praktyczne zrozumienia tematów i prowadzi za rękę krok po kroku przez te labirynty kłamstwa tworzonego od początku ludzkości przez szatana.
    Bóg stworzyciel jest Bogiem porządku, ładu, logiki, nigdy się nie myli, i już na tych atrybutach Boga można dojść do wniosku że Bóg nie może zmieniać prawa w trakcie istnienia ludzkości dla poszczególnych pokoleń, ponieważ tworzyło by to nierówne warunki życia dla ludzi wobec tego prawa.
    Całkiem też logiczne jest to iż szatan chcąc być bogiem tego świata będzie starał się ludzkością tak manipulować aby ją maksymalnie oddalić do prawdziwego Stworzyciela i nadanego nam przez Niego Prawa, i dobrze mu to wychodzi poprzez religie, farmację, naukę, rolnictwo, podmioty osobowości prawnej takie jak Unia europejska, bank światowy, międzynarodowy fundusz walutowy, światową organizację zdrowia, nato , wiele koncernów o światowym zasięgu.
    Bardzo dobra robota Krystian

    Liked by 1 person

    Reply
  5. adampoland

    ja napsize tak,my mamy nie jadać prawdziwego ciała i nie pić prawdziwej krwi Chrystusa,nie chodziło mu oto,tylko to byśmy to czynili na pamiątke,że mam na swieto Pashy naszykować sobie chleba przaśnego oraz soku z winogron,nawet nie rozumiejcie co i jak,a bierzecie sie za Biblie

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Chyba wpadłeś tu jedną nogą i ledwo co przeczytałeś. Gdybyś zechciał przeczytać resztę, to inaczej byś napisał. Tak myślę. Też kiedyś myślałem nieco podobnie.

      Like

      Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s