Monthly Archives: June 2015

Co Szatan zrobił z Biblią cz. 26: “WODA -> WINO -> KREW”, czyli przejażdżka po satanizmach w ewangelii “Jana” + BONUS: czym jest chrześcijańskie nowe narodzenie

Minęło już trochę czasu odkąd sięgnąłem po książkę Pujola. To co w niej znalazłem okazało się bardzo drastyczne w skutkach, ale i wyzwalające. Moje poznanie bardzo wzrosło dzięki informacjom, które tam znalazłem. Zrozumiałem prawdziwy sens eucharystii i chrztu. Oba te rytuały to jawny satanizm.
Kiedy tak sobie myślę o chrzcie, to po czasie, to, co mi ugrzęzło w głowie i najbardziej mnie bulwersuje to fragment z ew. Jana, w którym Jan Chrzciciel sam o sobie mówi, że „on jest głosem wołającego na pustyni”. W części 22 udowodniłem, że to jest niemożliwe. A więc jest to rodzaj autokompromitacji Jana Chrzciciela – postaci albo wymyślonej w całości, albo sfałszowanej na potrzeby chrześcijaństwa.
Podważenie chrztu to bardzo mocny cios w chrześcijaństwo, ale nie o tym tutaj zamierzam pisać. W tym artykule zamierzam pokazać związek między wodą, winem a krwią, bo istniał on w religii Egiptu i był bardzo silny i oczywisty. Jak się okazuje, w pawłowej ewangelii Jana również znajdujemy te elementy. Kiedy do tego dołożymy ewangelie synoptyczne, to sprawa staje się bulwersująca.
Na koniec omówię także istotę chrześcijańskiego nowego narodzenia i jego ukryte – prawdziwe znaczenie. Continue reading

Co Szatan zrobił z Biblią cz. 25: Ozyrys = Dionizos = Bachus = Tammuz = chrześcijański pawłowy Jezus = Szmatan + BONUS: chrzest to polewanie się spermą Ozyrysa

Lektura “Bachantek” Eurypidesa i wnioski, które opisałem w części 24 naprowadziły mnie na kolejny trop. Mianowicie postanowiłem poszukać związku między egipskim Ozyrysem a greckim Dionizosem. A punktem wyjścia jest to, że wiadomo nam z części 18, że egipski Ozyrys jest tożsamy z babilońskim Tammuzem. Wiki podaje, że Tammuz…”: utożsamiany jest z egipskim Ozyrysem oraz grecko-rzymskimi Attisem, Adonisem, Bachusem i/lub persko(irańsko)-indyjsko-rzymskim Mitrą.”

A więc mamy bardzo ciekawą informację, ponieważ Bachus to nikt inny jak Dionizos. Bachus był u Rzymian, Dionizos u Greków, ale to to samo bóstwo. Jeśli teraz połączymy razem te informacje, to mamy wniosek: Ozyrys Egipcjan = Dionizos Greków = Tammuz Babilończyków.

Wobec tego poszukajmy związku między egipskim Ozyrysem a greckim Dionizosem. Wiemy z części 18, że Paweł z Tarsu wspólnie z Łukaszem wyznawali Ozyrysa. Natomiast z części 24 dowiedzieliśmy się, że nie był im obcy kult Dionizosa. Jeśli udowodnię, że Dionizos i Ozyrys to to samo bóstwo, to staną się jasne motywy ich postępowania.

Punktem wyjścia do znalezienia związku między tymi bożkami jest… wino. Dlaczego wino? Bo i jeden i drugi był (i jest) nazywany “Panem wina”.

Przypomnijmy sobie informacje o kulcie Ozyrysa. Robimy małą wstawkę z części 18: Continue reading

Co Szatan zrobił z Biblią cz. 24: “Bachantki” Eurypidesa, a Biblia – bardzo ważny artykuł

Z tego artykułu dowiesz się:

1) na czym polegał zakazany w Biblii kult praktykowany na wzgórzach i w jarach (Biblia tego precyzyjnie nie podaje)
2) jaki jest związek między tym kultem, a świętami wiekiejnocy, także świętami bożego narodzenia, obchodami dnia wiosny w szkołach i studenckimi juwenaliami
3) w jaki sposób Paweł sfałszował historię swojego nawrócenia
4) w jaki sposób Paweł i Łukasz korzystali z dorobku greckich satanistów, czego ślady zostawili w “nowym testamencie”
5) dlaczego można przypuszczać, że pawłowy Jezus ma coś wspólnego z Dionizosem
6) jak to greccy kapłani Zeusa pisali wprost, że ich bogami poza upadłymi aniołami byli także ich potomkowie – hybrydy powstałe na skutek kopulacji tychże z kobietami ludzkimi (Dionizos jest jedną z takich hybryd)

A więc wyszedł mi trochę przypadkowo bardzo wielowątkowy artykuł. Dlaczego przypadkowo?

Surfując w sieci natrafiłem na ciekawą informację jakoby Paweł skopiował scenę swojego nawrócenia z greckiej tragedii „Bachantki” napisanej przez kapłana Zeusa – Eurypidesa i postanowiłem to sprawdzić. Dzięki temu odkryłem i zrozumiałem wiele nowych rzeczy bardzo ważnych dla mojego poznania i dziś sądzę już, że to nie był przypadek, że zająłem się tym tematem. Artykuł ten jest wielowątkowy, ale jego elementem centralnym jest dzieło Eurypidesa – tragedia “Bachantki”. Poświęciłem jeden Sabat na to aby je przeczytać ze zrozumieniem i mentalnie przenieść się w tamte realia. To samo sugeruję tym, którzy chcą dobrze zrozumieć temat.

Zanim to przeczytasz to musisz znać podstawy, przeczytać i zrozumieć artykuły z kategorii Nasienie Szatana wśród ludzi. Dlaczego? Bo w tym tekście owe zdarzenie będzie bardzo istotne, podobnie jak w wielu antycznych tekstach, którymi dzisiaj się zachwycają znawcy literatury.

Uważam, że nie należy lekceważyć mitów. Grecy i Rzymianie, i wcześniejsze cywilizacje nie wyssały sobie z palca historii o swoich bogach. Co i rusz czytamy, że jakiś bóg spłodził swojego potomka z kobietą i akurat to z pewnością jest prawdą. Jest kolejny dowód na to, że nasienie diabła wśród ludzi jest faktem niezaprzeczalnym. Czy sądzimy, że kapłani Zeusa wszystkie te swoje historyjki wymyślali sobie na poczekaniu? Czy ich praktyka kapłańska polegała na wymyślaniu bzdur, czy kontaktach z demonami i czarowaniu? Jeśli założymy, że te wszystkie religie starożytnych to jedna wielka fikcja wymyślona z fusów, to dlaczego one przetrwały tyle lat? (bo do dziś)…? Odpowiedź jest taka, że kapłani diabła znali się na czarach, a pozostała część społeczeństwa była poddana ich działaniu. Praca kapłanów polegała na kontaktach z demonami. Co mogli myśleć ludzie widząc cuda czynione przez kapłanów? Co najmniej respekt. Wówczas sami chcieli wyznawać tych samych bogów co ich kapłani. (to jest to samo co dzisiejszy krk). To tak w skrócie i dużym uproszczeniu, ale przesłanie ma być jedno: nie lekceważmy mitów i religii starożytnych cywilizacji, które opierały się na jawnych kontaktach z demonami. (Tymbardziej, że dowiadujemy się, że chrześcijaństwo zbudowano poprzez plagiat religii Egiptu) Dziś te demony usiłują przedstawić się nam jako kosmici. Niestety dla nich, wiemy już, że nie żyjemy na planecie ziemia i nie ma wielkiego kosmosu, tylko biblijne niebo, a więc momentalnie jesteśmy w stanie połapać się w tym oszustwie przygotowywanym od dawien dawna. Continue reading