Co Szatan zrobił z Biblią cz. 29: Jezus to Baal – słońce. Kult Jezusa to kult płodności. Jest to bałwochwalstwo.

Jedna z czytelniczek podesłała mi taki film: https://www.youtube.com/watch?v=808E5pUm0i4. Gdyby kiedyś link nie działał, to podaję tytuł:

Zarys astroteologii – część 2 – Alex Berdowicz

Ten film jedynie zainspirował mnie, żeby pomyśleć o pewnych rzeczach. Jest w nim wiele rzeczy ciekawych, ale tyle samo rzeczy niedopuszczalnie idiotycznych. Nie żałuję, że poświęciłem półtorej godziny na jego obejrzenie. Pan Alex jest znanym okultystą, choć jak sam twierdzi, okultyzm to samo w sobie nie jest nic złego, oznacza jedynie wtajemniczenie w rodzaj tajemnej wiedzy. Pan Alex propaguje satanizm, tylko ubiera go w ładne słowa i przedstawia go jako coś dobrego. A najbardziej śmieszy mnie jak wypowiada się o “układzie słonecznym i wielkim wszechświecie”. Wspólnie z panem od NTV propagują coś w rodzaju New Age.

Jednak nie oznacza to, że facet myli się we wszystkim co mówi. Neguje on Biblię, a hołduje pogaństwu, ale wyłowiłem z tego wykładu to, co wydało mi się wartościowe patrząc z punktu widzenia wiedzy, którą obecnie dysponuję. Wiele ludzi po obaleniu “NT” przestaje całkowicie wierzyć w Boga, co z mojego punktu widzenia jest wielką głupotą. Ale zostawiam pana Alexa, niech sobie propaguje swój satanizm dla grona swoich wyznawców. Tymbardziej, że nie wiem jaka była jego droga rozumowania. Mogę jedynie przekazać pozdrowienia od masona Kopernika. Gdyby Kopernik żył, pan Alex z pewnością dostał by od niego autograf jako jeden z pierwszych.

To co w tym filmie najbardziej mnie uderzyło, zaczyna się od 10:43. (Choć warto także zwrócić uwagę jak pan Aleks opowiada o rocznym cyklu i wędrówką słońca przez znaki zodiaku.) Przepisałem to, co pan Alex mówi:

Jezus czyli Horus sobie krążył po niebie. Tworzył cykle roczne. Gdy te 4 pory roku rozrysujemy na łuku, to mamy krzyż. A więc Jezus na wiosnę (błąd – w zimę) się rodzi i umiera. W Kanaanie, było coś takiego (współcześnie mamy to jako wielkanoc, czy zmartwychwstanie) co nazywano weselem. Dlaczego weselem? Dlatego, że była to wiosna, 21 marca i wkrótce spadną deszcze, które spowodują, że roślinność zacznie rosnąć. Ale teraz tak: ojciec czyli bóg, mieszkał w niebie, matka to była ziemia. Żeby roślinność urosła, ojciec musiał zapłodnić matkę. Ale nie mógł tak sobie jej zapłodnić, tylko musiało być wesele – trwało 7 dni. Żeby ten ojciec mógł tym boskim płynem ,czyli deszczem, zapłodnić matkę, matka poprosiła syna (czyli słońce) “weź wody!”. Więc słońce przyświeciło, woda zaczęła parować z ziemi, chmury się zebrały, spadł deszcz, roślinność urosła, winogrona dojrzały, z winogron zrobiło się wino i w ten sposób syn zamienił wodę w wino.

Jak wysłuchałem tego, to oniemiałem. Pan Alex uważa, że to łączy się z cudem zmiany wody w wino w “Kanie galilejskiej”. Nie wiem czy to poprawne skojarzenie czy nie. Być może tak. Ale nie to tutaj mnie zainteresowało. Zwróciłem uwagę na to, że powyższa historyjka to egipski kult płodności, ale dostosowany do regionu Kanaanu. Pisałem już, że w Egipcie działało to tak samo, z tym, że to wody Nilu zapładniały ziemię – matkę. W Kaananie nie było Nilu, który by wylewał, ale woda oznaczała dokładnie to samo. Woda oznaczała spermę boga, który zapładniał ziemię. Skoro tak, to mamy tutaj ten sam kult płodności. Wygląda na to, że Kananejczycy wyznawali tę samą religię co Egipcjanie.

To wszystko sprawiło, że poszukałem sobie informacji na temat bogów Kananejczyków.

Biblia wiele razy wspomina boga kananejczyków – Baala.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Baal

Dla osób, które znają Biblię, sprawa jest jasna…

W necie znalazłem o Baalu taki tekst:

Inny zachowany fragment tekstu dotyczy walki Baala z Motem. Jak w wielu bliskowschodnich kulturach agrarnych także w Kanaanie stworzono mit, przejęty później przez Fenicjan, tłumaczący coroczny rytm odradzania się przyrody po długiej suszy. [to samo mamy w Egipcie – kult Ozyrysa to dokładnie to samo, a skoro Ozyrysa, to i Tamuza] Według tej opowieści Baal podstępem został zwabiony do Mota, siedzącego w podziemnym pałacu na tronie “wśród wszelkiego plugastwa”. Kiedy zbliżył się do niego, padł bez życia na ziemię. Na wieść o tym bogowie przywdziali żałobę, rozpaczając nie tylko nad Baalem, lecz także nad ludźmi, którym zwycięstwo Mota groziło zagładą. Anat wyruszyła do siedziby boga śmierci. Po długiej wędrówce dotarła do Mota i zażądała od niego zwrotu ciała brata. A gdy zaczął z niej szydzić, mówiąc, że połknął Baala jak jagniątko, rozwścieczona bogini rzuciła się na prześladowcę, rozplatała go mieczem, przypiekła nad ogniem, roztarła w żarnach i rozsiała po polu. W tym momencie rozpętała się burza, spadł rzęsisty deszcz symbolizujący zmartwychwstanie Baala, a zarazem powrót obfitości przyrody po śmiertelnej suszy. Warto zauważyć, że Anat jako bogini płodności nie tylko stoczyła zwycięską walkę ze śmiercią, ale z pokonanym wrogiem postąpiła tak jak ze zbiorami: ścięła, zmłóciła, zmełła w żarnach i wysiała.
Mit ten odcisnął silne piętno na obrzędowości kananejskiej, w której najważniejszym świętem, trwającym przez kilka dni, było jesienne zrównanie dnia z nocą w okresie pierwszych deszczy. Uroczyście obchodzono wtedy symboliczny początek roku. Przedstawiano walkę obu bogów, opłakiwano martwego Baala i czczono jego radosny powrót do życia. Obrzędy te miały charakter magiczny, wierzono bowiem, że odtworzenie losów boga warunkuje jego zmartwychwstanie, a co za tym idzie, powrót urodzaju. 

źródło: http://www.tajemnicebogow.cba.pl/fenicja4.html

Osoby, które czytały poprzednie moje artykuły z pewnością zauważą, ile w tym podobieństw do mitu o egipskiej Izydzie i Ozyrysie… Niby różnice są, ale motywy bardzo podobne… Skoro Ozyrys, to zaraz mi się nasuwa i Tammuz…Pod tym linkiem
https://pl.wikipedia.org/wiki/Religia_babilo%C5%84ska
znalazłem bardzo ciekawą informację:

Tamuz – bóg słońca wiosennego, umierający na skutek letnich upałów, jednak potęga królestwa zmarłych nie była w stanie go zatrzymać, gdyż był jego władcą, więc na wiosnę powracał do życia. Był małżonkiem Isztar w okresie jej młodości i niewinności.

Ile wspólnego ma Tammuz z Baalem? Wychodzi na to, że dużo wspólnego. Jeden i drugi umarł i odrodził się jako wiosenna roślinność, inaczej zmartwychwstał.  

Na przestrzeni wieków ów kult mógł się nieznacznie zmieniać pod wpływem synkretyzmu religii i ich ewolucji itd.

Z kolei pod innym linkiem znalazłem takie informacje o Baalu:

Gdy Baal panował, tzn. w okresie deszczu, kiedy w przyrodzie wszystko stało się zielone, kwitło i dojrzewało, Mot czyhał już na jego upadek. Mot jest przeciw­nym biegunem Baala. [tutaj od razu widać, że Mot to egipski Set] Jest on bogiem obumierania i śmierci. Baal zstępuje do podziemia. Źródła wysychają, pola pustoszeją, wegetacja zanika i życie ustaje.

Osierocony tron Baala ofiarowali bogowie najpierw jednemu z sy­nów Aszery, Asztarowi. Lecz tron Baala jest dla niego zbyt wielki. Jego głowa nie wystawała poza oparcie, a jego nogi bujały w powie­trzu, nie sięgając podnóżka. Asztar sam czuje, że tron Baala jest nie dla niego i zrzeka się regencji. Tak więc Mot przez resztę roku, tzn. przez okres pory suchej, zajmuje tron Baala. Tymczasem Anata wyruszyła na poszukiwanie zabójcy swego brata[5]. Po wielu dniach spotkała Mota i chwytając go za kraj szaty zawołała: „O, Śmierci, oddaj mi mego brata!” Zdziwiony tym żądaniem Mot opowiada jej o spotka­niu z Baalem i o pożarciu go. A wtedy Słońce zapłonęło żarem i niebiosa osłabły z powodu Mota. Wiele miesięcy szukała go znowu, a gdy go wreszcie znalazła: „chwyciła boskiego Mota, mieczem go posiekała, wialnią go przewiała, w ogniu go upiekła, w żarnach go roztarta, po polach go rozwiała, aby ptaki rozdziobały jego ciało, aby wróble nasyciły się jego członkami”[6]. Wtedy moc Mota na bieżący rok załamała się całkowicie. Baal znów objął władzę. Uczynił to przez uroczyste wstąpienie na tron pośród radości bogów oddających mu pokłon. Bogowie ci ponadto wznieśli okrzyk: „Naszym królem jest Alijan Baal, on jest naszym sędzią, i ponad nim nie ma niko­go!” I w ten sposób rozpoczął się nowy cykl życia i wegetacji.

Po siedmiu latach jednak Mot ponownie podnosi bunt przeciwko „Panu życia”, [PAN ŻYCIA? Moje skojarzenie: Tammuz, Ozyrys…] wyrzucając mu, że z jego powodu doznał tylu upokorzeń, a wreszcie śmierci z ręki Anaty. Żąda więc satysfakcji: „daj mi jednego z twych braci, bym się nim pożywił!” Dalej zdaje się Mot grozić, że jeśli jego żądanie nie zostanie spełnione, spowoduje wyniszczenie wszystkich ludzi. Odtąd tekst staje się jaśniejszy. Znajdujemy w nim opis morderczego pojedynku, jaki stoczyli Baal i Mot: „Zwarli się jak zapaśnicy. Mot jest mocny i Baal jest mocny. Kąsają się jak węże. Mot jest mocny i Baal jest mocny; skaczą ku sobie jak biegacze (?). Mot upadł i Baal upadł”[7].

Walka jest nierozstrzygnięta. Dopiero Szapasz, przypuszczalnie z rozkazu Ela, nakazuje Motowi zaprzestać dalszego oporu i uznać władzę Baala nad ziemią. Zwycięzcą został więc ogłoszony Baal, ale nie oznacza to bynajmniej ostatecznej klęski Mota. Ostatnia tabliczka cyklu kończy się hymnem ku czci Szapasz, która schodzi do królestwa Śmierci w otoczeniu bogów i duchów zmar­łych, a Koszar ma ją chronić przed morskimi potworami.

Poemat o walce Baala z Motem zdaje się najwyraźniej podkreślać agrarny charakter mitu o Baalu. Dziwne dla naszej mentalności epizody stają się bar­dziej zrozumiałe, jeśli przyjąć, że Baal jest tu uosobieniem ożywczej wody, która opuszcza niebo w postaci deszczu, by zostać wchłoniętą przez spragnio­ną ziemię. Nieoczekiwane poddanie się Baala roszczeniom śmierci, a następ­nie jego zabranie na górę Sapan przez Anatę i Szapasz, tłumaczą roczny cykl opadów i odzyskania wody przez źródła (anat) i słońce (szapasz), które w procesie parowania zwraca wodę deszczowym chmurom (sapanu)[8]. [o tutaj mamy potwierdzenie tego, o czym opowiadał pan Aleks]

źródło:http://www.religie.424.pl/bogowie-kanaanu,2267,article.html

Bardzo pięknie to wszystko pasuje do tego co już pisałem. Kult Jezusa to kult diabła.

Teraz spójrzmy na to co powiedział Bóg, bo jest takie proroctwo, które wypełnia się naszych oczach:

Pwt Prawa 11: (22) Jeśli bowiem będziecie przestrzegać wszystkich tych przykazań, które Ja wam nadaję, abyście je pełnili, miłując Pana, Boga swego, chodząc jego drogami i jego się trzymając, (23) to Pan wypędzi przed wami wszystkie te narody, a wy zawładniecie narodami większymi i silniejszymi od was. (24) Każde miejsce, po którym stąpać będzie twoja stopa, będzie wasze. Granica wasza sięgać będzie od pustyni do Libanu i od rzeki Eufrat do Morza Zachodniego. (25) Nikt się przed wami nie ostoi. Pan, wasz Bóg, będzie szerzył lęk i trwogę przed wami w każdej ziemi, po której będziecie kroczyć, jak wam przyrzekł. (26) Oto ja kładę dziś przed wami błogosławieństwo i przekleństwo. (27) Błogosławieństwo, jeżeli będziecie słuchać przykazań Pana, Boga waszego, które ja wam dziś daję; (28) a przekleństwo, jeżeli nie będziecie słuchać przykazań Pana, Boga waszego, i zejdziecie z drogi, którą wam dziś wskazuję, i pójdziecie za innymi bogami, których nie znacie. [czyżby mowa o kulcie Jezusa – Baala – Tammuza itd.?](29) Gdy więc Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której wchodzisz, aby ją wziąć w posiadanie, udzielisz błogosławieństwa na górze Garizim, a przekleństwo wypowiesz na górze Ebal.

Jak wiadomo, Izraelici odstąpili od kultu Boga Izraela, spotyka ich za to przekleństwo, które w dzisiejszych czasach przybiera bardzo na sile: mamy program depopulacji ludzkości realizowany przez Watykan i illuminatów. Szczepienia, chemtrails, żywność gmo itd. Przed nami 3 wojna światowa jako finalny element tego planu.

Jednak gdy popatrzymy w Torę, to widać, że owe przekleństwo spływa na ludzi z woli samego Boga. To Bóg zesłał na nas to przekleństwo. I teraz:
U Ezechiela mamy arcyciekawy przykład bałwochwalstwa:

Ez 8:13. I rzekł do mnie: Zobaczysz jeszcze większe obrzydliwości, które oni popełniają.
14. I zaprowadził mnie do wejścia północnej bramy świątyni Pana; a oto siedziały tam kobiety, które opłakiwały Tammuza.

W poprzednich artykułach wyjaśniałem, że Tammuz jest tożsamy z Ozyrysem i pawłowym Jezusem.

Jeśli się połączy te wszystkie fakty razem, to widać, że kult pawłowego Jezusa jest bałwochwalstwem. Czyżby już w czasach Ezechiela Izraelici czcili kogoś podobnego do pawłowego Jezusa? Na to wychodzi.

Jeśli wszystko to co tutaj napisałem jest prawdą, to płynie z tego taki wniosek:

Bóg dopuszcza do tego, aby iluminaci realizowali swoje plany i mordowali ludzi z tej przyczyny, że cały świat idzie za pawłowym Jezusem – słoneczkiem. I wychodzi na to, że ten odstępczy kult istniał już za czasów Ezechiela i długo, długo wcześniej, a jego początki sięgają starożytnego Babilonu – Nimroda i Semiramidy, potem przez Egipt i Kanaan, Persję, imperium greckie, a dziś w czasach końca imperium rzymskiego mamy ten kult podany na talerzu jako kult Jezusa.

Ostatnio robiąc porządki w domu natrafiłem na podręcznik do nauki religii rzymskokatolickiej. W oczy mi się rzuciło, że w zasadzie krk zrobiło z Jezusa Boga. Bogiem katolików jest Chrystus. Ci, którzy byli katolikami, przyznają mi rację. Tak więc człowiek się rodzi na tym diabelskim świecie i już jako małe dziecko dowiaduje się od krk o tym, że był ktoś taki jak Chrystus.
Czy panowie z krk podaliby ludziom taką informację, gdyby ona była rzeczywiście prawdziwa? Może tak, może nie, ale wiem jedno. Zacząłem się nad tym wszystkim zastanawiać, bo uświadomiłem sobie, że ludzie czczą Jezusa w różnych religiach i nie przeszkadza im to, że tego samego Jezusa czci Watykan. (Momentem przełomowym było dla mnie uświadomienie sobie, że Jezus nie a umocowania w proroctwach.) TO CO WIEM, BRZMI DOŚĆ BRUTALNIE:

To Watykan mnie nauczył kultu Jezusa!

Ten sam Watykan, który mnie potajemnie morduje nauczył mnie kultu Jezusa, nie wspominając o kulcie Astarte, ale to jakby już pomijam. Jezus ma swoje święta w babilońskim kalendarzu, maryjka w dupę kopana też ma. Kto nie ma? Bóg Izraela nie ma żadnego swojego święta u tych panów. O Bogu Izraela się mówi najmniej. Podczas mszy czyta się proroków, ale w taki sposób, że nikt z tego nic nie kuma. Ma to służyć temu, aby ludzie myśleli, że kościół naucza zgodnie z prorokami. To jest jedno wielkie pranie mózgu.

Dlaczego te fakty nie dają ludziom do myślenia? Ludziom, którzy opuścili krk…


Teraz wróćmy jeszcze do naszego Baala. Oto prastary symbol Baala:

hazor-baal-2

 

Półksiężyc symbolizuje łono kobiece, z którego rodzi się słoneczko.

pobrane

Walter Veight dobrze to tłumaczy w filmie pt. “Wino Babilonu (totalny atak cz. 19)”:

Od 1:03 do 1:09. Tragizm tego pana polega na tym, że on nie wie, że Chrystus to owe słoneczko…

Tutaj natomiast mamy plac św. Piotra w Watykanie i ten sam symbol:

plac watykan

Krzyż wpisany w okrąg. W centrum obelisk przywieziony z Egiptu będący symbolem penisa. To jest wszystko kult płodności. Płodności… A więc woda jako sperma boga, zapładniająca ziemię matkę… Ludzie spożywający ciało boga, w postaci chlebka w kształcie okręgu (symbol słońca)… To ma im gwarantować życie wieczne, a tym, kto im to umożliwił swoją śmiercią i zmartwychwstaniem jest Jezus tożsamy z Tammuzem, Ozyrysem, Dionizosem, Bachusem, a teraz okazuje się, że także i biblijnym… Baalem?

Zobaczmy zatem jak krk często przedstawia Jezusa na swoich świętych obrazach:

chrystus baal 1 chr 8 chr 6 chr 7 chr 4 chr 3 chr 2

 

Przecież oni jawnie to przyznają. Krzyż wpisany w okrąg – symbol Baala. Kult Jezusa to kult Baala.

Spójrzmy jeszcze na babilońską mszę świętą. Podczas czytania ewangelii należy wstać i jest to bardzo podniosły moment. Ewangelie są zlepkiem pogańskich mitów, co częściowo omówiłem w poprzednich częściach. To wszystko razem układa się w jedną całość. Bo to krk dał nam ewangelie.

Dlaczego krk czci Jezusa i uczy tego ludzi już od maleńkości? Przeglądając podręcznik do religii katolickiej po długim czasie odcinania się do tych treści, na które patrzę z obrzydzeniem odkąd opuściłem krk, zauważyłem, że oni Boga Izraela zastąpili Jezusem. Jezus jest ich Bogiem.

Co za masakra. Przebyłem bardzo długą drogę od momentu mojego wyjścia z krk. Jeszcze dużo pracy przede mną, ale już widzę jak tragicznie zostałem przez nich oszukany. Jezus to Baal. Kult Jezusa to kult płodności.

Coraz bardziej zaczyna mi się zacierać granica między Jezusem, a pawłowym Jezusem. Czy był jakikolwiek Jezus? Co się stało w czasach “Jezusa”. Coś się musiało stać, skoro istniała konieczność sfałszowania czegoś, co było bardzo niebezpieczne dla diabła. Tutaj Paweł odegrał swoją rolę. Jeśli w czasach Jezusa był jakikolwiek prorok lub nauczyciel, to raczej nie powinienem o nim pisać “Jezus”. Jezus, to Baal. Krk zrobił z nas czcicieli diabła z przyzwoleniem naszych wspaniałych rodziców, którzy zanieśli nas do chrztu.

Temat jeszcze wymaga uzupełnienia, bo w polskim necie jest niewiele o kananejskich bogach. Może uda się to jeszcze odnaleźć i opisać dokładniej.

Brain Breaker

Advertisements

23 thoughts on “Co Szatan zrobił z Biblią cz. 29: Jezus to Baal – słońce. Kult Jezusa to kult płodności. Jest to bałwochwalstwo.

  1. monika8000

    Brain, ale się pięknie przemieściłeś do przodu w tej łamigłówce o Jezusie… Dziękuję Tobie za wszystko, o czym się dowiedziałam tutaj. Miałam właśnie takie ostatnio przemyślenia o katoilkach i chrześcijananch: zastąpili Prawdziwego Boga Izraela maryją i/albo jezusem i tylko nieliczni to zauważają oraz boleją nad tym obrzydlistwem! Od kiedy zrozumiałam że KRK i Watykan to najgorliwsi słudzy diabła nie mogłam pojąć, jak im przychodzi tak łatwo czcić jezusa, przeciez diabeł by na to nie pozwolił, gdyby jezus był rzeczywistym synem Bożym i ewangelie mówiły prawdę na takie propagowanie Boga i jego słowa. Teraz dzięki Twojej analizie wszystko ułozyło się w logiczną całość: to zwiedzenie szatana jest po prostu uknute doskonale przeciwko rodzajowi ludzkiemu, ale z tego co widzę Bóg odsłania Prawdę przez Twój blog, przepiękna wiadomość! Jaka to ulga i cudowne uczucie odrzucić tego fałszywego syna bożego i wielbić i czcić tylko Boga Izraela!!!

    Like

    Reply
  2. tomiczny

    Jeszcze 10 lat temu to było nie do pomyślenia,nawet tak szlachetny człowiek jak Raymond Franz tego nie rozgryzl,z łzami w oczach czytałem jego książkę ,,kryzys sumienia,,. Widocznie to nie był ten czas.
    Heniu pierwszy pisał o pawelku ,a byłem wtedy mocno oburzony, dziś to takie jasne, potem Mariusz ,Esterka no i logiczne ze Krystianek jest najbliżej,bo i ostatni zaczął .
    Bóg uchyla nam powoli drzwi do prawdy abyśmy nie oslepli i przestali wierzyć .Ta PRAWDA może być szokująca i bolesna ,LECZ PAMIETAJMY diabeł będzie się bronił ,nagle jakie odkrycia archeologiczne wydłubie z pod ziemi ,jakieś Stare zapomniane księgi w muzeach świata ,,przypadkowo,,odnajdą Itd.
    Teraz czas chyba na Henocha i ST, a przeczytałem ostatnio kilka razy Henocha i odnoszę wrażenie że tym nigdy się poważnie nie zajmował .
    Pamiętajmy ze nasz,,wkład ,,w to wszystko jest znikomy,w tym jest NAPEWNO Palec Boży bo my sami już błądzimy tysiące lat, a Daniel pisze że w czasach KOŃCA wzrośnie poznanie, tz.jeśli wzrasta poznanie to i koniec bliski ,logiczne.
    Ja wiem na pewno ze Bóg ten przekręt wszechczasów obróci na korzyść i Jego Chwałę tylko nie wie jak

    Like

    Reply
  3. ka rol

    Brain, mam pytanie. Czy Twoja zona po krwawieniach miesięcznych dokonuje rytualnego oczyszczenia ? Tora jest bewzględna przecież 🙂

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Powiedz Karolku czy ja muszę się spowiadać ludziom, którzy otwarcie propagują satanizm i wyśmiewają Torę, a do tego donoszą na mnie do swoich kumpli masonów od facebooka? No nie sądzę. Nara

      Like

      Reply
  4. Andisz

    Ale co niektórzy pocukrowali. niestety ja tego nie zrobię. Bardzo słaby ten wpis. Coś chcesz przekazac ale bez dowodów nie zrobiłeś ani jednego kroku do przodu. Z jednej strony

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Przypadkowy gościu,
      Ten wpis jest kontynuacją serii, a we wcześniejszych częściach znajdują się miażdżące dowody.
      Z resztą… Na chrześcijan nie działają żadne dowody. Pozdrów ducha świętego i Jezuska oraz jego mamusię Astarte. A krócej będzie jak pomodlisz się bezpośrednio do diabła

      Liked by 1 person

      Reply
  5. Andisz

    z jednej strony skłonię się do tego, że kościół, a raczej trzeba siegnac do źródeł historycznych i dowieść, że to cesarze rzymscy doprowadzili do zwichrowania religii judeomesjańskiej (bo trzeba powiedziec sobie jasno że tak sie nazywała). Każdy podbój nowej nacji powodował przejęcie ich bogów. Stąd też powstał panteon około 30 roku pne. Tam wstawiano kolejnego bozka. problem był jednak z Żydami, gdzie nie posiadali figury. ale pomysłowośc i elastycznośc senatorów rzymskich doprowadził do zaakceptowania judaizmu. w ten oto sposób judaizm prawnie był uznany zaakceptwany. Niestety judeomesjanie (dalej bede nazywał ich chrzescijanie) byli nielegalnym odlamem judaizmu więc byli prześladowani. Żydzi bezwzględnie chcieli sie pozbyć nowego odłamu swojej religii i dlatego wszczynali zamieszki w samym Rzymie. Na skute tego cesarz Klaudiusz wygnał wszystkich Zydów z Rzymu. Musieli opuścić miasto i żydzi judaisci i chrzescijanie jednym słowem wszyscy Żydzi. Niestety bankowośc – finanse Rzymu straciły moc i po 12 latach , ale to juz Neros pozwolił Żydom wrócić. W tych wlasnie okolicznościach wracałli judeomesjanie do zboru w Rzymie gdzie zostali sami poganie. Po powroci nie zostali przyjęci i pojawil sie problem – rozszczepienie pierwszego kosciola. Poganscy chrzescijanie wymyślili pierwszy dogmat że niby Bóg zabrał Żydom wszystko a na ich miejsce wstawił Chrześcijan -pogan.

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Niech zgadnę. To jest wersja historii pisana przez mesjan. Bo dodatkowo widać między wierszami, że uważasz Jezusa za Boga.
      Wiesz, ja znam trochę inną wersję historii, której nikt mi nie podyktował i nie narzucał. Sam doszedłem do niej analizując źródła. Kościół rzymski i religię chrześcijan założył Paweł i Łukasz. Religię judeomesjan także, tylko ona powstała później niż religia chrześcijańska – katolicka (bo to jedno i to samo z niewielkimi różnicami).
      Kiedy piszesz, że to cesarze rzymscy zmanipulowali prawdziwą religię, to powielasz kłamstwo powtarzane jak mantra przez tak wielu, że ono stało się już prawdą.
      Wniknąłem dosyć szczegółowo w sytuację tamtych czasów i doszedłem do wniosku, że żaden cesarz przenigdy by niczego nie zmieniał w religii, którą chciał pozyskać do swojego panteonu. Ich panteon był jak burdel – każda prostytutka mile widziana bez konieczności przechodzenia operacji plastycznej.
      Swoją drogą interesująca ta historyjka, dzięki niej wiem jak pierze się mózgi judeomesjanom. W końcu każda religia musi mieć jakieś umocowanie i dziwne by było gdyby owi judeomesjanie nie wiedzieli skąd właściwie się wzięli.

      Nie wiem czy judeomesjanie nie są głupsi od chrześcijan, bo przecież judeomesjanie chociaż troszeczkę znają pisma proroków, a przede wszystkim Mojżesza.
      Zdumiewa mnie to, że nie dostrzegają jawnych sprzeczności nauk jezusa z Torą. To mnie naprawdę przeraża.
      Powiedz, jak to możliwe że z taką łatwością przychodzi wam spożywanie krwi i ciała waszego chrystusa? Nie wiecie, że to wykluczone z punktu widzenia Tory? Niby takie proste pytanie… a odpowiedzi na nie nie ma. Zajadacie się chlebkiem – ciałem Ozyrysa – polecam część 18.

      Like

      Reply
      1. theredbrainbreakerkstian Post author

        Napisałem:
        “Wniknąłem dosyć szczegółowo w sytuację tamtych czasów i doszedłem do wniosku, że żaden cesarz przenigdy by niczego nie zmieniał w religii, którą chciał pozyskać do swojego panteonu. Ich panteon był jak burdel – każda prostytutka mile widziana bez konieczności przechodzenia operacji plastycznej.”
        Po kilku godzinach zauważyłem, że zaczynam się nieprecyzyjnie wysławiać, a jest to spowodowane kilkoma czynnikami:
        – dziś to jest tak, że po obaleniu mitu jezusa albo ktoś mnie kocha albo nienawidzi i mam przeświadczenie, że osoby, które mnie nienawidzą nie czytają uważnie tego co piszę, a więc piszę po łebkach, bo wiem, że rozmowa z takimi i tak jest bez sensu
        – mając tę świadomość trudno zapanować nad emocjami, bo człowiek wie, że jest atakowany bezpodstawnie, a błędy w myśleniu rozmówcy przeważnie wynikają z nieznajomości pism proroków lub błędnego ich rozumienia. Obalenie Pawła zmienia spojrzenie na całą Biblię i między rozmówcami tworzy się przepaść, która często jest nie do pokonania.

        I przez to mając na myśli co innego, napisałem co innego. Muszę nad tym popracować, bo na moim blogu nie muszę się obawiać moich rozmówców. Jest to jedyne miejsce gdzie mogę pisać co myślę.
        Chodziło mi o to, że Konstantyn kiedy ustanowił religię chrześcijańską religią państwową (325 r.), to zrobił to z przyczyn politycznych, bo to mu dało kontrolę nad cesarstwem. Chrześcijanie byli tak silni, że przeniknęli struktury władzy Rzymu i walczenie z nimi było samobójstwem. Byli mu potrzebni, aby utrzymać pokój w cesarstwie i uznać jego jako jedynego cesarza. On był sprytnym graczem a nie żadnym pobożnym chrześcijaninem o czym świadczy to, że do śmierci nie przyjął chrztu.
        Kiedy postawimy się w jego sytuacji, to widać, że on nie śmiałby zmieniać religii chrześcijan w kierunku, który by im nie odpowiadał. To oni jakby mieli nad nim tą przewagę, że rządzili ludźmi za pomocą religii. A więc jedyne co on zrobił, to ujednolicił credo, aby doprowadzić do jedności babilońskiego kościoła, który i tak już przejmował kontrolę nad cesarstwem – było to tylko kwestią czasu. Konstantyn wykorzystał moment dziejowy w którym się znalazł. Chrześcijan ukochał, a kogo nienawidził? Żydów. I tutaj nie ma 2 zdań, wystarczy poczytać jego przemówienie z 325 r. z Nicei, ale i inne pisma, w tym choćby jego biografię napisaną co prawda przez satanistę Euzebiusza, ale nie jest tak, że on zmyślał wszystko co pisał.
        Konstantyn stanął po stronie chrześcijan, a Żydów nienawidził, podobnie jak jego kolesie chrześcijanie – a więc pawałowa banda ozyriańskich satanistów.

        Like

        Reply
  6. Andisz

    Wtedy właśnie powstał list do Rzymian. Napisal go Paweł pospotkaniu w Koryncie Akwilli i pryuscylii. byłu to osoby judeomesjańskiego wyznania, które nie zostały przyjete zpowrotem do zboru w rzymie. Paweł nieznając Rzymian w pierwszych 8 rozdzialach wychwalał ich ze niby sa bardzo wierzacymi itd, itd. Jednak w kolejnych rozdzialach wypowiadał sie o zydach ganiąc ich za swoje grzeszki. Apogeum osiagnął w rozdziale 10 gdzie użył słowa łajno (pol) a gówno (agl) wzgledem przykazań tory. No jak by zakończył na 10 rozdziale , tak jak obecnie robia to chrzescijanie czy tez Świadkowie to sytuacja Żydów była by mocno niekozystna. I tu mozna wiele jeszcze napisać krytycznych słow do osób nielubiacych Pawła i Żydów. ale nie do mnie nalezy komentowanie tych błędów. Paweł jednak w dalszej częśni natarł na pogan wytykajac im kilkaktotnie zarozumialość i blędy doktrynalne. Chwalił i wywyższał Zydów i zakon. w kolejnych rozzialach zatroszczył sie o ty gdy juz będa te dwie grupy ludzi razem w jednym Chrystusowym koscieciele (myslę tu o eklesia- zbór ludzi) tłumaczył im ze Poganie nic nie musza ale niech nie zabraniaja żyda np świetowania szabatu. Ponadto jenoi jedza koszerni inni nie. Paweł bardzo elastycznie podszedł do problemu. Zrobil to w iście perfekcyjny sposób. Niestety obecnie jak i wczesniej (a pisał o tym Piotr) ludzie opacznie rozumieją jego pisma czesto na swoja zgubę. Ciekawy problem był z listem do Żydów czyli Hebrajczyków. Ale to troche inny równie długo temat.

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      Naprawdę dzięki za ten koment… Rozbawił mnie dość mocno i nie piszę tego ironicznie tylko szczerze… Chyba to skopiuję i napiszę w komentarzu pod moją analizą listu do Rzymian.
      Paweł był jak ku.wa. Każdemu dupy dawał byle by tylko byli jego naśladowcami, a w skasowaniu Tory odegrał kluczową rolę. Trafiłeś na człowieka, który rozpracował tego drania i jak chcesz ze mną gadać o Pawle, to jest to bezcelowe. Poświęciłem na tego głąba rok czasu, aby się przekonać co do jego satanizmu i nie mieć wątpliwości.
      Na moim blogu nie piszą osoby, które usiłują przekonywać mnie do Pawła, bo to ja najbardziej go zaatakowałem i jestem w Polsce pierwszą osobą, która by go ukamienowała za to co zrobił. Napluł Bogu w twarz, a wszystkim tym, co tego nie widzą pluje do tej pory i się bezczelnie śmieje.
      I jeszcze jedno: po tym co piszesz widać, że nie znasz Tory.

      Like

      Reply
  7. Andisz

    Widzę że dużo piszesz i nawet do tego sie przykładasz, ale nie przekonują mnie twoje porównania np Jezusa z Ozyrysem i innymi. Dla tego, że jak wcześniej wspomniałem cesarstwu zależało na synkretyzmie i dlatego doprowadzali do wymieszania religijności dla korzyści jakim był spokój. Twoje wpisy jednak szkodzą np judeomesjanom, a przede wszystkim pierwotnej czystej wierze w Jedynego Boga i Syna Jezusa Mesjasza. Oczywiście nic nie zrobisz by Bogu zaszkodzić. Po prostu masz takie posłanie od Boga by zatwardzać serca innym (proroctwo). Może jeszcze nie wiesz o tym, ale czynisz dobrze mieszając ludziom w głowach. Niech szukają i pytają. Choć żal mi trochę ciebie, bo zapał masz duży i widział bym cie ze swojej strony barykady. pozdrawiam

    Like

    Reply
    1. theredbrainbreakerkstian Post author

      “nie przekonują mnie twoje porównania np Jezusa z Ozyrysem i innymi. Dlatego, że jak wcześniej wspomniałem cesarstwu zależało na synkretyzmie i dlatego doprowadzali do wymieszania religijności dla korzyści jakim był spokój. ”
      Spoko, ja nikogo na siłę nie przekonuję. Ja tylko publikuję swoje myśli, wierz w co chcesz, ale powinieneś umieć jakoś wytłumaczyć owe zbieżności między NT a wcześniejszymi religiami diabła.
      Cesarstwo rękoma Konstantyna zaadoptowało żywą wiarę chrześcijańską na religię państwową, bo nie mieli już wyjścia. A dla nich nie był to absolutnie żaden problem, bo chrześcijaństwo to satanizm taki sam jak pozostałe religie pogańskie. Zmienili tylko nazwę religii, a dalej czcili tego samego boga – diabła.
      Gdzie w tym był judeomesjanizm? To jest ciekawe pytanie, ale Paweł ani apostołowie nie byli judeomesjanami. Paweł nauczał satanizmu i kasacji Tory, a apostołowie zakonu i to na pewno nie w wersji judeomesjan, bo judeomesjanie jak wiemy praktykują te same obyczaje satanistyczne co chrześcijanie.
      W zasadzie to niewiele wiemy o nauce apostołów, bo wszystko co o nich wiemy przeszło przez łapy krk.

      Like

      Reply
  8. Julian

    Jaki szatan? Czy to nie my wybieramy, za czym podążamy, uczymy się, czy marnujemy i katujemy własnym piekłem. Z jedynie pięcioma zmysłami jesteśmy jeszcze ślepi i różnie interpretujemy rzeczy, a dawniej różnie bywało … Ogranicza nas rozum. Czasami może lepiej wsłuchać się w siebie, bo tam mamy najbliżej to, czego szukamy.

    Like

    Reply
    1. niewierny tomek

      Julian, podoba mi się takie spojrzenie, poniewaz jest prawdziwe!
      ””Z jedynie pięcioma zmysłami jesteśmy jeszcze ślepi i różnie interpretujemy rzeczy, a dawniej różnie bywało … Ogranicza nas rozum””. Takim pojmowaniem, można stracic całe życie!

      Szymon, mógłbys sie bardziej wysilic : ) . Pozdrawiam serdecznie!

      Like

      Reply
  9. Roke

    Czytałem ten artykuł od początku do końca .
    Powiem szczerze , że nie przekonał mnie on. Jest wiele nieścisłości pomiędzy Baal’em a synem Bożym i tym co ty próbujesz uświadomić ludzią.
    Pozwolę sobie je wymienić:
    1)Jak wiadomo Ishtar jest babilońską “Kròlową nieba” czyli rzymsko-katolicka Maryja (też uważam to za satanizm) ale w NT Maryja nie jest żoną syna Bożego a matką
    2) Baal był Bogiem płodności a głównym aktem oddającym jemu część był akt erotyczny (i to nie ze współmałżonkiem ) podczas święta przesilenia letniego (noc świętojańska) .
    Natomiast syn Boży wyraźnie mówi o cudzołòstwie :
    „Słyszeliście, że powiedziano praojcom: Nie będziesz cudzołożył. Ale ja wam powiadam, że każdy, kto patrzy na niewiastę na skutek jej pożądania, już popełnił z nią cudzołóstwo w swoim sercu. Zatem jeśli cię gorszy twoje prawe oko, wyłup je i odrzuć od siebie; bowiem pożyteczniej ci jest, aby zginął jeden z twych członków, aniżeli całe twoje ciało zostało wrzucone do gehenny. A jeśli cię gorszy twoja prawa ręka, odetnij ją i odrzuć od siebie; bowiem pożyteczniej ci jest, aby zginął jeden z twoich członków, aniżeli całe twoje ciało zostało wrzucone do gehenny.” (Mt 5,27-30)
    A więc WTF?

    3) W pierworodnej religi Baal’a , sam Baal walczył ze swoim ojcem El’em o najwyższe miejsce w panteonie Bogòw(To samo co mitologia grecka ) , dopiero z czasem zostało to dostosowane (spreparowane) do NT aby mamić ludzi takich jak ty.
    4)W starym testamencie, proroctwo Izajasz wyraźnie mówi że Bòg ześle na ziemię Mesjasza o imieniu Emmanuel co oznacza “Bòg z nami ” ktòry (i teraz uważaj ) urodzi się z niewiasty( jakaś zbieżność?). Jak to wytlumaczysz?
    5)Skoro wierzysz staremu testamentowi to nie możesz przymykać oczu na ponad 300 proroctw zapisanych w starym testamencie dotyczących Mesjasza . Poczytaj o nich wpierw i bądź łaskaw porównać je na swojej stronie z synem Bożym. A nie czytasz jakieś banialuki, brudzisz swoją duszę i nasuwasz brud na duszę innych .
    6) A propos św Trójcy…. W księdze genesis Bòg mówi. ” Stwórzmy człowieka na NASZE podobieństwo” czyli od początku Bòg nie jest sam bo inaczej do kogo by się zwracał ?

    …….………………………………
    Mówisz o autorze filmu że jest satanistą , a mimo wszystko przyjmujesz część tego kłamstwa i karmisz tym ludzi…

    Jeśli chodzi o kościół rzymsko-katolicki to jest on pełen bałwochwalstwa i satanizmu, wlaśnie po to żeby mamić ludzi do czasów ostatecznych. Sama nazwa papieża” pontificus maximus” jest grzechem ciężkim, NT i ST wyraźnie o tym mówi “Nikogo nie będziesz nazywać swoim Ojcem bo tylko jeden jest ojciec , który jest w niebie” . Obrazy , liturgię ,obrzędy i wszelkiego rodzaju kulty (kult maryjny itd.) Jest satanizmem. Zgadzam się , ale nie będę przez to umiejszał zasług komuś kto jest nawet przez Izraelitów uznawany za bardzo dobrego “człowieka” gdzie nie podważają jego istnienia. Więc powiedz mi ktòry to szatan jest taki dobry że leczy ludzi i daje się zabić poprzez najgorszą śmierć nie korzystając przy tym że swej diabelskej mocy ?
    To się kur… kupy nie trzyma….

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Może odniosę się tylko do tego:

      “5)Skoro wierzysz staremu testamentowi to nie możesz przymykać oczu na ponad 300 proroctw zapisanych w starym testamencie dotyczących Mesjasza . Poczytaj o nich wpierw i bądź łaskaw porównać je na swojej stronie z synem Bożym. A nie czytasz jakieś banialuki, brudzisz swoją duszę i nasuwasz brud na duszę innych .”

      Gdyby był na tym blogu pręgierz, to byś dostał 50 batów przez monitor, które bym osobiście wykonał, bo zwyczajnie nie przeczytałeś poprzednich części w których rozmontowałem proroctwa na części pierwsze i okazało się chrześcijańskie interpretowanie proroctw “ST” jest zwykłym oszustwem urągającym inteligencji kota.

      Dałeś świadectwo tego, jacy “mądrzy” potrafią być ludzie. Nie czytają, ale nic nie szkodzi…

      Można zrobić z siebie pośmiewisko, ale co tam…

      Like

      Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s