Monthly Archives: September 2015

Szabat cz. 7: Zachowywanie Szabatu jest możliwe nawet w dzisiejszym świecie – kilka osobistych refleksji.

Do napisania kolejnej części tekstów o Szabacie skłoniła mnie Angelika tymi komentarzami:

https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2014/07/31/sabat-cz-1-moja-zawila-droga-do-swietowania-sabatu/comment-page-1/#comment-2129

https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2014/07/31/sabat-cz-1-moja-zawila-droga-do-swietowania-sabatu/comment-page-1/#comment-2134

Angelika pisze, że:

W dzisiejszych czasach (w realiach polskiej rzeczywistości) ciężko jest przestrzegać sabat. Kiedy o tym myślę, to zdaje mi się, że jestem jak niewolnica w Egipcie. Muszę pracować zarobkowo, by pomóc mężowi… A odkąd pracuję (zaraz po szkole), to nigdy nie miałam takiej pracy, gdzie byłyby wolne weekendy (soboty). Bóg dobrze o tym wie… Cały ten sabat, to dla mnie obietnica, że nadejdzie taki czas, który będzie można nazwać Sabatem ludzi wolnych… Bo Bóg nas uwolni z niewoli grzechu…

Przy okazji, mój dobry znajomy mi zwrócił mi uwagę na to, że poprawnie powinno się pisać i mówić Szabat, a nie Sabat, bo sabat to jest czarownic. Sugerowałem się terminem, który znalazłem w swojej Biblii Warszawskiej i nie zwracałem na to za bardzo uwagi. Od tej pory będę używał terminu “Szabat”.

Angelika zasugerowała, że Bóg zrozumie nas jeśli nie będziemy zachowywać Szabatu, bo sam wie, że w dzisiejszych czasach się nie da. A kiedyś sam nam to umożliwi (kiedyś – oznacza wtedy, gdy nas zbawi).

Takie myślenie jest bardzo niebezpieczne i choć rozumiem, że niektóre osoby mogą tak myśleć na pewnym etapie poznania, to ostrzegam was… Według mnie jest to niedopuszczalny sposób myślenia z punktu widzenia Słowa Bożego.  Continue reading

Advertisements

Co Szatan zrobił z Biblią cz. 35: Nie znamy sensu pierwszego przykazania.

Niech ta strona i ten artykuł będą przykładem totalnego chrześcijańskiego zwiedzenia:

https://napoczatkuslowo.wordpress.com/2015/09/26/slowo-z-ewangelii-jana/

Przerażające jest to, co autor tej strony napisał po prawej stronie:

Słowo wcielone to Jezus Chrystus – Syn Człowieczy

Słowo w Starym Testamencie to JAHWE – Ten, Który JEST.

Jezus
“Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku. Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec.” Apokalipsa 22:12-13

Jahwe
“Tak mówi Pan, Król Izraelski i jego Odkupiciel, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga.” Izajasza 44:6

JAHWE = JEZUS CHRYSTUS

Po co o tym piszę? Aby pokazać, że chrześcijanie nie mają pojęcia o 10 przykazaniach. Już pierwsze z nich jest przez nich notorycznie łamane, a oni jak zaczarowani nie zwracają na to uwagi.

Jest to przykład rozumowania, które prowadzi do uznania, że jezus jest Bogiem Izraela i jest to ta sama osoba. Omawiałem to już w 27 części:

https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2015/07/18/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-27-czy-jezus-jest-bogiem-co-prorocy-mowia-o-pomazancu-krolu/

Jednak w tej 27 części pominąłem jeden zasadniczy argument, mianowicie pierwsze przykazanie. Kiedy myślisz o 10 przykazaniach lub je wypowiadasz, to najczęściej nie zastanawiasz się nad tym co mówisz. Oto pierwsze przykazanie:

Wyj 20:(2) Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. (3) Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.

Zapamiętaj: Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.

Jeszcze raz na wszelki wypadek, aby każdy zrozumiał: Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.

Osoby, które mają problem ze zrozumieniem tego zdania, mogą sobie je wypisać na czymkolwiek i przykleić do czoła w taki sposób, aby na to patrzeć cały czas, tak długo jak będzie trzeba wiercić dziurę w chrześcijańskim betonie otaczającym ich mózg.

Chrześcijanie nie wierzą w Boga Izraela, skoro nie są posłuszni pierwszemu przykazaniu. Bóg Izraela nie pozostawia miejsca nikomu innemu, żadnemu jezusowi. NIKOMU. Continue reading

Jezuici i największe kłamstwo tego świata: “Planeta ziemia”

Ten artykuł napisałem dla wszystkich tych, co zadają pytania w rodzaju:
– a dlaczego miałbym być okłamywany, że istnieje planeta ziemia?
– czy to ma związek z religią, a jeżeli tak, to jaki?

Tak więc powinna to być część pierwsza wpisów z kategorii “planeta ziemia – kłamstwo diabła“, bo staram się wyjaśnić z jakich przyczyn jesteśmy oszukiwani i kto za tym stoi.

A dla tych z was, którzy są już zaawansowani w zrozumieniu tych tematów również coś znalazłem, można będzie popatrzeć na rączki pewnemu jezuicie i wyciągnąć interesujące wnioski.

W tym wpisie pisałem o tym, że jezuici piorą nam mózgi i jako przykład podałem repertuar toruńskiego planetarium:

https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2015/01/30/dlaczego-planety-nie-migocza-a-gwiazdy-tak-bonus-torunskie-planetarium/

Tutaj będę kontynuował jezuicki wątek, zerkniemy także do… katechizmu do nauki religii w szkołach z 1977 roku.

Na początek warto coś przeczytać, mamy tekst na którym się opieram “ojca jezuity” czyli zdiabłasyna pierwszej jakości:

http://jezuici.pl/guy-consolmagno-sj-po-co-czlowiekowi-astronomia/

Skopiuję tutaj najważniejsze fragmenty z tego tekstu, żeby je skomentować.

Na moją stronkę zaglądają początkujący w temacie czytelnicy, dlatego winien im jestem wyjaśnienie: zakon jezuitów to prawa ręka watykanu. To oni razem z iluminatami są odpowiedzialni za wiele przemian społeczno-gospodarczych na świecie, które mają w efekcie doprowadzić do Nowego Porządku Świata (New World Order). Osoby które nie wiedzą o wyczynach jezuitów, powinny sobie oglądnąć serię wykładów “totalny atak” prof. Veight’a. Jest to najgorsze ścierwo ludzkości, synowie diabła. Oni stoją za praniem mózgu w przedszkolach, szkołach i uniwersytetach. To oni ci wyprali mózg w ich szkołach i wybili Boga z głowy.

Zerknijmy zatem na to książkowe jezuickie pranie mózgu, jakie znajdujemy pod tym linkiem. Ten tekst zawiera wiele bardzo subtelnych satanizmów, które z pewnością zauważycie sami, a ja skupię się na tych najważniejszych z punktu widzenia tematu: Continue reading

Co Szatan zrobił z Biblią cz.34 – List Jakuba i zakon wolności czyli kolejne pawłowe babilońskie fałszerstwo

Ten artykuł to tylko formalność, ale napisałem go, żeby nic nie umknęło. Kilka razy w ostatnim czasie parę osób wspominało o liście Jakuba. Wobec tego postanowiłem prześledzić ten list i oto co mi wyszło.

Na początek zobaczmy sobie jak nasz satanista “apostoł Paweł” pisał o wolności:

Rzymian 8:21. ze i samo stworzenie będzie wyzwolone z niewoli skażenia ku chwalebnej wolności dzieci Bożych.

1 Kor 8:9. Baczcie jednak, aby ta wolność wasza nie stała się zgorszeniem dla słabych.

1 Kor 11:28. A jeśliby wam ktoś powiedział: To jest mięso złożone w ofierze bałwanom, nie
jedzcie przez wzgląd na onego, który na to wskazał, i dla spokoju sumienia; 29. mówię zaś nie o twoim sumieniu, lecz o sumieniu bliźniego; bo dlaczegóż by moja wolność miała być sadzona przez cudze sumienie?

2 Kor 3:17. A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność.

Gal 3:4. nie bacząc na fałszywych braci, którzy po kryjomu zostali wprowadzeni i potajemnie
weszli, aby wyszpiegować naszą wolność, którą mamy w Chrystusie, żeby nas podbić w niewolę,

Ten fragment obszernie omawiałem w 5 części serii o Pawle. Chodzi o to, że apostołowie szpiegowali Pawła. W połączeniu z tym wszystkim co do tej pory ujawniłem, jest to dowód na to, że Jakub nie nauczał o żadnej wolności. Jakub nauczał tego samego co Piotr i Jan, a więc zakonu.

Gal 5:1 Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie wiec niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli.

Gal 5:13 13. Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości.

Paweł ani razu nie posłużył się terminem “zakon wolności”. Pierwszy raz znajdujemy to w liście Jakuba. Co oznacza taka sytuacja? Babilon chce nam powiedzieć, że to Jakub był twórcą tego terminu. Jeśli byśmy w to uwierzyli, to dalszy krok ma być taki, abyśmy myśleli, że Paweł kontynuował dzieło Jakuba.
Przechodzimy do treści listu. Continue reading

Chrześcijaństwo, islam i emigranci – teatr diabła.

Już dawno przestałem komentować to co pisze Henryk, ale tym razem zrobię wyjątek, bo jest coś , co jest warte odnotowania. Pod tym linkiem:

http://www.zbawienie.com/najniebezpieczniejszy-trik-szatana-islam.htm

Henryk wyznający miłość do nieprzyjaciół napisał taką pointę, która kończy jego wpis na temat islamu:

Czy miłowanie nieprzyjaciół oznacza miłość do nieprzyjaciół Boga [czyli muzułmanów] i bratanie się z nimi w celu jaskrawego łamania pierwszego Przykazania?

No cóż Henryku, miłowanie nieprzyjaciół zgodnie z kazaniem na górze powinno być właśnie zakończone miłością wobec muzułmanów. Szczytem miłości do nieprzyjaciół jest miłość do samego diabła, który jak wiadomo, także jest naszym nieprzyjacielem. Zgodnie z chrześcijańską logiką, im większy nieprzyjaciel, tym większa powinna być nasza miłość w myśl zasady: zło dobrem zwyciężaj.

A sory, że tak dopytam na marginesie, takie pytanko retoryczne: czy wolno słuchać słów jezusa z kazania na górze, które KASUJĄ 10 przykazanie? Można pożądać cudzą własność? Dobra, nie będę się znęcał…

Zatem czym jest chrześcijaństwo? Jest wewnętrznie sprzeczną ideologią, której żaden człowiek nie jest w stanie wprowadzić w życie. A jeśli ktoś to potrafi, to chciałbym zobaczyć takiego chrześcijanina kiedy otwiera drzwi muzułmaninowi zamierzającemu go zamordować, a zanim to zrobi, chce zgwałcić jego żonę. Zgodnie z miłością do nieprzyjaciół, chrześcijanin powinien w tej sytuacji mu na to pozwolić, a potem samemu także nadstawić tyłka, żeby sobie poużywał.

Istotą tej watykańskiej intrygi jest to, że obie religie (islam i chrześcijaństwo) zostały stworzone przez watykan w celu wymordowania jak największej liczby białych ludzi zamieszkujących Europę. Chrześcijanie, chcąc być posłuszni jezusowi, powinni grzecznie położyć głowę na pieńku i czekać na ścięcie z rąk ISISowców, a gdyby było trzeba, to powinni im podać toporek. O co chodzi w tym żałosnym teatrze masonów? O zbiorową, olbrzymią ofiarę z ludzi dla diabła.

Przechodząc jednak do istoty rzeczy, Szatan, twórca chrześcijaństwa, określił to wszystko w sposób wyczerpujący kiedy to przyznał się do założenia tej ohydnej religii. Według Szatana, chrześcijanie nie wiedzą gdzie umieścić swoją adorację (porównaj sobie to z postawą Henryka):

Wtedy na każdym miejscu, wszędzie, obywatele, zmuszeni do własnej obrony przed mniejszościami etnicznymi i rewolucjonistami, będą eksterminować owych niszczycieli cywilizacji a masy pozbawione iluzji wobec chrześcijaństwa, którego boskie duchy, formujące chrześcijaństwo bez kompasu oraz kierunku, pożądających ideałów ale bez wiedzy, gdzie umieścić swoje oddanie i adorację, otrzymają rzeczywiste światło poprzez uniwersalną manifestację czystej doktryny Lucyfera, wystawionej w końcu na publiczny widok.

źródło:
http://www.zbawienie.com/plan3wojen.htm

Kiedy obserwuję chrześcijan i to co piszą, jak często zmieniają bezpodstawnie zdanie, jak miotają się na lewo i prawo, bez ładu składu, jak sami sobie nieustannie zaprzeczają, jak nie potrafią odpowiedzieć na proste pytania (lub inaczej: każdy z nich ma inną odpowiedź), to widzę dokładnie to, co Szatan wyznał w tym stwierdzeniu powyżej.

Zatem na podstawie obserwacji rzeczywistości i zwykłego logicznego wnioskowania, można się przekonać co do tego, że jest dokładnie tak, jak to Szatan określił!

Przerażające, ale prawdziwe.


Teraz w kwestii emigrantów i ich ekspansji na Europę. Wiele wskazuje na to, że mamy już do czynienia z początkiem początku III wojny światowej. Nie wiem kiedy to się zacznie na dobre, ale pewnie szybciej niż później. Dlaczego?  Continue reading

Spisek dla początkujących cz. 6: Ilu “ludzi” stoi za kłamstwem pt. “Planeta ziemia”? Czy musi ich być dużo?

Sprawdzają się moje przypuszczenia: bez kłamstwie o planecie ziemi nie byłoby możliwe takie zmanipulowanie ludzi z jakim już teraz mamy do czynienia, nie mówiąc o tym, co panowie watykańscy illuminaci planują zrobić wkrótce (NWO). To dzięki kłamstwie o planecie ziemi, którym jesteśmy karmieni od maleńkości:

https://www.youtube.com/watch?v=WjYjo2mYC3E

będzie możliwe wprowadzenie NWO.

Jednak ten wpis będzie nieco o czym innym.

Już długi czas w sieci można poczytać czy pooglądać materiały kompromitujące oficjalny model wszechświata. Systematycznie przybywa nowych osób, które trafiają na ten temat i nad nim myślą.

Kiedy słucham argumentów niektórych z nich, to przypomina mi się moja własna droga do odkrycia tego mega oszustwa. W tym wpisie omówię jeden z argumentów, którymi posługują się osoby niedowierzające w to, że są oszukane (albo inaczej: tym samym argumentem celowo posługują się agenci, aby zasiać wątpliwość u pozostałych szczerze szukających osób). Jaki to argument?

„Jeśli niebocentryzm jest prawdą, to ilu ludzi musiałoby uczestniczyć w tym oszustwie? Tysiące…? Lub więcej? Czy to w ogóle możliwe? Czy tylu ludzi naraz mogłoby ukrywać fakt, że żyjemy wewnątrz ziemi … Gdyby tak miało rzeczywiście być, to niemożliwe byłoby utrzymanie tego w tajemnicy.”

Argument ten jest poruszany przez ludzi, którzy niewiele wiedzą o spisku (lub przez agentów).

Zastanówmy się, czy faktycznie oni mają rację…

Przeglądnijmy sobie różne dziedziny i różne grupy osób i zobaczmy poprzez analogię jak to możliwe, że coś takiego działa i faktycznie jest to możliwe, że to oszustwo zaszło tak daleko. Continue reading

Luźne myśli o judaizmie

Zapiszę kilka swoich przemyśleń na temat judaizmu.

Już kiedyś pisałem, że judaizm to satanizm tak jak każda jedna religia bez wyjątku.

Sprawa jednak nie jest taka prosta, bo odłamów judaizmu jest bardzo dużo. Niektóre z nich są talmudyczne, kabalistyczne (satanistyczne), a inne nie. Nie wiem jaka jest struktura judaizmu pod tym względem, ale np. ostatnio znajomy mi powiedział, że większość Żydów na całym świecie obchodzi biblijne święta według kalendarza żydowskiego.

O tym kalendarzu pisałem już przy okazji omawiania Szabatu. Jest to kalendarz oderwany od faz księżyca, opiera się on o matematyczne wyliczenia, które często nie pokrywają się z tym co widać na niebie. I dlatego np. według tego kalendarza święto Yom Teruah wypadało z niedzieli na poniedziałek, tymczasem według kalendarza obserwacyjnego przypada dopiero teraz (2 dni później).

Przy okazji, po raz pierwszy zachowuję dziś Szabat Yom Teruah, ale robię to według kalendarza karaimskiego – opartego na fazach księżyca.

Myślę, że większość Żydów jest oszukiwana i obchodzą biblijne święta nie wtedy kiedy trzeba, a to jest właśnie doskonałym tego przykładem.

Skłaniam się ku opinii, że początek miesiąca jest wtedy, gdy widać pierwszy sierp księżyca, a nie wtedy, gdy przypada astronomiczny nów, a w rzeczywistości go nie widać.

W jednym z wykładów serii „totalny atak” prof. Veith tłumaczył, że judaizm, katolicyzm, islam, to satanistyczne religie dla mas. Nie przypomnę sobie teraz gdzie to było, bo oglądałem prawie całą tą serię. I ja zgadzam się z tą opinią, pod warunkiem że założymy, że mowa o judaizmie talmudycznym (który czerpie z kabały, a swoim wyznawcom podaje to jako Prawo Boga).

Judaizm oparty na Torze nie powinien się według mnie nazywać judaizmem. Continue reading