Mariuszek doniósł na mnie tym razem do panów administratorów YouTuba.

Ten wpis jest kontynuacją tego co stało się tutaj:
Zdiabłasyny z youtube skasowali mi tę rozmowę z Sebastianem, ale ostało mi się kilka ostatnich komentarzy, a było ich znacznie więcej. Chwilę to mi zajęło zanim się zorientowałem dlaczego to się stało.
PONIEWAŻ
Rozmowa w pierwszej części dotyczyła Mariuszka. Sebastian spytał mnie o to co nim sądzę w jakimś tam kontekście. Zrobiła się z tego dosyć kompromitująca dla Mariuszka wymiana zdań. Po jednym dniu wszystko skasowano. Czyli stało się dokładnie to samo, co opisałem tutaj:
Niestety nic mi się z tego (z tej części o Mariuszku) nie zachowało. Obstawiam, że Mariuszek doniósł do swoich kumpli z YT, że znowu mu się oberwało po łapkach. Biedaczek… Najpierw wywalił mnie z fejsa, a teraz to… Może jeszcze zlikwiduj mi bloga błaźnie masoński.
Czy może być coś gorszego niż tchórz trzymający masonom palec w dupie? Kiedyś jemu usunięto kanał, a teraz widać, że on gra w jednej drużynie razem z tymi zdiabłasynami.
Wielka szkoda, że nie mogę wam pokazać za co tak naprawdę skasowano te komentarze. Trudno.
Mam serdecznie dosyć komentowania satanizmów głoszonych przez Mariuszka. Najchętniej bym w ogóle zapomniał o jego osobie. Ale jak to zrobić, skoro widać, że on ma tyły nawet na YT, a kiedy wygarnie mu się prawdę prosto z mostu, to podkula ogon i idzie naskarżyć do mamusi.
Wygląda na to, że o Mariuszku nie można źle pisać. Chłopczyk ma takie tyły u swoich kumpli masonów, że robi co chce. O czym to świadczy? Ludzie! Ostrzegam was. Ten człowiek jest niebezpieczny. A dodatkowo działa mi na nerwy jak nikt inny, bo zrobił to już nie pierwszy raz.
Zostało mi jedynie to:

Pytanie w związku z tekstem o Szczytyńskim.Założyłeś że on jest oszukany przez szatana bo wierzy w nie tego boga co powinien sam o tym nie wiedząc.Z kąd ta pewność że to ty nie jesteś w błędzie.Dochodze do wniosku że żaden czlowiek nie jest w stanie ocenić czy ma rację czy nie a jedyną sprawą którą można uznać to niebocentryzm bo da się to sprawdzić a kwestie religijne powinny zostać przemilczane do czasu aż bóg zejdzie z tego nieba,osądzi i tyle.

+Sebastian Szpak “Ja wiem że to ładnie politycznie poprawnie się nazywa ale prawda jest taka że jeśli ty masz rację to pomimo faktu że może otrzymasz tam jakieś wieczne życie to ceną zbawienia jest świadoma niewola.Tak niewola.”
Niewola powiadasz… A powiedz mi w takim razie, jaki to teraz jesteś wolny…? Jak uchroniłeś swój żołądek przed Monsanto? Jak uchroniłeś swoje ciało przed chemtrails? Jak uchroniłeś się przed przymusem pracy za papierowe pieniądze robione przez iluminatów z papieru toaletowego podczas gdy wszyscy tutaj już wiemy, że istnieje wolna energia i większość naszych rachunków, które płacimy to najzwyklejsze przymusowe poddaństwo. Pracujemy jak woły. Jesteśmy zniewoleni pod każdym względem. Jak uchroniłeś się przed powszechną nasilającą się satanizacją i depopulacją? Rzeczywiście jesteś bardzo ale to bardzo wolny…
Lepsza jest “świadoma niewola” jak to określiłeś, a więc wielbienie jedynego Boga Izraela, niż “nieświadoma niewola” – czyli to, co obecnie praktykujesz. Wydaje ci się że jesteś wolny, tymczasem bez względu na twoje przekonania jesteś niewolnikiem matrixa. I każdy człowiek nim będzie dopóki Bóg nie wróci na ziemię.
Gdybym był Bogiem i gdybym to ja stworzył świat i ludzi, to również bym zrobił to samo co Bóg. Bym sobie zastrzegł, że cała chwała należy się mnie. Nie wiem czy masz dzieci, ale możesz sobie wyobrazić, że masz synka, który od samego początku cię bojkotuje jako ojca i skłania swoje uczucie ku innemu człowiekowi. Jak byś się poczuł? Fajnie? Bóg nas kocha miłością rodzicielską. Ty jako ojciec również byś wskazał swojemu dziecku, co jest dobre, a co nie. Pozwoliłbyś mu np. wejść na ulicę w godzinach szczytu? Nie, bo znasz konsekwencje i wiesz, że mogłoby zginąć. Bóg również tak samo…wie co jest dla nas dobre i zdefiniował to od samego początku. My ludzie okazaliśmy się nieposłuszni.  Ty za to wszystko obwiniasz Boga i twierdzisz, że mógł nas stworzyć doskonalszymi istotami.
To jest naprawdę niemądre tak delikatnie mówiąc. Mam na tę okoliczność skomponowaną piosenkę.
Aż chciałoby się ją tutaj pokazać, ale nie mam jeszcze osoby która to zaśpiewa, a szkoda, bo aż się normalnie prosi…
Nie jest ważne czy wyobrażam sobie, że istnieje wiecznie. Ważne jest to, że aby wydostać się z tego szatańskiego bagna, W KTÓRYM TERAZ ŻYJĘ, należy się nawrócić, aby mieć jakąkolwiek szansę na poczucie prawdziwego szczęścia bliskości Boga. Dla mnie to jest wystarczającą motywacją, bo jestem człowiekiem bardzo wrażliwym na zło. Rzygać mi się chce od życia w takim zsatanizowanym świecie. Patrz u góry: “nienawidzę diabła”. Są ludzie, którym to nie przeszkadza. Mi przeszkadza. Gdziekolwiek nie spojrzę widzę działalność diabła – mniejszą lub większą.
“Podsumowując chciałbym pójść w ramiona twojego boga czując do niego szacunek którego jeszcze nikt nie zdobył siłą.”
Mało to czasu Bóg upominał nas, abyśmy przestrzegali Prawa? Pewnie nawet nie wiesz, bo nie znasz Biblii. Bóg na samym początku, kiedy nadawał Prawo, to oznajmił nam, co się stanie, gdy je złamiemy. To są tzw. przekleństwa… Masz tę nieprzyjemność, że żyjesz w czasach, kiedy owe przekleństwa osiągają swoją kulminację. Jeśli chcesz definiować co byś zrobił lepiej od Boga, to bardzo proszę. Możesz założyć swojego bloga i tam pisać, jaki to Bóg jest niedoskonały, a ty jaki jesteś doskonały. Może znajdziesz ludzi, którzy myślą podobnie i będzie ci raźniej przez te ostatnie lata tego diabelskiego ziemskiego teatru. Gorzej będzie, jak nastanie sąd Boży, o czym z resztą już ci pisałem, więc nie będę się powtarzał.
Pytasz którą Biblię przeczytać? Na pewno nie jedną. Różnice w przekładach również naprowadzają człowieka na poznanie. Pytasz co będzie z tymi, którzy nie zasłużą na zbawienie? Nie wiem. Nie przerabiałem jeszcze tego tematu po odrzuceniu nowego klozetu testamentu, a więc nie będę spekulował.

+Brain Breaker Absolutnie nie jestem wolny i wiem to od dawna ale nie powiedziałem że czuję się wolny.Ale to nie zmienia faktu że jedyny wybór jaki mam to wybór pana któremu mam służyć.Tak na razie wnioskuję z tego co odkryłem.Szukając prawdy myślałem że prawda mnie wyzwoli a tu wychodzi że zakłada mi zamiast stalowych kajdan takie w różowym futerku.A to nie zmienia faktu że zostałem stworzony tylko po to aby służyć.A rodzicem nie jestem bo nie wyobrażam sobie sprowadzania na ten świat nowej istoty.Ja sam się męczę a będzie jak mówisz coraz gorzej.Podałeś przykład czy ja jako ojciec wiedząc co jest dla mojego dziecka dobre wpuścił bym go na ruchliwą ulicę.Oczywiście że nie ale to właśnie według ciebie zrobił bóg.Zasady ruchu drogowego i przechodzenia przez jezdnie ukrył tak głęboko że ulice są zasrane gnijącymi ciałami dzieci,A rzeki zaczerwieniły się krwią spływającą z kanalizacji.Więc ja jako ojciec najpierw nauczę syna że na czerwonym się nie przechodzi,że patrzy się w lewo,prawo, lewo i dopiero można przejść przez jezdnie.A bóg zrobił inaczej.Zezłościł się na swoje dzieci a za karę wygnał je na środek ulicy i kazał im odnalezć kodeks drogowy i na dodatek właściwą wersje bo inaczej i tak zostaną potrąceni przez wielką ciężarówke.Ja też jestem bardzo wrażliwy szczególnie na zło i to powoduję że nie potrafię zrozumieć logiki boskiej.I nigdzie chyba nie napisałem że mógł nas stworzyć doskonalszymi istotami.Ludzie pomimo tego co o sobie myślą są tak ułomni że nawet gniewać się na nich nie potrafię.Jest mi ich żal.Od dziecka chorego na downa nigdy bym nie wymagał gry na fortepianie.A takimi dziećmi chyba jesteśmy wobec boga.Ale oczywiście są to moje przemyślenia i dlatego nie mam ambicji stworzenia bloga aby nawracać innych na moją wersję.Niech każdy sam jeśli tego potrzebuje szuka odpowiedzi.Zwróciłeś uwagę co ty byś zrobił jako bóg i że postąpił byś tak samo zastrzegając sobie chwałe tylko dla siebie.Trochę to egoistyczne nie sądzisz?Powiem ci co ja bym zrobił jako bóg choć człowiek nie powinien się stawiać na jego miejscu.Ja tworząc życie zastanowił bym się najpierw jaki to ma cel.Doszedł bym do wniosku że pragnę stworzyć coś aby to coś mogło tak samo jak ja poznać co znaczy szczęscie.Co znaczy ciepły wiatr na twarzy itd.NIgdy nie tworzył bym istot tylko po to aby mi służyły.Kiedyś jako dziecko gdy mój ojciec lutował jakąs rynne,nie wiedząc ze to gorące chwyciłem ją w dłoń.O skutkach chyba nie muszę opowiadać.Ale ojciec zamiast mnie ukarać to mi pomógł i opatrzył ranę.Oczywiście można powiedzieć”Ale bóg jasno powiedział żebyś nie chwytał lutownicy bo się poparzysz.MOj ojciec też mnie ostrzegał a mimo to byłem tylko ułomnym dzieckiem i nie posłuchałem bo nie znałem znaczenia słowa gorące.Tak samo jak pchałem gwożdzia do kontaktu i wiele innych rzeczy.Więc ja bym prędzej ukarał typa który mnie skusił abym pchał tego gwożdzia do kontaktu a samo kopnięcie i ból było oczywistą karą.To takie moje ludzkie przemyślenia ale skoro otrzymałem dar poczucia sprawiedliwości to z niego korzystam i takie wnioski wyciągam.Jeszcze dodam co do bloga swojego że swoją rozmowę prowadzę bezpośrednio z tym na górze i mam nadzieję że mnie słyszy i chociaż chwilę się zastanowi nad tym co mówię.Rozpisałem się strasznie więc zakończę już bo mógłbym tak pisać i pisać.

+Sebastian Szpak ” zostałem stworzony tylko po to aby służyć”
Nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz. Czy życie w zgodzie z Torą polega tylko na służeniu? Bóg się domaga pierwszego miejsca, ale czy to oznacza, że wszystko co robisz ma być “służeniem”? Ponownie podam przykład dziecka. Czy ludzie decydują się na dzieci tylko po to, aby mieć służących?  Dzieci mają swoje obowiązki, ale i przyjemności. Z resztą nie jest to adekwatne porównanie, bo wypełnianie woli Boga ma być dla nas również przyjemnością – przykładowo: Szabat ma dla mas być rozkoszą.  Gdybyś miał dziecko, to byś mu pewne rzeczy nakazał, a inne zakazał, a poza tym zostawił byś mu autonomiczność, która jednak nie może naruszyć nakazów i zakazów. Ty to nazywasz służeniem?
W ogóle gdzie jest twoja bojaźń przed Bogiem? Nie masz jej. Dla mnie wypełnianie woli tego, który mnie stworzył (oraz świat w którym żyję) jest zaszczytem, dla ciebie jest to czymś w rodzaju przymusu wysrania się.
Kurtka na wacie, napisałeś:
“Podałeś przykład czy ja jako ojciec wiedząc co jest dla mojego dziecka dobre wpuścił bym go na ruchliwą ulicę.Oczywiście że nie ale to właśnie według ciebie zrobił bóg.Zasady ruchu drogowego i przechodzenia przez jezdnie ukrył tak głęboko że ulice są zasrane gnijącymi ciałami dzieci”
Człowieku ty nie znasz Biblii i może tutaj leży twój problem? Adam i Ewa żyli na ruchliwej ulicy? Nie. Zaczęło się od ich nieposłuszeństwa. Ale nawet w późniejszych czasach Bóg był z ludźmi i tłukł im do głów co mają robić mimo ich grzechu. Człowieku, ty fałszujesz obraz Boga, pytanie czy robisz to świadomie czy nie. Aż do momentu wygnania Izraelitów z ziemi Bóg upominał ludzi, aż w końcu się zezłościł i NIE DZIWIE MU SIĘ. A ty się dziwisz? Jeśli uważasz, że Bóg jest niesprawiedliwy, bo okazał za małą cierpliwość, to jest to dla mnie żenujące i szczerze ci powiem: godne pogardy twierdzenie. Ponieważ tym samym obwiniasz Boga za to, że my jako ludzie przestaliśmy Go słuchać.
Musisz się nauczyć jednego: Kiedyś obowiązywały inne zasady, ale zostały zmienione odkąd Izraelici zostali wypędzeni z ziemi. Bóg ludziom przepowiedział, że “ich dzieci będą się rodzić na ulicy usłanej trupami innych dzieci” jeżeli nie będą posłuszni. Heloł? Co zrobili ludzie? Spłynęło to po nich jak po maśle. A ty swoją postawą wykazujesz totalny brak zrozumienia tego co się stało i wyciągasz katastrofalne wnioski.  Faktycznie zostanie zbawiona resztka Izraela jak prorokował Izajasz, a ty jesteś na to kolejnym dowodem. Jaki ogromny problem ludzie mają z nawróceniem. A niech będzie zbawionych nawet tylko 1000 spośród Polaków. Nie żal mi tych pozostałych, którzy mają zatwardziałe karki. Tobie żal? Mi nie. A z jakiej racji ma mi być ich żal, skoro Bogu nie żal. Izajasz napisał Prawdę. Chcieliśmy sami być dla siebie bogami i robić to na co mamy ochotę? To teraz mamy.
“Od dziecka chorego na downa nigdy bym nie wymagał gry na fortepianie.A takimi dziećmi chyba jesteśmy wobec boga.”
Absolutnie nie masz racji. Starasz się nas uniewinnić, tymczasem to my sami jesteśmy winni temu, że mamy downa. A Bóg zastosował karę adekwatną do naszej winy. Chcesz Go znaleźć? Jak nie poszukasz Go całym sercem, to skończysz marnie. Dlatego mamy downa, aby to wszystko się wypełniło. Nie jest łatwo znaleźć Boga, ale o dziwo JEST TO MOŻLIWE. Ale byle kto nigdy Boga nie znajdzie. Trzeba sobie na to zasłużyć, wtedy Bóg pomaga. Naciąłem się parę razy na to, że mówiłem komuś prawdę, a ten ktoś i tak to zignorował. I to jest piękne, bo aby przyjąć prawdę, trzeba być gotowym na prawdę, trzeba jej łaknąć. Wśród zbawionych ludzi nie będzie przypadkowych pasażerów na gapę. Tym się objawia sprawiedliwość Boża.
“Zwróciłeś uwagę co ty byś zrobił jako bóg i że postąpił byś tak samo zastrzegając sobie chwałe tylko dla siebie.Trochę to egoistyczne nie sądzisz?Powiem ci co ja bym zrobił jako bóg choć człowiek nie powinien się stawiać na jego miejscu.Ja tworząc życie zastanowił bym się najpierw jaki to ma cel.Doszedł bym do wniosku że pragnę stworzyć coś aby to coś mogło tak samo jak ja poznać co znaczy szczęscie.Co znaczy ciepły wiatr na twarzy itd.NIgdy nie tworzył bym istot tylko po to aby mi służyły”
Absolutnie nie jest to egoistyczne, niby z jakiej paki? My posługujemy się innym systemem wartości. Chcesz powiedzieć, że Adam i Ewa nie mogli poczuć, co to znaczy szczęście? Czy ty w ogóle przemyślałeś to, co napisałeś?? Temat “służenia” omawiałem już wcześniej. Masz bardzo duży problem ze “służeniem”.
“.Więc ja bym prędzej ukarał typa który mnie skusił abym pchał tego gwożdzia do kontaktu a samo kopnięcie i ból było oczywistą karą.”
Jakbyś przeczytał księgę Henocha, to byś wiedział, że anioły ponoszą większą winę za to, że ludzie zgrzeszyli. Przez grzech aniołów nastąpił potop. Anioły zostaną osądzone jako pierwsze, a będą ich oskarżać Adam i Ewa.
“Jeszcze dodam co do bloga swojego że swoją rozmowę prowadzę bezpośrednio z tym na górze i mam nadzieję że mnie słyszy i chociaż chwilę się zastanowi nad tym co mówię.”
Człowieku, ty nie masz wstydu, skoro liczysz na to, że Bóg się zastanowi nad tym co mówisz, podczas gdy ty masz w dupie to, co on powiedział do ciebie, bo nawet nie znasz Biblii. Co za żenująca sytuacja… Doprawdy, czuję się tak zniesmaczony tym co napisałeś, że… szkoda gadać. I jeszcze jedno. Nie pisz słowa “Bóg” z małej litery, bo to świadczy o tym, że Go nie szanujesz. A jeśli nie szanujesz Boga Izraela, to ja nie szanuję ciebie.

BB
Advertisements

2 thoughts on “Mariuszek doniósł na mnie tym razem do panów administratorów YouTuba.

  1. Brain Breaker Post author

    W tej rozmowie z Sebastianem napisałem to samo, co w tej rozmowie na fejsie, a więc wygląda na to, że przyczyna skasowania tych tekstów (a przy okazji mojego konta na fb) jest ta sama. A więc co takiego napisałem?
    Że:
    1. Albo Mariuszkowi dobrali się do tyłka masoni po tym jak ujawnił NC i teraz używa NC do kasacji Biblii oraz samego NC, bo teorie które głosi są katastrofalnie idiotyczne
    2. Albo Mariuszek naprawdę wierzy w to co głosi, a to oznacza, że jest idiotą. Wydaje mi się to nieprawdopodobne, skoro ujawnił NC.
    3. Mariuszek od samego początku był masonem i zaplanował to całe przedsięwzięcie siania dezinformacji i kasacji Biblii. To również wydaje mi się nieprawdopodobne.

    Wygląda na to, że jest to dla masonów i Mariuszka informacja nie do przełknięcia i nie pozostaje im nic innego jak jej usuwanie.

    Na pewno nie zostało to skasowane za określenia takie jak “idiota” itp. ponieważ nie raz widziałem jak ludzie się obrzucają błotem używając najgorszych przekleństw na YT i jakoś nikt tego nie kasuje.

    Like

    Reply
  2. Joanna

    ”Rozmowa w pierwszej części dotyczyła Mariuszka. Sebastian spytał mnie o to co nim sądzę w jakimś tam kontekście. Zrobiła się z tego dosyć kompromitująca dla Mariuszka wymiana zdań. Po jednym dniu wszystko skasowano. ”

    Chciałabym, jako osoba bezstronna, przedstawic co o tym wszystkim myślę. Nie wiem kim jest Mariusz, ale widocznie nie osobą publiczną, więc miał prawo zgłosić do serwisu te komentarze i prosić o usunięcie. Racja, że internauci obrzucają się błotem i nie tylko na youtube i nikt nie kasuje, bo widocznie osoby poszkodowane tego nie zgłaszają masowo. On zgłosił.

    ”Obstawiam, że Mariuszek doniósł do swoich kumpli z YT, że znowu mu się oberwało po łapkach. Biedaczek… Najpierw wywalił mnie z fejsa, a teraz to… Może jeszcze zlikwiduj mi bloga błaźnie masoński.”

    A co autor robi na tych wszystkich fejsach itp ? Ja nie żartuję tutaj. Przecież to narzędzie wykorzystane przez mansonerię, satanistów, illuminatorów do sterowania masami i generalnie nie ma się co rozpisywać przecież o tym autor wie z pewnością. A więc czy nie raziło autora wchodzenie na tę stronę i zachęcanie do odwiedzin innych poprzez umieszxzenie tam swojego profilu? I dobrze, że konto usunięte. Niech inni mają dobry przykład ”niesiedzenia na fejsie”.
    Generalnie odnoszę wrażenie, że autor zbyt wyolbrzymia i wszystko traktuje wg swojego postrzegania świata, które jest dosyć wąskie, dlatego obawiam się, że mój komentarz nie zostanie właściwie odebrany.

    A tak dla równowagi:
    ”Człowieku, ty nie masz wstydu, skoro liczysz na to, że Bóg się zastanowi nad tym co mówisz, podczas gdy ty masz … to, co on powiedział do ciebie, bo nawet nie znasz Biblii. Co za żenująca sytuacja… Doprawdy, czuję się tak zniesmaczony tym co napisałeś, że… szkoda gadać. I jeszcze jedno. Nie pisz słowa “Bóg” z małej litery, bo to świadczy o tym, że Go nie szanujesz. A jeśli nie szanujesz Boga Izraela, to ja nie szanuję ciebie.”
    To mi się podoba jak najbardziej 🙂 Nie znać Biblii to wstyd!
    Pozdrawiam

    Like

    Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s