Co Szatan zrobił z Biblią cz. 42 – Zapomnieliśmy imienia Bożego na rzecz imienia Baala

Rozmawiam ostatnio z pewną osobą mailowo i dzięki temu przyszło mi do głowy wiele myśli, które chcę zapisać w tym wpisie. Rzecz dotyczy imienia Bożego.

Niech myślą przewodnią tego wpisu będzie ten werset, który podesłała mi ta osoba:

Biblia Warszawska Jer 23:26. Jak długo to trwać będzie? Czy Ja jestem w sercu proroków prorokujących kłamliwie, prorokujących oszukańczo, według upodobania własnego serca, 27. którzy zmierzają do tego, by zatrzeć w pamięci mojego ludu moje imię przez swoje sny, jakie sobie wzajemnie opowiadają, tak jak ich ojcowie dla Baala zapomnieli o moim imieniu?

Septuaginta Jer 23:27 Liczą na to, że swoimi urojeniami, które jeden drugiemu opowiada, doprowadzą do zapomnienia prawa, tak jak ich przodkowie zapomnieli o moim imieniu ze względu na boginię Baal.

Rozdział 23 Jeremiasza opisywałem już tutaj:
https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2015/08/15/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-31-jeremiasz-23-vs-apokalipsa-kolejne-argumenty-przeciw-tej-ksiedze/

Okazuje się, że zawiera on jeszcze inne cenne informacje (które zaznaczyłem na czerwono powyżej). Co oznacza ta informacja?
W czasach Jeremiasza już ojcowie tych, do których wołał Jeremiasz zapomnieli imienia Boga, na rzecz Baala. Innymi słowy: tytułowali Boga imieniem Baala.

Wiemy, że od czasów Jeremiasza, który prorokował przed zburzeniem 1 świątyni, było z wiarą Izraelitów coraz gorzej, aż ostatecznie Bóg ich wygnał z ziemi i ten okres trwa aż do dnia dzisiejszego. Weźmy to pod uwagę i zastanówmy się. Jeśli już oni nie znali prawdziwego imienia Bożego, to jakim cudem możemy je znać my, którzy żyjemy już w maksymalnie zakłamanych czasach, a Bóg już dawno nie posyłał żadnych proroków, aby nas pouczać? Zdrowy rozsądek podpowiada, że my także nie znamy prawdziwego imienia Boga Izraela. Bóg wydał nas w ręce upadłych aniołów i ukrył się, a więc tym bardziej wydaje się to zrozumiałe i logiczne.

Zauważcie, jaki bajzel panuje w temacie “imienia Boga”. Macie do wyboru do koloru:
JHWH, Jahwe i pochodne. M. in Jozue z którym miałem przyjemność rozmawiać mailowo autor strony jisraelim.com (która już nie istnieje), zarzekał się, że jedyne prawdziwe imię Boga to JeHWaH.
Przyjdzie świadek Jehowy i powie: Jehowa. Są to wszystko pochodne tetragramu, który sam w sobie jest już masoreckim przekrętem. Oczywiście osoby zakochane w masońskim państwie Izrael, języku judeoaramejskim (zwanym powszechnie hebrajskim) i kabalistycznym judaizmie głównego nurtu będą tutaj protestować, ale nie ważne. Ważne jest to, że kłócą się o wymioty diabła (JHWH).
Mamy także kabalistyczne Elochim i inne, co kto chce. Każdy twierdzi, że to jego wersja jest tą jedyną poprawną.
Tymczasem co na to Bóg? Bóg przyznaje nam, że lud Boży ZAPOMNIAŁ imienia Bożego i stało się na skutek ich (naszych) własnych grzechów.
Jakim głupstwem dzisiaj jest twierdzenie, że ktoś zna i posiada prawidłowe imię Boga, skoro cały ten diabelski świat usilnie bardzo mocno dąży do tego, abyśmy tego imienia nie znali, a zamiast niego używali imion diabła.
Mi osobiście trudno jest uwierzyć komukolwiek, kto twierdzi, że zna prawidłowe imię Boże, a nie jest prorokiem. A więc będę czekał, aż Bóg przez Pomazańca lub być może wcześniej przez Eliasza objawi nam swoje imię. Do tego czasu przyznaję otwarcie, że nie znam imienia Bożego.

Kubik twierdzi, że Bóg nie posiada własnego imienia. Ja myślę, że jest w błędzie. Posiada, ale my go nie znamy.

Izraelici mieli przysięgać na imię Boga. Jak mogli to robić gdyby Bóg nie podał im swojego imienia? Czego dotyczy 3 przykazanie? Nadużywania imienia Bożego… Jak można nadużywać imienia Bożego, gdy go nie znamy?

Kiedyś ktoś z grupy new ageowskich czytelników tego bloga, którzy zaglądają tu nie wiadomo po co od wielkiego dzwona (pewnie z ciekawości, czy może nie dołączę wkrótce do ich grona) zadał mi takie pytanie (parafrazuję):
“Pokapowałeś się, że Jezus jest Baalem, ciekawe co zrobisz, jak pokapujesz się, że Bóg Starego Testamentu też nim jest. Zaglądam tu od czasu do czasu do ciebie i obserwuję twoje postępy. Są osoby, które już dawno to odkryły i pozakładały swoje blogi.”

A więc ten wpis jest odpowiedzią na to, co ta osoba mi napisała. Być może kiedyś go przeczyta, kiedy ponownie tutaj przypadkowo zajrzy z ciekawości.

Ale wracając do tematu…

Osoby, które twierdzą, że znają imię Boga cechuje ogromna zapalczywość w tym temacie, która kończy się z chwilą, gdy uświadomią sobie, że coś jest z tym imieniem nie tak.
Nie wiem, być może Jozue z tego powodu zrezygnował z prowadzenia swojej stronki…? Stracił chłop wiarę w Boga? Nie wiem, ale to prawdopodobne.

Inna znajoma chcąc podważyć Boga Izraela, poszukała sobie, że Jahwe jest imieniem jednego z bóstw kananejskich. I to było dla niej jednym z ważnych argumentów utraty wiary w Boga Izraela i przejścia na new age.
Jeśli człowiek wie to co ja, to nie podnieca się takimi informacjami, tylko robi z nich odpowiedni użytek. Mnie to w ogóle nie dziwi, że Jahwe prawdopodobnie jest imieniem diabła. Niby dlaczego Żydzi judaizmu mieliby znać Boże imię, skoro oni plują Bogu w twarz swoją głupotą i praktykowaniem kabały, którą nieświadomie dostają na talerzu razem z ich judaizmem. O judaizmie pisałem już dużo w innych artykułach.
To są takie podstawy, elementarz logicznego myślenia…
A więc, ja nie jestem jahwistą i niech mnie nikt nie obraża (czasami się zdarza, że ktoś mnie tak nazywa).
Wierzę w Boga Abrahama, Izaaka, i Jakuba. Boga Izraela, który ujawni mi swoje imię  o ile znajdę się wśród przeznaczonych do zbawienia ludzi na pustyni, skąd zostaną wprowadzenia na Syjon.

Albo taki wersecik:

BW Iz 42:8. Ja, Pan, a takie jest moje imię, nie oddam mojej czci nikomu ani mojej chwały bałwanom.

Poważnie Bóg na imię “Pan”??!!

Ale to nie wszystko. Chcę teraz zrobić użytek z tego, że jak wiecie – byłem katolikiem. Wychowano mnie od dziecka w katolickiej rodzinie i dzięki temu mogę dziś zrobić z tej wiedzy zrobić właściwy użytek.

To o czym teraz napiszę, nie jest specjalnie niczym nowym, ale pewnie dołożę od siebie pewne elementy, które innym umknęły.

Pierwszy raz o słowie “Pan” toczyła się dyskusja tutaj:

https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2016/01/22/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-38-poczecie-z-ducha-swietego-potop-i-nasienie-szatana-wsrod-ludzi-kult-plodnosci-i-nwo/comment-page-1/#comment-3273

między Ivą, a Ireną.
Dziś już wiemy dokąd zaprowadziło Ivę to światełko… Odrzuciła Boga Izraela… Ale mniejsza o to. Można sobie poczytać tę rozmowę, bo tam pisała też Irena.

Wyjdźmy teraz od tego, co kładzie się do głowy dzieciom katolickim i jak się ich uczy myślenia i nazywania Boga. Jako maleńkie dzieci słyszymy od naszych babilońskich rodziców, że mamy wierzyć w Pana Boga i w Pana Jezusa. W tym absolutnie nie ma żadnego przypadku.
Dla mnie skutek tego było taki, że ilekroć jako dziecko, czy nawet jako dorosły zwracałem się do Boga czy do Jezusa, robiłem to w ten sposób:

“Panie Boże, proszę Cię o to…, Panie Jezu, dziękuję za to” itd.

Rodzice mnie nauczyli, że i Bóg i Jezus to “pany” i trzeba z szacunku do nich tytułować ich słowem “Pan”, które w polskim języku ma kilka znaczeń:
– panem jest ten kto rządzi swoimi podwładnymi
– panem jest osoba, wobec której chcemy okazać szacunek, a nie jesteśmy upoważnieni, żeby rozmawiać z nią “na ty” – na równych zasadach, mówi się np. “Pan profesor”
– jest to zamienne określenie zamiast mężczyzna – wskazujące na płeć

W mitologii Pan jest greckim bóstwem płodności, a więc Baalem.
Ale o tym mało kto wie:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pan_(mitologia)
Ale to taki deser po obiedzie. Danie główne podam zaraz:

Ponieważ to określenie ma kilka znaczeń, być może przyzwyczajeni do tego, nie zwracamy uwagi na to, skąd właściwie to określenie dostało się do Biblii. A tutaj jak już mnie życie nauczyło nie ma przypadków.

Słowo “Pan” jest stosowane zamiennie ze słowem “Bóg”, a bardzo często występuje jedno obok drugiego. Mało tego są miejsca, które wskazują na to, że “Pan” jest imieniem Boga:

Sep Iz 43:8 Ja, Pan, jestem Bogiem, takie jest moje imię.
Tu taka poboczna ciekawostka, bo Popowski (tłumacz polskiej Septuaginty) dał tu taki przypis:
“W wersji hebrajskiej jest tu podane imię Boga: Jahwe. Septuaginta konsekwentnie unika użycia tego imienia, używając jakiegoś substytutu. Tu na przykład zamiast “Jahwe” podaje “Pan, Bóg”

Spójrzmy dalej, wiedząc, że w tych wersetach mowa o przyszłości i wybawieniu Bożego ludu (jeśli ktoś chce, to niech sobie sprawdzi kontekst):

BW Izajasza 52:6. Dlatego mój lud pozna moje imię, zrozumie w owym dniu, że to Ja jestem, który mówi: Oto jestem.

Septuaginta Brenton Iz 52:6 Therefore shall my people know my name in that day, for I am he that speaks: I am present,

co oznacza: Dlatego mój lud owego dnia pozna moje imię, bo ja jestem Tym, który oświadcza: “JESTEM OBECNY”.

BW Jer 16:21. Dlatego oto Ja sprawię, że poznają, tym razem sprawię, że poznają moją rękę i moją moc i będą wiedzieli, że moje imię jest Pan.

Septuaginta Popowski: Jer 16:21  Dlatego ja w tym czasie dam im poznać moje ramię i sprawię, że doświadczą mojej potęgi. Uznają, że na imię mi Pan.

Sprawa jest bulwersująca, bo widać, że nasi tłumacze chrześcijańskich Biblii usilnie pragną, abyśmy myśleli, że Bóg ma imię “Pan” lub też “Jahwe”.
Są miejsca wskazujące, że imię Boże to “Pan”, a są i takie, że “Jahwe”. Wychodzi na to, że jedno i drugie to imię Baala. 

A teraz spójrz ponownie na to, co Jeremiasz miał do powiedzenia Izraelitom (konkretnie Judejczykom) jeszcze przed wygnaniem z ziemi (patrz początek artykułu, tu wkleję najważniejsze):

(…) tak jak ich ojcowie dla Baala zapomnieli o moim imieniu (!)

Jeśli zwracasz się do Boga “Panie Boże” czy też może nieszczęśniku wierzysz jeszcze w Jezusa, a więc i “Panie Jezu”, to do kogo się zwracasz? Co oznacza słowo Pan? Sięgnijmy do źródła, wiki przychodzi z pomocą:

(…) Imię Baal należałoby raczej uważać za tytulaturę, gdyż oznacza ono dosłownie „Pan”.

źródło:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Baal

To arcyważne: Baal = Pan. Rozumiesz? Po judeoaramejsku (hebrajsku) słowo Baal oznacza nasze polskie “Pan”. Kumasz?

Miesiąc czasu zajęło mi poskładanie tych informacji razem w taki sposób, aby utworzyły spójną całość.  

W poprzednich częściach serii obszernie rozpisywałem się o kulcie płodności. W 36 części napisałem, że Jezus jest synem Lucyfera i powiązałem to z religiami Egiptu i innymi..

Teraz robię krok naprzód, bo rozumiem, dlaczego i Jezus i Bóg są przez katolików nazywani  słowem “Pan”.
Jezus jest Baalem – to wiemy z poprzednich części. Zestawmy to teraz razem:

Kiedy mówisz “Pan Jezus” to co mówisz? “Baal Jezus. To jest oczywiste w obliczu ciągu dowodów, które przedstawiłem do tej pory.
A kiedy mówisz “Pan Bóg” to co mówisz? “Baal Bóg”.

Dlaczego tak to jest? Jeśli wiesz o czym pisałem w poprzednich częściach, to już wiesz co chcę napisać i nie muszę nawet tego pisać…
Wiemy, że bogiem katolików jest Lucyfer i zawsze wtedy, kiedy modlą się do swojego “Ojca” zwracają się do Lucyfera (nieświadomie), ale taki jest docelowy efekt tego ogromnego prania mózgu. Opisywałem to obszernie w poprzednich częściach, tutaj tylko korzystam z tej wiedzy. Jeśli ktoś nie wie dlaczego, to niech sobie poczyta. Sztandarowy przykład to modlitwa “Ojcze nasz ” i jej ukryte znaczenie, które udało mi się ujawnić.
Jak widać Lucyferowi nie przeszkadza to, że oni nie wiedzą kogo faktycznie czczą. Dowiedzą się w swoim czasie, a dopóki to robią, to cel Lucyfera jest osiągnięty.

Wiemy, że Lucyfer spłodził Jezusa, a więc i jeden i drugi według kultu płodności jest Baalem. Dzieci upadłych też stawali się bogami. Pisałem o tym choćby tu:
https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2015/04/25/nasienie-szatana-wsrod-ludzi-cz-2-dynastie-faraonow-to-potomstwo-upadlych-aniolow-obnazona-modlitwa-ojcze-nasz/

A więc jest to kolejny przytłaczający dowód na to, że rozumuje prawidłowo, bo dochodzę do tego samego od zupełnie innej strony:

“Panie Boże, Panie Jezu synu Pana Boga…” – tak właśnie do swoich bogów zwracają się katolicy. Brakuje tylko marysi żony “Pana Boga”, ale wszystko w swoim czasie zostanie przez upadłych ujawnione w taki sposób, aby oni zrozumieli rzeczywisty sens swojej religii.

Jeśli masz za sobą niechlubny pobyt w krk, to poszperaj w katolickich pieśniach, katechizmach… Poszukaj “Pana Boga i Pana Jezusa”. Mi wpadła do głowy taka piosneczka:

“1. Cóż Ci Jezu damy za Twych łask strumienie Z serca Ci składamy korne dziękczynienie. Ref: Panie nasz króluj nam Boże nasz króluj nam Poprzez wieczny czas Króluj Jezu nam.”

Tego jest całe mnóstwo. Nie muszę nikomu udowadniać, że Jezus jest Panem, a jego ojciec bóg – też jest Panem.

A teraz przypomnij sobie jak rodzice uczyli cię paciorka do pana boga i pana jezusa…

To wszystko jest potwierdzeniem tego, że słowa Jeremiasza, są prawdziwe, tylko mało kto je rozumie. Zapomnieliśmy imienia Bożego na rzecz imienia Baala.

U Ezechiela znajdujemy inne ciekawe wersety:

BW Ezechiel 39:24. Według ich nieczystości i ich występków postąpiłem z nimi i zakryłem moje oblicze przed nimi. 25. Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan (!!! ): Teraz odmienię los Jakuba, zmiłuję się nad całym domem izraelskim i zadbam gorliwie o święte moje imię.

Logiczne jest to, że Bóg objawi ludziom swoje imię zanim ich wprowadzi na Syjon i zadba o to, aby każdy z nich je znał.

Warto wiedzieć, że np. Karaimi w swojej Biblii nie posiadają słowa “Pan”, tu można zajrzeć:

http://www.krotkikatechizm3.estranky.cz/clanky/pierwsze-przykazanie.html

Zamiast tego mają słowo “Wieczny”. Nie sądzę, że “Wieczny” to imię Boga, ale z pewnością nie jest to bluźniercze określenie (Pan), które znajdujemy w Bibliach, które przeszły przez ręce chrześcijańskich satanistów.

Jak to możliwe, że oni w swoich Bibliach nie mają “Pana”, a my mamy? Kto redagował nasze Biblie? Banda bezczelnych babilońskich perfidnych fałszerzy, potomków upadłych aniołów.

Jak daleko sięga to babilońskie oszustwo? Jak bardzo Bóg musi się na nas gniewać, skoro tyle czasu przygląda się temu jak bezczeszczone jest Jego Święte Imię na rzecz Baala?

Jaka jest doskonałość Bożego planu i Jego wielkość, skoro w obliczu tylu kłamstw, pozwala nam mimo wszystko się w tym połapać?

Pozostawiam was z tymi pytaniami…

Można powiedzieć, że na naszych oczach spełnia się proroctwo:

https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2014/07/09/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-1/#comment-7

“Bóg daje się odnaleźć tym, którzy szukają Go całym sercem”

Brain Breaker

P.S. Ile razy ze szczerego serca modliliście się do “Pana Boga i do Pana Jezusa”? Nie wiem jak wy, ale ja czuję wstręt do siebie.

Nie będę usuwał imienia Pan z gotowych przekładów, z których korzystam. Jest to zbyt czasochłonne. Tyle tego jest w naszych Bibliach. Muszę się rozejrzeć za dobrym przekładem online o ile taki istnieje.

Advertisements

27 thoughts on “Co Szatan zrobił z Biblią cz. 42 – Zapomnieliśmy imienia Bożego na rzecz imienia Baala

  1. Paweł

    Ludzie, którzy nazywają cię jahwistą, to są świadomi bądź nieświadomi kabaliśći.
    Z takim idiotami nie ma sensu w ogóle dyskutować.

    Jahwe to imię diabła, a jego żona to była ponoć Asztarte.
    Trzeba być niezłym głąbem żeby w dzisiejszych czasach uważać że zna się imię Boga.

    Wygląda na to że sataniści którzy wielbią swojego “Pana” postarali się o to żebyśmy i my się do niego zwracali.

    Co do przekładów, to od pewnego czasu używam słowa Wiekuisty, u Cylkowa występuje ono chyba wszędzie tam gdzie w chrześcijańskich pismach “Pan”
    http://bibliepolskie.pl/zzteksty.php?txid=18&e=

    Like

    Reply
    1. Włodek

      Uwaga do Pawła.
      Sprawdziłem Cylkowa z Twojego linka.Niestety zła wiadomość,też jest tam słowo:Pan,a dopiero
      potem Wiekuisty.
      Do autora posta.
      Z wielu kontrowersyjnych i budzących we mnie nieufność wpisów,ten zwraca uwagę na coś
      naprawdę istotnego.Nie chwaląc się,sam na to wpadłem jakiś czas temu,podczas prób
      modlenia się.Najpierw zdziwiło mnie powszechne używanie frazy:”i nie wódź nas na pokuszenie”, a potem to częste: Pan,Panie,Panu,,raz ,że dystansuje,jest sztuczne i
      zaściankowe,to faktycznie wybija nazwę: Pan.Jeśli autor oglądał imprezę otwarcia tunelu
      Gotham w Szwajcarii to konotacje wydają bardzo wyraziste.No,a insynuacja,że Bóg
      mógłby nas judzić do złego w modlitwie Ojcze nasz,to absolutne kuriozum.
      Pozdrawiam.

      Like

      Reply
      1. Brain Breaker Post author

        Ja na to wpadłem, ty na to wpadłeś, inni na to wpadli… Nie da się na to “nie wpaść” jeśli jest się świadomym skali oszustwa wokół nas i rozważa się te sprawy ze szczerym sercem.
        Wiesz, nie oglądałem w całości tego, jedynie urywki, więc nie wiem co masz na myśli.

        Like

        Reply
        1. Włodek

          Wodzirejem na scenie jest postać człowieka-kozła,który odpowiada wyobrażeniom bożka Pana,
          jakie znamy z przekazów kulturowych.Jest otoczony demonami,całe przedstawienie jest niepokojące,okultystyczne,mnóstwo satanistycznych symboli i zachowań,ale wybijają się dwie sceny: obrzydliwa kopulacja kozła z kobietą i pokłon do ziemi jaki oddają kozłowi ludzie.
          To wszystko oglądają najwyżsi urzędnicy w Europie,z widowni vipów.

          Like

          Reply
  2. Eddy

    “Mi osobiście trudno jest uwierzyć komukolwiek, kto twierdzi, że zna prawidłowe imię Boże, a nie jest prorokiem. A więc będę czekał, aż Bóg przez Pomazańca lub być może wcześniej przez Eliasza objawi nam swoje imię.”

    Mówisz że czekasz na Eliasza a przecież samo imię Eliasz tak jak i setki innych teoforycznych imion starotestamentowych (Izajasz, Jermiasz, Jozue, Daniel) składją się albo z członu EL(Bóg) albo JAH(Ihvh), albo obu z nich tak jak w tym przypadku, kiedy to Eliasz udowadniał odstępczemu Izralelowi, kto jest prawdziwym Bogiem. Samo imię Eliasz oznacza jaka jest Jego misja, czyli ogłaszać prawdziwego Boga JAH.

    EL + JAH -> Bogiem(אֱלִ) Jah (יָּהוּ)

    Co więcej Jezus to to samo hebrajskie imię co Jozue(יהושׁע) a oznacza Jahwe zbawieniem

    Like

    Reply
  3. Bogdan

    BB masz racje. W wielu miejscach, tam, gdzie w dzisiejszych wydaniach jest “Pan” w wydaniach wcześniejszych jest np. “Wiekuisty”.
    TORA, wydanie przedwojenne: http://tora.dekalog.pl
    A tak na marginesie, Dziękuję, ciekawy temat.
    Już nie pierwszy raz dajesz mi do myślenia.
    Przez to musiałem wyrzucić bransoletkę z cytatem z Powtórzonego Prawa 🙂
    Muszę jeszcze to przerobić na odrzwiach mojego domu 🙂
    Pozdrawiam,
    Bogdan

    Like

    Reply
  4. Brain Breaker Post author

    Witaj Bogdanie
    Ten temat jest ciężki, sam długo się zbierałem do tego i zrozumiałem to dopiero pod wpływem pewnej rozmowy mailowej.
    Przecież słowo “Pan” jest w użyte we współczesnych bibliach tyle razy…
    A co to była za bransoletka? Pytam z ciekawości, bo wiem, że niektórzy sobie noszą na ręce 10 przykazań jako wypełnienie pewnego nakazu Tory.
    A na odrzwiach co masz napisane i w jaki sposób?

    Like

    Reply
  5. Bogdan

    Chodzi o słowa, które Mojżesz kazał umieścić na ręce i na odrzwiach bram.
    „Słuchaj, Izraelu, Wiekuisty jest naszym Bogiem. Wiekuisty jest jedyny.
    Będziesz miłował Wiekuistego, naszego Boga, całym swoim sercem, całą swoją duszą i wszystkimi swoimi siłami.” Oczywiście, zamiast „Wiekuisty” miałem wpisane, w dobrej wierze, „Pan”. Po przeczytaniu Twojej argumentacji uznałem, że muszę to zmienić.
    Bransoletkę już wyrzuciłem 🙂
    Zdania są podzielone, czy jest to nakaz, czy też nie. Jak zwykle zresztą.
    Protestanci uważają, że jest to zobrazowanie tego, co powinniśmy mieć w naszych sercach, a Judejczycy byli po prostu nadgorliwi.
    Część żydów, że nakaz ten obowiązuje, ale powinniśmy dodać do tego tekstu jeszcze jedno zdanie.
    Tak, czy owak, ja uważam – według mojego obecnego zrozumienia – że …..
    to ja mam szukać Boga. Ja mam pokazać swoje zaangażowanie. Ja mam wypełniać prawo. Ja mam być bezwzględnie posłuszny. A Bóg, jeżeli uzna to za słuszne, może nie wymaże mojego imienia ze Swojej księgi.
    Jeżeli nie jest to nakaz, a ja to noszę na ręce, to w żaden sposób nie łamię prawa. Tym bardziej, nie uwłaczam Bogu, jeżeli nie traktuję tego jako amuletu, rzecz jasna.
    Ale jeżeli to nakazem jest, to ja go wypełniam.
    Każdy może robić, co uzna za słuszne 🙂
    Pozdrawiam,
    bogdan

    Like

    Reply
  6. Bogdan

    Czytałem i się z tym zgadzam. Tzn. z tym, że tzw. Żydzi wykonują wiele rytuałów niemających umocowania w Torze. Nawet Ci, którzy nie uznają nadrzędnej roli talmudu w interpretacji Tory.
    Judejczycy, chodzi mi o prawowitych Izraelitów, w dawnych czasach też tak robili. Np. zaczęli wielbić węża na kiju, czego Bóg nie nakazał. Potem jeden z królów kazał tego węża zniszczyć.
    Są znaleziska zapisanych słów błogosławieństwa, tych z Tory, na blaszkach srebrnych, które były potem zwijane i noszone przez kapłanów na szyi, prawdopodobnie jako amulety – chodzi mi o prawowitych kapłanów z rodu Lewiego. Tego nakazu, o noszeniu tych błogosławieństw na szyi, też próżno jest szukać w Torze, czyli nadgorliwość. Co wcale nie znaczy, że nie miano w taki sposób błogosławić synom Izraela – to jest już nakaz.
    Jest zatem wiele przykładów na to, że wiele zaleceń prawa było wypaczanych przez prawowitych Izraelitów, a co dopiero przez dzisiejszych tzw. żydów.
    Ale nie sposób mi się zgodzić z twierdzenie, że jeżeli tzw. żydzi robią sobie z tego jaja i przytwierdzają pudełka do czoła, to ten nakaz jest przenośnią.
    Przytwierdzanie pudełek do czoła to komedia – masz racje 🙂
    Nad samym nakazem powinniśmy się jednak pochylić. Może się okazać, że jest to przenośnia, ale może jest to nakaz, i wtedy należy go wypełnić.
    Są tu dwie kwestie, czy jest to nakaz? jeżeli tak, to o jakie słowa chodzi?
    Dlaczego nie jest to przenośnia?
    Moim zdaniem jest to nakaz, który mówi o:
    przytwierdzeniu pewnych słów do ręki
    tak, żeby nie odeszły sprzed naszych oczu i były w naszych sercach
    należy te sowa powtarzać sobie i uczyć ich swoje dzieci
    należy je również wyryć na swoich odrzwiach
    Jeżeli jest to przenośnia to za dużo w niej szczegółów technicznych, które mówią jak to ma być zrobione i dlaczego, tzn. jaki jest tego cel.
    Można sobie wyobrazić, że przenośnią jest stwierdzenie o przytwierdzeniu słów do ręki, jako zobrazowania tego, żeby wykonywać zapisy prawa. Ale wyrycie ich na odrzwiach bram, jest przenośnią czego??
    Przedstawię, jak ja to rozumiem.
    wypisz sobie słowa tak, żeby były widoczne
    przytwierdź je do ręki, tak, żebyś je widział, i żebyś mógł je przeczytać (bez wyjmowania z pudełka 🙂 )
    powtarzaj je sobie, żebyś o nich nigdy nie zapomniał – jak masz je na ręce, to jest to łatwe
    wyryj je ma odrzwiach swoich drzwi, żebyś przechodząc mógł je przeczytać.
    Pytanie następne, o jakie słowa chodzi?
    Jeżeli jest to nakaz, to nie może chodzić o całe prawo, bo bez pudełka się nie obejdzie. Nawet nie 10 przykazań, chociażby z powodu tego, że nie wiemy, które wybrać, te, które napisał Bóg Swoim Palcem, czy te, które kazał napisać Mojżeszowi? No i też jest tego sporo.
    Oczywiście, każdy, kto czyta Twojego bloga wie, że przykazań jest więcej niż 10.
    Te 10 słów, to jest podsumowanie, jakby kwintesencja całego prawa, ale nie całe prawo.
    Czy zatem jest jeszcze krótsza kwintesencja prawa?
    Tak. Ta, która widnieje po słowach: A oto są nakazy i wyroki ……..potem jest kwintesencja prawa: Słuchaj, Izraelu, Wieczny jest naszym Bogiem, Wieczny jest jedyny. Będziesz miłował…….. (5M 6:4) ……i zaraz za nią nakaz Mojżesza: te słowa mają być w twoim sercu, masz je powtarzać sobie i dzieciom, masz je przypiąć do ręki i wyryć na odrzwiach drzwi i bram.
    Wszystko tworzy spójną całość.
    Jeżeli będziesz kochał Boga całym sercem, całą duszą i wszystkimi swoimi siłami, to będziesz przestrzegał całego prawa, nie tylko 10 słów.
    A jeżeli będziesz pamiętał, że Wiekuisty jest jedyny, to jak przyjdzie jakiś jezusek i powie, że on i jego kolega duch św. to ten sam bóg, to od razu będziesz wiedział, że to ściema.
    Gdybym miał wcześniej przypięte te słowa do swojej ręki, to nie straciłbym tyle czasu na zastanawianiu się nad głupotami tzw. nowego testamentu.
    Pozdrawiam,
    bogdan

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Bogdanie dziękuję za twoją interpretację.
      Warto przeczytać dokładnie to co napisałeś i mieć to w głowie.
      Jeśli założyć, że chodzi o 10 przykazań, to wtedy ciężko by to było zmieścić na odrzwiach. Co to są w ogóle odrzwia? Gdzie się zaczynają i gdzie się kończą? Judaizm jedynie naprowadza mnie na to jak nie należy robić, ale pytanie: jak należy? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam, a opinie takie jak twoja są na pewno pomocne.
      Ja, trzymając się tego, że chodzi o 10 przykazań, zrobiłem je sobie na drzwiach, a nie na odrzwiach.
      Z kolei jeśli mamy je także mieć na naszych bramach, to tutaj już by nie zabrakło miejsca na 10 przykazań, a przecież chodzi o te same słowa co na “odrzwiach”.

      Like

      Reply
  7. Bogdan

    BB zastanów się jeszcze nad jednym proszę.
    Jeżeli nie jest to nakaz, to co zrobić ze słowami Boga, wypowiedzianymi do Mojżesza w Księdze Liczb, powtórzone to jest później w Powtórzonym Prawie, a mianowicie:
    „……Niech teraz i w przyszłych pokoleniach przyszywają frędzle do krańców swoich szat…..”
    Moim zdaniem jest to jasny nakaz prawa.
    Wiem, że tzw. żydzi mają frędzle po samą posadzkę, czego nie ma w Torze.
    Może mają tak właśnie dlatego, żeby obrzydzić nam stosowanie prawa, bo to takie śmieszne przecież, frędzle plączą się między butami, pudełka przypięte do czoła.
    A cel dla nas jest taki sam. Kiedy spojrzysz na frędzle masz pamiętać o swoim Bogu i o posłuszeństwie względem wszystkich Jego przykazań.
    Pozdrawiam,
    bogdan

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Ale tak samo nie można dosłownie interpretować tego, aby te słowa mieć w swoim sercu prawda? To jest już przenośnia. A więc gdzie się kończy, a gdzie zaczyna ta przenośnia? Myślę, że każdy musi to rozwiązać sobie sam.
      Nie widzę nic złego w noszeniu bransoletki z wersetami Tory, ale ja osobiście nie widzę takiej potrzeby.
      Natomiast kwestia frędzli jest przede mną i wiem, że to jest nakaz. Tylko nie nosimy dziś szat, a więc przyszyję je do spodni.

      Like

      Reply
  8. Brain Breaker Post author

    A tu jeszcze taki piękny cytacik o tym, że obecnie tytułujemy Boga imionami Baalów:

    Sep Oz 2:18 I stanie się owego dnia – mówi Wieczny – że nazwie mnie: Mój-Mąż. Nie będzie mnie więcej nazywać Baalim. (19) Usunę z jej ust imiona bogiń Baal. Ich imion już nawet pamiętać nie będzie.

    Baalim jest formą mnogą od Baal. A więc oznacza to imiona różnych Baalów, które wzywamy myśląc, że zwracamy się do Boga Najwyższego.

    Like

    Reply
  9. zerrkos

    Mi od dawna słowo pan kojarzyło się z panem i niewolnikiem. Nie pasowało mi to całe piękne gadanie o panu jezusie. A teraz ty to pięknie napisałeś. Ludzie tego nie kupią. Sam się sobie dziwie dlaczego ja myślę odwrotnie niż wiekszość katolików.

    Like

    Reply
  10. Bogdan

    Odrzwia to jest futryna z nadprożem, czyli to, co było pomazane krwią barana w Egipcie.
    Jeżeli chodzi o błękitne nitki, to ja przyszywałem niebieskie nitki do czterech stron swetrów, ale dostałem radę, żebym przytwierdził błękitne frędzle do malutkich kółek od kluczy, i wtedy można zawieszać je na szlufkach od spodni. Zmieniasz spodnie, przewieszasz kółka.
    Spełniają swoje zadanie ……..kiedy spojrzysz na frędzle masz pamiętać o swoim Bogu i posłuszeństwie wobec Niego.
    Pozdrawiam, bogdan
    P.S.
    Zauważyłem, że od jakiś 3-4 lat, coraz więcej osób ma wewnętrzną potrzebę i wiedzę dotyczącą zachowywania prawa. Mnie to „męczyło” od mojej młodości, ale wtedy byłem jak „dziecko we mgle”. Ale od jakiś 4 może 5 lat zaczyna mi się rozjaśniać, …..zdecydowanie 🙂

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Dobry sposób z tymi kółkami. Też tak pewnie zrobię.
      Hm, piszesz, że coraz więcej osób ma potrzebę zachowywania prawa?
      Możliwe, że tak jest, ale ich liczba mnie zdumiewa – jest ich i tak maleńko. Wokół mnie nie przybyło ani jednego 🙂 😦

      Like

      Reply
  11. Bogdan

    Noooo, ja przybyłem 🙂
    Tzn. od momentu napisania przez Ciebie, bodajże 21 części, „co szatan zrobił z Biblią?”
    Może to było trochę później, nie pamiętam dokładnie.
    Bardzo mi wtedy pomogłeś. Stanąłem przed ścianą i sam nie mogłem sobie z tym poradzić.
    Ja, na swoje szczęście, zacząłem od początku, tzn. od Starego Testamentu. Kiedy już przeczytałem go kilkadziesiąt razy, zacząłem łączyć fakty i rozumieć, o co naprawdę chodzi. Że prawo i sprawiedliwość, i np. przebaczenie jest zupełnie inaczej opisywane, niż mnie uczono. To zacząłem szukać ludzi, często o poglądach różnych od moich, i czytać inne opracowania tego tematu dotyczące, żeby wyrobić sobie własne zdanie.
    Kiedy już miałem jako tako ugruntowany własny pogląd, to zająłem się tzw. nowym testamentem. I nic mi się tutaj nie zgadzało. Paweł pisał w taki sposób, że można było udowodnić wszystko. Parafrazuję…. ta kobieta to ladacznica jest. Kompletna łajdaczka. Ależ czy wszak i ona nie jest cnotliwa?” Koszmar. Po pewnym czasie trafiłem na forum Henryka, akurat w czasie, kiedy rozprawiał się z pawłem…. i mi ulżyło.
    Postanowiłem, że zajmę się tylko tym, co pisali apostołowie, czyli Mateusz i Jan. Było już lepiej, ale też kompletny brak spójności co do zachowywania prawa, np. przysięgi. One były bardzo ważne. W przypadku, kiedy nie było świadka, prawo mogło być stosowane. Poza tym, były one dane przez Boga. Pewnie pamiętasz jak jezusek mówi w ewangelii mateusza, mów tylko tak, tak, nie, nie …..a co nadto, od złego pochodzi. No i miałem problem. Bo on robił z Boga tego złego.
    Poza tym namawiał do łamania prawa. A Mojżesz pisał dokładnie, co zrobić z prorokiem, który będzie czynił cuda i znaki, a potem będzie namawiał do odejścia od tego, co Bóg przekazał. No i nikogo takiego, jak Mojżesz, który rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz, miało nie być. A tu proszę, ktoś jeszcze lepszy. Poza tym wiele niespójności odnośnie Jerozolimy, pomiędzy prorokami i objawieniem. No i generalny problem ze znalezieniem Chrystusa w proroctwach, w kształcie opisywanym przez apostołów. Same problemy.
    Mimo to miałem tak wyprany mózg, że szukałem jakiejś spójności w tym. Bo przecież miałem wpojone od dziecka, że jezusek to syn boga. Szukałem, szukałem i nic. W końcu już zacząłem wątpić, czy to moje rozumienie jest właściwe. I wtedy powiedziałem Bogu – pamiętam ten dzień dokładnie, bo byłem kompletnie rozbity – Zrób coś proszę. Bo nawet nie wiem, czy moje poglądy nie zaprowadziły mnie donikąd. Może popełniłem błąd? Może powinienem jednak wrócić do KRK? Długo nie musiałem czekać. Bodajże jeszcze tego samego dnia trafiłem, zupełnym przypadkiem 🙂 , na Twojego bloga. No i już wiem, że raczej nie wrócę.
    Pozdrawiam,
    bogdan
    PS.
    Ja bym się nie przejmował małą liczbą.
    Generalnie, to raczej nie będzie wielka rzesza, tylko mała resztka 🙂
    Żeby tylko się w niej znaleźć, a nie pobłądzić na końcu drogi…..

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Dziękuję ci Bogdanie za ten komentarz, bardzo lubię czytać świadectwa ludzi podobnych do mnie. Interesują mnie takie historie. Chętnie bym posłuchał więcej szczegółów. Jako druga osoba w ostatnim czasie piszesz, że nie należy się przejmować małą liczbą takich jak my. Zgadzam się z tym. Od początku okresu mojego nawrócenia w ten sposób myślałem. Gdybym choć trochę oglądał się na to co robią inni, to nigdy bym nie dotarł do tego miejsca. Może udałoby się kiedyś poznać osobiście i porozmawiać. Nie podoba mi się życie na pustyni, przeszkadza mi to.
      Bardzo niewielu ludzi ma cechy takie jak ty masz – jak można się zorientować z tego komentarza… Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że gdyby nie pomoc Boga, to niewiele udałoby się nam zrozumieć. Także nie jest to tylko nasza zasługa, choć z drugiej strony Bóg nie wybiera sobie byle kogo, bo jak wiemy – bada serca i nerki.

      Like

      Reply
    1. Starycap

      To nie oznacza imienia osoby tylko określa czyjąś własność.To co napisałeś możne też odnieść do powiedzenia np:pies Władka,Mariolki i Stacha.
      Teraz się zastanów czy to imię psa?Wladek,Stach i Mariolka?
      Daj se luzu i nie rób z siebie idioty!
      Gdy nie znałem internetu nie wiedziałem,że na świecie jest tylu idiotów.

      Like

      Reply
  12. Bogdan

    BB, też mi się tak wydaje, że to raczej nie będą główne nurty religijne z licznymi wyznawcami. Zawsze to miałem w tyle głowy.
    Oczywiście, że się z Tobą zgadzam. W żaden sposób nie uważam, żeby była w tym moja zasługa. Gdybym był taki super inteligentem, to nie spędziłbym kilkudziesięciu lat na kręceniu się w kółko, tylko znalazłbym prawdę 🙂 Z jezuskiem też byłem pod ścianą. Gdybym nie trafił na Twojego bloga, dalej bym przed nią pewnie stał 🙂
    Dopóki nie poprosiłem Boga o pomoc, dopóty kręciłem się w kółko.
    I nie była to zwykła prośba o pomoc. Ja obiecałem, że zrobię wszystko co konieczne, jeżeli dowiem się, że jest to konieczne. To było właśnie na samym początku tego, jak mi się zaczęło rozjaśniać. Taka obietnica, zmienić całe życie, jeżeli zrozumiem, że muszę to zrobić.
    Zgadzam się, że Bóg bada nerki i serca, ale daleki jestem do tego, żeby sądzić, że Bóg w jakikolwiek sposób mnie wybrał. To raczej ja prosiłem Boga, żeby dał mi zrozumienie, bo nie chcę umierać w grzechach jak zwierzę. Dlatego myślę, że Bóg raczej dał mi szansę na to, żebym żył, a nie mnie wybrał. Oczywiście nie każdemu daje się szansę, także to też jest dla mnie duże wyróżnienie, ale daleki jestem od jakiejś swojej wyjątkowości. Mam jedynie nadzieję, że szansę wykorzystam i nie pobłądzę.
    Jak patrzę się na swoje życie, to nie jestem z niego dumny. Jest wiele grzechów, za które, wg. prawa Mojżesza, czeka mnie śmierć. Myślę też, że samousprawiedliwianie się nie ma znaczenia, a często ono jest obecne w naszym myśleniu ……bo przecież nie byłem do końca świadomy, jak praktykowałem balwochwalstwo i składałem pokłony jezuskowi i maryi z drewna. Izraelici składali ofiary za grzechy popełnione przez nieuwagę. Za świadome mieli być wykluczani z Izraela, bo to był bunt. Nieświadomość nie zwalnia z odpowiedzialności, nawet w świeckim prawie. Prorocy co prawda dali mi nadzieję. Jeżeli się spostrzeżemy i odwrócimy od swoich grzechów, to Bóg nie będzie nam ich przypominał. Ale żeby od razu mnie do czegoś wybierał, to nie sądzę 🙂
    Tylko w chrześcjańskich pokręconych wierzeniach, Bóg wybiera złego człowieka, pozwala mu się nawrócić, i wtedy on już może spełniać Jego misję. I oczywiście może też łamać prawo i za każdym razem mówić…. sorry, nie wyszło, spróbuję jeszcze raz.
    Jednak od początku stworzenia, do momentu odrzucenia Izraela, nie czytałem o takim przypadku. Bóg zawsze wybierał ludzi prawych, odpowiednio ukształtowanych. I jeżeli, mimo swojej prawości, sprzeniewierzali się Jego nakazom, to nie mieli zbyt wiele szans na poprawę. Tak było z Saulem i Salomonem przecież. Mojżesz też nie wszedł do ziemi obiecanej przez jeden błąd. Jeżeli zapada wyrok Boga, to raczej jest już „po ptakach”. Oczywiście Prorocy dają nam nadzieję, ale samo „sorry” na pewno nie wystarczy.
    Widzę to tak, teraz jest to dla mnie czas odpłaty. Może też jest to czas doświadczeń i kształtowania charakteru. Jest też taka możliwość, że pustynia ludów wcale nie musi być na pustyni.
    Mam nadzieję, że coś dobrego ze mnie będzie.
    Ja też odczuwam samotność w moich poglądach. Nie przesądzam, ale jest taka możliwość, że się kiedyś spotkamy 🙂 Ja mieszkam w Warszawie.
    Pozdrawiam,
    bogdan

    Like

    Reply
  13. adampoland

    ehhh,czasem sobie myslę,że autor tego bloga odleciał,czyzbyś zapomniał o inkwizycji,kiedy to KRK mordował chrześcijan ,bo wierzyli w Jezusa oraz Boga Stwórcę ? ogólnie mordował wszystkich tych,którzy odrzucali naukę KRK,pogańskiego Rzymu,dzis to samo się powtórzy,i po drugie,czy byłbys skłonny użyć broni by iść zabijać ,by się bronić i łamać przykazanie ? i po ostanie,powoływanie się na wikipedię świadczy tylko o jednym,że tak na prawdę za bardzo nie umiesz w szukać prawdy,wiemy ,że ST uzupełnia NT i na odwrót,chociaż ja też coś myslalem ostatnio o Pawle,ze to on jest zalozycielem KRK,w nim mi coś było nie tak,jakby nauka ludzka,nie od Boga pochodząca,dodam takze,że ja sie modlę Boże Ojcze,i nie uzywam tam słowa Pan,Panie ,a jak proszę to w imię Yahushua Hamaschiah ,ale czy powinienem iśc dać się ochrzcić w wodzie poprzez zanurzenie ? dziwne trochę to jest,dziś już nie składa się ofiar całopalnych na przebłaganie,bo Bóg się tym brzydzi,ale wiemy jedno,że światynia Salomona jest odbudowywana ,ale nie aby tak Bóg zamieszkał,ale antychryst,człowiek zatracenia ,abysmy jemu oddali pokłon,przyjeli znamie bestii,bez którego nie bedziemy mogli kupic ani sprzedac,i to sie dzis wypełnia na naszych oczach,wiec jak mozesz twierdzić,że NT to oszustwo ,a tym bardziej Apokalipsa Jana ? nie dawaj sie sam zwiesc,bo to troce juz widac po tobie,nawet sam Jezus nie nauczał,aby sie zwracac do niego na pan,bo nigdzie tak nie pisze

    Like

    Reply
    1. Brain Breaker Post author

      Ehh czasem sobie myślę że zaglądają tu tchórze, którzy nie potrafią podważyć tego w co wierzą i trzymają się kurczowo swoich dogmatów. Ten blog nie jest dla takich osób.

      Dziś krk też robi to samo, morduje chrześcijan rękoma islamistów. Ogólnie po co to napisałeś?

      Nie rozumiesz przykazania “nie zabijaj” bo krk ci wyprał mózg. To nie jest bezwzględny zakaz zabijania tylko zakaz mordowania niewinnego.

      Wikipedia często pluje nam prosto w oczy i się z nas śmieje, bo podaje nam jak na talerzu prawdę, której nie potrafimy dostrzec. Wszystko co wiki nam serwuje jest be? Serio?
      Trzeba wiedzieć kiedy co brać. To nie jest takie proste jak ci się wydaje.

      Słuchaj, wygląda na to że gdzieś ci dzwoni tylko nie wiesz w którym kościele.

      Przeczytaj sobie Jeremiasza 23, tam jest napisane, że ci którzy nie prorokują w imieniu Boga prorokują w imieniu Baala.
      Myślisz po chrześcijańsku, tymczasem ja myślę przeciwnie do apokalipsy i wiem, że jest to stek szatańskich proroctw + plagiat z ST. Szatan jest architektem rzeczy przyszłych, a my zostaliśmy wydani w jego ręce i stąd ten cały teatr. Długa droga przed tobą o ile zechcesz się nad tym zastanowić.

      Like

      Reply
      1. adampoland

        skoro jestesmy wydani w jego ręce,to szykuj się na to,że zginiesz tak samo jak ja,obetna ci głowę,albo co innego,bo mamy dopelnic liczbe tych,ktorych juz wymordowal podczas inkwizycji,dzis to samo czyni poprzez islam,zgadza sie,to prawda,ilsam to mozliwe jest ta biblijna bestia,ale jest jeszcze jeden,antychryst,czy chcesz przyjac znamie bestii (chip rfid) ? i byc jeszcze wiekszym niewolnikiem niz jestes teraz ?

        Like

        Reply

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s