Monthly Archives: October 2016

Kilka słów na temat biblijnego kaledarza

No dobrze,  dziś zachowuję Święto Szałasów – pierwszy raz w życiu. Udało mi się to po długim czasie. Przy okazji napiszę coś o kalendarzu biblijnym.

Jak wiecie są 2 sposoby liczenia czasu biblijnego – jeden rabiniczny – w oparciu o wyliczenia matematyczne, a drugi karaimski – w oparciu o obserwację księżyca.

Osobiście uważam, że należy obserwować księżyc, a oficjalny kalendarz żydowski (rabiniczny) to kolejne jaja z Tory, jakie nam fundują przywódcy duchowi judaizmu. Niby zostali zmuszeni przez cesarza Konstantyna do wykonania tego kalendarza, bo ponoć zabronił im rozsyłać sygnał z Izraela który nadawano po zaobserwowaniu księżyca.

Tak czy siak, na pierwszej stronie Biblii jest napisane, że do wyznaczania czasu służy księżyc i słońce, a nie wyliczenia matematyczne.

Dziś w temacie kalendarza mamy spore zamieszania i obie strony mają argumenty na poparcie swoich tez. Gdyby ktoś chciał to może powiedzieć, że właściwie to nie ma 100% pewności kiedy przypadają święta biblijne i wobec tego nie będzie ich zachowywał. To rozumowanie jest mi znane, bo wielu w ten sposób unika obchodzenia Szabatu – twierdzą, że nie wiedzą kiedy on wypada. Continue reading

Advertisements

Czy warto protestować przeciwko CETA?

Jeden z czytelników poprosił mnie, żebym przekazał dalej ten oto film:

Przy okazji napiszę parę słów o tym człowieku i tej sprawie.

Pan “Jabłonowski” zachęca nas do udziału w proteście przeciwko CETA w nadchodzący Szabat i mówi do nas “przyjdź, nie ważne w co wierzysz”.

Otóż panie Jabłonowski, ja wierzę w Boga Izraela i nie będę robił z siebie idioty, bo doskonale rozumiem dlaczego dochodzi do głosowania tego rodzaju ustaw w sejmie. Zostaliśmy wszyscy wydani potomstwu upadłych i samym upadłym we władanie, ponieważ odrzuciliśmy Boga dawno temu. Ale to jest inny poziom analizy tego problemu, prawdopodobnie poziom, na który nigdy się pan nie wzniesie.  Continue reading